17 stycznia 2021

Insurekcja styczniowa w Przasnyskiem (1863–1864)

Do tej pory treści na temat powstania styczniowego były na blogu rozproszone, trochę we wpisie o Żelaznej Rządowej, trochę w opowieści o dziejach Jednorożca, a reszta w poście o Drążdżewie Nowym. W tym jednak roku postawiłam sobie zadanie, by wszystko zebrać w jednym miejscu, uporządkować, rozszerzyć i opublikować historię powstania 1863 r. w Przasnyskiem, nie tylko w mojej rodzinnej gminie. Co ciekawe, powiat przasnyski w momencie wybuchu powstania wyglądał zupełnie inaczej niż dziś. Dlatego też we wpisie znajdziecie informacje na temat działań w dzisiejszych powiatach: ciechanowskim i makowskim. Zapraszam serdecznie do lektury, jak również do uzupełnień!


Na początku II poł. XIX w. powiat przasnyski należał do guberni płockiej. Obejmował obszar o powierzchni 2743,4 km kwadratowych. Przasnysz liczył 6020 mieszkańców, zaś Ciechanów, drugie miasto powiatu, 3940 osób. Powiat był zróżnicowany pod względem etnograficzno-narodowościowym: obok Kurpi w jego północno-wschodniej części mieszkała drobna szlachta, chłopi, niemieccy koloniści, Żydzi, Rosjanie i oczywiście Polacy. W powiecie było 5 miast: Ciechanów, Chorzele, Janowo, Krasnosielc i Przasnysz. 

Źródło: J. Kolberg, Atlas Królestwa Polskiego..., Warszawa 1827. Źródło.

Już na kilka lat przed powstaniem na terenie powiatu przasnyskiego rozpoczęto organizowanie grup spiskowych. Działali tu emisariusze Komitetu Centralnego Narodowego. Ważną rolę odegrał dzierżawca wsi Dąbrówka w pobliżu Chorzel – Tomasz Kolbe. W wyniku ich działań wzrastały nastroje patriotyczne. By je ostudzić, władze carskie nakazały proboszczom odczytać w kościołach odezwę dyrektora głównego Komisji Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego z 29 III 1861 r. Zabraniano odtąd wszelkich zebrań czyli zbiegowisk na ulicy lub drodze publicznej, co miało ograniczyć spiskowanie i wystąpienia przeciw władzy. Podobne rozporządzenia wysłano do władz miejskich. Rozpoczęły się represje – przykładowo w okolicy Chorzel poszukiwano osób, które zerwały wizerunek carskich orłów ze słupów granicznych. Jeden znaleziono po stronie pruskiej u sołtysa wsi Opaleniec (Flammberg). O podburzanie mieszkańców został oskarżony ks. Trzciński z Pawłowa Kościelnego, ks. Kamieński z Gruduska i ks. Oszczygło z Ciechanowa. Dwóch ostatnich aresztowano. Były też przeciwne postawy – pojawili się oportuniści, zdrajcy, denucjatorzy. Takim był wójt Babski z Wiśniewa pod Gruduskiem. Został pozbawiony życia przez nieznanego sprawcę 3 V 1862 r. Policja nie powiadomiła o jego śmierci, by mu podobni nie zrezygnowali ze współpracy z Moskalami.

W październiku 1861 r. w całym kraju ogłoszono stan wojenny. To nie zatrzymało rozwoju ruchu na rzecz powstania. Struktury konspiracyjne zaczęły się tworzyć zapewne po przybyciu na ten teren emisariuszy "czerwonych" w połowie 1861 r. Niemniej z rezerwą do powstania podchodzili ziemianie, szczególnie "biali", oraz chłopi, głównie pańszczyźniani. Rok później organizacja narodowa we wszystkich powiatach guberni liczyła ok. 5 tys. ludzi. Komisarzem wojewódzkim (używano sformułowania "wojewódzki", choć już w 1837 r. województwa zamieniono na gubernie) był Edward Rolski, a pomagał mu Teodor Jackowski, asystent Rolskiego na powiat przasnyski i mławski. 

Myślac o powstaniu, nie można było pominąć kwestii włościańskiej. Chociaż poddaństwo w Królestwie Polskim zostało formalnie zniesione w 1807 r., to chłopom nie przyznano żadnych praw do ziemi. Czasem pańszczyznę zamieniano na czynsz, ale nadal funkcjonowała. W marcu 1861 r. car Aleksander II ogłosił ukaz o zniesieniu poddaństwa i uwłaszczeniu chłopów w Rosji. Mieszkańcy Królestwa Polskiego, w tym powiatu przasnyskiego, oczekiwali takiej decyzji dla ziem polskich. W tym czasie powiat należał do terenów w Królestwie Polskim, gdzie zanotowano najniższy procent ziemi prywatnej w rękach chłopów (ok. 20–30%). Przeważały gospodarstwa o powierzchni 15–30 mórg (34,7% wszystkich). Oczynszowana była ok. połowa osad w dobrach prywatnych. Powiat przodował w statystykach – niechlubnie – miał jeden z najwyższych stosunków liczby ludności bezrolnej (komornicy, czeladź, wyrobnicy i inni) do ogółu ludności włościańskiej. Skoro nie wydano decyzji uwłaszczeniowych dla ziem polskich, rozpoczęły się protesty ludności, przyjmujące m.in. formę odmowy wyjścia do pracy, do odrobku pańszczyzny. Tak było i w Przasnyskiem – opór stawiło tu ok. 15–33 % osad pańszczyźnianych. W kwietniu 1861 r. przez kilka dni do miesiąca strajkowano w majątkach w Bątkowie, Brzozowie, Ciemniewie, Czernicach Borowych, Dzierzgowie, Garlinie, Kosmowie, Kluszewie, Krasnem, Krasnosielcu, Lesznie, Opinogórze, Niechodzinie, Szumsku, Przywilczu, Pawłowie, Szulmierzu i Luberadzu. 

W połowie stycznia 1863 r. Tomasz Kolbe zarządził przygotowania do powstania. Gruchnęła wiadomość, nastapiło ogólne poruszenie. Zaczęto przygotowywać powstańcze czamary. Zajmowali się tym żydowscy krawcy, o czym wiemy dzięki relacji Eugeniusza Kłoczowskiego (1897–1985), który spisał wspomnienia Żyda Suchara:  Jak się zrobił rozruch, Żydzi z Chorzel strasznie się bali, a tu faktor od pani z Rycic [Waleria z Koziebrodzkich Klicka, 1833–1883) – przyp. M.W.K.] mówi, że potrzeba jej 10 krawców, żeby już zaraz szli do Rycic, ale po jednemu. Ja pracowałem u krawca, ojciec mi mówi  idź. To ja się tak bojałem, że aż zęby mi szczękały, no ale poszedłem. W Rycicach nas na najdalszą gajówkę do lasu wysłali, były już tam setki metrów sukna i wór czamar i spodni. My tam kroili i szyli od rana do nocy, a pachciarz ze dworu przywoził nam codziennie taką żywność, jaką Żydzi jadają. Co to były za śliczne czamary i do tego rogatywki. Pani z Rycic przyjechała raz sama bez furmana, obejrzała, pochwaliła, a potem sama zapłaciła tyle, tyle pieniędzy, że my wcale się niespodziewali.

Jak pisał Zbigniew Lorenc, opierając się na wspomnieniach Bronisława Deskura, "w kuźniach nad Orzycem prostowano kosy, remontowano fuzje, ostrzono stare zardzewiałe pałasze, odlewano kule oraz gromadzono materiały opatrunkowe. Pracami tymi kierował jego domniemany adiutant – Maciek z uroczyska Bogdaniec [Włodzimierz Rykowski (1915–1988) z Przasnysza przypuszczał, że może chodziło o Bogdany w dzisiejszej gminie Chorzele – przyp. M.W.K.]. W Chorzelach, prawdopodobnie także z polecenia Kolbego, prowadzono regularne ćwiczenia wojskowe. W kniejach na pograniczu powiatu ostrołęckiego i przasnyskiego działalność agitacyjną prowadził Władysław Cichorski "Zameczek". Przygotowania ruszyły pełną parą, jednak dysproporcje w uzbrojeniu i wyszkoleniu powstańców w stosunku do armii rosyjskiej były ogromne. Ponadto wszelkie działania konspiracyjne utrudniały (...) gęsto rozlokowane garnizony rosyjskie, których liczebność u schyłku stycznia 1863 r. jeszcze zwiększono". 

Władysław Cichorski "Zameczek". Źródło.

Autorami planu powstania byli Zygmunt Padlewski, Zygmunt Sierakowski i Jarosław Dąbrowski. Powstańcy z woj. płockiego mieli opanować Płock i Puszczę Myszyniecką. Mazowsze Północne miało być ważnym terenem dla powstania. Jego kontrolowanie pozwoliłoby przenieść się z działaniami na Białoruś i Litwę, a przerwanie szlaków łączących Warszawę z centrum imperium rosyjskiego mogło umożliwić powstańcom zwycięstwo. Wartunki naturalne sprzyjały działalności partyzanckiej. Rozległe lasy pozwalały na prowadzenie ćwiczeń i koncentrację wojsk. Miejscowości w północnej części powiatu, jak np. Chorzele i Janowo, pozwalały na ucieczkę do Prus Wschodnich, skąd też sprowadzano broń. Modlin miał stać się siedzibą Komitetu Centralnego Narodowego jako Rządu Narodowego i jego arsenałem. 

Zygmunt Padlewski. Źródło.

Władze carskie były przygotowane na starcie. Przed powstaniem w Przasnyszu i okolicy rozlokowane były silne garnizony wojska rosyjskiego (łącznie ok. 27 000 żołnierzy). W Przasnyszu mieścił się sztab Niżegorodzkiego Pułku Piechoty, stacjonowała też 2. i 7. kompania Niżegorodzkiego Pułku Piechoty, oddział żołnierzy inwalidów oraz sotnia 18. Pułku Kozaków Dońskich. Łącznie było to ok. 800 żołnierzy. W Ciechanowie stacjonowało ok. 400 żołnierzy, w Makowie 5. kompania Niżegorodzkiego Pułku Piechoty (ok. 200 żołnierzy). Również w Chorzelach było wojsko – 1. kompania strzelców Niżegorodzkiego Pułku Piechoty (200 żołnierzy), w Jednorożcu 2. kompania strzelców Niżegorodzkiego Pułku Piechoty licząca ok. 200 żołnierzy. W Krasnosielcu stacjonowała 3. kompania strzelców Niżegorodzkiego Pułku Piechoty, zaś w Ostrołęce 10. kompania Niżegorodzkiego Pułku Piechoty, oddział żołnierzy inwalidów, 5. batalion artylerii oraz sotnia 18. Pułku Kozaków Dońskich (łącznie ok. 700 żołnierzy). W samym powiecie przasnyskim stacjonowało w przybliżeniu 1800 żołnierzy i był to wyższy wskaźnik niż w sąsiednich powiatach: mławski – 900, ostrołęcki – 700, płoński – 200, pułtuski – 1300.

Mimo tego władze powstańcze zarządziły natychmiastowe rozpoczęcie walk, choć nie wszystko było przygotowane. Przedstawiciele władz samorządowych dostali list z zakazem pomocy przy planowanej brance. Została wprowadzona jako środek hamujący powstanie. Na tajnych listach rekrutów, które przygotował margrabia Aleksander Wielopolski, znalazło się wiele nazwisk konspiratorów. Z powiatu przasnyskiego miało to być ok. 300 osób: z Ciechanowa – 10, z Przasnysza – 24, z Chorzel – 8, z Chojnowa – 6, z ekonomii Przasnysz (dawne królewszczyzny przejęte przez rząd, w tym wsie kurpiowskie) – 9, z Niedzborza – 11, Ojrzenia – 12, Gruduska – 9, a Janowa – 16. Datę branki wyznaczono na noc z 14 na 15 stycznia, by uniemożliwić powołanym do wojska ucieczkę. Wielu objętych poborem ukryło się w lasach, m.in. w Przasnyskiem. Przed branką uciekli i zapewne w większości brali udział w powstaniu m.in.:
  • Teofil Czapliński i Wiktor Grochulski z Biernat Pienic;
  • Andrzej Kaczkowski, Franciszek Kaczkowski, Franciszek Szymański, Stanisław Błaszczak, Piotr Klimbeja z Sielca;
  • Nusen Glosberg, Zelman Wiśnia Zelman, Uszer Grosman, Hder Jzraelski, Iciek Josek Jzraelski, Bronisław Zacharewicz z Krasnosielca.
Początek powstania wyznaczono na noc z 22 na 23 stycznia. Komitet Centralny Narodowy wydał wówczas Manifest, który wyłonił Tymczasowy Rząd Narodowy. Nowy rząd wezwał do walki z caratem oraz ogłosił uwłaszczenie chłopów. Bezrolnym uczestniczącym w walce obiecano ziemię, a właścicielom ziemskim – odszkodowanie ze skarbu państwa. 

