2 lutego 2021

Z dziejów Żydów na Kurpiach Zielonych, cz. 1

Aleksander Połujański w 1860 r. tak pisał o pierwszych osadnikach w Zagajnicy: Kurpie pochodzą z rozmaitych szczepów słowiańskich, pomiędzy któremi wmieszały się szczątki pokoleń odmiennych duchem i krwią, lecz tych ostatnich pochodzenie znikło w puszczy i ze wszystkich wędrownych pierwiastków utworzył się rychło jednolichy lud słowiański. Kryli się tu panowie w kraju wywołani, zsyłaną była do puszczy Zielonej szlachta za karę, a pomiędzy niemi osiadł nie jeden włóczęga z Podlasia, Rusi i Litwy, inny przyszedł z Warmii i innych prowincyi Pruss Królewskich i Elektorskich, a za nim wkradł się żyd tułacz z cyganem lub niemiec znienawidzony od swoich. (...) Dla tego też, gdy kto z mieszkańców pól zapytał Kurpia, z jakiego rodu pochodzi? odpowiadał, że jest mieszaniec czyli po swojemu wyrażał meszeniec

W cyklu 3 wpisów pragnę przypomnieć obrazki z dziejów Żydów na Kurpiach, by pokazać różnorodność wyznaniową, kulturową, narodowością, która charakteryzowała ten region. Zapraszam!


W pierwszej części opowiem o osadnictwie żydowskim, liczebności i ich rozmieszczeniu w regionie, jak również o wspólnocie wyznaniowej. Druga część miała początkowo zbierać pozostałe tematy, ale zagadnienie zajęć i życia gospodarczego stało się tak obszerne, że wydzieliłam ten obszar jako osobny tekst. W ostatniej części opowiadam o relacjach polsko-żydowskich oraz informacje na temat stosunku Żydów z Kurpiowszczyzny do wydarzeń m.in. w 1863–1864, w 1905–1907, do sprawy państwa polskiego w czasie I wojny światowej czy wreszcie snuję opowieść o wojennych dziejach kurpiowskich żydów. Jest zakończona informacjami na temat współczesnej pamięci o tym składniku dziedzictwa naszego regionu. Bibliografię podaję we wszystkich częściach wpisu.


I. Wiadomości wstępne. Początki osadnictwa żydowskiego. Liczebność i lokalizacja
Wydaje się, że ogólnie mówiąc Puszcza Kurpiowska jako własność najpierw książąt mazowieckich, a następnie królów polskich, jako część województwa mazowieckiego i starostw przasnyskiego, ostrołęckiego i łomżyńskiego, stała się terenem osadnictwa żydowskiego w okresie nowożytnym, w XVII w. Niemniej na ziemiach polskich, w tym na Mazowszu, Żydzi pojawili się już w XIII w. Na ziemiach etnicznie polskich – jednolitych, wyznaniowo, słabo rozwiniętych (a takim było Mazowsze ze swoją polskością, katolicyzmem i niskim poziomem urbanizacji) – Żydzi stanowili ok. 30 % ludności, na ziemiach niejednolitych, pogranicznych – nawet ponad 70%. Ludność żydowska w XVIII w. mieszkała przeważnie w miastach i miasteczkach, ale na Mazowszu było właśnie odwrotnie – na wsiach stanowili ponad 60% mieszkańców. Na Mazowszu niepotrzebni byli pośrednicy między szlachtą a chłopami (poborcy, prowadzący karczmy itp.), bo odsetek tej pierwszej był wysoki, co więcej, obowiązywał zakaz pobytu Żydów w miastach. Miast prywatnych, gdzie właściciele nie musieli się czuć zagrożeni przez Żydów, było tu niewiele. Niechętni Żydom byli duchowni i w ogóle struktury Kościoła katolickiego. Jednak, jak pisał J. Mironczuk, “pomimo oficjalnego twardego kursu wobec żydów to przecież część duchowieństwa katolickiego – zwłaszcza zakonnego, niepodporządkowującego się dekretom biskupim – chętnie korzystała z możliwości powiększenia swoich dochodów z opłat pobieranych od Żydów jako dzierżawców dóbr parafialnych, chodów browarów czy karczem, a także od budowanych czy reperowanych bóżnic”. W Puszczy Kurpiowskiej, gdzie sporo osadników przybyło z Prus, gdzie misja jezuicka w Myszyńcu (od 1650 r.) walczyła z wpływami protestanckimi, Żydzi mogli wypełnić lukę po rugowanych luteranach. Zagajnica sąsiadowała z Prusami Książęcymi (od 1701 r. Królestwo Pruskie), a ich władze nie tolerowały Żydów. Dlatego też nie dziwne, że przekraczali granicę i osiedlali się na omawianym terenie.

