3 grudnia 2018

REGION POD LUPĄ #14: felietony prasowe, o których nie wspominałam na blogu

Zapraszam na drugą część wpisu nadrabiającego zaległości - od kilku miesięcy nie informowałam na blogu o moich felietonach w "Kurierze Przasnyskim". Mam nadzieję, że dzięki temu przypomnicie sobie ciekawe teksty albo poznacie wątki, z którymi nie mieliście jeszcze okazji się zapoznać. Dzisiaj przypominam artykuły ukazujące się od sierpnia do listopada br. Zachęcam do lektury!


2 grudnia 2018

Listopad 2018 r. Co słychać u Kurpianki?

Listopad spędziłam intensywnie - za cel postawiłam sobie skończenie projektów rozpoczętych dawno temu oraz dopięcie pewnych spraw, by móc za miesiąc uznać, że spełniłam choć część planów na ten rok. Ale nie wybiegajmy w przyszłość, dzisiaj tylko podsumowanie miesiąca, nie roku :) Zapraszam na przegląd listopada.

24 listopada 2018

REGION POD LUPĄ #13: cała masa felietonów, o których nie informowałam na blogu

Wyobraźcie sobie, że od kwietnia nie pisałam na blogu o moich felietonach, jakie ukazują się w "Kurierze Przasnyskim"! Co za zaniedbanie! A tematów było wiele... Dzisiaj pierwsza część wpisu nadrabiającego zaległości. Mam nadzieję, że dzięki temu przypomnicie sobie ciekawe teksty albo poznacie wątki, z którymi nie mieliście jeszcze okazji się zapoznać. Zapraszam!




9 listopada 2018

Październik 2018 r. Co słychać u Kurpianki?

Październik to chyba najpiękniejszy jesienny miesiąc! W tym roku był wyjątkowo urodziwy i dość intensywny - na wielu polach, zarówno osobistym, jak i zawodowym czy regionalnym. Regionalia traktuję jako coś osobnego, bo nie jest to moja praca zawodowa (szkoła), a jednak zajmuje tak dużo czasu, że mogłoby tak być. Do "worka regionalnego" wrzucam wiele: i prowadzenie bloga, fanpage'y na Facebooku, artykuły i książki, jak też prace redaktorskie i korektorskie, jeśli dotyczą historii lokalnej. Nie przedłużając, zapraszam na podsumowanie minionego miesiąca.

2 listopada 2018

"Wróżda" i tajemnicza kapliczka w lesie

Ciekawa kapliczka stoi w pobliżu Ulatowa-Dąbrówki w gm. Jednorożec, przy starej drodze do dawnej leśniczówki. Wystawiona została przez rodziców Stanisława Szulca. Wiąże się z nią historia, która odbija w sobie specyfikę pierwszych lat po II wojnie światowej.