1 lipca 2019

Podsumowania czas... Czerwiec 2019 r.

Czerwiec lubię, ale dopiero, gdy się kończy ;) Nie, przesadzam... W tym miesiącu było wiele powodów, by go polubić, ale i wiele chwil trudnych. Bo to nie jest tak, że tu piszę  o wszystkim, co u mnie, jak się czuję, co myślę, co planuję itp. Pewne rzeczy zatrzymuję dla siebie, bo są zbyt prywatne. Na blogu dzielę się tym, czym chcę i mogę się podzielić. A i tak jest tego dużo, nieprawdaż? Zobaczcie sami!

29 czerwca 2019

Co mi daje / dała genealogia?

Dzisiejszy wpis będzie trochę inny... Dawno nie publikowałam niczego na temat genealogii. Odkąd pojawiły się posty z podpowiedziami, jak szukać przodków w Internecie: KLIK, KLIK i KLIK oraz z jakich pomocy korzystać: KLIK i KLIK, minęło już sporo czasu. Wracam więc do tematu podjętego na przełomie 2015 i 2016 r., by podzielić się z Wami kilkoma refleksjami na temat moich poszukiwań genealogicznych. Dlaczego się za nie zabrałam? Co mi dały? Po co zajmować się genealogią? Dlaczego chcę poznawać dzieje moich przodków w linii prostej i bocznych? Miłej lektury!


18 czerwca 2019

MAŁA OJCZYZNA: Zachodnie pogranicze Kurpi Zielonych

Trochę się stresuję, publikując ten post, ale zbieram się tak długo, że już czas. Zapraszam na refleksję na temat zachodniej granicy Kurpiowszczyzny na terenie powiatów przasnyskiego i makowskiego. To nie wiedza objawiona i na pewno nie mam 100 % racji. Wpis ma rozpocząć dyskusję, zachęcić Was do wyrażania opinii na temat historii, ale też tożsamości mieszkańców poszczególnych miejscowości - Kurpie czy już / jeszcze nie Kurpie? Mam nadzieję, że kiedyś wspólnymi siłami coś ustalimy. Pytanie, jakie poddaję pod refleksję, dotyczy też tego, czy potrzebujemy wyznaczać konkretną granicę regionu. 

15 czerwca 2019

Podsumowania czas... Maj 2019 r.

Maj przeleciał tak szybko, że w ogóle go nie poczułam. Ledwo nacieszyłam się kasztanowcami i bzami, a już przyszedł Dzień Dziecka. To też gorący czas w szkole, dlatego z powodu ogromu pracy zawodowej, w tym wyjazdu na Podlasie - o tym w następnym podsumowaniu - post na temat maja publikuję dopiero teraz. Na szczęście w minionym miesiącu nie brakowało fajnych chwil, więc tym bardziej dobrze je sobie przypomnieć. Zachęcam do  lektury!

2 maja 2019

Podsumowania czas... Kwiecień 2019 r.

Kwiecień skończyłam, a maj zaczęłam chorobą. Ale to zmienia faktu, że kwiecień było fajny! Zapraszam na podsumowanie minionego miesiąca.