9 listopada 2019

Obchody rocznicy 11 XI 1918 r. w Przasnyszu w latach 1919-1938

Zbliża się rocznica odzyskania niepodległości. Gdy tylko udało się po 123 latach niewoli odzyskać suwerenność, dzień 11 listopada stał się symbolem wysiłku pokoleń Polaków, zwieńczonego sukcesem. Było to świętować. Jak przebiegały obchody tej rocznicy w Przasnyszu? Przenieście się ze mną do okresu międzywojennego.

1 listopada 2019

Podsumowania czas... Październik 2019 r.

Jesień już w pełni. Październik przeleciał mi bardzo szybko, a tempo przyśpieszyło szczególnie w drugiej połowie miesiąca. Końcówka była najbardziej ekscytująca, co nie znaczy, że wcześniej niewiele się działo. Zapraszam na podsumowanie minionego miesiąca.


29 października 2019

Rys historyczny przasnyskiego sztetla. Cz. 3. 1919-1939

Szkoła Podstawowa nr 2 w Przasnyszu podjęła temat mniejszości żydowskiej w mieście. Grupa uczniów i uczennic dołączyła do inicjatywy Szkoła Dialogu. To był impuls, na który czekałam. Przyszedł czas na publikację tekstu, który w wersji roboczej utworzyłam już w 2015 r.! Mam nadzieję, że z jednej strony stanowić będzie dla uczniów zaangażowanych w projekt materiał do pracy, źródło informacji, a z drugiej strony pozwoli wszystkim zainteresowanym poznać dzieje przasnyskich Żydów. Trzeci wpis w tej serii dotyczy dość spokojnego okresu międzywojennego i rozwoju przasnyskiej diaspory. Tekst oczywiście nie wyczerpuje tematu, jest raczej zalążkiem przyszłych opracowań. Życzę dobrej lektury!

20 października 2019

Jerzy Woźniak powraca na pogranicze polsko-niemieckie. Recenzja powieści "Fatum"

W tym roku wyjątkowo dużo czytam. Są to różne książki, ale w większość to powieści. Kilka z nich w jakiś sposób, szczególnie miejscem akcji, wiąże się z terenem moich naukowych zainteresowań i / lub moją małą ojczyzną. Wśród tegorocznych lektur wyjątkowe miejsce zajmuje Fatum Jerzego Woźniaka. Jest ku temu kilka powodów. Zapraszam do lektury recenzji książki.


19 października 2019

Rys historyczny przasnyskiego sztetla. Cz. 2. 1867-1918

Dołączenie Szkoły Podstawowej nr 2 w Przasnyszu do inicjatywy Szkoła Dialogu zmobilizowało mnie do publikacji tekstu, który czekał na swoją kolej już od kilku dobrych miesięcy. Zapraszam do lektury szkicu dziejów przasnyskich Żydów. W części drugiej skupiam się na okresie od 1867 r. do końca I wojny światowej. Wpis oczywiście nie wyczerpuje tematu, jest raczej zalążkiem przyszłych opracowań. Mocno trzymam kciuki za przasnyskich uczniów i liczę, że znajdą tu coś ciekawego. Może to ich zainspiruje do przemyśleń, do opracowania tematu? Życzę wszystkim dobrej lektury!

6 października 2019

Podsumowania czas... Wrzesień 2019 r.

Wrzesień, wrzesień... Wróciłam do trybu zawodowego, rozpoczynając czwarty rok pracy w szkole. Poza tym działo się wiele w sferze regionalnej. To ważny miesiąc z wielu powodów i o niektórych dzisiaj Wam opowiem, niektórymi radościami i osiągnięciami się podzielę... Zapraszam!