Z terenów pruskich przybyli niektórzy Żydzi baranowscy, na co wskazywałyby ich niemieckobrzmiące nazwiska: Holcman, Teitelbaum, Leyber, Rotenberger, Rotenberg, Rosenblatt i Woldenberg. Żydzi osiedlili się w Baranowie na przełomie XVII i XVIII w. W II poł. XVIII w. spotykały odojcowskie nazwiska Żydów z Baranowa: Aron – Aronowicz, Berk – Berkowicz, Józef – Józefowicz, Leyba – Leybowicz, Leyzor – Lezorowicz. inne nazwiska pochodzą od miejsca pochodzenia, np. Makowski (Maków Mazowiecki), Janowicz (Janowo), Różański (Różan) czy Keniksberg (Królewiec).

Są też lokalne przekazy na temat początków osadnictwa żydowskiego. Przykładowo w Kadzidle istniało przekonanie, że Żydów i żydowskich rzemieślników sprowadziła do Zagajnicy polska szlachta: dziedzice polscy sprowadzili ich (...) dla swojej wygody, by mieć pod ręką specjalistów krawców, szewców, malarzy i innych rzemieślników. Nadano im kawałki ziemi, domy i miejsca na wybudowanie spichlerzy, obór

O Żydach na terenie Zagajnicy informują nas m.in. protokoły z wizytacji parafii. Wiemy, że w styczniu 1774 r. w Myszyńcu Żydzi stanowili 0,5% ogółu ludności. Nie podano liczby Żydów z sąsiednich wsi w starostwie łomżyńskim, którzy to po karczmach i browarach siedzą. W 1776 r. w parafii Baranowo na 1145 osób mieszkało 10 Żydów, w 1781 r. na 1516 – 25. W 1782 r. w parafii Myszyniec (11 wsi) mieszkało 9 mężczyzn, 12 kobiet i 17 dzieci żydowskich na 5871 mieszkańców. W 1808 r. w Myszyńcu, który od 1792 r. był miastem, Żydzi stanowili 7,36% ogółu mieszkańców. W 1817 r. na terenie parafii Kadzidło mieszkało 120 Żydów (68 mężczyzn 52 kobiet) na 6463 mieszkańców. W parafii Zaręby mieszkało wówczas 25 Żydów, a w parafii Baranowo na 1743 osoby – 199 Żydów. W parafii Myszyniec było 385 osób wyznania mojżeszowego (198 mężczyzn i 187 kobiety) na 9968 mieszkańców. Sprawozdanie burmistrza tego miasta, Ignacego Zaleskiego, przygotowane w 1820 r., informuje, że Żydzi mieszkali nie tylko w Myszyńcu, ale i w okolicznych wsiach. W 1827 r. Żydzi myszynieccy stanowili 29,5% społeczeństwa miasta, zaś w Nowogrodzie nad Narwią – 31,8%. Mamy jeszcze parafię Baranowo – tam w 1815 r. notowano 190 Żydów na 1722 mieszkańców. W 1818 r. na 1924 osoby zamieszkujące parafię 201 było wyznania mojżeszowego. 

Władze państwowe podejmowały różne działania, które, w określonych okresach czasowych konkretniejszy, w innych prowadzone z mniejszą intensywnością, miały zarówno pozwolić na asymilację ludności żydowskiej, jak również zmusić przedstawicieli religii mojżeszowej do zamieszkania w wydzielonych rewirach (gettach) miast. Ograniczano też możliwości wykonywania niektórych profesji, utrudniano tworzenie szkół żydowskich. Niemniej liczebność Żydów rosła. Widzimy to w tabeli poniżej, którą można, po kliknięciu na nią, otworzyć prawym przyciskiem myszy na nowej karcie i powiększyć. 

Oprac. MWKmoch na podstawie źródeł i literatury. Plus oznacza, że w tym roku notowano żydowskie dzieci w szkole w danej miejscowości. W pozostałych przypadkach podano liczbę Żydów mieszkających w danej wsi.

