Pokazywanie postów oznaczonych etykietą herstoria. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą herstoria. Pokaż wszystkie posty

5 marca 2026

SYLWETKI. REGIONALISTKI (5): Odwaga Małgorzaty Tkacz-Janik, śląskie dziedzictwo oraz herstoria dawniej i dziś

W tegorocznej marcowej odsłonie serii SYLWETKI przedstawię Ci znane mi historyczki, genealożki, etnografki i kulturoznawczynie, które podejmują w swoich działaniach tematy regionalne. Dobrałam je tak, by każda pochodziła z innego regionu i reprezentowała nieco inny kierunek działań. Zapraszam na serię wpisów i wywiadów o pracy w regionie, o badaniach, które prowadzą moje bohaterki, o podejmowanych przez nie inicjatywach, o trudnościach, jakich doświadczają, i ich radościach.

W piątym odcinku serii poznasz Małgorzatę Tkacz-Janik (ur. 1965 r.). Czytając jej biogram w Wikipedii, dowiesz się, że to nauczycielka akademicka, polityczka, działaczka społeczna na rzecz praw kobiet oraz badaczka kultury i dziedzictwa Śląska. Ale jej herstoria kryje o wiele więcej i cieszę się, że za pomocą tego tekstu masz szansę ją poznać. Główną część artykułu stanowi moja rozmowa z bohaterką, którą odbyłyśmy w 2023 r. Uzupełnienia pochodzą m.in. z wywiadów z Małgorzatą Tkacz-Janik z 2015, 2018 i 2026 r. Dobrej lektury!

21 marca 2024

SYLWETKI. REGIONALISTKI (5): Joanna Turek i podtrzymywanie kurpiowskiego ognia

Kontynuuję zeszłoroczny pomysł o herstorycznej odsłonie serii SYLWETKI i publikacji reportaży/wywiadów o kobietach w różny sposób zajmujących się regionalizmem. W tej serii przedstawię Ci znane mi badaczki i działaczki, które dobrałam tak, by każda pochodziła z innego regionu i reprezentowała nieco inny temat badań i kierunek działań. Rozmawiamy o ich działalności, o trudnościach, z jakimi się spotykają w pracy badawczej i aktywistycznej. Czy bywają niedoceniane, niezauważane, nierzadko jak tematy, które podejmują? Sprawdź!

W piątym odcinku prezentuję Joannę Turek. Poznałyśmy się w październiku 2019 r. dzięki Mazowieckiemu Programowi Edukacji Kulturalnej. Nie spodziewałam się, że od tego momentu nasze drogi coraz częściej będą się przecinać, aż się zaprzyjaźnimy. Choć podejrzewać to mogłam, bo z ludźmi z Kurpi umiem znaleźć wspólny język. A zaczęło się od…

2 marca 2024

MAŁA OJCZYZNA: Koło Gospodyń Wiejskich w Żelaznej Rządowej (gmina Jednorożec)

Zapraszam do poznania historii Koła Gospodyń Wiejskich w Żelaznej Rządowej. W 2019 r. obchodziło pięćdziesięciolecie, a w 2022 r. kobiety dostały Kurpika, Nagrodę Prezesa Związku Kurpiów. Koniec roku 2023 to sukces w postaci wyróżnienia w rodzinnej gminie, czyli Statuetka Jednorożca. Koło zostało więc docenione i w gminie Jednorożec, w której na co dzień działa, i w regionie kurpiowskim. Za co? Za ogrom pracy społecznej, którą wykonuje... od 1969 r.!

30 marca 2023

SYLWETKI. REGIONALISTKI (4): Małgorzata Jaszczołt i jej fascynacja ludźmi i m.in. ursynowskimi... wsiami

W tegorocznej marcowej odsłonie serii SYLWETKI przedstawię Ci znane mi badaczki, które podejmują w swoich działaniach tematy regionalne. Dobrałam je tak, by każda pochodziła z innego regionu i reprezentowała nieco inny temat badań. Zapraszam na serię tekstów o pracy lokalnej badaczki, o tematach, którymi zajmują się moje bohaterki, o trudnościach, z jakimi się spotykają w pracy badawczej. W tym roku w ramach serii #marzecmiesiącemkobiet chcę więcej opowiedzieć o współczesnych badaczkach, które robią niesamowitą robotę, a bywają niedoceniane, niezauważane. Nierzadko jak tematy, które podejmują.

W czwartym odcinku przedstawiam Małgorzatę Jaszczołt. Poznałyśmy się kilka lat temu dzięki deseczce bartnej ze zbiorów Państwowego Muzeum Etnograficznego, w którym Małgosia pracowała. Postanowiła ze mną jako Kurpianką i historyczką skonsultować tropy prowadzące do Puszczy Zielonej. Nie udało się ich potwierdzić. Deseczka wywołała więcej pytań niż dała odpowiedzi. Niemniej tekst powstał, a całe doświadczenie było fascynujące. Wówczas poczułam, że mam do czynienia z wyjątkową badaczką: wnikliwą, wrażliwą, ciekawą świata i ludzi, nieustępliwą.

23 marca 2023

SYLWETKI. REGIONALISTKI (3): Małgorzata Bukiel i odkrywanie złożonej przeszłości Ziem Zachodnich i Północnych

W tym roku w ramach serii #marzecmiesiącemkobiet chcę opowiedzieć o badaczkach, które znam, które robią niesamowitą robotę w zakresie historii regionalnej. Uważam, że zasługują na to, by o nich i o ich badaniach dowiedziało się więcej osób. Moje gościnie dobrałam je tak, by każda reprezentowała inny region i inny temat. Zapraszam na serię artykułów o pracy regionalistek.

Bohaterka trzeciego odcinka to Małgorzata Bukiel, analityczka w Instytucie Zachodnim im. Zygmunta Wojciechowskiego w Poznaniu i doktorantka w Instytucie Historii i Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Szczecińskiego. Spotkałyśmy się na Wydziale Humanistycznym Politechniki Koszalińskiej w dniach 15–17 marca. Sprowadziła nas tam ogólnopolska konferencja pod hasłem „Regionalizm w dobie przyspieszenia technologicznego, politycznego i społecznego”. Obie należałyśmy do jej komitetu organizacyjnego. Dzięki temu mogłyśmy się spotkać, choć gdy tylko się zobaczyłyśmy, miałam wrażenie, że znamy się od dawna. Tyle razy się widziałyśmy (na IG), tyle razy pisałyśmy (na IG), że nic dziwnego, że zaczęłyśmy rozmawiać jak gdyby to było jedno z kolejnych naszych spotkań. Od razu poczułam do Małgosi ogromną sympatię. Jechałam na konferencję nie tylko po to, by wygłosić referat, wziąć udział w debacie itp., ale też poznać ludzi, w tym szczególnie – na tym mi bardzo zależało – Małgosię! Działo się jednak tak wiele, że nawet nie zdążyłyśmy zrobić pamiątkowego zdjęcia. Na rozmowę w ramach serii REGIONALISTKI umówiłyśmy się online, bo w Koszalinie zabrakło czasu. Jestem z efektu bardzo zadowolona. Mam nadzieję, że znajdziecie tu wiele inspirujących myśli. Zapraszam!

19 marca 2023

SYLWETKI. REGIONALISTKI (2): Natalia Lenda tropiąca trudne historie z okresu II wojny światowej

W tym roku w ramach serii #marzecmiesiącemkobiet chcę więcej opowiedzieć o badaczkach, które robią niesamowitą robotę, a bywają niedoceniane, niezauważane. Nierzadko jak tematy, które podejmują. Przedstawię Ci znane mi kobiety, które podejmują w swoich działaniach tematy regionalne. Dobrałam je tak, by każda reprezentowała inny region i inny temat. Zapraszam na serię wpisów i wywiadów o pracy regionalistki, o badaniach, które prowadzą moje bohaterki, o trudnościach, z jakimi się spotykają w pracy naukowej.

Bohaterką drugiego odcinka jest Natalia Lenda. Nasze drogi przecięły się po raz pierwszy w 2021 r., kiedy wspólny znajomy zaproponował, by w „Krasnosielckim Zeszycie Historycznym” publikować teksty studentów i studentek historii na Uniwersytecie Warszawskim. Podrzucił m.in. tekst Natalii. Była to jej praca roczna nt. obrazu Moskwy w pismach ulotnych z czasów pierwszego bezkrólewia. Jestem redaktorką czasopisma, więc czytałam pracę Natalii jeszcze przed publikacją. W lipcu 2022 r. połączył nas projekt „Wikipedia na Kurpiowszczyźnie”, w który historyczka włączyła się, pisząc hasła i dodając zdjęcia w Wikimedia Commons. Wreszcie spotkałyśmy się na Wydziale Humanistycznym Politechniki Koszalińskiej w dniach 16–17 marca. Przyjechałyśmy na ogólnopolską konferencję pod hasłem „Regionalizm w dobie przyspieszenia technologicznego, politycznego i społecznego”. Wykorzystałyśmy to spotkanie, by porozmawiać. Oto efekt naszej współpracy.

15 marca 2023

SYLWETKI. REGIONALISTKI (1): Agnieszka Słupianek-Winkowska i szukanie herstorycznych śladów na ziemi pleszewskiej

W tegorocznej marcowej odsłonie serii SYLWETKI przedstawię Ci znane mi historyczki, etnografki i kulturoznawczynie, które podejmują w swoich działaniach tematy regionalne. Dobrałam je tak, by każda pochodziła z innego regionu i reprezentowała nieco inny temat badań. Zapraszam na serię wpisów i wywiadów o pracy regionalistki, o badaniach, które prowadzą moje bohaterki, o trudnościach, z jakimi się spotykają w pracy badawczej, i niezwykłych historiach, które dają im wiele satysfakcji. W tym roku w ramach serii #marzecmiesiącemkobiet chcę więcej opowiedzieć o badaczkach, które robią niesamowitą robotę, a bywają niedoceniane, niezauważane. Nierzadko jak tematy, które podejmują.

Agnieszka Słupianek-Winkowska to bohaterka pierwszego odcinka serii. Nie pamiętam już, jak się poznałyśmy. Na pewno internetowo, bo na żywo spotkałyśmy się dopiero dziś. Obie jesteśmy prelegentkami na ogólnopolskiej konferencji pod hasłem „Regionalizm w dobie przyspieszenia technologicznego, politycznego i społecznego” na Wydziale Humanistycznym Politechniki Koszalińskiej. To, że odbywa się w marcu, było jednym z przyczynków, by opowiedzieć Wam w tym miesiącu o regionalistkach, które znam, które działają w różnych częściach Polski i robią wspaniałą robotę.

2 marca 2023

SYLWETKI: Maria Ludwika Joanna Józefa z Krasińskich Czartoryska (1883–1958)

„Krasna pani”[1] – to określenie, którym mieszkanki i mieszkańcy okolic dóbr Krasińskich na Mazowszu nazywali bohaterkę tego tekstu. Przymiotnik „krasny” oznaczający m.in. „piękny” może też odnosić się do jej szerokiej i cennej działalności. Z Marią Ludwiką z Krasińskich zetknęłam się dawno temu. Gdy byłam młodsza, mama czasem opowiadała, jak to pradziadek uwielbiał konie i miał do nich dobrą rękę – miał najlepsze konie w okolicy! W okresie międzywojennym woził bryczką księżną, gdy przyjeżdżała do swoich krasnosielckich dóbr i chciała je obejrzeć, zwizytować. Nie wiedziałam, o którego pradziadka chodzi i jaką księżną mama ma na myśli.

Gdy zainteresowałam się historią regionalną, puzzle powoli zaczęły się składać w całość. Wspomnianym pradziadkiem był Józef Krawczyk (1891–1953) z Lipy w gminie Jednorożec. Księżną okazała się być Maria Ludwika Joanna Józefa z Krasińskich Czartoryska. I o niej właśnie dziś opowiem.

To pierwsze tak obszerne opracowanie poświęcone w całości księżnej, ale nie pierwsze moje działanie upamiętniające tę wyjątkową kobietę. Zanim napiszę o tym, co już udało się zrobić w tym temacie, przedstawię jej historię. Dziękuję Danucie Kachniarz, Sebastianowi Wielgoszowi, Krzysztofowi Wyszkowskiemu i Katarzynie Zamoyskiej za pomoc w zebraniu materiałów do artykułu. Na pewno tekst nie wyczerpuje tematu, ale stanowi ważny etap w docenianiu Marii Ludwiki z Krasińskich Czartoryskiej.

1 marca 2023

„Budzenie się wiosny (na wsi – z dziennika wychowawczyni)”. Kurpie, 1939 r.

Oto kolejna część pamiętnika nauczycielki pracującej na Kurpiach. Dowiemy się, jak L. Klimkówna prowadziła edukację w wiejskiej szkole, gdy na polach i w lesie widać już było oznaki wiosny. To ostatnia wiosna przed wybuchem II wojny światowej, choć pamiętnikarka tego nie mogła wiedzieć. A może ten tekst stanie się inspiracją dla współczesnych przedszkolanek? Zapraszam do lektury!

24 sierpnia 2022

„Jesienne miesiące na wsi. Z dziennika wychowawczyni”. Kurpie, 1937 r.

Zapraszam do lektury trzeciej części pamiętnika nauczycielki pracującej na Kurpiach.
 Poprzednie części są na blogu: KLIK (marzec i kwiecień) oraz KLIK (maj i czerwiec). Niech to będzie ciekawostka historyczna, a może i inspiracja dla współczesnych przedszkolanek.

11 sierpnia 2022

Zofia, Jadwiga, Danuta, Katarzyna. Herstoria Chętników (nie tylko) w Nowogrodzie

Zapraszam na opowieść o pomnikach, które od 2017 r. stoją na terenie Skansenu Kurpiowskiego im. Adama Chętnika w Nowogrodzie. Upamiętniają Zofię z Klukowskich Chętnikową, Jadwigę z Nowickich Chętnikową oraz Adama Chętnika. Są to osoby zasłużone dla Kurpi Zielonych i muzealnictwa. To też opowieść o zapomnieniu, przypominaniu i sile działania kobiet w rodzinie Chętników.

1 czerwca 2022

„Z dziennika wychowawczyni. Wiosna na wsi (maj i czerwiec)”. Kurpie, 1937 r. (2)

Zapraszam do lektury drugiej części pamiętnika nauczycielki pracującej na Kurpiach. Opowiada o tym, jak dzieci szukały oznak wiosny w lesie i zajmowały się przyprzedszkolnym ogródkiem. Relacja pochodzi z 1937 r.

8 kwietnia 2022

„Z dziennika wychowawczyni. Przedwiośnie na wsi”. Kurpie, 1937 r. (1)

Wiosna w pełni, choć kwiecień pokazał już nam swoje zimowe oblicze. Niemniej więcej tu wiosny i budzenia się do życia niż letargu. W związku z tym myślę, że dzisiejszy wpis będzie idealny na tę porę roku. Zapraszam do lektury tekstu z pamiętnika nauczycielki pracującej na Kurpiach. Przeczytajcie, jak kurpiowskie dzieci szukały odznak przyrody i radowały się z jej obserwacji w marcu i kwietniu na dwa lata przed wybuchem II wojny światowej i jak ich nauczycielka uczyła się wraz z nimi. Relację poprzedza informacja o przedszkolach na Kurpiach przed II wojną światową.

27 marca 2022

Kurpiowskie mistrzynie śpiewu i tradycji: Bandysionki i Dłudzonki

Gmina Czarnia na Kurpiach była kiedyś znanym ośrodkiem śpiewaczym. Nadal nim jest, jest tu bowiem, jak pisali Katarzyna i Seweryn Huzarscy, największe zagęszczenie kurpiowskich śpiewaczek na 1 kilometr kwadratowy, choć jedna z grup, którą dziś przedstawię, nie jest już aktywna. Zapraszam na opowieść o śpiewaczkach kurpiowskich z Bandyś i Długiego. Obie grupy w 2000 r. zostały wyróżnione Nagrodą im. Oskara Kolberga za zasługi dla kultury ludowej. We wpisie linkuję nieco nagrań, byście mogli poczuć to, co czym piszę i... może też pośpiewać!

23 marca 2022

Na Pomorzu są Kurpie! Poznajcie Zespół Ludowy „Klęcinianki” z Klęcina (powiat słupski)

Chcę Ci opowiedzieć niesamowitą historię. O Kurpiankach, które mimo emigracji z rodzinnych stron kultywują tradycje. O nie-Kurpiankach, które podjęły wyzwanie: nauczyły się gwary kurpiowskiej i wystawiły na scenie wesele kurpiowskie. O rodzinach z Kurpiowszczyzny, które los rzucił na Pomorze. I o jedynym na Pomorzu, a może nawet i w Polsce, a poza regionem kurpiowskim, zespole kurpiowskim. Poznajcie historię Zespołu Ludowego „Klęcinianki” z gminy Główczyce w powiecie słupskim!

18 marca 2022

SYLWETKI: Maria Żywirska z Byczyńskich (1859–1929), badaczka Puszczy Białej, pionierka pierwszego w Polsce wydzielonego tematycznie muzeum górnictwa

Słyszałam i czytałam czasem, że Maria Żywirska była Chętnikiem w spódnicy. Adam Chętnik, Kurp, etnograf, muzealnik, wielce zasłużony dla Kurpiów Zielonych to jedno, a Maria Żywirska, wyrosła z Brańszczyka, historyczka, pedagożka, badaczka kultury Kurpiów Białych to drugie. Oczywiście Elżbieta Zielińska trafnie oceniła, że "Kim był Adam Chętnik dla Puszczy Zielonej, tym Maria Żywirska dla Puszczy Białej", bo każde z nich jest tak samo wartościowe i ważne dla regionu, ale Maria nie potrzebuje porównań. Słusznie też Zygmunt Długołęcki napisał: "Chętnik niewątpliwie uratował więcej z Puszczy Zielonej, niż Żywirska z Białej, ale zważywszy, że ona robiła to niejako z oddali, należy jej zasługi cenić równie wysoko. Nie bez znaczenia jest fakt, że Chętnik urodził się w dwadzieścia lat wcześniej. To bardzo dużo, jak na ratowanie dziedzictwa kulturowego, ginącego w płomieniach cywilizacji XX wieku na oczach dwóch, trzech pokoleń. Żywirska ratowała resztki tego dziedzictwa nieomal w ostatniej chwili. Można też sformułować tezę, że Puszczy Białej, i mniejszej obszarowo, i bliższej centrom współczesnych przemian, do ratowania było mniej". Oczywiście mieli ze sobą dużo wspólnego, na pewno Żywirska znała prace starszego od siebie Chętnika (choć sama droga życiowa Żywirskiej była bardziej pododna do badaczki Ostrołęki, Zofii Niedziałkowskiej; były nawet równieśniczkami), ale oddajmy każdemu z nich osobno szacunek. Zapraszam na opowieść o historyczce i etnografce, Marii Żywirskiej, badaczce Puszczy Białej.

13 marca 2022

SYLWETKI: Kazimiera z Rykowskich Kłoczowska (1859–1929)

Kazimiera Józefa Joanna z Rykowskich Kłoczowska (ur. 24 lutego 1859 r. w Krzynowłodze Wielkiej, zm. 13 września 1929 r. w Bogdanach Wielkich) to polska ziemianka, dziedziczka Bogdan Wielkich w gminie Chorzele w powiecie przasnyskim, działaczka społeczna i oświatowa. Dziś chcę opowiedzieć jej historię, ale też wytłumaczyć, jak na nią trafiłam i dlaczego się nią zainteresowałam. Nie zdawałam sobie sprawy z jej istnienia, choć jako uczennica liceum w Przasnyszu, poznając kolegów i koleżanki z powiatu, dowiedziałam się, że w Krzynowłodze Wielkiej, Bogdanach Wielkich i Rycicach były dwory ziemiańskie. Wtedy po raz pierwszy o niej usłyszałam.

24 kwietnia 2021

„Opis mego życia, dążeń i celów”. Przedwojenny pamiętnik Kurpianki, członkini KSMŻ

Niedawno uczestniczyłam w spotkaniu Seminarium Historii Gender, na którym cyklicznie dyskutujemy nad wystąpieniami badaczy i badaczek z całej Polski (a nawet spoza). Forma online pozwoliła na zgromadzenie i wymianę myśli oraz inspirującą dyskusję pomiędzy osobami zajmującymi się różnymi dziedzinami i zagadnieniami. Do tej pory udało mi się wysłuchać referatów m.in. na następujące tematy
: Niedobór czy nadmiar informacji? O historycznym (auto)portrecie nauczycielek szkół powszechnych Polski międzywojennej, kwerendzie i źródłach nie/oczywistych, jak również Strategie sprzeciwu i sposoby uciszania głosów żydowskich studentek wobec getta ławkowego w Uniwersytecie Stefana Batorego w Wilnie oraz Matki miast. Niemki i Polki w polityce społecznej Poznania na przełomie XIX i XX wieku. 

Wspomniane na początku spotkanie było poświęcone referatowi o pamiętnikach kobiet w Pamiętnikach chłopów. Zachował się jeden pamiętnik Kurpianki i jemu właśnie poświęcam dzisiejszy wpis. Zapraszam.

8 marca 2021

SYLWETKI. Bronisława z Kowalczyków Kmoch (1922–1987)

Dzień Kobiet. Dzień jak co dzień, a jednocześnie moment, w którym myślę ciepło, jeszcze intensywniej niż na co dzień, o wszystkich tych, których brak w oficjalnej historii, tych przemilczanych cichych bohaterkach historii. Do takich na pewno należała moja babcia Bronia. Zastanawiałam się, czy publikować ten tekst w formie osobnego posta 
– mam bowiem cały czas wyrzuty sumienia, że o rodzinie mamy nie piszę tak często. Jest to spowodowane tym, że wiem dużo mniej. Ostatnio mama sama stwierdziła, że i ona niewiele wie o swojej rodzicielce, więc i ja nie powinnam wyrzucać sobie, że częściej wspominam o jej teściowej. Myśląc o mojej młodszej siostrze, o kolejnych pokoleniach w naszej rodzinie, chciałabym, by takie osoby jak Bronisława Kmoch były dla nich wzorem, autorytetem. Dlaczego? O tym opowiadam w poście. 

23 maja 2020

Opis Puszczy Kurpiowskiej, Szli i Jednorożca pióra Marii Macieszyny (1914)

W dniach 24 VI–7 VIII 1914 r. w Jednorożcu przebywało małżeństwo Macieszów z Płocka: Aleksander – lekarz, antropolog, fotografik i regionalista, prezes Towarzystwa Naukowego Płockiego, i jego żona Maria – nauczycielka i publicystka. Zdjęcia z tej podróży pokazywałam wielokrotnie na blogu www.kurpiankawwielkimswiecie.pl oraz stronie na Facebooku. Odnalazłam je w grudniu 2015 r. w Towarzystwie Naukowym Płockim. W 2019 r. dotarłam do opisu podróży Macieszów do Jednorożca oraz pobytu we wsi pióra botaniczki. Prezentuję go w oryginalnym brzmieniu z komentarzami redakcyjnymi, zilustrowany w większości zdjęciami, których jeszcze nie publikowałam.