29 września 2019

Powiat przasnyski wedle opisu wojskowo-statystycznego z 1849 r. Cz. 3: Mieszkańcy

Była przerwa, ale wracam do tematu! To już trzecia część serii wpisów opartych na bardzo interesującym źródle. Przegląd Wojskowo-Statystyczny Imperium Rosyjskiego wydany z najwyższego rozkazu przez I Oddział Departamentu Sztabu Generalnego (1849) zakupiłam w lutym 2018 r. przy okazji obecności na konferencji w Płocku. Postanowiłam, że podzielę się z Wami jego zawartością, bo niewiele osób na co dzień ma dostęp do źródeł sprzed 170 lat! Wybrałam to, co dotyczy pow. przasnyskiego. Poprzednie wpisy z tej serii znajdziecie tutaj: KLIK i KLIK. W dzisiejszym skupię się na mieszkańcach opisywanego terenu. Zapraszam do lektury fragmentów, opisujących ludność pow. przasnyskiego w I poł. XIX w.


28 września 2019

Wyjątkowe kobiety z regionu, które podziwiam (XIX-XX w.)

Zainspirowana jednym z tematów na Olimpiadę Historyczną dla uczniów szkół ponadpodstawowych, postanowiłam opisać niezwykłe kobiety, które zasłużyły się, moim zdaniem, dla mojego regionu albo wyjątkowo zapisały się w jego historii. Inne są dla mnie ważne z powodów osobistych. To bardzo subiektywny przegląd i oczywiście nie wyczerpuje tematu. Pokazuje kobiety z różnych warstw społecznych, te, z którymi miałam okazję się bliżej zetknąć. Zapraszam do lektury!

26 września 2019

Jednorożeckie [pół]legendy po raz kolejny!

Dawno nie publikowałam miejscowych legend! Chociaż powstało już kilka "odcinków" tej serii (wszystkie znajdziesz tutaj: KLIK), to cały czas odnajduję nowe, nieznane wcześniej opowieści. Zapraszam do lektury spisanych przez Mariana Deptułę (ur. 1947 r.) na wpół legend, które słyszał jako dziecko, na wpół wspomnień z Jednorożca. Opublikował je w książce Jednorożec. Powrót do przeszłości, wydanej w 2017 r. Dotyczą ważnych miejsc we wsi: tzw. Łysej Górki i wiatraka, inna pracy kowala, a czwarta wiąże się z przeszłością wsi jako dawnego bartniczego zaścianka, a dotyczy miejscowych pszczół. Teksty autora zaznaczyłam kursywą, moje dopiski to reszta. Miłej lektury!

1 września 2019

Podsumowania czas... Sierpień 2019 r.

I mamy wrzesień! Mam mieszane uczucia co do tego miesiąca: z jednej strony cieszę się, że zaczyna się rok szkolny, choć jestem pewna obaw, ale i gotowa na wyzwania (a tych w tym roku, zarówno pedagogicznych, jak i wychowawczych nie zbraknie!), z drugiej żal mi, że kończy się czas, kiedy mogę czytać, co chcę, pisać co chcę, aktywnie działać naukowo i popularnonaukowo w zakresie historii regionalnej. Dlatego miło mi wrócić chociaż myślami do sierpnia i podsumować miesiąc. Zapraszam do lektury!


31 sierpnia 2019

80 LAT TEMU... Lato i jesień 1939 r. we wspomnieniach mieszkańców pow. przasnyskiego


Osiemdziesiąt lat temu świat się zatrzymał, a pewna epoka się skończyła. Chcę dzisiejszym wpisem ukazać Wam atmosferę lata 1939 r. oraz pierwsze miesiące wojny. Posłużą do tego wspomnienia mieszkańców gm. Chorzele i Jednorożec oraz Przasnysza. Wybrałam takie teksty, by ukazać perspektywę osób pochodzących z różnych środowisk, które w 1939 r. były w różnym wieku. Zwróćcie też uwagę na stan świadomości sytuacji w zależności od pochodzenia społecznego i wieku, a także na różnice perspektywy kobiecej i męskiej. Każdy z pamiętnikarzy i informatorów zwraca uwagę na coś innego. Zapraszam do lektury.

2 sierpnia 2019

REGION POD LUPĄ#17 majówka, roboty w Prusach, Boże Ciało w 1988 r., Jednorożec A.D. 1914 i genealogia


To już siedemnasty wpis podsumowujący serię "Region pod lupą". Prezentuję tu, oprócz artykułów z "Kuriera Przasnyskiego", bo tam ukazują się poniższe teksty, krótkie notki na temat inspiracji i motywacji, jakimi się kierowałam podczas wyboru tematu felietonu. Ostatnimi miesiącami wyraźnie było widać, że nie miałam wystarczająco czasu na nowe teksty, dlatego w felietonach pisałam tylko o tym, o czym aktualnie informowałam na Facebooku albo na blogu. Zapraszam na przegląd tekstów opublikowanych między kwietniem a lipcem br. Na koniec wpisu ważna informacja na temat serii. 

Miłej lektury!

1 sierpnia 2019

Podsumowania czas... Lipiec 2019 r.

Czas wakacyjny zawsze płynie szybciej, niż by się chciało. Oczywiście - jak zawsze - mam wrażenie, że za mało zrobiłam, bo nie zrealizowałam wszystkich celów, jakie sobie postawiłam na lipiec. Niemniej wydaje się, że nie było źle :) Zobaczcie, co mnie zajmowało przez minione 31 dni.

1 lipca 2019

Podsumowania czas... Czerwiec 2019 r.

Czerwiec lubię, ale dopiero, gdy się kończy ;) Nie, przesadzam... W tym miesiącu było wiele powodów, by go polubić, ale i wiele chwil trudnych. Bo to nie jest tak, że tu piszę  o wszystkim, co u mnie, jak się czuję, co myślę, co planuję itp. Pewne rzeczy zatrzymuję dla siebie, bo są zbyt prywatne. Na blogu dzielę się tym, czym chcę i mogę się podzielić. A i tak jest tego dużo, nieprawdaż? Zobaczcie sami!

29 czerwca 2019

Co mi daje / dała genealogia?

Dzisiejszy wpis będzie trochę inny... Dawno nie publikowałam niczego na temat genealogii. Odkąd pojawiły się posty z podpowiedziami, jak szukać przodków w Internecie: KLIK, KLIK i KLIK oraz z jakich pomocy korzystać: KLIK i KLIK, minęło już sporo czasu. Wracam więc do tematu podjętego na przełomie 2015 i 2016 r., by podzielić się z Wami kilkoma refleksjami na temat moich poszukiwań genealogicznych. Dlaczego się za nie zabrałam? Co mi dały? Po co zajmować się genealogią? Dlaczego chcę poznawać dzieje moich przodków w linii prostej i bocznych? Miłej lektury!


18 czerwca 2019

MAŁA OJCZYZNA: Zachodnie pogranicze Kurpi Zielonych

Trochę się stresuję, publikując ten post, ale zbieram się tak długo, że już czas. Zapraszam na refleksję na temat zachodniej granicy Kurpiowszczyzny na terenie powiatów przasnyskiego i makowskiego. To nie wiedza objawiona i na pewno nie mam 100 % racji. Wpis ma rozpocząć dyskusję, zachęcić Was do wyrażania opinii na temat historii, ale też tożsamości mieszkańców poszczególnych miejscowości - Kurpie czy już / jeszcze nie Kurpie? Mam nadzieję, że kiedyś wspólnymi siłami coś ustalimy. Pytanie, jakie poddaję pod refleksję, dotyczy też tego, czy potrzebujemy wyznaczać konkretną granicę regionu. 

15 czerwca 2019

Podsumowania czas... Maj 2019 r.

Maj przeleciał tak szybko, że w ogóle go nie poczułam. Ledwo nacieszyłam się kasztanowcami i bzami, a już przyszedł Dzień Dziecka. To też gorący czas w szkole, dlatego z powodu ogromu pracy zawodowej, w tym wyjazdu na Podlasie - o tym w następnym podsumowaniu - post na temat maja publikuję dopiero teraz. Na szczęście w minionym miesiącu nie brakowało fajnych chwil, więc tym bardziej dobrze je sobie przypomnieć. Zachęcam do  lektury!

2 maja 2019

Podsumowania czas... Kwiecień 2019 r.

Kwiecień skończyłam, a maj zaczęłam chorobą. Ale to zmienia faktu, że kwiecień było fajny! Zapraszam na podsumowanie minionego miesiąca.




1 maja 2019

MAŁA OJCZYZNA: Na robotach w Prusach Wschodnich w czasie II wojny światowej

Druga wojna światowa nie należy do moich ulubionych okresów historycznych. Są tacy, których niesamowicie pasjonuje. Ja trzymam ją na dystans. Jednak jeśli chodzi o historię regionalną, nie ograniczam się do epoki. Interesuje mnie wszystko. Oczywiście mam swoje preferencje, ale nie uciekam od tematyki wojennej. 

Dlatego zapraszam dzisiaj na opowieści o robotach w Niemczech, a konkretnie w Prusach Wschodnich, na które w czasie II wojny światowej zostali wywiezieni mieszkańcy gmin Jednorożec i Chorzele. Pragnę zaznaczyć, że dla dobra informatorów zmieniłam ich imiona oraz nazwy miejscowości, z których pochodzili. Zmieniłam też imiona osób, które spotkali na swej drodze oraz nazwy miejscowości, do których trafili. To jednak nie wpłynęło na merytorykę wspomnień. Pierwsza opowieść to spisane po latach wspomnienia człowieka, który był wówczas dzieckiem. Druga to list, napisany dwie dekady po zakończeniu wojny przez młodzieńca, który w czasie pobytu w Niemczech był siedemnastolatkiem. 

Oprócz tych dwóch historii opowiadam też o ludziach, którzy przed kilku laty zdecydowali się na podzielenie się wspomnieniami w ramach projektu Historie z przemytu, zainicjowanego przez Towarzystwo Przyjaciół Chorzel w 2009 r., a także na potrzeby tekstu do "Głosu Gminy Jednorożec". Ten drugi tekst przedrukowano potem w Zapiskach Ziemi Jednorożeckiej, wydanych w 2011 r. W przypadku tych dwóch opowieści nie zmieniałam personaliów, bowiem informacje pochodzą z książek, na których publikację, a więc udostępnienie danych osobowych, autorzy wspomnień musieli się zgodzić.

Zapraszam do lektury!

30 kwietnia 2019

REGION POD LUPĄ#16 Za chlebem do Francji, jednorożeckie zapusty, ks. Julian Tyszka, mykwa i polewanki

Miałam z początkiem 2019 r. regularnie publikować informacje na temat serii "Region pod lupą". Prezentuję tu, oprócz artykułów z "Kuriera Przasnyskiego", krótkie notki na temat inspiracji i motywacji, jakimi się kierowałam podczas wyboru tematu felietonu. Jednak ze względu na dość napięty harmonogram zajęć i pracę zawodową nie miałam wystarczająco czasu na nowe teksty, dlatego w serii felietonów pisałam głównie o tym, o czym aktualnie informowałam na Facebooku albo na blogu. Zapraszam na przegląd tekstów opublikowanych między lutym a kwietniem br. Miłej lektury!

26 kwietnia 2019

MAŁA OJCZYZNA: Majówka w międzywojennym pow. przasnyskim

Zazwyczaj, myśląc o majówce w przeszłości, przychodzą nam na myśl pochody pierwszomajowe z okresu PRL. Dzisiaj cofniemy się do międzywojnia, by dowiedzieć, jak wyglądała majówka w ówczesnym Przasnyszu i Jednorożcu... Niestety ze względu na ograniczoną ilość źródeł mam niewiele materiałów na temat tego zagadnienia, bo na razie jedynie z dwóch miejscowości, ale liczę na to, że odnajdę kolejne i będę mogła uzupełnić wpis. Niemniej uważam, że to, co mam, już jest bardzo ciekawe. Przekonajcie się sami! 


14 kwietnia 2019

"Kurpianki! Widzicie z tego przykładu z Rosji, jak bardzo wasz strój wyodrębnić was może". O bieżeństwie i stroju regionalnym

Odkąd dowiedziałam się o książce A. Prymaki-Oniszk Bieżeńcy 1915. Zapomniani uchodźcy i ją przeczytałam, szukam w źródłach śladów bieżeńców z Mazowsza Północnego, z Kurpiowszczyzny i szczególnie moich rodzinnych stron. Czy się udaje znaleźć coś konkretnego? Informacje są bardzo rozproszone oraz nieliczne. Ale czasem zdarzają się wyjątki i niespodziewane znaleziska. O takim bieżeńskim znalezisku dzisiaj - i to w połączeniu z innym interesującym mnie tematem, czyli zagadnieniem stroju regionalnego. Zapraszam do lektury!



7 kwietnia 2019

Podsumowania czas... Marzec 2019 r.

Wiosna w pełni, od razu mam więcej sił do działania! Koniec z zimowym marazmem, do roboty! Czas podsumować jeden z moich ulubionych miesięcy w roku - marzec. Zapraszam do lektury. Chętnie poczytam o Waszych marcowych doświadczeniach - zapraszam do komentowania.






20 marca 2019

MAŁA OJCZYZNA: Koła Gospodyń Wiejskich w Jednorożcu

Koło gospodyń wiejskich jako "dobrowolna, samorządna i niezależna społeczno-zawodowa organizacja kobieca działająca głównie na terenach wiejskich" jest często bardzo ważnym organem w danej wsi. Odkąd w 1877 r. na ziemiach polskich powstało pierwsze KGW, działalność takich organizacji, których z roku na rok przybywało, koncentruje się na "pomocy rodzinom wiejskim w wychowaniu, kształceniu i organizacji wypoczynku dzieci i młodzieży, działaniu na rzecz ochrony zdrowia i zabezpieczenia socjalnego rodzin wiejskich, rozwijaniu przedsiębiorczości kobiet, racjonalizowaniu wiejskiego gospodarstwa domowego i zwiększaniu uczestnictwa mieszkańców wsi w dziedzinie kultury i kultywowaniu folkloru". KGW nie mogło zabraknąć w moim rodzinnym Jednorożcu, co więcej, obecnie są we wsi dwa koła! Jaka jest historia tego ruchu w Jednorożcu? Kiedy powstało tu KGW? Czym zajmowały się kobiety należące do organizacji? Zapraszam do lektury!

15 marca 2019

MAŁA OJCZYZNA: Harcerstwo w Jednorożcu na przestrzeni lat

Jakiś czas temu pojawiła się zapowiedź wskrzeszenia w Jednorożcu drużyny harcerskiej. Inicjatywa wójta spotkała się z zainteresowaniem - zebrała się grupa chętnych do działania. Drużyna ma zacząć działać od września 2019 r. Ale czy jej twórcy - a raczej wskrzesiciele - znają historii jednorożeckich harcerzy? Czy Wy znacie tę historię? Niezależnie od odpowiedzi, zapraszam do lektury! Jeśli jesteście w stanie coś uzupełnić, skorygować, proszę o kontakt. Będę wdzięczna za podzielenie się zdjęciami i pamiątkami z tego okresu - to bardzo ubogaciłoby jednorożeckie ARCHIWUM SPOŁECZNE.

4 marca 2019

Podsumowania czas... Luty 2019 r.

Rok 2019 zaczęłam tak naprawdę od lutego, gdyż w styczniu zakończyłam projekty, których realizację założyłam sobie na przeszły rok. I tenże mój pierwszy (a tak naprawdę drugi) miesiąc tego roku już minął... więc czas na podsumowanie. Tradycyjnie zapraszam na przegląd miesiąca.


15 lutego 2019

"A co wyście myślały? Spotkania z kobietami z mazowieckich wsi" - recenzja


Obie mają pewne związki ze środowiskiem wiejskim. Niemniej wyobrażały sobie, że Mazowsze to region, który zdeterminowany jest przez obecność stolicy, istnieje w cieniu Warszawy. Przekonane były o zacofaniu polskiej wsi, o jej konserwatyzmie, religijności i patriarchacie. Wybrały Mazowsze jako region wschodniej Polski, postrzegany często w pełni stereotypowo: tu kobiety są przeciwne aborcji, tu mieszkają matki Polki usługujące mężom, tu nie czyta się „Gazety Wyborczej,” a tylko „Nasz Dziennik” lub inne prawicowe gazety. Ola Zbroja i Agnieszka Pajączkowska to autorki książki A co wyście myślały? Spotkania z kobietami z mazowieckich wsi. Serdecznie zapraszam na recenzję tej wyjątkowej publikacji!

9 lutego 2019

Podsumowanie stycznia 2019 r. oraz plan na cały rok. Jakie mam cele? Czego można się spodziewać?

We wpisie podsumowującym 2018 r. zapowiedziałam, że plany na kolejny rok przedstawię w osobnym poście. Nieco mi zeszło, ale już jestem i dzisiaj odkrywam karty. No, może nie wszystkie, przecież trzeba coś zostawić jako niespodziankę. Piszę więc o rzeczach, o których już wspominałam, ale też uchylam rąbka tajemnicy na temat tego, co mnie będzie zajmować w 2019 r. jako pewna nowość. Do wpisu dorzucam trzy grosze na temat stycznia 2019 r. Większość styczniowych spraw ujęłam w podsumowaniu roku, ale wydarzyły się też takie rzeczy, o których jeszcze nie informowałam. Hmmmm, ale tak naprawdę to najpierw będzie podsumowanie, potem plany;) Zapraszam do lektury!

30 stycznia 2019

REGION POD LUPĄ #15 Kapliczkowa "Wróżda", archiwum społeczne, rosyjskie wojsko w Bartnikach oraz (znów) Mościcki na Mazowszu

Wracam do regularnego informowania na temat publikacji prasowych w "Kurierze Przasnyskim". Czas - wraz z początkiem 2019 r. - regularnie publikować, co jest też dla mnie ćwiczeniem na samodyscyplinę. A dla Was, mam nadzieję, przyjemnością związaną z lekturą ciekawych tekstów. Przypomnę, że wpisy z serii "Region pod lupą" zawierają, oprócz artykułów z "Kuriera Przasnyskiego", informacje na temat inspiracji i motywacji, jakimi się kierowałam podczas wyboru tematu felietonu. Miłej lektury!

28 stycznia 2019

Czy rzeczywiście 2018 r. był "mój", jak planowałam? Rachunek sumienia :)

Ponad rok temu opublikowałam post podsumowujący 2017 r. Zatytułowałam go "2018 to będzie mój rok". Czy rzeczywiście tak było? Czy udało mi się zrealizować moje plany na 12 miesięcy, zarówno te poważniejsze, długoterminowe, jak też mniejsze, zakładające krótszą pracę? Dzisiaj się nad tym zastanowię, podsumowując 2018 r. Zapraszam do lektury mojego "pamiętniczka". Pisałam go głównie dla siebie, stąd szczegółowość, ale może i Was zainspiruje. Relację podzieliłam na trzy części, dotyczące życia osobistego, zawodowego oraz pracy społecznej, choć nie jest to wpis skonstruowany chronologicznie. Miłej lektury!

1 stycznia 2019

Grudzień 2018 r. Co słychać u Kurpianki?

I nadszedł 2019 r.! Czas więc na podsumowanie grudnia zeszłego roku. Zerknijmy na ostatnie 31 dni z mojego życia. Ile się wydarzyło, co się wydarzyło? Zapraszam!