Warto zaznaczyć, że w Królestwie Polskim obowiązywał zakaz osiedlania się Żydów w pasie przygranicznym na szerokości 21 wiorst. Obejmował więc m.in. następujące wsie na Kurpiach (w tym wsie na obrzeżach regionu): Zaręby, Rzodkiewnica, Krukowo, Binduga, Nowa Wieś [gmina Duczymin w obwodzie przasnyskim], Budki, Budziska, Połoń, Jednorożec, Parciaki, Rachujkę, Mazuk, Oborczyska, Brodowe Łąki, Poścień, Szlę, Małowidz, Pruskołękę, Olszewkę, Żelazną Rządową, Łaz, Bakułę, Czerwińskie, Srebrnik [ekonomia Przasnysz w obwodzie przasnyskim], Dynak, Stegnę, Ziomek, Rycicę, Cierpięta, Kucieje, Błędowo, Wolę Błędowską, Guzowatkę, Dłutówkę, Witowy Most, Zimną Wodę, Olkową Kępę, Orzołek, Żelazną Prywatną [gmina Krasnosielc w obwodzie przasnyskim], Wierzchowiznę, Rawki, Zdziwój, Skuze [gmina Bartniki w obwodzie przasnyskim], Antonię, Bandysie, Czarnię, Cyk, Jazgarkę, Kopaczyska, Kierzek, Kadzidło, Stary Myszyniec, Niedźwiedź, Olszyny, Pełty, Ruchaje, Surowe, Wykrot, Wolkowe, Wydmusy, Zalesie, Zdunek, Zawady, Długie, Białusny Lasek, Brzozowy Kąt, Cupel, Charciabałdę, Dąbrowy, Drężek, Gadomskie, Krobię, Piasecznię, Rososz, Todzię, Wach, Krysiaki, Maciejową Szyję, Siarczą Łąkę, Świdwiborek, Zawodzie i Podgórze [gmina Dylewo w obwodzie ostrołęckim] (stan na 1825 r.). Zakaz zniesiono ukazem carskim o równouprawnieniu Żydów z 6 marca 1862 r.

Należy też podkreślić wewnętrzne migracje Żydów, najczęściej ze wsi do miast. Np. w księdze ślubów w Ostrołęce z lat 1830–1843 znajdziemy Żydów urodzonych m.in. w Bandysiach, Łodziskach i Myszyńcu, ale w momencie zawierania związku małżeńskiego mieszkających w Ostrołęce.

Wedle danych z 1857 r. Żydzi w Nowogrodzie nad Narwią stanowili 46,3% mieszkańców, a w Myszyńcu 43,8%. W Kadzidle w końcu XIX w. mieszkało ponad 100 Żydów. Mieli oni prawo do stałego osiedlenia, nienaruszane przez carskich urzędników, podczas gdy Żydzi z innych miast i miasteczek wiele wycierpieli ze strony Rosjan. Problemy te zostały rozwiązane w 1905 r., kiedy zezwolono Żydom na osiedlanie się w różnych miejscach. Po I wojnie światowej (...) Żydzi zostali zrównani w prawach – pisał Izrael Lewiński.

Przed I wojną światową Myszyniec był największym po Ostrołęce skupiskiem ludności żydowskiej na Kurpiach. W 1914 r. w parafii Łyse (Łyse, Dęby, Tyczek Noski, Tyczek Duży, Wejdo, Pupkowizna) mieszkało 36 Żydów (na 2780 mieszkańców). W parafii Kadzidło w tym samym czasie mieszkało 165 Żydów, w 1932 r. – 240. W 1911 r. w filii sui iuris w Jednorożcu było blisko 250 mieszkańców wyznania mojżeszowego, co stanowiło ponad siedmiokrotny wzrost liczebności w ciągu nieco ponad 20 lat. Był to prawdopodobnie skutek napływu tzw. litwaków. To potoczne określenie Żydów przybywających do Królestwa Polskiego z rosyjskiej strefy osiedlenia, głównie z zachodnich guberni – obecnych terenów Litwy i północnej Białorusi. Główne fale emigracyjne to lata 1891–1892 i 1905–1907. Należy jednak podkreślić, że ówczesna filia obejmowała nie tylko miejscowości kurpiowskie, a nie mamy wyszczególnienia liczby Żydów przypadających na konkretną wieś. W gminie Myszyniec w 1912 r. Żydzi stanowili 21% mieszkańców (2396 na 12793 ogólnej liczby). Procent ludności żydowskiej znacznie wzrósł pomimo czasowej emigracji. Według spisu powszechnego z 1921 r. Żydzi stanowili 48,7% ludności w Myszyńcu. W 1923 r. w gminie Baranowo notowano 200 Żydów.

Z czasem liczebność Żydów w regionie spadała, na co miał wpływ narastający antysemityzm, ruch syjonistyczny i emigracja do Palestyny oraz echa nazizmu zza kordonu. Kurpie były bowiem regionem nadgranicznym. Na zmiany liczebności ludności żydowskiej w poszczególnych wsiach miały wpływ wspomniane wcześniej migracje wewnętrzne, ale też emigracja za ocean itp. Nie jest jednak prawdą, jak pisano w 1937 r. w memoriale o sytuacji w powiatach graniczących z Prusami Wschodnimi (a takimi były przasnyski, ostrołęcki i kolneński), że Wieś, zwłaszcza na Kurpiach, żydów nie ma wcale.