Funkcję naczelnika powiatowego w styczniu 1863 r. sprawował Tomasz Kolbe. Działalność w powiecie podzielono na okręgi z nastepującymi kierownikami: ciechanowski – Wodzyński, przasnyski – Gadamowicz, janowski – Waśniewski, krasnosielcki – Szczepkowski, chorzelski – ks. Jankowski. Naczelnikiem Przasnysza był Woliński, natomiast Ciechanowa Iwanicki. Kolbemu pomagał komisarz Zygmunt Seweryn Siemieński, a potem Kososiński. Rolę sekretarza Kolbego pełnił Witaszewski. W powiecie zaprzysiężonych było ok. 800 osób. W Płockiem powstaniem dowodził Zygmunt Padlewski. 

Tomasz Kolbe. Źródło: Z. Lorenc, Powstanie styczniowe na Ziemi Jednorożeckiej, Jednorożec 2016.

Zarządzono ataki oddziałów powstańczych na garnizony rosyjskie, ale nie przyniosły one rezultatów. Płock, planowany na siedzibę powstańczego rządu, nie został zdobyty. Tomasz Kolbe zaproponował, by zamiast na Ciechanów, zaatakować Przasnysz. Powstańcy zorganizowani byli w 3 grupy (las Rostkowiak przy drodze na Ciechanów, las Zacisze w kierunku Mławy w okolicy wsi Obrębiec, grupa w rejonie Wandolina). Planowano opanować prochownię przy ul. Mławskiej, magazyn sprzętu wojskowego i paszy przy ul. Stodolnej (dziś Orlika) oraz skład broni przy tzw. rogatkach ciechanowskich, czyli przy wjeździe do miasta od Ciechanowa. Działanie udaremniła partia "białych", dążąca do zatrzymania powstania, i mająca wpływy w przasnyskich strukturach – aż 149 zaprzysiężonych nie stawiło się na miejsce, bo dowódcy oddziałów, będący pod wpływami "białych", nie powiadomili ich o koncentracji. Również właściciel Kobylina Gustaw Siciński rozgłosił informację o zawieszeniu powstania do wiosny, więc oddziały się wycofały. Inne relacje mówią jednak o tym, że Kolbe działał w okolicy Przasnysza na własną rękę, a postawa Sicińskiego wcale nie była zdradziecka.

Nie udało się zrealizować planów ataku na inne miejscowości i miasta, m.in. Płońsk. Maków powstańcy zajęli 2 II 1863 r. siłami 20-osobowego oddziału. Plan uczynienia z Mazowsza Północnego bazy wyjściowej dla dalszej ofensywy powstańczej upadł bardzo szybko, ale powstanie dopiero się rozpoczynało.

Władze carskie przywróciły stan wojenny, dzieląc kraj na okręgi wojenne. Oddziały wojsk rosyjskich ściągnięto do Płocka, Lipna, Płońska, Zakroczymia, Ostrołęki, Przasnysza, Mławy, Modlina, Pomiechówka i Nasielska. W tym czasie trwały dalsze przygotowania powstańców, które udaremniali "biali". W dniu 25 I 1863 r. w Rumoce należącej do Rudowskiego, na zaproszenie Karola Sonneberga i Karola Ujazdowskiego, zwołano zjazd, na którym postanowiono m.in. wydać władzom moskiewskim Zygmunta Padlewskiego i Edwarda Rolskiego. Ten pierwszy, stojący na czele sił zbrojnych w regionie, choć miał chwile zwątpienia, działał. W Kondrajcu Szlacheckim 27 I 1863 r. wydał odezwę imiennie piętnującą zdrajców – uczestników zjazdu w Rumoce. Zaapelował o powszechne uczestnictwo w powstaniu. 

Powstańczy oddział Kurpiów. Źródło.

CKN nakazał przenieść działania powstańcze na teren Puszczy Kurpiowskiej. Powstańcy zorganizowali własne posterunki, by umożliwić przerzut broni z Prus Wschodnich i przejście dla oddziałów z Mazur. Tomasz Kolbe, stacjonując w Dąbrówce, rozpoczął organizować partie powstańcze. Udało się zgromadzić ok. 70 ludzi aprowizowanych w Dąbrówce. Kolbe przeniósł ciężar działań w północne rejony powiatu przasnyskiego, gdzie warunki naturalne (rozległe lasy, rzeki i bagna) umożliwiało walkę partyzancką. Atakiem na komorę w Dąbrowach (między Myszyńcem a Rozogami) w dniu 3 II 1863 r. miał się zająć oddział Roberta Skowrońskiego, komendanta oddziału chorzelskiego, który stacjonował w okolicach Krasnosielca. Powstańcy zdobyli broń, konie i odzież. Nie obyło się bez trudności – jeden z żołnierzy, wyznaczony przez Skowrońskiego na zastępcę, uciekł z pieniędzmi, pozostawiając oddział zapasów. Partia rozpadła się i spustoszyła okolicę. Skowroński, zagrożony sądem wojennym, uciekł do Prus. Atak na komorę w Chorzelach, przeprowadzony tego samego dnia przez liczącą 70–110 osób partię Kolbego, zakończył się powodzeniem; załoga rosyjska zbiegła do Opaleńca, a powstańcy przy biciu dzwonów weszli do miasta. Zaatakowali i opanowali potem komorę w Opaleńcu oraz w Janowie. Ich straty były niewielkie (1 lekko ranny w rękę), natomiast zyski duże (pieniądze, zabici – mimo pomocy żandarmerii pruskiej – Moskale). Formą represji za działania powstańców było zaresztowanie 7 mieszkańców Chorzel i ich wywózka do Prus. Kolbe nie chciał ryzykować starcia z Rosjanami, odesłał oddział do Janowa, a sam wyjechał w stronę Przasnysza, by organizować oddziały ochotnicze. Powstańcy ponownie zajęli Janowo 7 lutego, zdobywając broń i nieco chleba. W Janowie Kolbe ogłosił władzę Rządu Narodowego i uwłaszczenie chłopów oraz wydał odezwę, której tekst publikuję poniżej.

Źródło: Z. Lorenc, Powstanie styczniowe na Ziemi Jednorożeckiej, Jednorożec 2016.

Odezwa zrobiła wrażenie, ale i uwidoczniła problemy: braki osobowe w oddziałach, niedostatek broni, ociąganie się szlachty przed wstąpienie do partii. Przykładowo Telesfor Dziedzicki, właściciel wsi Pawłowo, były senator i emerytowany wyższy urzędnik z czasów Iwana Paskiewicza, zajadłego przeciwnika Polaków, odmawiał uiszczania świadczeń na rzecz insurekcji, prosząc władze carskie o ochronę wojskową. Co więcej, planował zawiadomienie garnizonu w Przasnyszu o lokalizacji oddziałów powstańczych, ale list przechwycono. Wyrok śmierci na Dziedzickim (przez rozstrzelanie) 13 lutego 1863 r. wykonał Zygmunt Siemieński.

W lutym Tomasz Kolbe, działający w kierunku Mławy celem ożywienia powstania, napotkał wysłany z Ostrołęki przez dowódcę płockiego okręgu wojskowego oddział poszukujący powstańców, wsparty przez żołnierzy z Mławy. Rosjanie znaleźli oddział Kolbego w zabudowaniach dworskich w miejscowości Dębsk. Wywiązała się walka, a prawie stuosobowy oddział wycofywał się w kierunku bagien Niemyje. Po godzinnej walce powstańcy, zmuszeni do ucieczki z okrążenia małymi grupkami, przenieśli się do lasu. Rosjanie zaniechali pogoni. Powstańcy stracili 5 razy mniej żołnierzy niż Rosjanie, ale ranny został Tomasz Kolbe, uratowany przez kosyniera Pisarskiego z Janowa.

W tym czasie Zygmunt Padlewski otrzymał nową instrukcję, zgodnie z którą na terenie powiatów lipnowskiego, płockiego, pułtuskiego, mławskiego i łomżyńskiego miał powstać front północny. Za pomocą współdziałania z powstańcami z woj. augustowskiego i łomżyńskiego chciano przygotować wyprawę na Litwę. Bazą operacyjną miała być Puszcza Myszyniecka. W nocy z 1 na 2 marca Padlewski opuścił kwaterę w Czarnocinku i wyruszył do powiatu ostrołęckiego, a po połączeniu się z oddziałami łomżyńskimi zamierzał ruszyć w kierunku granicy pruskiej, by przejąć transporty broni. Działania miał osłaniać oddział Wiktora Jurkowskiego "Teofila" z okolic Ciechanowa. Zygmunt Padlewski, unikając starcia z Moskalami, przekroczył Narew i wszedł do Puszczy Myszynieckiej. W dniu 8 marca został entuzjastycznie powitany przez mieszkańców Myszyńca, wysłał oddział do Rozóg do komory celnej, gdzie pochwycono strażników i zdobyto pieniądze. Padlewski, powiadomiony o ruchach wojsk rosyjskich, opuścił Myszyniec i ruszył w kierunku wsi Surowe, zajmując pozycje w oparciu o bagnistą rzeczkę Trybówkę. Powstańców było ok. 1200 (strzelców, kosynierów, jeźdców, drągalierów). Strzelcami dowodził Karol Frycze, który pozostał w lesie jako rezerwa. Na powstańców uderzył oddział płk. Wałujewa, których odpierali strzelcy kurpiowscy Wilkoszewskiego. Mimo starań, powstańcy z ciężkimi stratami zostali odrzuceni przez ogień piechoty i dział. Ostatecznie wycofali się do puszczy. Obydwie strony poniosły ciężkie straty, które trudne jednoznacznie określić. Po bitwie Komitet Centralny mianował Zygmunta Padlewskiego pułkownikiem. 

Karol Frycze. Źródło.

Powstańcy udali się w kierunku Chorzel, gdzie miał się znajdować sygnalizowany im wcześniej transport broni z Prus Wschodnich. Oddział Padlewskiego dotarł do wsi Zaręby. Po odpoczynku wyruszył dalej i z pomocą ofiarnych przewodników kurpiowskich spiesznym marszem przez puszczę dotarł do m. Drążdżewo na północny wschód od Przasnysza, zniszczywszy uprzednio most na rzece Orzyc. Powstańcy zatrzymali się w budynkach chłopskich, a dowódcy w dworze Krasińskich na południu wsi. Naczelnik powiatu przasnyskiego dowiedział się o obecności powstańców w pobliżu i wysłał z Przasnysza oddział ppłk. Goriełowa (piechota, kozacy, działa), ale okrężną drogą, by zmylić insurgentów. Po przeprawieniu się przez Orzyc 11 marca Goriełow wznowił poszukiwania. W Jednorożcu dowiedział się od niemieckiego kolonisty o powstańcach stacjonujących w Drążdżewie –zatrzymali się w zabudowaniach chłopskich, a odpoczywali w karczmie stojącej przy skrzyżowaniu głównych dróg.

Karczma w Drążdżewie – zdjęcie datowane na „przed 1935 r.”, ale pochodzi raczej z okresu I wojny światowej (po skróceniu budynku z powodu budowy drogi przez wieś przez Niemców). Zbiory Instytutu Sztuki Polskiej Akademii Nauk w Warszawie.

Tam zaatakowali ich kozacy. Spanikowani powstańcy wycofali się ze wsi w nieładzie. Mimo starań Padlewskiego, który stracił czujność podczas zabawy we dworze (z powodu imienin jednej z córek posiadacza dóbr Drążdżewa całą noc oddawano się zabawie), natarcie załamało się. Po dotarciu do wsi głównych sił Goriełowa i wobec nieudanych prób przerwania linii wroga powstańcy pokonali Orzyc wpław – nie obyło się bez strat (50 zabitych, ranni, stracona kancelaria sztabu z cennymi dokumentami i bagaże oficerskie, 9 jeńców i 14 koni). 

Źródło: W. Karbowski, Zygmunt Padlewski, Warszawa 1969.

Edward Rolski osłonił ogniem odwrót towarzyszy podczas przeprawy. Pozostał z grupą powstańców w budynku spichrza dworskiego. Gdy zabrakło żywności i wody, powstańcy zdecydowali się poddać. Dowódcę znaleźli kozacy w stajni i tam go zabili.

Źródło: "Wiadomości z Pola Bitwy", 1863, 7, s. 2.

Padlewski po przeprawie uporządkował oddział, czekając na wroga w lesie, ale ten pomaszerował do Krasnosielca, gdzie połączył się z oddziałem z Pułtuska. Dowódcy rosyjscy wycofali się do koszar. Padlewski zaś otrzymał wiadomość wiadomość o nadejściu transportu broni w rejonie Chorzel. Rannych powstańców ułożono na furmankach dostarczonych przez mieszkańców. 

W 1928 r. proboszcz parafii Drążdżewo ks. Julian Tyszka (1866–1938) zainicjował wystawienie pomnika powstańcom styczniowym. W 1863 r. kilku (2–3?) spoczęło wewnątrz drewnianego kościoła, natomiast pozostali (nie wiadomo, ilu) spoczęli w mogile zbiorowej i kilku pojedynczych grobach tuż obok świątyni. W 65. rocznicę bitwy ich zwłoki przeniesiono do mogiły ulokowanej przy parkanie otaczającym przykościelny teren, zaprojektowanej przez brata proboszcza. Fot. D. Felba, 2011 r. Źródło.

Po przeprawie przez Orzyc część powstańców wpadła w zasadzkę i została schwytana przez kozaków. Powieszono ich we wsi Raki. Do dziś miejsce to nazywane jest Szubienicą. W lesie znajduje się mogiła powstańcza.

Mogiła powstańcza w Rakach. Fot. D. Felba, 2008 r. Źródło.

Napadu na komorę celną w Chorzelach dokonano 14 marca, ale broni nie było. Powstańcy opanowali Chorzele, gdzie spotkali się z życzliwym przyjęciem. Po powstaniu karczmarz Pszczółkowski zapłacił za swoją ówczesną gościnność zesłaniem na Sybir. Wieczorem, na wieść o zbliżającym się oddziale Goriełowa, insurgenci ruszyli w stronę Ciechanowa i Mławy.

Na jakiś czas działania wojenne w powiecie przasnyskim zanikły. Padlewski był w trudnej sytuacji, a intrygi "Zameczka", niechętnego i zazdrosnego o "Wojewodę" (Padlewskiego), powodowały rozluźnienie się karności w wojsku. Padlewski planował wzmocnić swoje siły oddziałem zorganizowanym przez Józefa Malinowskiego (180 żołnierzy piechoty i 40 kawalerzystów), który dysponował 2 armatkami z zamku hrabiów Krasińskich w Opinogórze. Mieli się spotkać w Klicach, ale za Padlewskim został wysłany liczny oddział Goriełowa. Powstańcy zginęli w Zeńboku 15 marca, walcząc lub ginąc w pożarze wsi. Część oddziału, ocalona z zasadzki, ruszyła w stronę Klic, gdzie połączyła się z Malinowskim.

Głaz z krzyżem upamiętniajace bezimiennych bohaterów bitwy pod Zeńbokiem na miejscowym cmentarzu parafialnym. W kościele jest tablica pamiątkowa. I głaz z krzyżem, i tablica zostały postawione w 2013 r. Fot. z archiwum Muzeum Kultury Kurpiowskiej w Ostrołęce. Źródło: S. Zieliński, Bitwy i potyczki 1863–1864 (województwo płockie), oprac. i wstęp B. Kalinowska, Ostrołęka 2014.

Następnego dni Padlewski i Malinowski ruszyli ze swoimi oddziałami na Strzegowo, spalili mosty w Strzegowie, Glinojecku i Radzimowicach, gdy zatrzymać Goriełowa, i dotarli do Łaszewa. W dniu 18 marca we wsi Kossemin dołączył nich 200-osobowy oddział poznaniaków. Łącznie było ich ok. 1250 osób

Zygmunt Padlewski z kolei starł się z Rosjanami wysłanymi do likwidacji jego oddziałów we wsi Poniatowo nad Wkrą, ale zwiad kozacki uniemożliwił mu działanie i wymusił odwrót na Szreńsk. Pod Wróblewem Padlewski postanowił wydać bitwę. Strzelcy rosyjscy mieli przewagę, a powstańcy spanikowali. Padlewski szarżował na linię wroga trzykrotnie, ale z powodu siły wroga i problemów wewnątrz oddziałów powstańczych nie udało się osiągnąć sukcesu. Zarządził odwrót w kierunku Radzanowa, gdzie dogonił go oddział rosyjski. Powstańcy ponieśli klęskę, rozbiegli się lub uciekli do lasów. Dowódca rosyjski, mjr Żewachow, zarządził wymarsz do Płocka, ale to nie oznaczało końca kłopotów. Padlewski trafił na lotne oddziały rosyjskie. Sześciuset powstańców znalazło się w potrzasku, a część z nich sprzeciwiła się Padlewskiemu jako dowódcy, zarzucając mu nieudolność. "Wojewoda" rozkazał rozwiązać zgrupowanie, a sam na czele najwierniejszych oddziałów ruszył na Mławę. Prosił władze powstańcze o zwolnienie z dowództwa w Płockiem, ale nie wyrażono na to zgody, zalecając ewentualnie przerwę i odpoczynek w Warszawie. Padlewski otrzymał nakaz powrotu do Płockiego. Udało mu się opracować nowy plan operacyjny. Oparł się na pomyśle oszczędzania własnych oddziałów i unikania otwartych walk, nękania przeciwnika w dzień i w nocy, podważania morale i przygotowywania do starcia w momencie interwencji państw z zachodu Europy

Nowe rozkazy od Padlewskiego sprawiły, że oddział Kolbego w 5 V 1863 r. w lasach pod Rydzewem połączył się z partią Feliksa Rzempołuskiego. Miejscowa drobna szlachta i włościanie mieli wzmocnić liczący 72 ludzi oddział, ale szybko okazało się, że niemiecki kolonista z Ojrzenia zadenuncjował powstańców. Wojsko w liczbie 600 piechurów i 250 jeźdźców pod dowództwem płk. Wałujewa zaatakowało powstańców od trzech stron. Walczono przez 2,5 godziny. Tomasz Kolbe został ranny i, nie chcąc oddać się w ręce wroga, popełnił samobójstwo. 

Grób Tomasza Kolbego na cmentarzu parafialnym w Unierzyżu. Fot. B. Umińska. Źródło: S. Zieliński, Bitwy i potyczki 1863–1864 (województwo płockie), oprac. i wstęp B. Kalinowska, Ostrołęka 2014.

Głaz z krzyżem poświęcone Tomaszowi Kolbe, odsłonięte w 2013 r. w sąsiedztwie dawnej szkoły jego imienia w Rydzewie. Fot. B. Umińska. Źródło: S. Zieliński, Bitwy i potyczki 1863–1864 (województwo płockie), oprac. i wstęp B. Kalinowska, Ostrołęka 2014.

Tablica ku czci Tomasza Kolbego na ścianie dawnego dworu w Rydzewie, odsłonięta w 1963 r. Fot. D. Felba, 2008 r. Źródło.

Mogiła 12 powstańców poległych pod Rydzewem, znajdująca się na cmentarzu parafialnym w Sulerzyżu. Fot. D. Felba, 2008 r. Źródło.

Pomnik Tomasza Kolbego w Ciechanowie. Fot. S. Żagiel. Źródło.

W dniu 10 V 1863 r. TRN został przekształcony w Rząd Narodowy. Uporządkowano organizację wojskową i państwową. Na czele województw i powiatów stanęli naczelnicy cywilni, którym podporządkowano naczelników wojskowych. Wzrosła wysokość finansowania powstania przez ziemian.

Niestety list, który Padlewski napisał do Komisarza Prus Wschodnich o tym, że będzie czekał w określonym miejscu na przejście oddziału powstańczego, który miał wzmocnić siły insurgentów, wpadł w ręce dowódcy garnizonu w Lipnie. Jeden z patroli 21 kwietnia natknął się na Padlewskiego i jego adiutantów. Dowódca został przewieziony do Płocka. Został skazany na śmierć przez rozstrzelanie, co nastąpiło 15 maja.

Śmierć Zygmunta Padlewskiego i Tomasza Kolbego doprowadziła do załamania się powstania w Płockiem. Starcia przekształciły się w walkę partyzancką prowadzoną przez samodzielne oddziały, często niewspółdziałające ze sobą. Insurgenci głównie się bronili albo uchylali przed atakami Moskali, dysponujących znacznie liczniejszymi wojskami. 

Ciosem dla powstańców było aresztowanie cywilnego naczelnika woj. płockiego Eustachego Grabowskiego. Działania operacyjne wznowił Ignacy Mystkowski. W końcu marca 1863 r. na rozkaz Padlewskiego stworzył pierwszy pułk powstańców kurpiowskich. W maju oddział, liczący ponad 1000 powstańców, został podzielony na cztery mniejsze i rozpoczął działania zbrojne. Po sukcesach, które powstańcy odnieśli w pobliżu wsi Jeleni, Mystkowskiemu powierzono funkcję naczelnika pow. ostrołęckiego, przasnyskiego i pułtuskiego. Miał się stać następcą Padlewskiego, ale zginął w niespodziewanym starciu 13 maja we wsi Kietlanaka pomiędzy Czyżewem a Małkinią. Tymczasowe dowództwo nad oddziałami objął Karol Frycze. 

Ignacy Mystkowski. Źródło.

W czerwcu 1863 r. utworzono oddział powstańczy zwany czwartym, zorganizowany przez kpt. Józefa Trąmpczyńskiego vel Trąpczyńskiego oraz Palemona Nowickiego, którzy już wcześniej werbowali ludzi do partii Tomasza Kolbego. Pod koniec miesiąca oddział liczył 240 ochotników, z czego 103 stanowili strzelcy. Postanowiono zmienić bazę  wybrano Płaską Górę nad Orzycem pomiędzy wsiami Jednorożec, Budy Rządowe, Nakieł i Drążdżewo.

Osobliwość lokalizacji polegała na zorganizowaniu na obszarze o wymiarach ok. 300 m na ok. 120 m, w bagiennej dolinie rzeki Orzyc, ufortyfikowanej bazy stacjonarnej zaopatrzonej w żywność (w tym w inwentarz żywy), broń palną i sieczną, proch, ołów i narzędzia rusznikarskie. Głównym jej zadaniem miało być szkolenie powstańców, a z racji bliskości granicy z Prusami Wschodnimi także przerzut, przejmowanie i magazynowanie broni. Nad bezpieczeństwem obozu czuwał na zewnątrz 40-osobowy odwód zbrojny por. Bogusławskiego. Miejscowa ludność, z nadzieją na zwycięstwo, była życzliwie nastawiona do powstańców, mając na świeżo w pamięci krwawe wydarzenia w drążdżewskim folwarku z 11 III 1863 r.

Lokalizacja Polskiej Kępy i Płaskiej Góry w stosunku do wsi Drążdżewo Nowe na mapie Google.

Zdjęcie laserowe (LiDAR), na którym można rozpoznać kształt reduty powstańczej na Płaskiej Górze. Źródło: Z. Lorenc, Powstanie styczniowe na Ziemi Jednorożeckiej, Jednorożec 2016.

Płaska Góra, widok współczesny. Fot. Z. Lorenc.

Trąmpczyński, były porucznik carski, przeszedł do powstania razem z Nowickim z pułku niżegorodzkiego piechoty stacjonującego w Przasnyszu. Stanęli na czele 240-osobowego oddziału ochotników, w tym 196 uzbrojonych, z czego 103 w broń palną, a 93 w kosy. Dostęp do bazy utrudniały warunki naturalne: od strony Drążdżewa Nowego rozległe, niedostępne bagna, od Zwierzyńca porośnięte krzakami, kręte koryto Orzyca z licznymi odnogami. Dodatkowo powstańcy zabezpieczyli się szańcem ziemno-palisadowym. W późniejszym raporcie Goriełowa była mowa aż o 3 rzędach „barykad”, w których znajdowały się znaczne zapasy żywności (na kilka tygodni), prochu oraz dwa żywe woły. Trąmpczyński oceniał później, że karność oddziału była wzorowa. Powstańcy byli w kontakcie z oddziałami J. Jasińskiego w Drążdżewie i P. Dąbkowskiego. 

Widok na Polską Kępę i jej przedpole, skąd atakowali Rosjanie. Fot. Z. Lorenc.

Plan bitwy - obrona Polskiej Kępy. Wyk. T. Turowiecki. Źródło: Z. Lorenc, Powstanie styczniowe na Ziemi Jednorożeckiej, Jednorożec 2016.

Wieczorem 26 czerwca nastąpił krótkotrwały, zwycięski atak wojsk rosyjskich pod dowództwem Goriełowa (przybył z Przasnysza) na oddział odwodowy Bogusławskiego. Rosjanie zrezygnowali jednak z próby walki o obóz z powodu solidnych umocnień i konieczności wzmocnienia własnego oddziału. Głównodowodzącym trzydniowej operacji przeciwko powstańcom był Riedieczkin z Ostrołęki. Podlegało mu 5 rot piechoty, siecina kozaków, szwadron huzarów – łącznie 1700 ludzi i 3 działa. W gotowości bojowej pozostawał również Wałujew z Płońska. Pierwszy zmasowany, nieskuteczny zresztą, ogień karabinowy i kartaczowy nastąpił o godz. 4.00 rano 27 czerwca. O 10.00 rozpoczął się silny karabinowy ogień, godzinę później Rosjanie zaczęli używać też armat. Ogień trwał do samej nocy, nie psując nam jednak doskonale usypanych szanców, które prawie nienaruszone zostały  raportował później Trąmpczyński. Straty powstańców były niewielkie jeden zabity i czterech rannych, zresztą z winy samych poszkodowanych, ponieważ nieostrożnie wysunęli się spoza wału umocnień. Nocą powstańcy wzmocnili szańce. Drugi dzień bezpośredniego ataku na placówkę  28 czerwca Rosjanie rozpoczęli od przerwania zapór wodnych stawu. Niemal dobowa kanonada wyczerpała zapasy amunicji wroga. Próby sforsowania umocnień pod intensywnym ostrzałem powstańców Rosjanie okupili znacznymi stratami: 38 poległych i 80 rannych przy znikomej stracie po stronie powstańców – jeden ranny. Była niedziela, rozrzewniający to był i wspaniały widok, kiedy wśród świstu kul karabinowych, huku dział i pękających wśród wyspy granatów, wiara nasza w odpowiedzi działom nieprzyjacielskim posłać tylko mogła hymn nasz narodowy "z dymem pożarów"  raportował polski dowódca. W nocy z niedzieli na poniedziałek powstańcy wykopali kryte rowy, by schować żywność.

Mocny ogień działowy trwał do 10:00 w poniedziałek. Moskale ruszyli na wyspę. Natychmiast pół plutonu kosynierów pośpieszyło na pomoc załodze w miejscu zagrożonem przez nieprzyjaciela, który z bagnetem w ręku usiłował podsunąć się pod szańce pod zasłoną wystrzałów kartaczowych. Wiara z radością i okrzykiem "Polska nasza" pośpieszyła spotkać się z nieprzyjacielem, który widząc nasza atak, cofnął się z poiśpiechem. Strata nieprzyjaciela była znaczna, bo się zbliżył na doniosłość naszej broni [150 kroków  przyp. M.W.K.]. Riedeczkin podjął decyzję o odwrocie, choć ogień działowy trwał jeszcze do godziny 2.00.

Do wygranej Polaków przyczynił się w dużej mierze atak na siły wroga dokonany przez przybyły z odsieczą oddział odwodowy Jasińskiego. Był wezwany przez Trąmpczyńskiego już wcześniej, ale z nieznanych przyczyn nie pojawił się od razu. Powstańcy stracili jednego insurgenta, jeden był ranny. 

Pociski i kartacze odnalezione na Polskiej Kępie w czasie prac archeologicznych. Zbiory Muzeum Historycznego w Przasnyszu.

Podobno Trąmpczyński został powtórnie otoczony przez Goriełowa, więc wysłał do Bronisława Bronica prośbę o pomoc, a ten, jak pisał Zbigniew Lorenc, "rozgłosił wśród kolonistów niemieckich wieść o pospolitym ruszeniu, które idzie na pomoc Trąmpczyńskiemu. Ten fortel powiódł się. Niemcy o wszystkim donieśli dowódcy rosyjskiemu, a Goriełow pośpiesznie wycofał się do Przasnysza, pozostawiając powstańców w spokoju". 

Sprzyjające warunki pozwoliły nocą 29 czerwca opuścić Polską Kępę. Do sprawnej ewakuacji obozu przyczynili się rybacy z Drążdżewa, pomagający dotąd w jego aprowizacji. Przykładowo rybak Adam Badurek przewoził powstańców swoją łodzią.

Adam Badurek z żoną Marianną z Poździaków z Podosia oraz synem Aleksandrem ok. 1900 r. Zbiory Krzysztofa Iwulskiego.

Od 2011 r. na Polskiej Kępie stoi ten krzyż i głaz pamiątkowy, obok jest tablica informacyjna. Wcześniej była tu płyta z lastryko, która w 1966 r. zastąpiła postawiony po powstaniu drewniany krzyż. Więcej na temat upamiętnień na Polskiej Kępiej tutaj: KLIKŹródło.

Trąmpczyński założył w Brodowych Łąkach i Zawadach obóz ćwiczebny dla insurgentów. Po 2 tygodniach powstańcy opuścili go i wraz z dowódcami Trąmpczyńskim i Nowickim podążyli w okolice Różana, gdzie stacjonowały oddziały m.in. Konstantego Ramotowskiego ps. „Wawer”, który doświadczenie wojenne zdobył jeszcze w powstaniu listopadowym. Do oddziału dołączyli podkomendni T. Kolbego i M. Brzozowskiego. Trąmpczyński nie działał długo  poległ w potyczce pod Szygami niedaleko Różana 16 lipca, walcząc z oddziałem Wałujewa, ścigającego resztki oddziału Jasińskiego. Po śmierci powstańczego dowódcy jego oddział rozpadł się. 

Represje ze strony Rosjan spotkały też zwykłych mieszkańców oraz Kościół. Codziennością były rewizje, poszukiwania przemycanej z Prus broni, bezczeszczenie świątyń. Tak o rewizji w klasztorze klarysek kapucynek pisała ich przedstawicielka:

Źródło: Mazowsze Północne w XIX–XX wieku. Materiały źródłowe 1795–1956, zebrał i przyg. J. Szczepański, Warszawa–Pułtusk 1997, s. 175.

Na początku lipca komisarzem woj. płockiego został Zygmunt Chądzyński. W kolejnym miesiącu nowym naczelnikiem pow. przasnyskiego został Wiktor Dobrosielski (Dobrowolski). Było to konieczne, ponieważ jego poprzednik, Maciej Smoleński, został pochwycony i wywieziony na Syberię do pracy w kopalniach, gdzie zmarł.

Naczelnik zorganizował w Łazie pod Chorzelami oddział powstańczy (163 strzelców, 150 kosynierów i 40 konnych), ale 14 sierpnia partia wycofała się do wsi Dynak, ponieważ dotarła do niej informacja o zbliżających się Rosjanach. W Brodowych Łąkach Moskale połączyli się z kolumną idącą z Ostrołęki (1,5 roty piechoty i 50 konnych). W dniu 17 sierpnia Dobrosielski zaplanował zasadzkę pod wsią Cierpięta, zaś Rosjanie rozdzielili swe siły. Jedna z kolumn ulokowała się za stanowiskiem powstańców w Budach Przysiekach. Dobrosielski wycofał się pod Dynak, bojąc się zasadzki. Ok. 14.00 jedna z kolumn rosyjskich zaatakowała powstańców. Opór stawił 1. pluton strzelców kpt. Lenartowicza, reszta, zdezorientowana, wycofała się do Cierpiąt. Dzięki Dobrosielskiemu udało się połączyć oddział kilometr za Cierpiętami. Moskale zajęli wieś i wysłali jazdę na powstańców, ale Dobrosielski odparł ich atak. Niestety kosynierów nie udało się zaangażować, więc dowódca wycofał się pod osłoną żołnierzy Różyckiego, co się udało. Poległo 5 powstańców, kilku było rannych, ale też wielu się rozpierzchło. Polacy stanęli w Ziomku o godzinie 19.00, a następnie pomaszerowali na Brodowe Łąki, gdzie 18 sierpnia zniszczyli most na rzece i stanęli w Oborczyskach. Moskale jednak naprawili most i zaczęli pościg. Powstańcy uciekli w Łomżyńskie. 

Źródło: "Dziennik Urzędowy Guberni Płockiej", 1863, 42, dodatek, s. 1.

Źródło: Akta metrykalne parafii Baranowo. Źródło.

W dniu 22 sierpnia pod Mieszkami na południe od Ciechanowa oddział Dionizego Cetkowskiego starł się z kozakami, a nastepnie ze szwadronem ułanów. Walka przerodziła się w starcia pojedynczych partyzantów z ułanami moskiewiskimi. Przez godzinę poległo 20 powstańców, także dowódca; rannych było 9 insurgentów.

Mogiła powstańcza w Osieku Górnym, gdzie spoczęli partyzanci polegli pod Mieszkami. Fot. D. Felba, 2006 r. Źródło.

Dwa dni później w Rzęgnowie niewielki oddział jazdy przasnyskiej (52 konie), niepokając Rosjan w powiecie przasnyskim, natknął się na kozaków. W potyczce poległo ich 9, po stronie polskiej jeden powstaniec.

Powstanie w Płockiem wygasało, ale w Puszczy Zielonej miało się znacznie lepiej. Przybyło tu wielu organizatorów walk powstańczych: mjr Konstanty Rynarzewski, Palemon Nowicki i inni. Odegrali ważną rolę w kolejnych starciach. Na początku września naczelnik wojenny województwa płockiego planował wystąpić w różnych miejscach regionu, by podnieść powstanie: w puszczy szykował się Rynarzewski z Kurpiami i Nowicki, w Przasnyskiem Wiśniewski, były oficer kawalerii moskiewskiej. Nastąpiły zmiany osobowe, naczelnikiem wojennym został  do końca października  Jaskołowski. Po zorganizowaniu oddziału kawalerii, którego prowadzenie powierzył byłemu oficerowi moskiewskiemu Albertowi Ziembińskiemu (szybko rozbici "złoci ułani"), wysłał partyzantów do Przasnyskiego. W dniu 8 września koło Rydzewa oddział Ziembińskiego zaatakowali kozacy. Pluton Wacława Steinkellera, a potem pozostali Polacy uciekli w popłochu w stronę Czarnocina, gdzie napotkali oddziału Wiśniewskiego, w którym zasiał panikę. Jedynie przytomność Jana Mościckiego z Lekowa, dowódcy oddziału konnej żandarmerii powstańczej, i manewr osłaniający pozwoliły oddziałowi wycofać się bez strat. Poległo 13 osób. Ziembiński z podkomendnymi wycofał się do Prus.

Narastały represje wprowadzone przez Rosjan, a w dowództwie powstańczym radykalizm "czerwonych" spotykał się z coraz mocniejszym ruchem umiarkowanym. W wyniku dekretu o reorganizacji władz prowincjonalnych (scalenie władzy na szczeblu wojewódzkim w osobie komisarza pełnomocnego) urząd dyktatora powierzono Romualdowi Trauguttowi, który był zdeterminowany utrzymać powstanie do wiosny 1864 r. jako walkę partyzancką. Po odbudowaniu centralnych władz powstańczych Traugutt zreorganizował i odbudował wojska powstańcze, wprowadził większą karność i dyscyplinę. Chciał stworzyć narodową armię powstańczą.

W dniu 29 października mjr Rynarzewski wraz ze swym oddziałem strzelców kurpiowskich zwyciężył pod Czarnią. By pokonać powstańców, ze Szczuczyna wysłano dwie kolumny wojsk rosyjskich (cztery roty Preobrażeńskiego Pułku Piechoty, sotnia kozaków i 100 objeszczyków – strażników celnych – z Wincenty) dowodzone przez kpt. Arnshofenaa i ppłk. Dewela. Rynarzewski opuścił Wolkowe, gdzie szkolił żołnierzy, i przez Wydmusy, Zalesie, Piasecznię i Czarnotrzew dotarł do Żelaznej. Niedaleko stacjonował kpt. Lenartowicz, który ruszył na pomoc i nad ranem 6 listopada 1863 r. zatrzymał się w okolicy wsi Rzodkiewnica. 

Doszło do starcia oddziałów powstańczych dowodzonych przez mjr. Konstantego Rynarzewskiego z wojskami carskimi. Polacy dysponowali 450 strzelcami, 280 kosynierami oraz 134 jeźdźcami i 20 strzelcami konnymi, łącznie ok. 900 ludzi. 

Wyk. M. Maciaszczyk. Źródło: Z. Lorenc, Powstanie styczniowe na Ziemi Jednorożeckiej, Jednorożec 2016.

Rankiem 6 listopada oddział Lenartowicza zaatakowali objeszczycy. Ten prawym skrzydłem zajął Rzodkiewnicę, ściągając wojska rosyjskie pod ogień powstańców Rynarzewskiego, który przez kilka godzin opierał się Moskalom. Około południa Rosjanie zaczęli obchodzić Rzodkiewnicę, okrążając powstańców. Rynarzewski, zmuszony do opuszczenia pola bitwy z powodu ciężkich ran, oddał dowództwo kpt. Ostaszewskiemu, który, ostrzeliwując się, nakazał odwrót do wsi Długie. Jak pisał Zbigniew Lorenc, "W końcowej fazie bitwy Lenartowicz pozostawił piechotę w Rzodkiewnicy pod dowództwem kapitana Kurowskiego, zaś sam stanął na czele jazdy przasnyskiej, decydując się na atak północnego skrzydła Rosjan. Manewr ten okazał się skuteczny i spowodował oskrzydlenie piechoty wroga. Pojawienie się jazdy rosyjskiej spowodowało jednak zepchnięcie polskiej jazdy do miejscowości Krukowo, odcinając ją od powstańczej piechoty". Rynarzewski wyprowadził oddziały z pola bitwy, by przeprawić się przez Omulew, a następnie przez Długie i Surowe do Zdunka. Obie strony poniosły duże straty. Konstanty Rynarzewski zmarł w wyniku odniesionych w bitwie ran dzień później. Pozostałymi rannymi zaopiekowali się okoliczni Kurpie. 

Mogiła Konstantego Rynarzewskiego na cmentarzu parafialnym w Myszyńcu. Fot. z archiwum Muzeum Kultury Kurpiowskiej w Ostrołęce. Źródło: S. Zieliński, Bitwy i potyczki 1863–1864 (województwo płockie), oprac. i wstęp B. Kalinowska, Ostrołęka 2014.

Pomnik powstańca i tablica informacyjna w Żelaznej Rządowej. Fot. M. Krejpowicz, 2013 r.

Bitwa pod Żelazną była ostatnią dużą potyczką w Płockiem, potem już ruch powstańczy zamierał. W drugiej połowie listopada pod wsią Cyk niedaleko Myszyńca siły rosyjskie rozproszyły niedobitki jazdy Ostaszewskiego.

By zastraszyć ludność cywilną, coraz silniejsi Rosjanie zdecydowali się na egzekucję Stefana Cieleckiego ps. "Orlik" (1830). Walczył na terenie dzisiejszych powiatów ciechanowskiego i żuromińskiego. Został rozstrzelany 14 XI 1863 r. w Przasnyszu, ok. 150 m na północy od dzisiejszej ul. Orlika, od miejsca, gdzie stoi pomnik mu poświęcony. Wówczas to była ul. Stodulna i, jak już wcześniej powiedziano, znajdowały się tu magazyny broni wojsk rosyjskich. Po egzekucji po miejscu jego pochówku, tu, gdzie został rozstrzelany, przemaszerowali Rosjanie. Później Polacy ustawili tu drewniany krzyż. Choć egekucja nie była publiczna, to kilku chłopców, m.in. Andrzej Romuald Rykowski (1854–1945), zaobserwowało jej przebieg. Dzięki nim następnej nocy ciało zostało wykopane i przeniesione na cmentarz parafialny, gdzie spoczywa do dziś, w jego centralnej części, w mauzoleum wystawionym w okresie międzywojennym. 

S. Cielecki. Zbiory Muzeum Historycznego w Przasnyszu.

Pomnik ku czci S. Cieleckiego "Orlika" przy ulicy jego imienia, wystawiony 150 m od miejsca jego stracenia w 1980 r. Fot. z archiwum Muzeum Kultury Kurpiowskiej w Ostrołęce. Źródło: S. Zieliński, Bitwy i potyczki 1863–1864 (województwo płockie), oprac. i wstęp B. Kalinowska, Ostrołęka 2014.

Mauzoleum powstańców styczniowych i wojny 1920 r. na cmentarzu parafialnym w Przasnyszu. W górnej części tablica z informacją o pochówku powstańców. Źródło.

Tablica na mauzoleum w Przasnyszu. Fot. T. Kuran, 2018 r. Źródło.

Na Kurpiach działały jeszcze oddziały kpt. Lenartowicza, kpt. Ostaszewskiego, por. Koźmińskiego i jazda Nemety'ego. Wielokrotnie wspominany Goriełow, ścigający powstańców po starciu pod Żelazną, zaatakował piechotę powstańczą niedaleko wsi Tyczek. "Piechota przeprawiła się przez rzekę Rozogę i udała się do miejscowości Niedźwiedź. Powstańcy nie ponieśli żadnych strat, sami zabijając 10 Moskali" – pisał Z. Lorenc. Niestety jazda powstańcza wpadła w Drężku w błoto, tracąc 35 koni. Lenartowicz nakazał zakopać broń i rozproszył partię, ale nie zrezygnował z walki, choć nowy oddział zorganizował dopiero pod koniec grudnia. 

W dniu 25 listopada Kozacy rozbili jazdę powstańczą osłaniającą piechotę pod Warmiakiem-Brzezinami. Piechota przedostała się do Prus. W Wigilię 1863 r. 20 polskich konnych strzelców zaatakowało pocztę kozacką między Przasnyszem a Chorzelami. Kozacy uciekli do Chorzel, co zmobilizowało kpt. Klementowicza, znanego z okrucieństwa, do ataku na powstańców. Dogonił ich koło Janowa. Dowódca nakazał odwrót ku granicy pruskiej, za którą złożyli broń. Rosjanie nadal ich ścigali, a gdy dopadli w otoczonej wsi, zabrali broń i jednego powstańca, który został w miejscowości. Na placu boju poległ Palemon Nowicki i 9 innych żołnierzy. Ciało dowódcy zabrano do Przasnysza. Pochowano go tam, gdzie Cieleckiego.

W dniu 14 II 1864 r. oddział por. Kozigrodzkiego złożony z włościan urządził udaną zasadzkę na patrol moskiewski pod wsią Łączki. Rosjan stracili 2 ludzi, mieli też rannych – w przeciwieństwie do insurgentów. To było ostatnie starcie w woj. płockim. 

S. Zieliński, Mapa bitew i potyczek 1863–1864 w Królestwie Kongresowym z datami starć, Lwów [1900]. Źródło.

W styczniu 1864 r. do Królestwa Polskiego sprowadzono więcej wojsk rosyjskich, działających podjazdowo, co skutecznie zwalczyło dogorywający ruch powstańczy. W lutym przedstawiciele władz carskich zaczęli zapowiadać uwłaszczenie chłopów, co doprowdziło do upadku idei pospolitego ruszenia, planowanego na wiosnę. Również z zaboru pruskiego przestała płynąć pomoc.

W dniu 19 II/2 III 1864 r. Aleksander II podpisał ukazy zwalniające chłopów całego Królestwa Polskiego z pańszczyzny. Przede wszystkim chodziło o odciągnięcie chłopów od powstania, co się udało. W kwietniu 1864 r. aresztowano Romualda Traugutta, a 5 sierpnia wykonano na nim wyrok śmierci. Aresztowano też przedstawicieli "czerwonych", którzy jeszcze próbowali działać na rzecz walki z zaborcą. Ostatni oddział powstańczy, dowodzony przez ks. Stanisława Brzóskę, walczył na Podlasiu do lata 1864 r. Upadł w październiku, a dowódca został schwytany dopiero 29 IV 1865 r. Zginął na szubienicy w Sokołowie Podlaskim 24 V 1865 r. W ślad za nim ukarano śmiercią wszystkim mu pomagających.

Zanim przejdziemy do konsekwencji powstania, warto poświęcić chwilę osobom zaangażowanym w walki na terenie powiatu przasnyskiego. Podstawę oddziałów powstańczych stanowiła drobna szlachta, Kurpie, włościanie i mieszczanie. Nie mamy możliwości odtworzenia listy nazwisk powstańców z powiatu, ale spróbujmy zebrać to, co pojawia się w różnych materiałach. 

W insurekcji walczyli:
  • Cieszyński
  • Ignacy Grabowski ze Szwejk
  • Grzegorzewski
  • Wilhelm Hagen z Chorzel, żandarm narodowy
  • Stanisław Jędrzejewski z Woli Młockiej
  • Antoni Karpiński z Ciechanowa
  • Kacper Kęszczyk z Krasnosielca
  • Józef Adam Kryszewicz (*1842 Opinogóra Górna) – konduktor; walczył pod Padlewskim, "Zameczkiem", Jurkowskim
  • Władysław Kurządkowski – geometra z Augustowskiego, walczył pod Padlewskim m.in. pod Myszyńcem i Drążdżewem
  • Jan Leon Nieciengiewicz (*1843) – z Pułtuskiego, walczył pod Padlewski, Cichorskim i Rynarzewskim m.in. pod Myszyńcem i Żelazną
  • Grzegorz Orłowski – wieś Rzeczki (?)
  • Leon Perłowski
  • Jan Smoleński z Przasnysza
  • Sumiński
  • Aleksander Śmietanko
  • Wincenty Szamborski z Kobylin
  • Wieliszewski
  • Walenty Wysocki
  • Faustyn Zembrzuski z Zembrzusa Mokrego Gruntu.
Wszyscy oni zostali albo skazani na karę śmierci, albo zesłani na Syberię. Skonfiskowano ich majątki. Niektórzy już nigdy nie wrócili do Polski. Szczęście miał Franciszek Dobrzeniecki (1841–1936), a po powrocie z zesłania osiadł w Lekowie pod Ciechanowem.

F. Dobrzeniecki. Zbiory Muzeum Szlachty Mazowieckiej w Ciechanowie.

Inni uczestnicy starć na terenie powiatu przasnyskiego (podaję tylko te nazwiska, co do których mam pewność, że tu walczyli) to:
  • Adam – włościanin ze wsi Wasowa (?), mający posłuch u okolicznej ludności; poległ pod Drążdżewem;
  • Jan Bojarski (*1842, Chodkowo-Kuchny) – walczył m.in. pod Drążdżewem, żandarm Żandarmerii Narodowej; osadzony w Cytadeli, gdzie był torturowany;
  • Adam Butler (1841 Jednorożec–1932, Drążdżewo) – podkomendny J. Trąmpczyńskiego; łącznik w czasie bitwy pod Drążdżewem;
Źródło.
  • Cichorski Władysław ps. „Zameczek” (1822–1876) – walczył jako dowódca oddziału pod Padlewskim m.in. pod Drążdżewem i Chorzelami; mianowany organizatorem Prus Zachodnich, ale został aresztowany i uwięziony – zbiegł;
  • Ciesielski/Czezielski – walczył pod Żelazną i Cykiem (21 XI 1863 r.), gdzie poległ;
  • Gustaw Cybulski z Przasnysza – w okresie międzywojennym odznaczony;
  • Józef Cybulski z Przasnysza – w okresie międzywojennym odznaczony;
  • Kazimierz Cybulski (*1845 Przasnysz) – w powstaniu szeregowiec; w 1923 r. mieszkał w Warszawie, był podporucznikiem;
  • Polikarp Dąbkowski (Dąbski, Dębkowski) – walczył m.in. pod Drążdżewem i na Kurpiach Białych; poległ pod Magnuszewem 12 VIII 1863 r.;
  • Dutwald (Duttwald, Dytfald) – dowódca oddziału; według relacji poległ albo pod Myszyńcem, albo pod Drążdżewem;
  • Bonifacy Dziadulewicz (1844–1901) – herbu Sokola z rodziny o tatarskich korzeniach; od kwietnia 1862 r. członek organizacji powstańczej (setnik); walczył w oddziale Karola Jastrzębskiego jako "Zarzecki"; w Płockiem walczył pod Padlewskim pod Myszyńcem i Drążdżewem; potem w partii organizowanej w okolicach Ostrołęki przez Konstantego Ramotowskiego "Wawra"; po powstaniu emigrant w Dreźnie; od 1864 r. student Wydziału Filologiczno-Historycznego Szkoły Głównej w Warszawie; nauczyciel gimnazjalny; chórzysta, dziennikarz;
  • Felicki – walczył pod Żelazną;
  • Filiborn – adiutant Dionizego Cetkowskiego, poległ pod Mieszkami 22 VIII 1863 r.;
  • Ludwik Frycze (*1833) – brat Karola; walczył w jeździe Alberta Ziemińskiego; poległ pod Rydzewem 8 IX 1863 r.;
  • Ganczewski/Granczewski – poległ pod Rydzewem 8 IX 1863 r.;
  • Goetze – syn obywatela z Płockiego, zginął w lasach giżyńskich lub rydzewskich w Przasnyskiem w maju 1863 r.
  • Edward Grabowski – ps. Czarny, walczył pod Żelazną;
  • Edward Aleksander Grzybowski (*1841) – medyk; walczył m.in. pod Myszyńcem i Drążdżewem;
  • Jan Gwara (*1841) – partyzant; ranny, zmarł 9 lipca 1863 r. w Rycicy w parafii Baranowo;
Źródło: Akta metrykalne parafii Baranowo. Źródło.
  • Rudolf Janczewski de Glinka (1842–1929) – walczył pod rozkazami Ludwika Mierosławskiego, Dąbrowskiego, Józefa Jankowskiego, Władysława Brandta; walczył pod Drążdżewem, gdzie został ranny w rękę; wyemigrował do Francji, gdzie pracował jako nauczyciel, tam zmarł;
  • Jan Hagen (*1833) z Chorzel – po upadku powstania przeniósł się do Prus i zamieszkał w Jedwabnem, ale potem wrócił do Chorzel;
  • Józef Jaruzelski (*1845) – uczeń gimnazjum, dowódca plutonu w oddziałach Zameczka, Padlewskiego i Kobylińskiego; walczył pod Drążdżewem;
  • Jakób Jasiński – pułkownik; dowodził m.in. pod Polską Kępą; walczył na Kurpiach Białych, pod Magnuszewem, zginął 21 VIII 1863 r. pod Różanem;
  • Adam Jóźwiak (*1837, Budzyno koło Makowa) – zginął pod Drążdżewem;
  • Jan Kaczyński z Zembrzusa Mokry Grunt;
  • Klimkiewicz – płocczanin, poległ pod Rzęgnowem 28 VIII 1863 r.;
  • Maciej Kołakowski – drobny szlachcic z Żarnowa, należał do stronnictwa "czerwonych"; pochowany w Bogatem (1923);
  • Wincenty Kowalewski (*1843) – walczył w oddziale Kolbego pod Drążdżewem; aresztowany i więziony;
  • Leon Królikowski (*1836) – zarządca dóbr, należał do organizacji oddziałów w Pułtuskiem i Ostrołęckiem, wstąpił do oddziału Padlewskiego jako wachmistrz szwadronu, służył pod Fryczem, Mystkowskim i Jesieńskim; od września 1863 r. dowódca oddziału konnych strzelców w pow. ostrołęckim; walczył m.in. pod Drążdżewem; po powstaniu urzędnik;
  • Józef Kubicki – ps. Grzmot, walczył m.in. pod Żelazną;
  • Władysław Kuchciński (*1840, Suwałki) – urzędnik celny w komorze w Wincencie; służył w kawalerii Jasińskiego m.in. pod Drążdżewem; pełnił funkcję naczelnika policji powstańczej w rewirze wincenckim; zmarł przed 1919 r. jako ppor.;
  • Antoni Kukliński (*1839 Bystre, parafia Krzynowłoga Mała) – rzemieślnik z Janowa, walczył u Kolbego; pochowany w Janowie (1934);
  • Walenty Lasocki – ps. Dubois, walczył m.in. pod Żelazną;
  • Lenartowicz – walczył jako dowódca pod Drążdżewem, Cierpiętami, Żelazną (niektórzy poderzewają, że to pseudonim Palemona Nowickiego);
  • Liczbiński – brał udział w kampanii węgierskiej w 1848 r. ; po powrocie inżynier kolejowy; służył w oddziale "Zameczka"; pod Drążdżewem dosłużył się stopnia majora; po przerwie walczył dalej; poległ w bitwie pod Wizną;
  • Józef Lipski (*1844) – kawalerzysta w oddziałach Fryczego i Jasińskiego; walczył m.in. pod Przasnyszem;
  • Antoni Łazowski – syn lekarza z Ostrołęckiego, student uniwersytetu, kapitan w oddziale Rynarzewskiego; zginął pod Żelazną;
  • Edward Stefan Machczyński (1836–1873) – poeta, podkomendny w oddziale mjr. Jasińskiego, później Lasockiego, przez pewien czas zaś prowadził własny mały oddział; walczył m.in. pod Drążdżewem; kilkukrotnie ranny; po powstaniu wyemigrował do Paryża, potem do Włoch, wreszcie wrócił do Warszawy;
  • Jan Majewski (*1838) – urzędnik magistracki; adiutant kawalerii w oddziale Padlewskiego, Trąmpczyńskiego i Nowickiego; walczył pod Myszyńcem, Drążdżewem, Wróblewem, Różanem; po powstaniu dietaryusz Wydziału Krajowego;
  • Jan Marek (*1832) – agronom, walczył jako wachmistrz kawalerii pod Padlewskim pod Myszyńcem, Chorzelami, Drążdżewem, Wróblewem i Radzanowem;
  • Młodzianowski (*1847) – syn obywatela ziemskiego z Cętkowa w Płockiem; poległ pod Drążdżewem;
  • Faustyn Mościcki – syn obywatela ziemskiego z Lekowa; walczył pod Rydzewem 8 IX 1863 r.; ojciec późniejszego prezydenta Ignacego Mościckiego;
  • Jan Mościcki – syn obywatela ziemskiego z Lekowa; dowódca oddziału żandarmerii powstańczej; dowódca plutonu ułanów w połączonych oddziałach Ziembińskiego i Gostkowskiego; poległ pod Rydzewem 8 IX 1863 r.;
Mogiła Jana Mościckiego na cmentarzu w Lekowie. Fot. D. Felba, 2008 r. Źródło.
  • Stanisław Matuszewicz/Matusiewicz (*1845) – zginął pod Drążdżewem;
  • Leon Mieczyński – nauczyciel gimnazjum z mławskiego; walczył pod Padlewskim; zginął pod Myszyńcem 8 III 1863 r.;
  • Jan Mosiecki – syn obywatela ziemskiego z powiatu przasnysskiego; oficer kawalerii w połączonych oddziałach Ziembińskiego i Gostkowskiego; poległ pod Rydzewem 8 IX 1863 r.;
  • Adam Motylowski – student uniwersytetu, okręgowy organizacyi narodowej, mianowany za waleczność po bitwie podoficerem; ranny pod Drążdżewem, został umieszczony w karczmie, gdzie przez strażników granicznych znaleziony z największym okrucieństwem zamordowany został;
  • Ignacy Mystkowski (1826–1863) – syn niezamożnych gospdarzy ze wsi Mystki w Łomżyńskiem; w 1845 r. wyemigrował do Francji, w powstaniu węgierskim w 1848 r. walczył w legionie polskim jako porucznik; po powrocie pracował przy kolei warszawsko-petersburskiej; w 1863 r. zdobył broń dla formującego się oddziału "Zameczka", po którego rozwiązaniu objął dowództwo i zgromadził 1,5 tys. ludzi; ps. Ojciec; organizator oddziałów powstańczych na Kurpiach Zielonych i Białych oraz na Podlasiu; mianowany podpułkownikiem i naczelnikiem wojennym powiatu ostrołęckiego, pułtuskiego i przasnyskiego na żądanie włościan z okolicy; walczył m.in. pod Drążdżewem;
  • Jakób Mystkowski – syn niezamożnych gospdarzy ze wsi Mystki w Łomżyńskiem, pisarz przy wójcie gminy Brzozowo, setnikiem w organizacyi przedpowstańczej; na czele tego oddziału wyruszył zdobyć Wysokie Mazowieckie i poległ 22 I 1863 r.; według innych wersji przed powstaniem pisarz przy wójcie gminy Pogorzel [Ulatowo-Pogorzel?]; zaciągnął się do oddziału "Zameczka", gdzie przebywał aż do bitwy pod Drążdżewem; przeszedł do oddziału Wawra i zginął w jednej z bitew w Białostockiem w wieku ok. 20 lat;
  • Nacikowski – młynarz z Janowa; tam spoczywa;
  • Aleksander Nemeth/Nemethy (Dunettie) – Węgier; oficer i dowódca kawalerii powstańczej; walczył na Kurpiach m.in. pod Żelazną;
  • Nowakowski – syn adwokata z Warszawy; poległ pod Drążdżewem;
  • Palemon Nowicki – były wojskowy carski; walczył pod Polską Kępą i Żelazną;
  • Ostafiński – skończył wydział techniczny w Krakowie, urzędnik kolei Warszawsko-Wiedeńskiej; walczył w Białostockiem i Łomżyńskiem pod "Zameczkiem"; uczestnik bitwy pod Drążdżewem, gdzie odznaczył się odwagą, rozwagą, zyskując szacunek żołnierzy; poległ pod Wizną; inne źródła mówią o tym, że walczył pod Padlewskim jako "Kowalski" z Płockiego;
  • Ostaszewski – walczył m.in. pod Żelazną;
  • Pisarski – chłop z Janowa; walczył pod Kolbem;
  • Łukasz Podbielski (1843–1902) – walczył jako szeregowy, podoficer i porucznik pod Cichorskim i Padlewskim pod Zarębami, Chorzelami, Myszyńcem (ranny), Drążdżewem; po powstaniu konduktor dróg krajowych; autor niedrukowanego pamiętnika o powstaniu na Kurpiach;
  • Józef Prus-Trebicki (*1843, Rzęgnowo) – praktykant gospodarczy; szeregowiec, potem oficer pod Padlewskim, Wilkoszewskim, Jasińskim i Cichorskim;
  • Stanisław Przasnyski (*1842) – walczył pod Kolbem;
  • Jakub Radwan Przygocki – lekarz, pochowany w Janowie
  • Konstanty Ramotowski – walczył na Kurpiach Zielonych i Białych, m.in. pod Polską Kępą; 
  • Hieronim Rojewski (*1842) – uczeń z Nasielska, walczył w oddziałach Zameczka, Padlewskiego, Jasińskiego, Bynarzewskiego m.in. pod Myszyńcem, Drążdżewem, gdzie został ciężko ranny w nogę; po powstaniu wyemigrował do Francji, by wrócić w 1870 r., kiedy został urzędnikiem wydziału powiatowego w Jarosławiu;
  • Edward Rolski – syn właściciela dóbr, były Członek Komitetu Centralnego, zginął pod Drążdżewem 12 III 1863 r.;
  • Antoni Roszko (1840–1922) – rzemieślnik; zmarł w Ciechanowie; 
A. Roszko. Zbiory Muzeum Szlachty Mazowieckiej w Ciechanowie.
  • Konstanty Rynarzewski (1823–1863) – były oficer moskiewski, dowódca oddziału powstańczego, ranny pod Żelazną, zmarł dzień później;
Tablica poświęcona K. Rynarzewskiemu na Skwerze Bohaterów Kurpiowskich w Myszyńcu. Fot. M.W. Kmoch, 27 VIII 2017 r.
  • Marcjan Rzygałowski (1842–1937) – urodzony w Pułtusku, w okresie międzywojennym mieszkał w Czaplicach-Furmanach, pochowany na cmentarzu parafialnym w Krzynowłodze Wielkiej;
Fot. M.W. Kmoch, 25 VII 2019 r.
  • Konstanty Siciński – drobny szlachcic, dowódca oddziału powstańczego, kapitan armii carskiej, schwytany razem z Padlewskim pod Radzikami;
  • Zygmunt Seweryn Siemieński – wychowanek szkoły wojskowej w Cuneo; dowódca oddziału partyzanckiego;
  • Ludwik Staniszewski – były nauczyciel z Ostrołęki; poległ pod Drążdżewem;
  • Szepliński – powstaniec z Janowa;
  • Ludwik (Adolf) Szostecki z Przasnysza (1843 Przasnysz–przed 1919) – w powstaniu szeregowy; w okresie międzywojennym odznaczony;
  • Tytus Szteinkler – ziemianin z Kowalewka (Mławskie), dowódca oddziału powstańczego; od stycznia 1863 r. naczelnik wojskowy powiatu przasnyskiego; zginął pod Podosiem 8 II 1863 r.;
  • Wacław Szteinkler – ziemianin z Kowalewka (Mławskie), dowódca oddziału powstańczego; w styczniu 1863 r. naczelnik wojskowy powiatu przasnyskiego; walczył o zdobycie Makowa 2 II 1863 r., pod Karniewem 6 II 1863 r. i Rydzewem 8 II 1863 r.;
  • Piotr Szyling – ostrołęczanin, dzierżawca folwarku; zginął pod Drążdżewem;
  • Józef Trąmbczyński – były oficer moskiewski, dowódca oddziału, zginął 16 VII 1863 r. pod Różanem;
  • Trzciński (*ok. 1836) – urzędnik z Przasnysza, jako szeregowiec zginął pod Myszyńcem;
  • Jan Turowski (*1832) – Sokolnicki, dowódca oddziału; syn oficera artylerii wojska polskiego; ukończył szkołę kadecką w Brześciu Litewskim i wyższą szkołę wojskową w Petersburgu, walczył w wojnie krymskiej (1854–1855); w 1862 r. podał się do dymisji, początkowo nie walczył, ale po śmierci Padlewskiego, mianowany pułkownikiem i naczelnikiem wojskowym województwa płockiego przez Rząd Narodowy, stoczył bitwy i potyczki m.in. pod Chorzelami i Przasnyszem; pod Różanem w bitwie z pułkownikiem rosyjskim Wałujewem został ranny w nogę i wyjechał do Prus; potem do Paryża i Brukselu, w 1889 r.  objął posadę w magistracie Krakowa;
  • Antoni Tyszko (*1839) – praktykant gospodarczy, porucznik w oddziale Cichorskiego, następnie u Padlewskiego (m.in. Drążdżewo); potem miał własny oddział (major); po powstaniu dzierżawca ziemski;
  • Werder – żandarm narodowy;
  • Władysław Wilkoszewski ps. Wirion – drukarz, oficer w armii G. Garibaldiego, członek Organizacji Miejskiej w Warszawie; w 1863 r. organizator oddziału w rejonie Grodna; walczył w Łomżyńskiem; na Kurpiach dowodził „oddziałem celnych strzelców”; możliwe, że zginął pod Myszyńcem;
  • Oskar Wolski – podobno z Poznańskiego, kapitan w oddziale Rynarzewskiego lub Lenartowicza; zginął pod Żelazną;
  • Zegrzda – adiutant Dionizego Cetkowskiego, poległ pod Mieszkami 22 VIII 1863 r.;
  • Ludwik Zembrzuski – powstaniec z Janowa, poległ pod Rydzewem, pochowany w Sulerzyżu;
  • Józef Zduńczyk (*1831) – od 1849 r. ochotnik w wojsku rosyjskim, członek korpusu grenadierów, brał udział w wojnie węgierskiej i sewastopolskiej (1855); w powstaniu w oddziale Jasińskiego; walczył m.in. pod Drążdżewem i na Kurpiach Białych; po rozbiciu oddziału Jasińskiego zorganizował własny; jako pułkownik był naczelnikiem województwa płockiego; po powstaniu emigrant, potem wrócił do Lwowa;
  • Antoni Zdziarski – powstaniec z Janowa, tu pochowany.
W 1937 r. na starym cmentarzu w Baranowie ks. proboszcz Jan Trzaskoma wystawił pomnik –kopiec z figurą Chrystusa – poświęcony powstańcom z 1863 r. W mogile pochowano 18 Kurpików i dawnego proboszcza ks. J. Rzeszotarskiego, bowiem podczas prac związanych z budową nowego ogrodzenia odkryto pieczarę ze szczątkami kapłana i zbiorową mogiłę z ciałami ułożonymi warstwami. Prawdopodobnie była to mogiła powstańców z 1863 r. Fot. A. Białczak. Źródło.

Powstańcom pomagały przasnyszanki współpracujące z żandarmerią narodową, później nierzadko więzione w carskich kazamatach. W 1867 r. w Płocku przebywały: Leonia Domaniewska z Przasnysza, Leonia Romaniewska z Przasnysza, Anna Bielska. Anna Radzicka współpracowała z oddziałem Tomasza Kolbego. Po dekonspiracji zesłano ją na dożywotnie ciężkie roboty na Suberii. Z kolei Marianna Żytowiecka z Poniatówka określana była mianem "żandarma w spódnicy". Włościanka pomagała formować oddziały, a nawet wydawała wyroki śmierci na wrogów powstania i narodu polskiego. 

Za współpracę z wrogiem karano bardzo surowo. Antoni Kielak w setną rocznicę powstania przywołał następującą historię: "Dwudziestoletnia mieszkanka Chorzel, Paulina Borkowska (córka Bartlomieja i Katarzyny z Ząbków) miała narzeczonego. Mateusza Parzycha który pracował jako strażnik graniczny. Powstańcy zabronili Paulinie jakichkolwiek spotkań i rozmów z Parzychem, co mimo gróźb nie odniosło skutku. W maju 1863 r., nocą, żandarmi narodowi zabrali wylęknioną dziewczynę z domu rodzicielskiego i zaprowadzili nad Orzyc, gdzie zbito ją kijami do utraty przytomności. O świtaniu powstała z omdlenia i obmywszy się z ran, dowlokła się do domu". W lipcu 1864 r. młodzi się pobrali. W lesie koło Budek powieszono młodą kobietę, matkę niemowlęcia – Maria Brodowska. W lesie w Przątalinie powieszono nieznanego z nazwiska żydowskiego kramarza, w Chorzelach – Kamińskiego i Smolińskiego. "We wsi szlacheckiej Pogorzel w dniu 21 września 1863 r. powieszony został w boru o godzinie dziewiątej wieczór Franciszek Kobyliński, wyrobnik lat 55 liczący" – podawał Kielak na poparcie tezy o wykorzystywaniu przez ziemian wolnych chłopów kurpiowskich i mieszkańców wsi drobnoszlacheckich. Gdy jednak spojrzymy na akt zgonu, widzimy, że wyrok wykonano podług uznania sądu policji prostej, tylko czy rzeczywiście sprawiedliwie?

Źródło: Akta metrykalne parafii Chorzele. Źródło.

Ludność żydowska przychyliła się do powstania, co już wcześnie zasygnalizowano. Część poparła je czynem, dostarczając prowiant, szyjąc ubrania dla powstańców, inni szli walczyć. Byli i współpracujący z Moskalami  Fiszek Rozenberg z Przasnysza zgromadził majątek na zaopatrywaniu armii carskiej stacjonującej w powiecie. Jeszcze inni handlowali i z Rosjanami, i z insurgentami. Wśród Żydów walczących w powstaniu na omawianym terenie byli:
  • Icek Szamplic z Zembrzusa
  • Moszek (Moszko) Hersz Kleiman (Klajman) z Krasnosielca (*1841) – został skazany najpierw na śmierć, a ostatecznie na 15 lat ciężkich robót w kopalniach za udział w akcjach żandarmerii narodowej, wieszającej zdrajców. 
Koloniści niemieccy byli przeciwni powstaniu. Już zaznaczono, że nierzadko to oni informowali o miejscu ukrycia czy postoju powstańców, wspierając działania wojsk carskich. Ciekawy jest wątek synów pierwszego w Przasnyszu ewangelickiego pastora: Emil Karol Lauber (18381890) był sekretarzem Wydziału Policji Rządu Narodowego, Zygmunt (18401899 sekretarzem Wydziału Prasy, a Maurycy pełnił tę samą funkcję w Wydziale Skarbu.

Grób Lauberów na cmentarzu ewanglicko-augburskim w Warszawie. Źródło.

Duchowni nie pozostali bierni. Ogłaszali w parafiach treść manifestu powstańczego, zbierali podatki. Płomienne kazania głosił m.in. ks. Franciszek Archanioł Rutkowski, wikariusz z Krasnosielca, który w 1864 r. został za swoją działalność uwięziony (do Modlina trafiał już przed powstaniem). W czasie insurekcji duchowni doświadczali prześladowań ze strony caratu  przetrzymywano ich i przesłuchiwano m.in. w przasnyskim ratuszu. Byli to: ks. Andrzej Bartoszewski z Małużyna, ks. Antoni Kołakowski ze Szwelic (aresztowany w Przasnyszu), ks. Franciszek Rogoziński z Opinogóry. Za udział w powstaniu i tworzenie partii insurgentów aresztowany został proboszcz z Janowa, ks. Marian Kwiatkowski, którego oskarżono też o wydawanie wyroków przez powieszenie oraz przewóz broni z Prus. Rogoziński został skazany na 8 lat katorgi, Kwiatkowski  na 12 lat katorgi w kopalniach. Księża byli pozbawiani majątku i szlachectwa.

Także duchowni zakonni wspierali powstanie. Czynnie włączyli się do walk m.in. gwardian przasnyskiego klasztoru bednardynów Paschalis Błażejewski, księża Szymon Cebula (dosłużył się stopnia pułkownika, był kapelanem oddziału Edmunda Taczanowskiego), Narcyz Rozbachowski oraz klerycy Cyryl Skalski i Anzelm Czaplicki. O. Leopold Śmigielski i kleryk Skalski zostali wysłani na Syberię, a o. Emil Śniegocki był pod ciągłym ścisłym nadzorem policyjnym. O. Fortunat Jajko (18261911), przasnyski bernardyn, za pomoc udzielaną powstańcom został zesłany na 20 lat na Syberię. Wrócił do miasta w 1877 r. i był kapelanem przasnyskich klarysek kapucynek. Jest pochowany na cmentarzu parafialnym w Przasnyszu.

Na początku 1864 r. duchowni musieli podpisać deklarację lojalności, a w czerwcu adres wiernopoddańczy. Płocki biskup Wincenty Chościak-Popiel musiał zgodzić się na odczytanie carskiego ukazu uwłaszczeniowego i okólnika potępiającego insurekcję. 

Zachowała się też pamięć o Księżej Górce, niewielkim pagórku, dawniej może wyspie w widłach Orzyca niedaleko tzw. rzędówki między Jednorożcem a Budziskami. Nazwa tego miejsca pochodzi podobno od tego, że ukrywała się tutaj grupa księży i może dotyczy powstania styczniowego. Mówi się też, że na tej górce rozstrzelano księdza i dlatego tam straszy; tylko na samym środku górki bardzo dobrze słychać dzwony kościelne; że był tam kiedyś kościół/klasztor, w którym ukrywali się księża/zakonnicy, którzy brali udział w jakichś walkach, a sam kościół/klasztor zapadł się pod ziemię i podobno raz na sto lat słychać stamtąd bicie dzwonów.

Księża Górka między Jednorożcem a Budziskami. Fot. M.W. Kmoch, 6 VIII 2019 r.

Wspomniano o Polakach w służbie carskiej, którzy przechodzili na stronę powstańców. Insurgentom pomagali też Rosjanie, za co karano śmiercią. Przykładowo w Przasnyszu 23 V 1864 r. rozstrzelano Sawelija Bondarew, byłego żołnierza pułku niżegrodzkiego, który przyłączył się do powstania.

Warto też zaznaczyć, że Józef Narzymski (1839–1872) z Bogatego należał do Komitetu Centralnego Narodowego. Insurgentom pomagali ziemianie z Krzynowłogi Wielkiej, Rycic i Bogdan Wielkich. Waleria z Koziebrodzkich Klicka (1833–1883) była to pani ogromnej energii, która patriotyzm godziła z rozsądkiem i umiała o wszystkim decydować. Mówił mi o niej pan Gliński, który wówczas  pewnie jako 18-letni chłopak  to szedł do partii, to znów krył się w Opaleńcu, np. gdy partia częściowo rozbita została pod Drążdżewą, to wszystko to robił pod dyspozycję pani z Rycic – wspominał prababkę Eugeniusz Kłoczowski (1897–1985). Powstańcy, którzy ukryli się w Prusach, zasilani byli prowiantem i gotówką przez panią z Rycic. (...) Z kolei w Krzynowłodze  Wielkiej przechowywani byli ranni insurgenci. Wywęszyli to kozacy i przystąpili do szczegółowej rewizji we dworze, w podwórzu i w czworakach. Wszystko we dworze zostało splądrowane. Odzież, sprzęty poniszczone, w pokojach rąbano w kilku miejscach podłogę, przypuszczając, że może pod nią leżą ranni. Szukano też w podwórzu, na wsi –wszędzie bez skutku. A jednak ranni byli istotnie schowani w stodole pod grubą warstwą siana, z tym, że powietrze chwytali ze szpar między deskami ścian. Nikt ze służby ani z ludzi pańszczyźnianych nie zdradził miejsca schowania rannych, choć za to czekałaby duża nagroda. Stosunek dobry ludzi do dworu i nawzajem, ustalony za dziadka Eugeniusza [Rykowskiego, 1813–1861 – przyp. M.W.K.], wydał swój owoc. A pamiętajmy, że były to czasy krytyczne w stosunku między chłopami a ruchem powstańczym. Denuncjacje o miejscu pobytu powstańców następowały często, a reakcja władz powstańczych była szybka i straszna: żandarmeria powstańcza wieszała chłopów posądzonych o zdradę, częstokroć nie było możności przeprowadzenia jakiegokolwiek postępowania dowodowego. We wsiach rządzonych przez dziadka, a później przez jego teściową [Julię Teklę z Koziebrodzkich Klicką, 1813–1881 – przyp. M.W.K.], nie wystąpiły oznaki jakiejś zdrady, choć prababka tak mocno związana była z akcją powstańczą. Generalnie jednak ziemiaństwo odnosiło się do insurekcji niechętnie. 

Zbiory Waldemara Krzyżewskiego.

Pomnik poświęcony J. Narzymskiemu w Bogatem. Źródło.

Powstanie styczniowe było wydarzeniem brzemiennym w skutki. Niespotykana dotychczas fala represji dotknęła wiele dziedzin życia. W 1864 r. powołano Komitet Urządzający, by zatrzeć odrębność Królestwa Polskiego od carskiej Rosji i uczynić z niego integralną część imperium. Zniesiona została autonomia Królestwa Polskiego – używano nazwy Priwislinskij Kraj (Kraj Nadwiślański). 

Wprowadzono cenzurę, zrusyfikowano administrację i szkolnictwo, jedynie nauka religii odbywała się w języku polskim. Urzędnicy rosyjscy zajęli zajmowane do tej pory przez Polaków stanowiska. Wprowadzono zakaz poruszania, którego złamanie mogło nawet skutkować Sybirem.

Uczestnicy powstania byli śledzeni, więzieni i wywożeni w głąb Rosji. Setki powstańców stracono. W dniu 14 VI 1863 r. między Budami Przysiekami a Drążdżewem za udział w powstaniu powieszono Marcina vel Maksyma Graczka vel vel Gralę vel Konstantego Gralę, włościanina z przasnyskiego. Egzekucje wykonywane były także w okolicach wsi Dynak. Pomiędzy Małowidzem a Połonią, na suchej bartnej sośnie, Moskale wieszali powstańców. Ciała składano podobno w Ulatowie-Słabogórze, kilometr dalej. Bardziej jednak prawdopodobne miejsce to skrzyżowanie leśnych dróg między Połonią a Małowidzem, bliżej tej pierwszej wsi.

Sucha sosna między Małowidzem a Połonią. Fot. M.W. Kmoch, 12 VII 2015 r.

Mogiła powstańcza w Małowidzu. Fot. M.W. Kmoch, 20 VIII 2020 r.

Do lata 1864 r. stworzono uzbrojoną straż wiejską, której zadaniem była walka z powstańcami  gdyby się pojawili w okolicy, straż miała obowiązek natychmiast powiadomić najbliższy oddział wojskowy. Strażnicy sprawdzali dokumenty podróżujących. Służba taka była wynagradzana wyżywieniem i zapłatą. 

Po upadku insurekcji na zachód ruszyła kolejna fala emigrantów. Żołnierze pochodzący z powiatu, którzy nie wrócili z przysługujących im urlopów, co uznano za zdradę i jawne poparcie powstania, byli ścigani. Niektórzy za udział w powstaniu byli wcielani do wojska carskiego. Było to ok. 30 osób:
  • Jan Baranowski, włościanin z powiatu
  • Władysław Barski (Bardzki), mieszczanin z Przasnysza
  • Wojciech Bączkowski, włościanin z powiatu
  • Józef Busk(a), mieszczanin z Przasnysza
  • Ludwik Czernowski, włościanin z powiatu
  • Józef Dębski, mieszczanin z Przasnysza
  • Ludwik Germanowski, włościanin z powiatu
  • Józef Gumiński, włościanin z powiatu
  • Marcin Jeliński z Przasnysza
  • Franciszek Jemielewski, włościanin z powiatu
  • Teofil Karczmarski, włościanin z powiatu
  • Ignacy Karaś, szlachcic z powiatu
  • Kazimierz Karolski, włościanin z powiatu
  • Wiktor Kawiecki, włościanin z powiatu
  • Stanisław Kochanowski, włościanin z powiatu
  • Krośnicki, włościanin z powiatu
  • Aleksander Maciejewski, mieszczani z powiatu
  • Władysław Malicki, mieszczanin z powiatu
  • Józef Nowicki z Przasnysza
  • Józef Rajewski, włościanin z powiatu
  • Aleksander Rzepczyński, włościanin z powiatu
  • Piotr Skibiński, szlachcic z powiatu
  • Franciszek Walczak, włościanin z powiatu
  • Józef Welk, włościanin z powiatu
  • Maciej Woliński, włościanin z powiatu
  • Walenty Zakrzewski, włościanin z powiatu
  • Antoni Zlastek (?), włościanin z powiatu.
Represje popowstaniowe mocno dotknęły Kościół, bowiem przy Komitecie Urządzającym ustanowiono komisję ds. klasztorów rzymskokatolickich, która stwierdziła jawny udział konwentu z Przasnysza w powstaniu, co doprowadziło do natychmiastowego jego zamknięcia (29 XI 1864 r.). Spośród 16 zakonników przebywających wówczas w klasztorze część trafiła do więzień, część wyjechała zagranicę bez prawa powrotu, resztę skierowano do jednego z 12 zachowanych konwentów. Przasnyski klasztor bernardynów przekazano w administrację Walerianowi Wojciechowskiemu, jedynemu zatrzymanemu w Przasnyszu bernardynowi, a po jego śmierci przeszedł on w ręce księży świeckich. Część biblioteki klasztornej wywieziono do seminarium diecezjalnego w Płocku, część uległa rozproszeniu.

Krzyż w Mchowie, wystawiony przez Aleksandra Borkowskiego jako wotum za przeżycie powstania styczniowego. Fot. P. Kaszubowski. Źródło: P. Kaszubowski, M. Maciaszczyk, M. Mocek, Katalog miejsc pamięci narodowej Ziemi Przasnyskiej, Przasnysz 2014.

W końcu 1863 r. władze rosyjskie zainicjowały szeroką akcję tworzenia adresów. To listy kierowane najczęściej wprost do cara, pisane w imieniu społeczności poszczególnych miast czy gmin. Adresy te, niekiedy będące autentycznym przejawem lojalności wobec cara i administracji rosyjskiej, częściej jednak stanowiły formę konformistycznego odcięcia się wybranych społeczności czy wydarzeń. Adresy zawierały zapewnienia lojalności wobec cara i słowa potępienia dla buntu. Poniżej kilka przykładów z powiatu przasnyskiego (czasem ze zniekształconymi nazwami miejscowości).

Źródło: "Dziennik Urzędowy. Pisma Urzędowe, Polityczne i Naukowe", 1864, 103, s. 7.

Źródło: "Kurier Warszawski", 1864, 112, s. 1.

Źródło: "Kurier Warszawski", 1866, 174, s. 1.

 Źródło: R. Waleszczak, Przasnysz i powiat przasnyski w latach 1795–1866, Przasnysz 2008.

Dowartościowano tych, którzy tłumili powstanie. Specjalnie ustawowiony medal dostali m.in. urzędnicy z powiatu przasnyskiego: Józef Wolski (naczelnik), Fortunat Kuskowski (pomocnik naczelnika), Julian Kwaśniewski (lekarz powiatowy), Sylwin Gerlach (lekarz miejski z Przasnysza) i Klimkowski (burmistrz Janowa).

W kolejnych latach represje nie ustawały. Dekadę "po powstaniu na targowicy w Krasnosielcu powieszono powstańca Zawistowskiego. Ciało jego Kozacy posiekali szablami, a następnie na oczach mieszkańców Krasnosielca stratowali końmi i zabronili pogrzebania w ziemi, chcąc w ten sposób zniechęcić innych do udziału w podobnych walkach"  pisała U. Dembicka.

Źródło: "Kurjer Warszawski", 1864, 2, s. 2.

W 1866 r. przeprowadzono nowy podział administracyjny, który zaczął obowiązywać do następnego roku. Królestwo Polskie zostało podzielone na 10 guberni i 85 powiatów. Zgodnie z tym podziałem gubernia płocka składała się z 8 powiatów. Powiat przasnyski w nowym kształcie objął północno-wschodnią część guberni i liczył 369 miejscowości. Jego obszar zmalał prawie o połowę. Co więcej, miastom, które czynnie popierały powstanie, w 1869 r. odebrano prawa miejskie. Do takich ośrodków należały: Chorzele i Janowo w powiecie przasnyskim, jak również Krasnosielc, który po reformie znalazł się w powiecie makowskim, czy Myszyniec w powiecie ostrołęckim. W całej guberni płockiej taki los spotkało 18 z 29 miast. Przasnysz stał się jedynym miastem w powiecie. 

Źródło: J.M. Bazewicz, Atlas geograficzny illustrowany Królestwa PolskiegoWarszawa 1907. 

Wiemy, że Adam Butler, zamieszkały w Drążdżewie, często opowiadał swoje powstańcze wspomnienia na spotkaniach w miejscowej szkole oraz podczas lokalnych uroczystości i manifestacji patriotycznych. Zmarł w 1934 r. Ostatnim weteranem powstania styczniowego w Przasnyskiem, który dożył 95 lat i zmarł w 1937 r. w Czaplicach-Fumanach w parafii Krzynowłoga Wielka, był Marcjan (Marceli) Rzygałowski. 


Bibliografia
A. Archiwalia

B. Źródła drukowane

C. Wspomnienia wydane
Kłoczowski E., Wspomnienia mazowieckiego ziemianina z lat 1897–1961, Ciechanów 2006.

D. Prasa
"Czas", 1863, 268, s. 2;
"Głos Mazowiecki", 5 (1937), 171, s. 1;
"Dziennik Poznański", 5 (1863), 156, s. 1-2.

Opracowania
Białczak A., Dzieje Baranowa oraz ziem nad Płodownicą i Omulwią. Mała Kurpiowska Ojczyzna, Baranowo–Ostrołeka 2005;
Butler Adam, [w:] S. Pajka, Słownik biograficzny Kurpiowszczyzny XX wieku, Kadzidło 2008, s. 120;
Gallera R.C., Przebieg powstania styczniowego na terenie Mazowsza Północnego, ze szczególnym uwzględnieniem okolic Makowa i Przasnysza, Maków Mazowiecki 2013; 
Katalog powstańców styczniowych: ChorzeleDrążdżewo; Przasnysz; Żelazna;
Lorenc Z., Powstanie styczniowe na Ziemi Jednorożeckiej, Jednorożec 2016;
Waleszczak R., Przasnysz i powiat przasnyski w latach 1795–1866, Przasnysz 2008;
Zieliński S., Bitwy i potyczki 1863–1864 (województwo płockie), oprac. i wstęp B. Kalinowska, Ostrołęka 2014.


Do następnego!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza