1 kwietnia 2021

Czas na podsumowanie marca 2021 r.

Za nami pierwszy kwartał roku. Przeleciał mi przez palce. Niemniej mam wrażenie, że sporo udało się zrobić. Marzec był bardzo płodny w działania. O kilku dziś opowiem. Zapraszam!

14 marca 2021

Z dziejów Żydów na Kurpiach Zielonych, cz. 3

Nie zapomnę nigdy, gdy chyba w 2018 r. w pokoju nauczycielskim w szkole, w której pracuję, na tablicy zauważyłam ksero artykułu z "Gazety Wyborczej" związanego z płytą Maniuchy Bikont Oj borom, borom. Wyróżniony fragment brzmiał następująco: Kiedy jeździłam ze śpiewakiem Adamem Strugiem na Kurpie, aby słuchać pogrzebowych pieśni przy nocnych czuwaniach i wracałam zachwycona, słyszałam od mamy: "Ale przecież tam były pogromy". Kiedy to przeczytałam, zmroziło mnie. Pogromy na Kurpiach? Od tamtej pory chciałam zająć się tematyką Żydów w moim regionie.

Opowiedziałam już o osadnictwie żydowskim, liczebności i rozmieszczeniu Żydów w regionie, a także o wspólnocie wyznaniowej (KLIK). Było już o życiu gospodarczym i kulturalno-społecznym oraz o zróżnicowaniu politycznym Żydów na Kurpiach (KLIK). Przyszedł czas na zagadnienia, na które wielu czekało i o nie dopytywało. Przed Wami opowieść o stosunku kurpiowskich Żydów do spraw państwa: powstań, rewolucji z początku XX w., I wojny światowej i wojny 1920 r. Będzie też o stosunkach polsko-żydowskich. Czy była to spokojna symbioza, czy jednak wrogość? Czy zdarzały się pogromy?

Post ilustrują portrety Żydów z Kurpiowszczyzny, głównie z Myszyńca, oraz wycinki prasowe.

8 marca 2021

SYLWETKI. Bronisława z Kowalczyków Kmoch (1922–1987)

Dzień Kobiet. Dzień jak co dzień, a jednocześnie moment, w którym myślę ciepło, jeszcze intensywniej niż na co dzień, o wszystkich tych, których brak w oficjalnej historii, tych przemilczanych cichych bohaterkach historii. Do takich na pewno należała moja babcia Bronia. Zastanawiałam się, czy publikować ten tekst w formie osobnego postu 
– mam bowiem cały czas wyrzuty sumienia, że o rodzinie mamy nie piszę tak często. Jest to spowodowane tym, że wiem dużo mniej. Ostatnio mama sama stwierdziła, że i ona niewiele wie o swojej rodzicielce, więc i ja nie powinnam wyrzucać sobie, że piszę o jej teściowej. Myśląc o mojej młodszej siostrze, o kolejnych pokoleniach w naszej rodzinie, chciałabym, by takie osoby jak Bronisława Kmoch były dla nich wzorem, autorytetem. Dlaczego? O tym opowiadam w poście. 

7 marca 2021

Z dziejów Żydów na Kurpiach Zielonych, cz. 2

W pierwszej części cyklu opowiadałam o osadnictwie żydowskim, liczebności i rozmieszczeniu Żydów w regionie, a także o wspólnocie wyznaniowej. Materiał już jest na blogu. Zapraszam na drugą część, która była bardziej pracochłonna, ale dla mnie samej najciekawsza z całej listy zagadnień, które podejmuję w tym cyklu. Lubię bowiem odtwarzać dzieje konkretnych osób, na tu będzie wyjątkowo dużo nazwisk. Przyjrzymy się bowiem zajęciom codziennym Żydów na Kurpiach, życiu gospodarczemu i kulturalno-społecznemu, co było związane ze zróżnicowaniem politycznym. 

28 lutego 2021

Czas na podsumowanie lutego 2021 r.

Wyjątkowo luty podsumowuję ostatniego dnia tego miesiąca, ponieważ w marcu mam konkretne plany na publikacje na fanpage'u. Chwila wcześniej na publikację niż zazwyczaj to też dobre rozwiązanie! Zapraszam do przyjrzenia się minionym 4 tygodniom... a działo się, oj działo!

7 lutego 2021

SYLWETKI. Alfons Kühn (1878–1944)

W 2016 r. Piotr Kaszubowski w "Tygodniku Przasnyskim" pisał: W powiecie przasnyskim urodziło się kilku parlamentarzystów II Rzeczpospolitej. Przeważnie nie osiągali wybitnych pozycji w życiu politycznym kraju. Z jednym wszakże wyjątkiem. Dziś opowiem o tym wyjątku. Co więcej, jest to kolejny wpis związany w jakiś sposób z historią leśnictwa na terenie gminy Jednorożec i powiatu przasnyskiego. Dzisiejszy bohater... A, sami się przekonajcie. Zapraszam!

2 lutego 2021

Z dziejów Żydów na Kurpiach Zielonych, cz. 1

Aleksander Połujański w 1860 r. tak pisał o pierwszych osadnikach w Zagajnicy: Kurpie pochodzą z rozmaitych szczepów słowiańskich, pomiędzy któremi wmieszały się szczątki pokoleń odmiennych duchem i krwią, lecz tych ostatnich pochodzenie znikło w puszczy i ze wszystkich wędrownych pierwiastków utworzył się rychło jednolichy lud słowiański. Kryli się tu panowie w kraju wywołani, zsyłaną była do puszczy Zielonej szlachta za karę, a pomiędzy niemi osiadł nie jeden włóczęga z Podlasia, Rusi i Litwy, inny przyszedł z Warmii i innych prowincyi Pruss Królewskich i Elektorskich, a za nim wkradł się żyd tułacz z cyganem lub niemiec znienawidzony od swoich. (...) Dla tego też, gdy kto z mieszkańców pól zapytał Kurpia, z jakiego rodu pochodzi? odpowiadał, że jest mieszaniec czyli po swojemu wyrażał meszeniec

W cyklu 3 wpisów pragnę przypomnieć obrazki z dziejów Żydów na Kurpiach, by pokazać różnorodność wyznaniową, kulturową, narodowością, która charakteryzowała ten region. Zapraszam!

1 lutego 2021

Czas na podsumowanie stycznia 2021 r.

Styczeń zleciał jak z bicza strzelił! Połowa miesiąca to przerwa noworoczna i ferie, a druga  powrót do szkół (oczywiście online). To widać i po postach na blogu, bo w pierwszej połowie napisałam ich aż 8, a po 17 stycznia już nie było kiedy. Niemniej w nowy rok weszłam z dużą energią i mam mnóstwo pomysłów na działania na blogu, w mediach społeczościowych i projekty społeczne  wszystko wokół historii regionalnej. Z czasem będę je ujawniać, ale zanim to, spójrzmy na miniony miesiąc. Zapraszam!

17 stycznia 2021

Insurekcja styczniowa w Przasnyskiem (1863–1864)

Do tej pory treści na temat powstania styczniowego były na blogu rozproszone, trochę we wpisie o Żelaznej Rządowej, trochę w opowieści o dziejach Jednorożca, a reszta w poście o Drążdżewie Nowym. W tym jednak roku postawiłam sobie zadanie, by wszystko zebrać w jednym miejscu, uporządkować, rozszerzyć i opublikować historię powstania 1863 r. w Przasnyskiem, nie tylko w mojej rodzinnej gminie. Co ciekawe, powiat przasnyski w momencie wybuchu powstania wyglądał zupełnie inaczej niż dziś. Dlatego też we wpisie znajdziecie informacje na temat działań w dzisiejszych powiatach: ciechanowskim i makowskim. Zapraszam serdecznie do lektury, jak również do uzupełnień!

12 stycznia 2021

Rok 2020 to był dziwny rok...

...w którym rozmaite znaki na niebie i ziemi zwiastowały jakoweś klęski i nadzwyczajne zdarzenia. Nie mogłam nie myśleć tak o minionych 12 miesiącach  i nie sparafrazować Sienkiewicza. Przyszedł jednak czas na podsumowanie i kiedy o nim myślę, wiem, że nie było tak źle, jak mogłoby się wydawać. Przynajmniej dla mnie. Zapraszam!

10 stycznia 2021

SYLWETKI. Henryk Holstorp (1900–1968)

Zaczęło się od jednej wzmianki w lokalnej prasie. Tam po raz pierwszy zobaczyłam to oryginalne nazwisko. Zapraszam do lektury opowieści o człowieku, którego poznałam w trakcie różnych regionalnych przygód. Był związany z gminą Jednorożec poprzez pracę w Nadleśnictwie Parciaki w pierwszej połowie lat trzydziestych XX w. A międzywojnie to ja bardzo lubię, więc nic dziwnego, że na niego trafiłam. Nie spodziewałam się, zaczynając pisać ten tekst, że poszukiwania będą tak pasjonujące.

9 stycznia 2021

MAŁA OJCZYZNA: Budziska i lasy Nadleśnictwa Parciaki

Zapraszam do opowieści na temat wsi Budziska, początkowo leśnej osady, która dziś jest siedzibą Nadleśnictwa Parciaki.  Nadal jednak jest niewielkim siedliskiem na drodze między Jednorożcem a Baranowem. Pochodzenie tej wsi jest ewidentnie kurpiowskie, co uwiadacznia się już w nazwie. Opowiadam też o samym Nadleśnictwie Parciaki, które w Budziskach ma siedzibę, choć koncentruję się bardziej na leśnictwach na terenie gminy Jednorożec i w jej okolicach. Na szersze opracowanie dziejów Nadleśnictwa Parciaki, mam nadzieję, jeszcze przyjdzie czas. W tekście znajdziecie odpowiedź m.in. na pytanie, dlaczego Nadleśnictwo Parciaki ma siedzibę w Budziskach, a nie w Parciakach, gdzie na jego terenie poczuć ducha dawnych bartników oraz co warto zobaczyć na obszarze nadleśnictwa.

8 stycznia 2021

SYLWETKI. Franciszek Redo (1894–1956)

Ten człowiek intrygował mnie od dawna. Pierwszy raz trafiłam na niego w opowieści o powstaniu OSP KSRG Jednorożec. Potem przewijał się w różnych tekstach, ale zawsze bardzo zdawkowo. Wiedziałam, jaki miał styl pisma, podpis widziałam kilka razy, wiedziałam, że pełnił ważne funkcje w moim rodzinnym powiecie. Jakie były jego losy? Dlaczego nagle zniknął z Przasnyskiego? Zapraszam do lektury.

3 stycznia 2021

Podsumowań czas. Grudzień 2020 r.

Ostatni miesiąc 2019 r. był bardzo pracowity, choć może nie było widać tego online. Kończyłam rozpoczęte projekty, dużo pracowałam zawodowo, starałam się nieco odpocząć. Zapraszam na podsumowanie grudnia.

2 stycznia 2021

Moja przygoda z projektem "Zaopiekuj się pamięcią" i aplikacją ToTuBy

Uznałam, że warto w osobnym wpisie opowiedzieć o moim ciekawym doświadczeniu z 2020 r., które dało mi ogrom możliwości. Zapraszam na opowieść o projekcie poznawania historii lokalnych za pomocą nowoczesnych technologii. Wpis dzielę na dwie części, bo realizowałam go lokalnie, w moim jednorożeckim środowisku, ale też w szkole, w której pracuję. Niech będzie to inspiracja dla animatorów działających w lokalnych środowiskach oraz dla nauczycieli i nauczycielek, a także zachęta dla każdej i każdego z Was, by poznawać okolicę w trochę inny sposób i dzielić się swoimi odkryciami z innymi.

1 stycznia 2021

Co nowego w regionalnej biblioteczce? Aktualizacja (2020)

Pierwszy post w nowym, 2021 roku to nie podsumowanie minionego miesiąca, a wpis z serii #regionalnabiblioteczka. Prezentuję książki i czasopisma, które kupiłam, dostałam w prezencie lub sama współtworzyłam i otrzymałam egzemplarz autorski. Zawsze liczę na to, że taki przegląd pomoże zainteresowanym uzupełnić zbiory oraz zachęci niezdecydowanych do nabycia ciekawych pozycji. Każdą z publikacji krótko opisałam - skąd ją mam i jak ją nabyć. Zapraszam!