O żydowskich mieszkańcach Kurpiowszczyzny, a także o ich majątkach informacji dostarczają wezwania sądowe publikowane w "Obwieszczeniach Publicznych". Oto niektóre z okresu międzywojennego. Pokazuję je, bo stanowią źródło pozwalające odtworzyć nazwiska i rozmieszczenie Żydów we wsiach kurpiowskich. Podobną funkcję mogą pełnić listy gończe, których treść publikowano w "Życiu i Pracy".

Źródło: "Obwieszczenia Publiczne", 1918, 53, s. 13.

Źródło: "Obwieszczenia Publiczne", 7 (1923), 59, s. 4.

Źródło: "Obwieszczenia Publiczne", 12 (1928), 88, s. 56.

Źródło: "Obwieszczenia Publiczne", 14 (1930), 33, s. 49.

Źródło: "Obwieszczenia Publiczne", 15 (1931), 54, s. 28.

Źródło: "Obwieszczenia Publiczne", 20 (1936), 94, s. 11.

Źródło: "Obwieszczenia Publiczne", 23 (1939), 31, s. 9.

Źródło: "Życie i Praca", 6 (1929), 23, s. 4.

Źródło: "Życie i Praca", 6 (1929), 15, s. 3.

II. Organizacja gminy żydowskiej. Wspólnota wyznaniowa
Organizacyjnie Żydzi powiązani byli w gminy wyznaniowe – kahały – oraz podległe im przykahałki. Koncentracja Żydów w miastach powodowała powstawanie tam tzw. okręgów bożniczych. Często rosnąca liczbą żydowskich rodzin implikowała potrzebę zbudowania bóżnicy. Przykładowo Żydzi z Myszyńca uczęszczali do bóżnicy w Ostrołęce. Mamy dane na temat przynależności Żydów z ziemi łomżyńskiej do kahału w Tykocinie.

Źródło: J. Mironczuk, Żydzi na obszarze Puszczy Kurpiowskiej, [w:] Kurpiowszczyzna. Kultura, historia, gospodarka, red. J. Gołota, J. Mironczuk, Ostrołęka 2018, s. 133–146.

Przykładowo Baranowo stanowiło prawdopodobnie przykahałek w kahale z siedzibą w Krasnosielcu. Pod ten kahał podlegała większość kurpiowskich wsi zachodniej części regionu, a co za tym idzie, mieszkający w nich Żydzi. W Baranowie istniała grupa minimum 10 dorosłych mężczyzn, wymagana do prowadzenia modlitw w domu modlitwy. W końcu XVIII w. bożnicę zorganizowano w domu Dawida Izraelowicza. Tu zbierała się starszyzna. W Baranowie nie było kirkutu – zmarłych chowano prawdopodobnie w Krasnosielcu, ale po II wojnie światowej cmentarz zniszczono.

Plan Krasnosielca z zaznaczonym cmentarzem żydowskim, 1931 r. Źródło.


W Myszyńcu Żydzi zaczęli budować synagogę przed 1830 r., jednak zgodę na odłączenie Miasta Myszyńca od okręgu bożnicznego w Ostrołęce dostali dopiero w 1855 r. W Myszyńcu postawiono mykwę, urządzono cmentarz grzebalny oraz utrzymywano podrabina, kantora i szkolnika. Wówczas też ponownie rozpoczęto starania o powołanie okręgu bożniczego. 

Już w 1857 r. pisano, że synagoga nie mieści wiernych! Wówczas bóżnica zdrzewa na podmurowaniu wybudowana z dachem dachówką krytym w stanie średnim będąca długa jest stóp 48½ szeroka 37, wysoka stóp 16 składa się z jednej Sali głównej i korytarza przy niej będącego z którego na galeryją wchodzi się. Obok głównego domu modlitwy zbudowano tzw. przyszkółek – jeśli zebranie starozakonnych było liczne, to tu wyprawiano obrzędy religijne. Chasydzi mieli swój dom modlitewny – sztibel.

Źródło: J. Mironczuk, Żydzi na obszarze Puszczy Kurpiowskiej, [w:] Kurpiowszczyzna. Kultura, historia, gospodarka, red. J. Gołota, J. Mironczuk, Ostrołęka 2018, s. 133–146.

Wiemy co nieco o rabinach myszynieckiego okręgu bożniczego. Od sierpnia 1840 r. był nim Eliasz Sorekom (Sorekon?), urodzony w końcu XVIII w. w Tykocinie. Stale mieszkał w Suwałkach. Skończył szkoły w Wilnie i Wołominie. Jego postępowanie w listopadzie 1865 r. oceniano jako dobre; nie był zaangażowany politycznie. Należał do sekty Misznagad. Potem rabinem był Lejzor Lerner, notowany np. w 1883 r. W roku 1896 rabinem w Myszyńcu był Abraham Goldszlak. Trafił tu z Sochocina. 

Źródło: J. Mironczuk, Żydzi na obszarze Puszczy Kurpiowskiej, [w:] Kurpiowszczyzna. Kultura, historia, gospodarka, red. J. Gołota, J. Mironczuk, Ostrołęka 2018, s. 133–146.

Kolejne informacje na temat zarządu gminy żydowskiej w Myszyńcu mamy z 1917 r. Niemieckie władze okupacyjne zarządziły wybory. Przewodniczącym komitetu wyborczego był M. Rosner, ławnikami – Eliasz Keler i Abram Kryger. Wybory przeprowadzono w szkole żydowskiej. Przewodniczącym zarządu gminy żydowskiej wybrano rabina Jehudę Lejba Anolika (znawca Tory i zwolennik ortodoksyjnej partii Agudat Israel, syn rabina Szymona Dow Anolika z Siedlec). Gedaliahu Tikulsker i Mosze Blumsztejn z Myszyńca napisali, że był to doskonały znawca Tory. Był on jednak fanatykiem i nie godził się na najmniejsze zmiany i odchylenia od zasad halachy. Niszczył więc niereligijne książki i nie pozwalał wystawiać sztuk teatralnych, wszczynał awanturę, gdy spotkał dziewczynę ubraną nie dość skromnie lub mężczyznę w świeckim stroju. Z drugiej strony był bardzo dobrym człowiekiem, wspomagającym potrzebujących, choćby nie przestrzegali oni jego zasad. Jako rozjemca nie brał zapłaty od biednych, a nawet i od bogatych, by nie zawstydzić biednego przeciwnika. Jeśli przychodził do niego gość, przyjmował go należycie, osobiście przygotowywał mu pościel – był ciepły i gościnny. Członkami zarządu gminy żydowskiej w 1917 r. zostali wybrani Eliasz Keler, Pinchos Sztabunowicz, Jakub Winter i Abram Alterman.

Źródło.

Źródło: "Obwieszczenia Publiczne", 14 (1930), 93, s. 1617.

W Kadzidle, drugim największym ośrodku żydowskim na Kurpiach, gmina żydowska również była dobrze zorganizowana. Jej członkowie twierdzili, że pod względem duchowym i intelektualnym dorównywała Żydom z większych miast. Nie byli to prości wieśniacy. Wyróżniali się: Alter Jagoda, Achi Jom Tow, Szlomo i Abram Dułowiczowie, Mosze Szczawinowicz, Jehuda Cwi Gibalt i Józef Lewiński. 

W Kadzidle stała bożnica i mykwa. Niemniej miejscowych Żydów nie było stać na utrzymanie własnego rabina. Zwracano się do rabinów z Ostrołęki albo Myszyńca. W okresie międzywojennym gmina żydowska w Kadzidle rozwijała się i liczyła ok. 50 rodzin. Również w niedalekiej Czarni, zwanej Żydowską dla odróżnienia od tej niedaleko Myszyńca, niewielka społeczność żydowska miała własną bożnicę. Było to ok. 20 osób.

Przed 1939 r. w Myszyńcu spotkać można było Żydów ortodoksyjnych, którzy skupiali się na przestrzeganiu przepisów prawa żydowskiego. Nosili chałaty i pejsy, cechowała ich głęboka pobożność. Myszyniec należał do powiatu ostrołęckiego, ale miejscowy jidysz przypominał raczej dialekt łomżyński. (...) Wszyscy chasydzi modlili się w sztiblu ofiarowanym przez p. Reuwena Krigera, właściciela dużego domu. Na podwórzu stał domek zwany “Niemieckim Sztiblem" (modlili się tam kiedyś tylko Żydzi handlujący z Niemcami). Reuwen Kriger zaofiarował pół swego dużego domu na przyjęcie gości, którym osobiście poświęcał dużo uwagi. Gedaliahu Tikulsker i Mosze Blumsztejn z Myszyńca wspominali też, że Joel Zyman i Abram Lejbel Elterman jako dozorzy pomagali w prowadzeniu Gminy Myszynieckiej, na czele której stał wójt z sekretarzem. Pomagali oni również w naliczaniu podatków dla obywateli Myszyńca i okolicznych wsi, a administracyjnie byli powiązani z powiatowym miastem Ostrołęką. W Myszyńcu był również sąd i kasa zapomogowa, której przedstawicielami byli Mosze Lejbel Blum (prezes) i Eliahu Lerman (był on przedstawicielem Myszyńca i okolicy w Ostrołęce, w sprawach nakładania podatków). (...) Gerszon Blumsztejn był (...) mohelem. Sympatyczny, uczony w Piśmie, wypisujący mezuzy i tefilin, wyróżniał się śpiewem podczas nabożeństw. Przez pewien czas był również szochetem w Czerwinie. Odpowiedzialnym za utrzymanie porządku w bóżnicy był Barisz Jabłonowicz, a jego pomocnikiem  Tuwia, zięć Altera Finkelsztejna. Barisz zajmował się również administracją i sprawami gminnymi, miał oficjalny tytuł "podrabina". Jeśli ktoś miał coś do załatwienia w Gminie, zwracał się do Barisza. Opowiadano o nim, że pewnego razu wydał metrykę opuszczając 13 lat... i gdy wójt zapytał go, gdzie podział te 13 lat, odpowiedział, że oddał je Mikołajowi – carowi rosyjskiemu, aby zaoszczędzić służbę w armii, ale teraz odbiera to z powrotem, bo teraz liczy się prawdziwe lata. Zawsze nosił cicit wypuszczone na zewnątrz, aby przypominało mu to, że nie wolno grzeszyć...

Cmentarz żydowski w Myszyńcu, położony po wschodniej stronie drogi do Pełt, przy obecnej ul. Most Kopański, zlokalizowano 1,2 km na północny zachód od rynku. Przed 1939 r. kirkut był ogrodzony drewnianym płotem. Przy wejściu stał dwuizbowy drewniany budynek. W jednej izbie mieszkał polski dozorca z rodziną, w drugiej był prawdopodobnie dom przedpogrzebowy.

Miejsce kirkutu w Myszyńcu współcześnie. Fot. K. Bielawski. Źródło.

W okresie międzywojennym w Baranowie życiem społeczności żydowskiej administrowali: Keniksberg, Heilik i Rostkier Ajzyk. Rodzina tego drugiego przybyła do wsi w 1926 r., wyprowadziła się 11 lat później. Bożnica stała niedaleko obecnego urzędu gminy. Tu dwa razy w ciągu dnia modlono się, tu zbierali się mężczyźni na posiedzenia zarządu gminy żydowskiej. Obok stała mykwa. Na placu przed synagogą być dziedziniec, gdzie w niedziele organizowano żydowskie śluby. Rytualnym ubojem zwierząt trudnił się Moszek Tejtelbaum. W Baranowie chasydzi stanowili większość, ale nie brakowało też syjonistów.

III. Szkolnictwo
W końcu XVIII w. w Baranowie w domu Dawida Izraelowicza, tam gdzie mieścił się dom modliwy, zorganizowano też cheder, czyli szkołę dla żydowskich chłopców.

W 1855 r. w Myszyńcu już istniała szkoła żydowska. Było to związane z powołaniem tu okręgu bożniczego. W międzywojniu w Myszyńcu działały dwie szkoły. Niektórzy Żydzi uczyli się wraz z Polakami w szkole powszechnej, inni w osobnej szkole wyznaniowej. 

Męska szkoła żydowska w Myszyńcu przed 1939 r., w środku polonista Witold Świątecki. Źródło.

Jesziwę założył Jehuda Lejbel Anolik. Ulokował ją w podwórzu bożnicy. Uczyło się tu 60–70 chłopców z Myszyńca i okolicznych miejscowości. Jednym z jego uczniów był niejaki Gudman, sierota. Gdy miał 13 lat wyjechał do Anglii, a gdy dorobił się tam majątku, bardzo pomagał jesziwie myszynieckiej i zbudował dla niej budynek (jego syn Hari Gudman, zamieszkały w Londynie, został przewodniczącym partii Agudat Izrael). W Myszyńcu działała też szkoła religijna dla dziewcząt Beis Jakow.

Deklaracja Podziwu i Przyjaźni dla Stanów Zjednoczonych, 1926, t. 58, s. 217. Źródło.

Deklaracja Podziwu i Przyjaźni dla Stanów Zjednoczonych, 1926, t. 58, s. 219. Źródło.

Deklaracja Podziwu i Przyjaźni dla Stanów Zjednoczonych, 1926, t. 58, s. 220. Źródło.

W Kadzidle naukę prowadzono w prywatnych mieszkaniach. Do chederów przyjeżdżali nauczyciele z Ostrołęki lub Myszyńca. Rabi (...) stołował się w domach uczniów. Był to wielki kłopot, gdyż mieszkania były małe i ciasne, lecz nikt nie odmawiał, gdyż wszyscy dążyli do tego, by dzieci uczyły się i znały Torę – wspominał Izrael Lewiński. – Np. nasza rodzina mieszkała w jednej izbie, wprawdzie dosyć dużej, ale służyła ona nam jako pokój gościnny, sypialnia i kuchnia. W ciągu 3–4 tygodni mieścił się w niej również cheder dla 7–8 uczniów. W chederze uczyliśmy się zimą od 8 rano do 9 wieczór. Wieczorami zapalaliśmy świecę za 2 grosze i nauka trwała tak długo, jak długo paliła się świeca. Ponieważ miałem młodszego brata, który też się uczył, moi rodzice musieli zapraszać taniego rabiego na jeszcze jeden okres. Moja matka zawsze się starała o najlepsze pożywienie dla nauczyciela, aby nie powiedziano, że nie dba o jego potrzeby Rabi jadł oddzielnie, nie z rodziną. Podczas gdy myśmy dostawali trzy razy dziennie kartofle – on dostawał biały chleb, jajka, ser na śniadanie, mięso na obiad i najlepsze dania z kieliszkiem wódki wieczorem. Abyśmy mu nie zazdrościli, wysyłano nas, dzieci, podczas posiłków latem – na dwór, a zimą do kąta pokoju obok pieca, gdzie się sypiało. Nauczyciela zapraszał jeden z rodziców uczących się dzieci, w imieniu wszystkich. Przeważnie dzieci były w podobnym wieku. Latem mogliśmy sypiać i uczyć się w stodole. Stodoły wynajmowano od wieśniaków i wykorzystywano aż do dożynek, dopóki były puste. W soboty po obiedzie mogliśmy w nich odpoczywać. 

Przed II wojną światową w Kadzidle uczyli następujący nauczyciele: Mordechaj Lampapudri, który za cara Mikołaja I służył w wojsku rosyjskim oraz Abram Dawid z Ostrołęki, zięć nauczyciela Icchaka Zeewa. Wielu miejscowych Żydów uważano za znawców Tory, Talmudu i halachy

W innych miejscowościach w okresie międzywojennym żydowskie dzieci chodziły do szkoły razem z polskimi. Można się o tym przekonać, śledząc Deklarację Podziwu i Przyjaźni dla Stanów Zjednoczonych z 1926 r. Poniżej przykładowe strony z podpisami ze szkół w kurpiowskich wsiach (Dylewo, Kadzidło, Siemnocha, Lipniki, Turośl, Łyse, Popiołki, Zbójna), gdzie można znaleźć żydowskie imiona i nazwiska.

Dylewo. Deklaracja Podziwu i Przyjaźni dla Stanów Zjednoczonych, 1926, t. 58, s. 237. Źródło.

Dylewo. Deklaracja Podziwu i Przyjaźni dla Stanów Zjednoczonych, 1926, t. 58, s. 238. Źródło.

Kadzidło. Deklaracja Podziwu i Przyjaźni dla Stanów Zjednoczonych, 1926, t. 58, s. 255. Źródło.

Kadzidło. Deklaracja Podziwu i Przyjaźni dla Stanów Zjednoczonych, 1926, t. 58, s. 256. Źródło.

Siemnocha. Deklaracja Podziwu i Przyjaźni dla Stanów Zjednoczonych, 1926, t. 58, s. 284. Źródło.

Lipniki. Deklaracja Podziwu i Przyjaźni dla Stanów Zjednoczonych, 1926, t. 37, s. 223. Źródło.

Lipniki. Deklaracja Podziwu i Przyjaźni dla Stanów Zjednoczonych, 1926, t. 37, s. 224. Źródło.

Turośl. Deklaracja Podziwu i Przyjaźni dla Stanów Zjednoczonych, 1926, t. 37, s. 253. Źródło.

Łyse. Deklaracja Podziwu i Przyjaźni dla Stanów Zjednoczonych, 1926, t. 37, s. 257. Źródło.

Popiołki. Deklaracja Podziwu i Przyjaźni dla Stanów Zjednoczonych, 1926, t. 38, s. 5. Źródło.

Zbójna. Deklaracja Podziwu i Przyjaźni dla Stanów Zjednoczonych, 1926, t. 38, s. 14. Źródło.

Zdarza się, że wątek nauki polskich i żydowskich dzieci w jednej szkole znajdziemy we wspomnieniach. Stanisław Goś z Lipy w gminie Jednorożec wspominał, że razem z nim pełną siedmioletnią edukację w szkole powszechnej w Jednorożcu w roku szkolnym 1938/1939 przeszli m.in. syn naczelnika stacji z Parciak, Eugeniusz Ciach; syn sklepikarza z Cierpiąt, Eugeniusz Kowalewski; synowie policjanta [z Jednorożca, Bronisława  przyp. M.W.K.] Klingera: Eugeniusz i Witold; Stanisław Brzozowy z Jednorożca; Edward Przybyłek [późniejszy poseł na sejm PRL  przyp. M.W.K.] z Jednorożca; Żydówka Haja Serweterówna z Kaków-Mroczków; Kaczorowska; córka miejscowej akuszerki Huzówna [Maria, późniejsza żona organisty Franciszka Arczyńskiego  przyp. M.W.K.], córki leśniczego z Budzisk, Lisówny, Władysław Nizielski ze Stegny. Wydaje się, że chociaż Goś podał nazwisko Żydówki z Kaków Mroczków, a więc z drobnoszlacheckiej części powiatu przasnyskiego, to rodzina Serweterów mieszkała w Jednorożcu, o czym przekonują wspomnienia nauczycielki pracującej we wsi w okresie międzywojennym.


----------------------------------------------

Bibliografia
I. Źródła
A. Wspomnienia
Archiwum Muzeum Historycznego w Przasnyszu, Wardakowa M., Wspomnienia z lat 1927–1939 dotyczące pracy w Jednorożcu – w szkole i w środowisku, Kraków 1979, sygn. Mźr 118;

B. Prasa

C. Źródła drukowane
Nr 96. 1937 listopad. Memoriał w sprawie stosunków w powiatach graniczących z Prusami Wschodnimi, [w:] Źródła do dziejów Kurpiowszczyzny 1789–1956, red. W. Łukaszewski, Truskaw–Żelazna Rządowa 2020, s. 278–330;

II. Opracowania
Białczak A., Dzieje Baranowa oraz ziem nad Płodownicą i Omulwią. Mała Kurpiowska OjczyznaBaranowo–Ostrołęka 2005;
Chętnik A., Kurpie, Kraków 1924;
Grzybowski M.M., Struktura wyznaniowa diecezji płockiej według spisu Adama Michała Prażmowskiego z 1817 r., "Notatki Płockie", 1981, 1, s. 15–19;
Jemielity W., Rozwój sieci parafialnej w Puszczy Kurpiowskiej, "Roczniki Humanistyczne", 23 (1975), 2, s. 151–185;
Łukaszewski W., Bohater wyklęty  o Stanisławie Gosiu, żołnierzu Narodowych Sił Zbrojnych, [w:] Zapiski Ziemi Jednorożeckiej, red. M. Dworniczak i in., Jednorożec 2011, s. 134–136;
Tenże, Żydzi na obszarze Puszczy Kurpiowskiej, [w:] Kurpiowszczyzna. Kultura, historia, gospodarka, red. J. Gołota, J. Mironczuk, Ostrołęka 2018, s. 133–146;
Przytocka M., Historia parafii, [w:] Dzieje parafii pod wezwaniem św. Anny oraz Chrystusa Króla Wszechświata w Łysych, red. taż, Łyse 2018, s. 6982;
Szczepański J., Społeczność żydowska Mazowsza w XIXXX wieku, Pułtusk 2005;
Żerański M., Bogdański M., Łukaszewski D., Gmina Kadzidło – w samym sercu Kurpiowszczyzny. Przewodnik turystyczny, Cieszyn–Kadzidło 2020.

----------------------------------------------

W drugiej części opowieści o Żydach na Kurpiach skupiam się na ich życiu codziennym i zajęciach. Przedstawiam m.in. listę żydowskich rzemieślników, sklepikarzy i przedstawicieli innych zawodów. Piszę o zróżnicowaniu kulturalno-społecznym i politycznym. 

----------------------------------------------

Bibliografię podaję we wszystkich częściach wpisu i odpowiada treściom z danego odcinka serii. Nie mam ambicji wyczerpania tematu, bo zagadnienie Żydów na Kurpiach wymaga głębszych badań. Chciałam jednak w jednym miejscu zebrać to, co do tej napisano. A pisano tak, że albo skupiano się na konkretnym mieście czy okręgu bożniczym, albo jednym powiecie (głównie ostrołęckim). Brakowało całościowego spojrzenia na Kurpiowszczyznę, w tym jej wschodnie i zachodnie obrzeża.

Inne wpisy:
  • Żydzi w gminie Jednorożec: KLIK.
  • Żydzi na Kurpiach Zielonych: cz. 2cz. 3.

----------------------------------------------

Para kurpiowska w nagłówku to oznaczenie tematyki posta  dotyczy on całego regionu, nie np. tylko mojego rodzinnego Jednorożca czy powiatu przasnyskiego, stąd Kurp i Kurpianka w strojach ludowych.

----------------------------------------------

Do następnego!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz