15 grudnia 2015

MAŁA OJCZYZNA: Kurpie a król w Rzeczpospolitej XVI-XVIII w.

O Kurpiach napisano już wiele. W licznych pracach podkreśla się ich patriotyzm, umiłowanie ojczyzny, tradycjonalizm. W takich razie... jak odnosili się do polskich władców? Jak ich traktowali? Zapraszam na krótkie, bardziej popularnonaukowe niż naukowe, rozważania na ten temat, okraszone ciekawymi - mam nadzieję - źródłami ikonograficznymi. Zajęłam się okresem nowożytnym, który interesuje mnie najbardziej. Starałam się wybrać inną grafikę niż dotychczas publikowana na blogu. Poprzednio wykorzystaną można zobaczyć w linkowanych w treści wpisu postach.


Kurpie – lud królewski. Zarys stosunków ludu puszczańskiego Mazowsza i Podlasia z monarchą w XVI–XVIII wieku

Kurpie, dziś członkowie grupy etnograficznej, zamieszkują rozległe tereny północnego Mazowsza i Podlasia. Od czasów piastowskich pokrywały je puszcze, stanowiące własność biskupią lub książęcą (po 1526 r. królewską). Tereny na północ od Narwi, od Przasnysza i Chorzel na zachodzie do Kolna i Łomży na wschodzie, stanowiły Puszczę Zieloną (Zagajnicę)[1]. Kurpiów zamieszkujących te ziemie zwano Zielonymi. Na terenach, które należały do biskupa płockiego, ciągnących się od Pułtuska do Ostrowi Mazowieckiej, Broku i Małkini, nazywanych Puszczą Białą, mieszkali Kurpie Biali. Poniższe rozważania dotyczą Puszczy Zielonej, która rozciągała się na terytoriach wchodzących w skład starostw ostrołęckiego i przasnyskiego, na obszarze ok. 1900 km²[2]. Ze względu na status tych ziem jako królewszczyzn warto zbadać stosunki ich mieszkańców z władcami Rzeczypos
politej na przestrzeni wieków. Nakreślone zostaną także stosunki z władzą starościńską, będącą „ramieniem królewskim” w terenie.

Mapa Puszczy Kurpiowskiej z podziałem na Zieloną i Białą. Źródło: H. Syska, Kurpik siedzi w lesie, Warszawa 1954.
Mieszkańcy Puszczy Zielonej, od XVII w. zwani Kurpiami (od charakterystycznego obuwia wyrabianego z lipowego łyka, zwanego kurpsiami[3]), zajmowali się głównie łowiectwem, młynarstwem, smolarstwem, węglarstwem, rybactwem (w obrębie Puszczy było wiele rzek i bagien), kopaniem i obróbką bursztynu oraz wydobyciem rud darniowych[4], a także hodowlą pszczół na barciach. Przemysł leśny rozwijał się na omawianym terenie znacznie dłużej niż w innych częściach Polski, co związane było ze statusem tych ziem jako królewszczyzn, ale spowodowane było także słabymi i nieurodzajnymi glebami[5]. Tradycje pszczelarstwa na Kurpiach sięgają XV w.[6]. Miody kurpiowskie, znane ze swej jakości, docierały na dwory królewskie i książęce, a także do klasztorów i dworów magnackich. Podobno Puszczacy mawiali: „Bór królewski i my królewscy”. Zgodnie bowiem ze średniowieczną tradycją, wszelki przemysł leśny stanowił królewskie regalia[7], stąd wszystkie osady służebne i ludzie w nich żyjący byli własnością króla. Na terenie całego Mazowsza regale bartne obowiązywało do połowy XVI w., zarówno w dobrach książęcych, jak i prywatnych[8]. 

Bartnictwo było jednym z ważnych dochodów skarbu królewskiego[9], a bartników w Puszczy Zielonej tytułowano bartnikami Jego Królewskiej Mości[10]. Wytworzyli oni cieszącą się swego rodzaju autonomią społeczność z własnym samorządem, gwarą i kulturą. W tym miejscu warto dokonać krótkiej charakterystyki ludu kurpiowskiego, w tym jego organizacji bartnej i praw, zwracając uwagę na odniesienia do władzy królewskiej i starościńskiej.

Staropolska wizja pracy bartnika. Źródło.
W 1401 r. książę mazowiecki Janusz I Starszy wydał prawdopodobnie pierwsze regale bartne. Określały zasady funkcjonowania bartników, ich prawa i obowiązki w formie statutu. Kurpiowscy bartnicy doprowadzili ostatecznie w 1550 r. do jego zniesienia, uznając je za krzywdzące[11]. Pierwsze skodyfikowane w języku polskim prawo bartne, spisane z polecenia królewskiego w 1559 r.[12], nosiło tytuł Prawo bartne, bartnikom należące, którzy według niego sprawować się i sądzić mają [...][13]. Obejmowało tereny starostw: przasnyskiego i ciechanowskiego. Autor kodyfikacji, tutejszy starosta Krzysztof Niszczycki herbu Prawdzic (1540–1617), zebrał prawa zwyczajowe, którymi posługiwali się dotychczas Kurpie i skompilował je w jedną kodyfikację. Podobny dokument – Porządek prawa bartnego, wedle starodawnego zwyczaju i dawnych ustaw potocznych Spraw Bartnych z pośrodka bartników uchwalony i wydany [...][14] – objął swym zasięgiem starostwa: ostrołęckie i łomżyńskie[15]. Tutejsi bartnicy walczyli o kodyfikację już w 1583 r., jednak nie otrzymali pozwolenia Hieronima Modliszewskiego, starosty łomżyńskiego[16]. Dopiero w 1616 r. Stanisław Skrodzki z Kolna zebrał tutejsze prawa i ofiarował przygotowaną przez siebie kodyfikację staroście łomżyńskiemu Adamowi Kossobuckiemu, który zatwierdził prawa. Oba wspomniane zbiory prawa bartnego zawierają postanowienia na temat m.in. urządzenia władz i sądów bartnych, obowiązków bartników, przepisów spadkowych, karnych i procesowych. 

Wspólne potrzeby, zajęcia, warunki bytowania bartników łączyły ich w związek społeczny. Zwany był on bractwem lub towarzystwem bartnym, gminem bartnym, jurysdykcją bartną, a czasem nawet Małą Rzeczypospolitą Kurpiowską lub Rzecz Pospolitą Bartną[17]. Na przestrzeni wieków, pomimo zmieniających się stosunków społecznych, bartnicy pozostawali ludźmi wolnymi, cieszącymi się licznymi przywilejami. Rekrutowali się z różnych warstw społecznych: byli wśród nich chłopi, mieszczanie i szlachta[18]. Początkowo nie osiadali w Puszczy na stałe, a mieszkali w okolicznych miastach: Ostrołęce, Nowogrodzie, Przasnyszu czy Chorzelach. Na czas pracy w lesie stawiali „budy”, czyli szałasy lub małe drewniane domki. Dopiero z czasem, po potopie szwedzkim, zaczęło się rozwijać stałe osadnictwo w głębi Puszczy.

Bartnik, chcąc wstąpić do bractwa, musiał wykazać swoje pochodzenie, potwierdzić dobrą sławę (zarówno swoją, jak i rodziców), zobowiązać się do składania rocznej daniny staroście królewskiemu i przybywania na zgromadzenia sądowe. Składał przy tym przysięgę bartną, potwierdzaną na corocznych sądach w sprawach większej wagi, tzw. „rokach walnych” lub „sądach rugowych”, odbywających się najczęściej w stolicy starostwa lub innym ważnym dla regionu mieście[19]. Przysięga potwierdzała uczciwość i lojalność wobec Boga, króla, starosty bartnego i całej społeczności bartników. Kurp zapewniał w niej, że w okresie poprzedniego roku nie wystąpił przeciwko żadnemu zapisowi w prawie bartnym, więc zasługuje na szacunek jako lojalny bartnik królewski[20]. Na zgromadzeniach tych obecni byli starostowie królewscy lub ich przedstawiciele, dzięki czemu mogły też pełnić rolę sądu apelacyjnego[21]. 

Na czele bractwa bartnego stał starosta bartny, szlacheckiego rodu dobrego, osiadły, sławy dobréy alias jurisdykcyi bartnéy, bory maiący[22]. Był wybranym przez bractwo pośrednikiem między bartnikami i starostą królewskim. Obejmując swój urząd, w obecności wszystkich bartników i przedstawiciela króla (podstarościego lub komornika) składał przysięgę, powołując się na imię boskie, królewskie, starościńskie i odwołując się do braci bartnej[23]. Symbolem jego władzy była laska z drewna jałowcowego, której rękojeść wieńczył wyrzeźbiony kogut, a u jej nasady znajdowała się wyrzeźbiona pszczoła[24]. Starosta bartny jako przedstawiciel władzy państwowej miał za zadanie czuwać nad stanem gospodarki bartnej na danym terenie. Wyznaczał miejsca w lesie na barcie, zbierał i przekazywał daniny dzierżawne do skarbu państwa, pilnował, aby nie niszczono borów ze szkodą dla dobra publicznego. Zwolniony był za to ze wszystkich obciążeń, jakim podlegali bartnicy. Miał też prawo i obowiązek mianowania niższych urzędników: podstarościego, sędziego, podsędka sądu bartnego i innych. 

Do obowiązków podstarościego bartnego należał m.in. zwoływanie bartników na wielkie roki oraz niesienie pomocy nowym bartnikom w nabywaniu „boru”, czyli wydzielonej części puszczy[25]. „Borem” nazywano przestrzeń lasu, gdzie znajdowało się 60 barci, „półborem” – gdzie było 30 barci, „ćwierćborem” – gdzie znajdowało się 15 barci. W jednym „borze” gospodarować mogło najwyżej dwóch bartników. Bartnik posiadający „bór” oddawał rocznie staroście grodowemu od 6 garncy miodu w XVI w. do 16 garncy miodu w XVIII w. 

Bartnik podbierający miód. Rycina J.P. Norblina (1745-1830) z cyklu "Stroje polskie". Źródło.
Bartnicy na mocy prawa bartnego mogli „dzielić” (drążyć) barcie w drzewach sosnowych i dębowych, zastawiać sidła na ptaki, polować na drobną zwierzynę oraz posiadać czółna, stawiać więcierze, mieć łazy na rzekach i strugach w całej Zagajnicy oraz łowić ryby. Mogli też brać dla siebie trzy razy w tygodniu suche drzewa z Puszczy oraz w użytkowanych przez nich „borach” rąbać drzewo i wywozić je bez żadnych ograniczeń. Bartnik nie był właścicielem, lecz wieczystym dzierżawcą „boru”. Miał on swój znak bartny, tzw. znamię, składające się z prostych nacięć wyciosanych w różnej konfiguracji na korze drzewnej[26]. Za zniszczenie go groziła surowa kara. Barcie nadawano bartnikom w formie wieczystej dzierżawy, z której korzystali, płacąc daninę miodową (w postaci płynnego surowego miodu, zwanego patoką[27]) przy równoczesnym wypełnianiu innych, narzuconych przez panującego, powinności. Prace przy barci zaczynano wiosną, a kończono uroczyście jesienią w wyznaczonym dla danej miejscowości dniu[28], kiedy to członkowie bractwa bartnego osobiście oddawali dań miodową. Jednostką miary miodu była rączka[29]. Nad oddawaniem daniny czuwał starosta bartny. Za pozwolenie na polowanie na kuny bartnik winien był oddawać skórki z kun lub ekwiwalent pieniężny, tzw. kunowe (15 groszy)[30], poza tym, musiał oddać daninę obroczną za korzystanie z łąk: siana stożek, w którym dwoje drabek powinno być przy stawisku swym dla przyjazdu strzelcom postawić abo za nie 15 groszy dawać (…)[31].

Znaki bartne bartników ostrołęckich. Źródło: Z. Niedziałkowska, Kurpie. Bory Ostrołęckie, wyd. 2, Warszawa 1988.
Prawo dzierżawy wieczystej w praktyce pozwalało bartnikom na zastawianie, wydzierżawianie, zamienianie i sprzedaż barci. W 1504 r. zabroniono zamiany barci i borów, by zapobiec fikcyjnym kontaktom, które godziły w interes panującego[32]. Z czasem zakaz ten złagodzono, ale obwarowano licznymi ograniczeniami.

Według prawa bartnego każdy przestępca musiał się liczyć z tym, że stanie przed sądem bartnym, który zazwyczaj skazywał złodzieja na karę śmierci przez powieszenie. Skład sądu bartnego był różny w poszczególnych starostwach, jednak zawsze przewodniczył mu starosta bartny jako przedstawiciel władzy królewskiej[33]. Sądy bartne działały bowiem w imieniu i w interesie państwa, ponieważ przy każdym sądzie miejsce Króla Imci pierwsze jest[34]. W prawie bartnym zawarto zapisy, odzwierciedlające ideę obecności na sądzie króla poprzez osobę starosty bartnego[35]. 

Obowiązkiem mieszkańców puszczy, bartników i strzelców, było pełnienie funkcji osoczników[36]. Mianem tym określano pomocników w łowach królewskich, jakich całe gromady na większych łowach, uzbrojone zwykle w oszczepy, służyły do osoczenia, czyli osaczenia grubego zwierza w kniei[37]. W puszczy zbudowano dwory i dworki myśliwskie w celu zapewnienia odpoczynku polującemu monarsze lub jego wysłannikom. Znajdowały się one w trzech miejscach: pod Nowogrodem, nad rzeką Pisną w pobliżu Kolna i największy nad jeziorem Krusko (obecnie Serafin)[38]. Czasem wskazuje się też istnienie myśliwskich dworów monarszych nad Szkwą i Rozogą[39].

Mapa części dawnej Puszczy Zielonej w XVI-XVIII w., zaznaczono myśliwskie książęco-królewskie dwory w Nowogrodzie, Kolnie i nad jeziorem Krusko. Źródło: A. Chętnik, Życie puszczańskie Kurpiów, Warszawa 1971.
Pamięć o królewskich łowach w Puszczy Zielonej przetrwała m.in. w legendzie o powstaniu miejscowości Jednorożec, położonej na zachodnim skraju Zagajnicy: Puszcza Kurpiowska słynęła niegdyś z obfitości wszelkiej zwierzyny. (…) Można tu było zapolować na grubą zwierzyną, a więc na dziki, żubry, łosie, niedźwiedzie, jelenie, jak też na miękkie futrzane kuny, bądź na różnorakie ptactwo. Często polowali tu książęta mazowieccy, a dla koronowanych głów Jagiellonów Puszcza Kurpiowska była ulubionym terenem polowań. Nie pogardził też nią król Stefan Batory – sławny z umiłowania myśliwskiej rozrywki, bo tak różnorodnej zwierzyny próżno było szukać w innej puszczy leśnej[40]. Rzeczywiście, po sejmie warszawskim w 1578 r. Batory wybrał się na kilka dni do Ostrołęki, skąd do Puszczy Zielonej było bardzo blisko. Podobnie Zygmunt III Waza m.in. w 1590 r. wyruszył do Ostrołęki na polowania[41]. Do królewskich łowów w puszczy nawiązują także kurpiowskie piosenki, np.: Posed nas pan na łowy / Do zielonej dąbrowy[42].
Królewskie łowy w puszczy. Źródło.
Pośrednikami pomiędzy władcą a społecznością bartników byli starostowie. Jako królewscy urzędnicy przyjmowali w imieniu króla przysięgi rugowe, zatwierdzali kodyfikacje prawne oraz nowo wybranych starostów bartnych.

W XVI i na początku XVII w. rósł ucisk wywierany na Kurpiów przez urzędników królewskich, pragnących zwiększyć swoje dochody poprzez nowe obciążenia nakładane na mieszkańców Puszczy. W takich sytuacjach samorząd bartny zawsze odwoływał się do sądu królewskiego. Kurpie traktowali bowiem monarchę – właściciela puszczy – jako swego pana i obrońcę. W sporze z 1599 r. komisarze królewscy przyznali bartnikom prawo pobierania z lasu suchego drzewa (choć jedynie w określone dni: wtorek, czwartek i sobotę) oraz wyznaczyli łąki, z których mogli korzystać Kurpie[43]. Konflikt odnowił się w latach trzydziestych XVII w. Wówczas do Puszczy przybył referendarz koronny i sekretarz królewski Jakub Maksymilian Fredro[44]. Opierając się na jego raporcie, król Zygmunt III Waza wydał w Tykocinie w dniu 20 XII 1630 r. przywilej dla bartników nowogrodzkich, który gwarantował im dotychczasowe uprawnienia, w tym prawo bartne, oraz zachowywał ustalone wcześniej opłaty na tym samym poziomie[45]. Bartnikom pozwolono łowić ryby w wyznaczonych miejscach, osiedlać się w „budach” w puszczy, sidła zastawiać na jarząbki i rozmaite ptaki i kuny, okrom wielkiego zwierza, który stanowił królewskie regale[46]. Król zagwarantował również prawo samorządu bartnego do odwołania się do sądu monarszego[47]. Bartnicy mieli także prawo do tworzenia zastawisk na rzekach i przegradzania rzek jazami, których lokalizację wyznaczał starosta bartny[48]. Król potwierdził przywilej posiadania czółna do łowienia ryb i przeprawy podczas wiosennych roztopów[49].

Dla bartników ostrołęckich podobny przywilej wydał Władysław IV Waza w 1634 r.[50]. Zaprzysięgli go: Jan Kazimierz w 1660 r. i Michał Korybut Wiśniowiecki w 1673 r.[51]. Osobny przywilej dla bartników w starostwie przasnyskim potwierdził Jan Kazimierz 7 VIII 1650 r., następnie August III w 1748 r. i Stanisław August Poniatowski w 1766 r.[52].

Przywileje te nie uchroniły mieszkańców Zagajnicy przed próbami podporządkowania sobie społeczności bartnej przez starostów i podniesienia wysokości należności. W 1700 r. wybuchnął konflikt między starostą łomżyńskim Pawłem Prażmowskim a miejscowymi bartnikami. W czasie rozprawy przed sądem referendarskim koronnym Puszczacy skarżyli się, że starosta i jego oficjaliści dążą do wyegzekwowania wielokrotnie wyższych niż zakładają to przywileje powinności. Dodatkowo, starosta dokonał najazdu na Nowogród, bijąc i przymuszając bartników do zapłacenia dodatkowej kwoty 2000 zł, a administrator Zygmunt Zimnoch rozbił skrzynkę bartną, w której przechowywano wszelkie dokumenty, oraz podarł prawa bartne[53]. Proces zakończył się porażką Kurpiów: dwukrotnie wyznaczane przez sąd komisje nie zebrały się, Kurpie nie uzyskali też pomocy w Dreźnie[54].

W XVII w. lud kurpiowski niejednokrotnie udowodnił swoje przywiązanie do władcy. W 1605 r. pod wsią Kozieł w okolicach Kolna Kurpie stawili opór Szwedom[55]. W okresie „potopu” wyśmienici strzelcy kurpiowscy organizowali działania partyzanckie, uderzające w wojska szwedzkie, głównie w okolicach Ostrołęki i Różana[56]. We wrześniu 1655 r. Kurpie zatrzymali kilkutysięczny korpus wojsk brandenbursko-szwedzkich, który pod dowództwem gen. Waldecka i księcia Bogusława Radziwiłła usiłował przedostać się przez tereny Zagajnicy i spacyfikować je, by zapewnić sobie drogi dostaw i odwrotu na Litwę i Inflanty. Puszczacy przygotowali zasieki i pozrywali mosty, m.in. na Pisie[57], co zmusiło wroga do opuszczenia puszczy[58]. Pomimo ogromnych strat materialnych i demograficznych, Kurpie nie opuścili Jana Kazimierza i walczyli u jego boku przeciwko najeźdźcy. Choć ze względu na małą liczebność Kurpie nie odegrali większej roli w czasie potopu, to ich działania stworzyły tradycję, do której odwoływano się przez kolejne wieki[59]. Przywiązanie Kurpiów do króla i chęć walki o dobro ojczyzny przedstawił w Potopie Henryk Sienkiewicz: jęli się Kurpikowie (…) zhukiwać po lasach (…), zbierali się teraz po znaczniejszych osadach, słuchając opowiadań, udzielając sobie nowin i radząc, jakby nieprzyjaciela, jeśliby się w puszczy pokazał, wyżegnąć. (…) Kmicic jął namawiać Kurpiów, by nie czekając Szwedów w puszczy, uderzyli na Ostrołękę i wojnę rozpoczęli (…). Wielką też między nimi znalazł ochotę (…). (…) przekonał się, że byle gdziekolwiek prochy wybuchły, to ani Rzeczypospolitej, ani królowi nie zbraknie w tych stronach na obrońcach[60].
Walki Kurpiów ze Szwedami podczas potopu szwedzkiego. Źródło: W.L. Anczyc, Dzieje Polski w dwudziestu czterech obrazkach, Warszawa 1863.
Zasadzka Kurpiów na Szwedów, akwarela Józefa Deptuły z 1975 r., źródło: Cz. Brodzicki, Kolno na Mazowszu, Warszawa 1982.
W 1697 r. władcą polskim wybrano Augusta II, elektora saskiego, który wplątał Rzeczypospolitą w wojnę północną. Ponieważ Kurpie, jako strzelcy i bartnicy puszczańscy, posiadali prawo noszenia broni, zagwarantowane jeszcze w przywileju z 1630 r., August II postanowił pozyskać ich do swoich celów politycznych. Obiecał im większe swobody, jeśli staną po jego stronie w walce ze Szwedami[61]. Początkowo wojna omijała Puszczę, ale wiosną 1704 r. Szwedzi weszli do Zagajnicy w celu ściągnięcia kontrybucji. Kurpie, nieznoszący ucisku, chwycili za broń. Walki w Myszyńcu zatrzymały późniejsze grabieże szwedzkie, choć Kurpie stawiali jeszcze opór Szwedom w latach 1706–1707[62]. Do walki po stronie Augusta II nakłoniła Kurpiów wdowa po wojewodzie chełmińskim Marianna z Wolffów, matka ówczesnego starosty ostrołęckiego, Jana Kosa[63], która m.in. organizowała dostawy broni na teren Kurpiowszczyzny[64]. Na początku 1708 r. szwedzki król Karol XII skierował wojska przeciw Rosji i postanowił udać się do Grodna, m.in. przez tereny Puszczy Zielonej[65]. W Zagajnicy Szwedzi napotkali na wielki opór Kurpiów, atakujących szybko i znienacka, świetnie orientujących się w Puszczy. Puszczacy zaatakowali nawet Karola XII, stacjonującego w Brodowych Łąkach, zabijając konia królewskiego i jego drabantów[66]. Największe starcie miało miejsce pod Kopańskim Mostem na linii bagien Brzozówka w pobliżu Myszyńca w nocy z 22 na 23 I 1708 r. Nie zatrzymało to pochodu Szwedów przez Zagajnicę[67]. Kurpie stawili opór wrogowi także w Ostrołęce, odbijając miasto z rąk Szwedów i zabijając wszystkich, którzy bronili się w obrębie cmentarza grzebalnego[68].

Część badaczy (Z. Niedziałkowska, B. Baranowski) utrzymuje, że August II cieszył się na terenie Puszczy szacunkiem i miłością[69]. Jednak można założyć, że Kurpie poparli Augusta, ponieważ trafił w ich serca argumentem o walce przeciw Szwedom, o których lud puszczański miał jak najgorsze mniemanie, sięgające czasów potopu. Walki w latach 1702–1709 można też traktować jako obronę Kurpiów przeciw Szwedom jako innowiercom, co wiąże się z silnym przywiązaniem ludu puszczańskiego do katolicyzmu[70].

Kurpie ostrzeliwujący Szwedów w Puszczy. Rys. B. Nowakowski, 1943. Źródło: A. Chętnik, Jak Kurpie ze Szwedami wojowali. Gawędy, Warszawa 1986.
Kurpie włączyli się również w walkę o tron pomiędzy Augustem III a Stanisławem Leszczyńskim w latach 1733–1735. Pragnąc pozyskać większe poparcie Puszczaków, Leszczyński wysłał do nich Adama Tarłę, przywódcę konfederacji dzikowskiej, w usta którego Aleksander Zakrzewski w opowiadaniu Kurpie[71] włożył następujące słowa: Król Stanisław (…) do was, do ludu całego się odzywa i o pomoc prosi. W zamian zaś przyrzeka i przysięga, że zachowa wszystkie starodawne prawa wasze bartnicze, jakie były i są od wieków w tych puszczach waszych mazowieckich[72].

Leszczyński wydał libertacje, które zezwalały na wytwarzanie bez opłat gorzałki i piwa[73] oraz dla większej ochoty dał im libertacyją (…), że nie mają płacić hiberny, pogłównego, czynszów, czopowego, szelężnego dotąd, póki żołnierze stać mają na puszczy[74]. Opór Kurpiów po stronie Polaka potęgował fakt, że Puszcza Zielona w tym czasie, jako królewszczyzna, należała do zwolenników Sasa, np. podkanclerzy Jan Małachowski był starostą ostrołęckim[75], a Kurpie nie chcieli być gnębieni przez żądających coraz to nowszych opłat urzędników. Na poparcie Leszczyńskiego wpłynęła także zła sytuacja ekonomiczna w Puszczy: lata nieurodzajów i przeludnienie. Dlatego korzystne dla Kurpiów stanisławowskie libertacje były skutecznym narzędziem zapewnienia ich przychylności w walce o tron[76].

W połowie grudnia 1733 r. zadanie zorganizowania Kurpiów w wojsko na terenie Puszczy Myszynieckiej Leszczyński powierzył szwedzkiemu pułkownikowi Jerzemu Rehbinderowi jako swemu sprzymierzeńcowi. Mimo niechęci do Szwedów, Kurpie zgodzili się walczyć wraz z nimi u boku Polaka – widocznie bardziej cenili swoją wolność i przywileje. Do Puszczy wkroczyły wojska sasko-rosyjskie, dowodzone przez gen. Münnicha, który wzywał Kurpiów, aby złożyli broń, zaprzestali buntów, a Augusta III Sasa uznali za króla[77]. Największa potyczka oddziału puszczańskiego, dowodzonego przez Stacha Konwę, miała miejsce w Lesie Jednaczewskim[78] między styczniem 1734 a czerwcem 1735 r.[79]. Pomimo porażki, Kurpie wytrwali do końca na polu walki, a wziętego do niewoli rannego Konwę, który nie chciał wyrzec się przysięgi wierności, złożonej Leszczyńskiemu, powieszono[80] [Więcej o Konwie i jego legendzie tutaj: KLIK]. Nawet po klęsce pod Jednaczewem i zdradzie Szwedów, Puszczacy nadal popierali Leszczyńskiego, który po kapitulacji swych wojsk przybył do Kolna i nawoływał Kurpików do zawiązania konfederacji[81].

Po zakończeniu wojny i wygranej Sasa na Kurpiowszczyźnie rozgorzała walka w łomżyńskim starostwie niegrodowym, zwanym leśnictwem kupiskim[82], między Puszczakami a wiernym Augustowi III starostą łomżyńskim, marszałkiem wielkim koronnym, Józefem Wandalinem Mniszechem [Więcej na ten temat: KLIK]. Mieszkający tam Kurpie twierdzili: my pana [Augusta III - M.W.K] nie znamy, kłaniać się mu nie bedziem, niech nam dadzą spokój, a żadnym pańszczyznom nie rozkazują i podatków dawać, to damy pokój[83]. W 1736 r. Mniszech postarał się więc o korzystną dla siebie konstytucję sejmową, która nakazała, by w dobrach leśnictwa kupiskiego swawolni y do rebellij skłonni Kurpikowie zostali powierzeni jego przezorności y attencyi[84]. Jerzy Pleczyng, ekonom włości Mniszcha, zmuszał Kurpiów do odrabiania pańszczyzny, sprowadzał też egzekucje wojskowe dla ściągnięcia należności podatkowych. Przywiązani do swej wolności Puszczacy odmawiali posłuszeństwa. W 1738 r. opór Kurpiów przybrał formę zorganizowanego powstania, które objęło tereny starostwa kolneńskiego i nowogrodzkiego pomiędzy Pisą a Szkwą[85]. Mniszech zwrócił się z prośbą o wsparcie do króla Augusta III, który zalecał zastosowanie najsurowszych środków[86], oraz do hetmana wielkiego koronnego, Józefa Potockiego. W dniu 17 VI 1738 r. Potocki wysłał na Kurpiowszczyznę batalion gwardii pieszej koronnej w pełnym składzie. Schwytanych przywódców oddano wojsku w Nowogrodzie[87]. Oskarżono wszystkich przywódców ruchu powstańczego, tak uwięzionych, jak i czasowo zbiegłych. Macieja Dziekciarczyka wskazano głównym przywódcą buntu jako pierwszą przyczynę zła i rebelii[88] i skazano go zaocznie na karę śmierci przez rozćwiartowanie i wbicie na pal. Za nieposkromiony język i obrazę króla zbiegły Mikołaj Parciak został ukarany rozćwiartowaniem. Czasowo zbiegłych przywódców buntu każdy miał prawo schwytać i oddać w ręce kata[89]. Pozostałych uwięzionych: Tomasza Darmofała, Wojciecha Rachubkę i Tomasza Obraźnika, skazano na powieszenie w wyznaczonym miejscu za mostem na rzece Pisie po stronie Zagajnicy koło Nowogrodu. Innych zaangażowanych w bunt obłożono od 50 do 200 plag kijami jednorazowo lub przez 2 dni, w zależności od zaangażowania w rebelię[90]. Wyrok wykonano natychmiast. Tak surowe kary miały zniechęcić innych buntowników do przeciwstawiania się możnemu staroście.

Spory w tej części Zagajnicy pomiędzy starostami a ludnością puszczańską trwały jeszcze długo. Załagodził je w 1750 r. August III, jednak tylko na terenie sąsiedniego starostwa ostrołęckiego, gdzie korzystne dla Kurpiów reformy przeprowadził starosta Jan Małachowski. Król potwierdził starościński dokument, który znosił robociznę, powiększoną w omawianym okresie kilkukrotnie, oraz daniny w naturze, zastępując je niewielkim czynszem[91]. Tak korzystne dla Kurpiów rozwiązanie mogło wynikać ze starań władcy o poparcie Puszczaków. Kolejny przywilej wystawił Kurpiom August III 30 XI 1752 r. Znosił on zależność 54 gromad wioskowych od ówczesnego starostwa ostrołęckiego i pozostawiał jedynie niewielki roczny czynsz[92]. W starostwie łomżyńskim podobne rozwiązania wprowadzono dopiero w XIX w.[93].

Znaczenie walecznych Kurpiów doceniał sejm Rzeczypospolitej. W dniu 31 V 1792 r. sejm wraz z królem Stanisławem Augustem Poniatowskim wydali konstytucję Pomnożenie obrony kraiowey[94]. Uchwalono wezwanie do walki Kurpików ze starostwa ostrołęckiego i nadano im dowódców, potrzebnych do organizacji obrony puszczy i wyprowadzenia z niej oddziałów kurpiowskich. Zachęcono miejscowe starościńskie władze do ułatwienia stworzenia zaciągu[95]. Z tego czasu pochodzi opowiastka o tym, jak puszczański strzelec popisywał się umiejętnościami na dworze Stanisława Augusta Poniatowskiego i strzelając do tarczy, w pół godziny wypisał kulami na desce inicjały S.A.R., tzn. Sigismundus Augustus Rex[96]. Stąd powstało powiedzenie „strzela jak Kurp”[97].
Nauka strzelania. Rys. B. Nowakowski, 1943. Źródło: A. Chętnik, Jak Kurpie ze Szwedami wojowali. Gawędy, Warszawa 1986.

Kurpie nie traktowali udziału w powstaniu kościuszkowskim jako wystąpienia przeciw władcy. Ich stosunek do insurekcji determinowała chęć walki w obronie ojczyzny. Puszczacy bali się, że w razie upadku państwa stracą swoje przywileje i zostaną obróceni w chłopów pańszczyźnianych. To z terenu Kurpiowszczyzny, z Ostrołęki, gen. Antoni Madaliński wyruszył w dniu 12 marca 1794 r. ze swym oddziałem do Krakowa, dając sygnał do wybuchu insurekcji kościuszkowskiej. W Przasnyszu 13 marca Madaliński zaciągnął oddział Kurpiów, którzy stanowili odtąd jego pieszych strzelców[98]. Z Kurpiów uformowano dwa bataliony strzelców, mające służyć do obrony linii rzeki Narwi przeciwko Prusakom, Puszczacy walczyli też w specjalnej kompanii strzelców kurpiowskich[99]. Oddziały puszczańskie dzielnie broniły Ostrołęki oraz organizowały działania partyzanckie w Puszczy i na jej obrzeżach. Za dzielne poczynanie i męstwo Kurpie otrzymali nawet pochwałę od Kościuszki[100]. Niestety, te działania nie pomogły w ocaleniu Rzeczpospolitej przed upadkiem.
Kurpiowski oddział. Rys. B. Nowakowski, 1943. Źródło: A. Chętnik, Jak Kurpie ze Szwedami wojowali. Gawędy, Warszawa 1986.
Podsumowując należy stwierdzić, że lud puszczański północnego Mazowsza i Podlasia traktował władcę Rzeczypospolitej jako swego pana – właściciela Puszczy i jako obrońcę. Każde działanie starostów, „ramienia królewskiego” w terenie, zmierzające do ograniczenia swobód Kurpiów, powodowało odwołanie się Puszczaków do króla. Ideę jego obecności pośród braci bartnej, szczególnie podczas sądów i rugów walnych, wyrażała funkcja starosty bartnego – pośrednika między bartnikami a władzą centralną. W sprawach najwyższej wagi samorząd bartny miał prawo odwołać się do króla, który rozpatrywał sprawy bartników poprzez swoich wysłanników, zaś przywileje bartnicze władca potwierdzał osobiście. Każdy z bartników corocznie składał przysięgę, w której potwierdzał lojalność wobec władcy. 

Wolni Kurpie uważali, że w razie potrzeby powinni lojalnie walczyć u boku króla, czemu dali wyraz po raz pierwszy podczas potopu szwedzkiego. W I połowie XVIII w. Kurpie byli dla toczących walkę o polski tron Stanisława Leszczyńskiego i Augusta III grupą, o której poparcie obaj zabiegali. Każdy z nich chciał się wkraść w łaski Puszczaków obietnicami i nowymi przywilejami. Pragmatyczni Kurpie popierali tego kandydata, który był w stanie zagwarantować im dotychczasowe prawa i zaoferować nowe uprawnienia. Jak długo interesy mieszkańców Puszczy Zielonej były zbieżne z interesami króla polskiego, tak długo popierali oni działania monarchy. W ostatnich latach istnienia Rzeczypospolitej Kurpie wystąpili przeciwko Stanisławowi Augustowi Poniatowskiemu, jednak nie traktowali udziału w powstaniu kościuszkowskim jako zdrady. Kierowali się dobrem ojczyzny. Zdawali sobie sprawę, że upadek państwa oznaczałby również upadek m.in. bartnictwa, które było podstawą ich egzystencji. Tak też się stało. Puszcza Zielona znalazła się pod panowaniem pruskim. W roku 1801 zlikwidowano sądy bartne i wprowadzono prawodawstwo pruskie[101]. Kurpiom zabrakło króla – obrońcy i ojca, na którego pomoc i przywileje mogliby liczyć.


Bibliografia
Źródła:

Kopia libertacji od Najjaśn. Stanisława Kurpikom danej, 3 X 1735, Rkps Ossolineum 3580, s. 58;
Lustracja dóbr królewskich województwa mazowieckiego 1565, cz. 2, wyd. I. Gieysztorowa, A. Żaboklicka, Warszawa 1968;
Sienkiewicz H., Potop, t. 2, Warszawa 1991;
Szlachta szuka obrony przed ruchem kurpiowskim u obcego wojska. Z instrukcji danej posłom z sejmiku ziemi łomżyńskiej do Augusta III, 21 VII 1735, [w:] J.A. Gierowski, Rzeczpospolita w dobie upadku 1700–1740. Wybór źródeł, Wrocław 1955, s. 68–70;
Wyrok w procesie przeciwko przywódcom powstania kurpiowskiego z roku 1738, 21 VII 1738, [w:] J.A. Gierowski, Rzeczpospolita w dobie upadku 1700–1740. Wybór źródeł, Wrocław 1955, s. 71–73;

Opracowania:
Baranowski B., Walka chłopów kurpiowskich z feudalnym uciskiem, Warszawa 1951;
Białczak A., Udział Kurpiów w powstaniu kościuszkowskim, [w:] Powstanie Kościuszkowskie na ziemiach województwa ostrołęckiego: materiały z sesji popularnonaukowej w Ostrołęce w dniu 11 marca 1994 r., Ostrołęka 1994, s. 127–136;
Brodzicki Cz., Kolno na Mazowszu, Warszawa 1982;
Idem, Stosunki społeczeństwa miasta Kolna z Kurpiami, „Zeszyty Naukowe Ostrołęckiego Towarzystwa Naukowego”, 7 (1993), s. 86–96;
Chętnik A., Kurpie, Kraków 1924;
Idem, O Kurpiach, Warszawa 1919;
Idem, Puszcza Kurpiowska, Ostrołęka 2004;
Idem, Stach Konwa - bohater kurpiowski, wielki patriota ziemi łomżyńskiej, „Ziemia Łomżyńska”, 9 (2007), s. 90–102;
Czapliński W., Fredro Jakub Maksymilian, [w:] Polski Słownik Biograficzny, t. 7, Kraków 1948–1958, s. 117–118;
Ferenc-Szydełko E., Organizacja i funkcjonowanie bartnictwa w dobrach monarszych w Polsce, Poznań 1995;
Gierowski J.A., Stłumienie powstania chłopów kurpiowskich w 1738 r., „Przegląd Historyczny”, 44 (1953), 1–2, s. 91–100;
Gieysztorowa I., Od Jagiellonów do Sobieskiego 1526–1696, [w:] Cztery wieki Mazowsza. Szkice z dziejów 1526–1914, red. I. Gieysztorowa, J. Łukasiewicz, A. Zahorski, Warszawa 1968, s. 7–150;
Herbst S., Walki na pograniczu Mazowsza i Podlasia w czerwcu i lipcu 1794 r., „Przegląd Historyczny”, 44 (1953), 2, s. 221—235;
Kazimierski J., Dzieje północno-wschodniego Mazowsza 1526–1864, [w:] Dzieje ziem województwa ostrołęckiego, red. K. Braun, Warszawa 1984, s. 77–116;
Kersten A., Chłopi polscy w walce z najazdem szwedzkim 1655–1656, Warszawa 1956;
Kmoch M.W., Mała ojczyzna: legendy i podania Ziemi Jednorożeckiej, KLIK;
Kotarski H., Krzysztof Niszczycki h. Prawdzic, [w:] Polski Słownik Biograficzny, t. 23, Wrocław-Warszawa-Kraków-Gdańsk 1978, s. 135–136;
Krzywicki L., Kurpie, Ostrołęka 2007;
Kuczyńska U., Bartnictwo Kurpiowskiej Puszczy Zielonej, Wilczyska-Łomża 2004;
Kulka J., Etiuda ze Stachem Konwą, „Ziemia Łomżyńska”, 3 (1987), s. 152–158;
Idem, Konwa Stach, [w:] Polski Słownik Biograficzny, t. 13, Wrocław-Warszawa-Kraków-Gdańsk 1967–1968, s. 609–610;
Miodobranie w Myszyńcu, KLIK;
Miód kurpiowski, KLIK;
Niedziałkowska Z., Kurpie. Bory Ostrołęckie, wyd. 2 uzup., Warszawa 1988;
Popiołek J., Rys historyczny, [w:] Zapiski Ziemi Jednorożeckiej, red. M. Dworniczak i in., Jednorożec 2011, s. 14–17;
Syska H., Kurpik siedzi w lesie, Warszawa 1954;
Wimmer J., Wojsko Rzeczypospolitej w dobie wojny północnej, Warszawa 1956;
Wiśniewski T., Udział Kurpiów w walkach narodowowyzwoleńczych w XIX wieku, Ostrołęka 2004;
Wojciechowski B., Ignacy Przyjemski (1703–87), starosta łomżyński 1730–74. Polityk lokalny czasów saskich, Olsztyn 2004;
Woźniak A., Zamiast posłowia, [w:] A. Chętnik, Jak Kurpie ze Szwedami wojwowali. Gawędy, Warszawa 1986, s. 96–113;
Wrede M., Itinerarium króla Stefana Batorego 1576–1586, Warszawa 2010; 
Idem, Między Krakowem a Wilnem. Uwagi o ośrodkach władzy i podróżach władzy i podróżach królewskich w XIV–XVII wieku, [w:] Arx felicitatis. Księga ku czci Profesora Andrzeja Rottermunda w sześćdziesiątą rocznicę urodzin od przyjaciół, kolegów i współpracowników, red. M. Dłutek, Warszawa 2001, s. 593–601; 
Idem, Przenosiny dworu czy przejazd na sejm? Okoliczności podróży Zygmunta III z Krakowa do Warszawy w marcu 1596 r., [w:] idem, Rozbudowa Zamku Królewskiego w Warszawie przez Zygmunta III, Warszawa 2013, s. 15–48;


Przypisy:
[1] W XVI-wiecznych wizytacjach biskupich i lustracjach dóbr królewskich dzielono niekiedy Zagajnicę na mniejsze jednostki, takie jak: Puszcza Nowogrodzka (od miasteczka Nowogród), Szkwańska (od rzeki Szkwa), Myszyniecka (pomiędzy Rozogą a Omulwią), Płodownicka (od rzeki Płodownicy, prawego dopływu Omulwi), Różańska, zwana też Rzaniecką (od osiedla Rzany Kąt lub Rzaniec) i Mazuch, czyli Puszcza Chorzelska. Lustracja dóbr królewskich województwa mazowieckiego 1565, cz. 2, wyd. I. Gieysztorowa, A. Żaboklicka, Warszawa 1968, s. 92; A. Chętnik, Puszcza Kurpiowska, Ostrołęka 2004, s. 10.
[2] W. Majewski, Kurpie w walkach o niepodległość od Potopu do Baru, „Zeszyty Naukowe Ostrołęckiego Towarzystwa Naukowego” (dalej: "Zeszyty Naukowe OTN"), 12 (1998), s. 5.
[3] H. Dąbrowski, Od czego pochodzi nazwa Kurpie?, "Zeszyty Naukowe OTN", 19 (2005), s. 173–175. 
[4] I. Gieysztorowa, Od Jagiellonów do Sobieskiego 1526–1696, [w:] Cztery wieki Mazowsza. Szkice z dziejów 1526–1914, red. I. Gieysztorowa, J. Łukasiewicz, A. Zahorski, Warszawa 1968, s. 37.
[5] Dopiero z czasem, po potopie szwedzkim, zaczęło dominować tu rolnictwo. U. Kuczyńska, Bartnictwo Kurpiowskiej Puszczy Zielonej, Wilczyska-Łomża 2004, s. 8.
[6] Stanisława Skrodzkiego Porządek prawa bartnego dla starostwa łomżyńskiego z r. 1616, oprac. A.A. Kryński, [w:] Archiwum Komisji Historycznej, t. 3, Kraków 1886, s. 8.
[7] J. Rafacz, Regale bartne na Mazowszu w późniejszym średniowieczu, Lwów 1938, s. 4–15, 59–73.
[8] W dobrach prywatnych, niezależnie od tego, czy nabyte je drogą kupna czy nadania, władca nie przekazywał nowemu właścicielowi wszystkich korzyści, a zatrzymywał dla siebie uprawnienia majątkowe do pożytków bartniczych. Właściciel nie miał prawa urządzania barci na nadanym terenie, pozwalając tym samym na ich tworzenie przez uprawnione przez księcia osoby. Podobnie było w przypadku kupna dóbr – sprzedający mógł zarezerwować dla siebie pożytki bartne, a regale obowiązywało każdych kolejnych właścicieli i potomków nabywcy. Właściciel gruntu nie miał prawa do drzew z barciami i „zadziatkami” (rozpoczętymi przez drążenie barciami). Za złamanie postanowień groziła mu grzywna oraz obowiązek wynagrodzenia szkody książęcemu bartnikowi. Właściciel nie miał prawa do tworzenia barci ani posiadania stosownych do tego narzędzi. Za złamanie zakazu groziła grzywna na rzecz władcy lub osoby przez niego uprawnionej. Właściciel musiał udostępniać na żądanie księcia lub osoby przez niego upoważnionej dostęp do barci , umożliwić przejście oraz poruszanie się wokół drzewa, w tym pobieranie miodu i wosku. E. Ferenc-Szydełko, Organizacja i funkcjonowanie bartnictwa w dobrach monarszych w Polsce, Poznań 1995, s. 35; U. Kuczyńska, Bartnictwo Kurpiowskiej Puszczy..., s. 18–20.
[9] R. Żukowski, Bartnictwo w Zagajnicy Łomżyńskiej w okresie od XVI do połowy XIX w., Białystok 1965, s. 43.
[10] U. Kuczyńska, Bartnictwo Kurpiowskiej Puszczy..., s. 29.
[11] Miód kurpiowski, KLIK; data dostępu: 9 V 2015.
[12] Data spisania praw bartnych, podana przez K.W. Wójcickiego w wydaniu z 1843 r., może być błędna. Niszczycki objął urząd w 1576 r., a prawo bartne wydane jest z jego nazwiskiem i tytulaturą pod datą 1559 r. Mogło więc, jeśli rzeczywiście skodyfikował je Niszczycki jako przasnyski i ciechanowski starosta, powstać najwcześniej na początku II połowy lat 70. XVI w. lub zostało antydatowane. H. Kotarski, Krzysztof Niszczycki h. Prawdzic, [w:] Polski Słownik Biograficzny (dalej: PSB), t. 23, Wrocław-Warszawa-Kraków-Gdańsk 1978, s. 135.
[13] K. Niszczycki, Prawo bartne bartnikom należące, którzy według niego sprawować się i sądzić mają, jako się niżej opisze do starostwa przasnyskiego, [w:] Biblioteka Starożytna Pisarzy Polskich, wyd. K.W. Wójcicki, t. 4, Warszawa 1844, s. 217–271.
[14] Stanisława Skrodzkiego…, s. 1–44.
[15] Skrodzki stworzył kodyfikację o 23 artykuły obszerniejszą niż Niszczycki. Porządek... z 1616 r. zawiera zwyczaje bartne bartników z łomżyńskiego, w dużej mierze naśladujące Prawo bartne... z 1559 r., ale posiada też elementy oryginalne. Prawo starostw: przasnyskiego i ciechanowskiego zostało wydane wcześniej, ponieważ bartnicy zasiedlali puszczę od zachodu ku wschodowi, tak więc na tereny starostw: ostrołęckiego i łomżyńskiego dotarli później.
[16] Stanisława Skrodzkiego…, s. 3.
[17] J.M. Rymkiewicz, Samuel Zborowski, Warszawa 2010, s. 251; T. Wiśniewski, Udział Kurpiów w walkach narodowowyzwoleńczych w XIX wieku, Ostrołęka 2004, s. 15.
[18] Zachowane akta bartne ukazują bartników jako różnobarwną mozaikę stanów, gdyż każdy z nich występuje z przydomkiem właściwym swojemu pochodzeniu. Najliczniejszą grupę, tworzącą gmin bartny, stanowili chłopi określani jako „uczciwi”. Nieco mniej liczni byli „sławetni”, czyli mieszczanie, którzy cieszyli się największą zamożnością wśród wszystkich bartników, a ponadto w ich rękach pozostawała większość urzędów bartnych, oprócz funkcji starosty bartnego, który zgodnie z prawem musiał być pochodzenia szlacheckiego. Bartnictwem trudniła się także drobna szlachta. Arystokrację wśród bartników stanowili „urodzeni"”. Była to najmniej liczna, ale najbardziej wpływowa grupa. Na podstawie księgi bartnej ostrołęckiej L. Krzywicki wyliczył, że wzajemne proporcje wszystkich stanów społecznych wśród bartników były dla szlachetnych, sławetnych i uczciwych jak 7:14:44. U. Kuczyńska, Bartnictwo Kurpiowskiej Puszczy..., s. 29–30.
[19] Roki walne odbywały się: w starostwie przasnyskim i ciechanowskim w Przasnyszu w dniu św. Szymona i Judy Tadeusza (28 X) i w dniu św. Stanisława biskupa i męczennika (8 V), zaś w starostwie łomżyńskim i ostrołęckim w Nowogrodzie w dniu św. Elżbiety. K. Niszczycki, Prawo bartne bartnikom należące..., s. 221; Stanisława Skrodzkiego…, s. 32; U. Kuczyńska, Bartnictwo Kurpiowskiej Puszczy..., s. 42.
[20] U. Kuczyńska, Bartnictwo Kurpiowskiej Puszczy...., s. 43–45.
[21] Od wyroków na rokach walnych przysługiwała apelacja do sądu królewskiego, jednak, jako że u dworu [królewskiego - M.W.K.] prawo Bartne z trudna kto wie, w praktyce apelacje wnoszono do sądu miejscowego starosty. K. Niszczycki, Prawo bartne bartnikom należące..., s. 237; A. Chętnik, Puszcza Kurpiowska..., s. 31.
[22] K. Niszczycki, Prawo bartne bartnikom należące..., s. 223–224.
[23] Ja N. przysięgam Panu Bogu Wszechmogącemu Troycy jedynemu, Królowi Imci panu naszemu Miłościwemu, Imci panu staroście łomzińskiemu i wszystkiemu gminowi bartnemu, iż będę w urzędzie moim bartnym wiernym, w odbieraniu i w oddawaniu Imci panu staroście łomzińskiemu prowentów Króla Imci od bartników mnie zleconych. Sprawiedliwości każdemu z wynalazkiem sędziów bartnych, nie ze swego rozumu, ale wedle uchwalonego prawa czynić powinien będę. Nic się nie obawiając na dary, na strach, ani na żadna groźbę nie mając względu na bogatego, ani na ubogiego, ani na żadnego powinnego bliskiego i dalekiego. Tak mi Panie Boże dopomóż i Twoja Święta Niewinna Męka. Stanisława Skrodzkiego…, s. 9. Podobnie brzmiała przysięga wedle kodyfikacji Niszczyckiego.
[24] Miodobranie w Myszyńcu, KLIK; data dostępu: 9 V 2015.
[25] K. Niszczycki, Prawo bartne bartnikom należące..., s. 260–261, 265–267.
[26] U. Kuczyńska, Bartnictwo Kurpiowskiej Puszczy..., s. 23–26.
[27] Ibidem, s. 38.
[28] W Przasnyszu prace kończono w dniu św. Michała Archanioła (29 września), w Nowogrodzie i Łomży daninę oddawano w dzień św. Mateusza Apostoła (21 września), zaś w Ostrołęce na św. Jadwigę (15 października).
[29] Rączka miała różną wielkość w poszczególnych częściach kraju, na omawianym terenie wynosiła ok. 14,14 litra. K. Niszczycki, Prawo bartne bartnikom należące..., s. 221; E. Ferenc-Szydełko, Organizacja i funkcjonowanie bartnictwa..., s. 61–63; U. Kuczyńska, Bartnictwo Kurpiowskiej Puszczy..., s. 39.
[30] Od XVI w. świadczenie te było związane tylko z bartnictwem mazowieckim. E. Ferenc-Szydełko, Organizacja i funkcjonowanie bartnictwa..., s. 70; U. Kuczyńska, Bartnictwo Kurpiowskiej Puszczy..., s. 41; Słownik wyrazów godnych uwagi, użytych w „Porządku prawa bartnego” dla starostwa łomżyńskiego z r. 1616, ułożył A.A. Kryński, Kraków 1885, s. 11.
[31] Przywiley Zygmunta III bartnikom puszczy Ostrołęckiey w roku 1630 udzielony, [w:] Pamiętnik Historyczny Płocki, wyd. W.H. Gawarecki, t. 2, Warszawa 1830, s. 72.
[32] J. Rafacz, Regale bartne na Mazowszu..., s. 26.
[33] U. Kuczyńska, Bartnictwo Kurpiowskiej Puszczy..., s. 58, 60–61.
[34] K. Niszczycki, Prawo bartne bartnikom należące..., s. 252.
[35] Ibidem.
[36] A. Połujański, Wędrówki po guberni augustowskiej w celu naukowym odbyte, Warszawa 1859, s. 55.
[37] Osocznik, [w:] Z. Gloger, Encyklopedia staropolska, t. 3, Warszawa 1902, s. 310.
[38] A. Chętnik, Życie puszczańskie Kurpiów, Warszawa 1971, s. 67.
[39] B. Baranowski, Walka chłopów kurpiowskich z feudalnym uciskiem, Warszawa 1951, s. 29.
[40] Legenda o powstaniu miejscowości Jednorożec, spisana przez A. Urlich. M.W. Kmoch, Mała ojczyzna: legendy i podania Ziemi Jednorożeckiej, KLIK; data dostępu: 19 XI 2014.
[41] Batory przebywał w Ostrołęce w dniach 14–18 III: Ex Warschovia in Ostrołekam Mte R. eunte post comitia generalia Warszoviensia. Statio in Pultusk, per reverendissimum dnm Petrum Dunin Wolski dei gratia episcopum Plocensem die 12 Martii data. Księga rozchodów z roku 1578, [w:] A. Pawiński, Księgi podskarbińskie z czasów Stefana Batorego 1576–1586 w 2 częściach, [w:] Źródła dziejowe, t. 9, Warszawa 1881, cz. 1, s. 182; M. Wrede, Itinerarium króla Stefana Batorego 1576–1586, Warszawa 2010, s. 90; idem, Między Krakowem a Wilnem. Uwagi o ośrodkach władzy i podróżach władzy i podróżach królewskich w XIV–XVII wieku, [w:] Arx felicitatis. Księga ku czci Profesora Andrzeja Rottermunda w sześćdziesiątą rocznicę urodzin od przyjaciół, kolegów i współpracowników, red. M. Dłutek, Warszawa 2001, s. 598; idem, Przenosiny dworu czy przejazd na sejm? Okoliczności podróży Zygmunta III z Krakowa do Warszawy w marcu 1596 r., [w:] idem, Rozbudowa Zamku Królewskiego w Warszawie przez Zygmunta III, Warszawa 2013, s. 19.
[42] A. Chętnik, Życie puszczańskie Kurpiów…, s. 111.
[43] Wzmiankę o tym wyroku umieszczono w przywileju Zygmunta III. Łąki bartne stanowiły integralną część boru bartnego, co potwierdził przywilej z 1630 r.: łąki mają sobie należące do tychże borów z dawna wymierzone, które miernik przy komisarzach naszych wymierzał i tych im żaden kosić gwałtem nie ma, ani żadnej przeszkody czynić w zbieraniu siana tych łąk, które jeśliby na trawę niesposobne były, wolno każdemu z nich poorać i posiać, z tego nie dając żadnego podatku. Przywiley Zygmunta III…, s. 74–75.
[44] B. Baranowski, Walka chłopów kurpiowskich..., s. 52; W. Czapliński, Fredro Jakub Maksymilian, PSB, t. 7, Kraków 1948–1958, s. 117–118.
[45] Oryginał przywileju zaginął. Przywiley Zygmunta III…, s. 72.
[46] Ibidem, s. 73.
[47] Ibidem, s. 75.
[48] Ibidem, s. 73.
[49] Ibidem, s. 74.
[50] A. Chętnik, Życie puszczańskie Kurpiów…, s. 65.
[51] Idem, Puszcza Kurpiowska…, s. 28.
[52] Przywileje bartne wydawane dla Kurpiów z terenu Puszczy Zielonej były o wiele bardziej korzystne niż podobne wydawane dla bartników na innych terenach Rzeczypospolitej czy np. w Prusach. Bartnicy z terenu Prus czy Wielkiego Księstwa Litewskiego mieli ograniczone prawo korzystania z dóbr leśnych, musieli oddawać większe ilości miodu, a nawet podbierać go tylko w obecności wysłanników królewskich (na Litwie). L. Krzywicki, Kurpie, Ostrołęka 2007, s. 118; R. Żukowski, Bartnictwo w Zagajnicy Łomżyńskiej..., s. 43–45.
[53] R. Żukowski, Bartnictwo w Zagajnicy Łomżyńskiej..., s. 83–84.
[54] U. Kuczyńska, Bartnictwo Kurpiowskiej Puszczy..., s. 48.
[55] A. Chętnik, Puszcza Kurpiowska…, s. 54–55.
[56] A. Kersten, Chłopi polscy w walce z najazdem szwedzkim 1655–1656, Warszawa 1956, s. 109, 165.
[57] W. Majewski, Kurpie w walkach o niepodległość..., s. 17.
[58] J. Kazimierski, Dzieje północno-wschodniego Mazowsza 1526–1864, [w:] Dzieje ziem województwa ostrołęckiego, red. K. Braun, Warszawa 1984, s. 90.
[59] W. Majewski, Kurpie w walkach o niepodległość..., s. 14, 17.
[60] H. Sienkiewicz, Potop, t. 2, Warszawa 1991, s. 115–116. Wątki kurpiowskie przewijają w wielu tekstach literackich, zob. szerzej: J. Kaczyński, Kurpie i Puszcza Zielona w literaturze, "Zeszyty Naukowe OTN", 4 (1990), s. 147–167; W. Woźniak, Mit wolnego Kurpia w literaturze, ibidem, 11 (1997), s. 17–23.
[61] B. Chlebowski, Kurpie, [w:] Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, red. F. Sulimierski, B. Chlebowski, W. Walewski, t. 4, Warszawa 1883, s. 937; T. Wiśniewski, Udział Kurpiów w walkach..., s. 17; A. Woźniak, Zamiast posłowia, [w:] A. Chętnik, Jak Kurpie ze Szwedami wojowali. Gawędy, Warszawa 1986, s. 110.
[62] W. Majewski, Walki Kurpiów ze Szwedami w dobie wielkiej wojny północnej, "Kwartalnik Historyczny", 66 (1959), 2, s. 408.
[63] B. Chlebowski, Kurpie..., s. 937; W. Majewski, Kurpie w walkach…, s. 19.
[64] T. Wiśniewski, Kurpie..., s. 17.
[65] W. Majewski, Walki Kurpiów ze Szwedami…, s. 410.
[66] J. Wimmer, Wojsko Rzeczypospolitej w dobie wojny północnej, Warszawa 1956, s. 324–325.
[67] Kurpie w sile ok. 800–1300 ludzi zniszczyli mostek, powalili drzewa i zatarasowali drogę. Jednak Szwedzi, wykorzystując mróz, który ściął bagna, obeszli pozycję Puszczaków, którzy w obliczu strat postanowili rozpocząć pertraktacje. Po zabójstwie kurpiowskiego przywódcy Puszczacy wycofali się, a szwedzki władca, urażony warunkami wycofania się z terenu Zagajnicy, stawianymi mu przez „chłopów bez butów”, nakazał palenie wiosek i mordowanie wszystkich uzbrojonych Kurpiów. Posuwając się dalej, po drodze Szwedzi spalili Myszyniec. W ciągu marszu przez Zagajnicę Szwedzi stracili ok. 100 żołnierzy, straty kurpiowskie były nieco mniejsze. W tym samym czasie Kurpie odzyskali z rąk nieprzyjaciela Ostrołękę i wybili oddział 300 Szwedów na miejscowym cmentarzu. A. Chętnik, Puszcza Kurpiowska…, s. 55; W. Majewski, Kurpie w walkach…, s. 22; idem, Walki Kurpiów ze Szwedami…, s. 411, 415–417, 419; W. Woźniak, Mit wolnego Kurpia..., s. 17.
[68] A. Chętnik, Puszcza Kurpiowska…, s. 55.
[69] B. Baranowski, Walka chłopów kurpiowskich..., s. 89–90; Z. Niedziałkowska, Kurpie. Bory Ostrołęckie, wyd. 2 uzup., Warszawa 1988, s. 52.
[70] W. Paprocka, Myszyniec jako ośrodek kultury kurpiowskiej od połowy XVII wieku do roku 1870, "Zeszyty Naukowe OTN", 12 (1998), s. 42–46.
[71] A. Zakrzewski, Kurpie. Opowiadanie historyczne, Warszawa 1897.
[72] J. Kulka, Etiuda ze Stachem Konwą, „Ziemia Łomżyńska”, 3 (1987), s. 156.
[73] W. Majewski, Kurpie w walkach…, s. 23.
[74] J. Kazimierski, Dzieje północno-wschodniego Mazowsza..., s. 97.
[75] W. Majewski, Kurpie w walkach…, s. 25.
[76] B. Baranowski, Walka chłopów kurpiowskich..., s. 107–108.
[77] H. Syska, Kurpik siedzi w lesie, Warszawa 1954, s. 113.
[78] Bitwa miała mieć miejsce w pobliżu Łomży bądź pod Nowogrodem (na który wskazują dokumenty ze zbioru ówczesnego starosty łomżyńskiego, Ignacego Przyjemskiego). A. Chętnik, Stach Konwa - bohater kurpiowski, wielki patriota ziemi łomżyńskiej, „Ziemia Łomżyńska”, 9 (2007), s. 96–102; B. Wojciechowski, Ignacy Przyjemski (1703–87), starosta łomżyński 1730–74. Polityk lokalny czasów saskich, Olsztyn 2004, s. 50.
[79] W. Majewski, Konwa Stach, PSB, t. 13, 1967–1968, s. 610; idem, Puszcza Zielona ostatnią ostoją Dzikowian (maj–grudzień 1735 r.), "Zeszyty Naukowe OTN", 1 (1987), s. 12–27.
[80] A. Chętnik, Stach Konwa…, s. 93–95.
[81] Cz. Brodzicki, Stosunki społeczeństwa miasta Kolna z Kurpiami, "Zeszyty Naukowe OTN", 7 (1993), s. 87.
[82] Leśnictwo kupiskie obejmowało: Kupiski, Kolno, Czerwone i Nowogród wraz z okolicą. Idem, Kolno na Mazowszu, Warszawa 1982, s. 122.
[83] Kopia libertacji od Najjaśn. Stanisława Kurpikom danej, 3 X 1735. Rkps Ossolineum 3580, s. 58; Ręk. BCzart., nr 2610, t. 2, s. 310–311, cyt. za: R. Żukowski, Bartnictwo w Zagajnicy Łomżyńskiej..., s. 63. Sejmik łomżyński skarżył się, że Kurpie, byli to nie upamiętali i na wszystko złe wyuzdani ludzie, sole elati licentia [powodowani samą swawolą], nie tylko zwierzchność brachii regalis [przedstawiciela królewskiego], ale też supremum dominum [najwyższą władzę] j. kr. m. nie chcąc excutere [znieść] i nie znać się do żadnego posłuszeństwa, ani powinności. Szlachta szuka obrony przed ruchem kurpiowskim u obcego wojska. Z instrukcji danej posłom z sejmiku ziemi łomżyńskiej do Augusta III, 21 VII 1735, [w:] J.A. Gierowski, Rzeczpospolita w dobie upadku 1700–1740. Wybór źródeł, Wrocław 1955, s. 70.
[84] Poskromienie swawolnych Kurpików, [w:] VL, t. 6, Petersburg 1860, s. 325.
[85] Główne ośrodki buntu koncentrowały się we wsiach: Łyse, Kuzie, Dęby, Wejdo, Serafin. W każdej z tych wsi na czele Kurpiów stał przywódca, czasem dwóch, którzy w razie potrzeby porozumiewali się z innymi wsiami i pełnili dowództwo wojskowe, zapewne wchodzili też w skład rady, kierującej całym ruchem. Wśród buntowników znajdowali się też na pewno uczestnicy wydarzeń z około 1718 r., gdy w czasie podobnych zatargów rozstrzelano miejscowego ekonoma Krajewskiego. Cz. Brodzicki, Stosunki społeczeństwa…, s. 88; J.A. Gierowski, Stłumienie powstania chłopów kurpiowskich w 1738 r., "Przegląd Historyczny", 44 (1953), 1–2, s. 94.
[86] J.A. Gierowski, Stłumienie powstania…, s. 98.
[87] Kopia listu JMPana Pleccinga, ekonoma dóbr kupiskich, do JWJMPana Marszałka W. Koronnego pisanego, 14 VII 1738. Rkps BCzart. 5915 nr 29906.
[88] Tamże, s. 73.
[89] J. Kazimierski, Dzieje północno-wschodniego Mazowsza..., s. 99.
[90] Wyrok w procesie przeciwko przywódcom powstania kurpiowskiego z roku 1738, 21 VII 1738, [w:] J.A. Gierowski, Rzeczpospolita w dobie upadku…, s. 73.
[91] B. Baranowski, Walka chłopów kurpiowskich..., s. 130; A. Chętnik, Puszcza Kurpiowska…, s. 28; J. Kazimierski, Dzieje północno-wschodniego Mazowsza..., s. 100; L. Krzywicki, Kurpie..., s. 123.
[92] A. Chętnik, Puszcza Kurpiowska…, s. 28. L. Krzywicki, Kurpie..., s. 123.
[93] Z. Niedziałkowska, Kurpie. Bory Ostrołęckie..., s. 54.
[94] Pomnożenie obrony kraiowey, [w:] VL, t. 9, Kraków 1885, s. 455–456.
[95] Z. Niedziałkowska, Kurpie. Bory Ostrołęckie..., s. 63.
[96] K. Braun, Kurp Zbrojny – powstanie regionalnego etnomitu, [w:] W mazowieckiej przestrzeni kulturowej. Prace ofiarowane w 80. rocznicę urodzin Profesora Ryszarda Juszkiewicza, red. B. Dymek, Warszawa 2007, s. 531; A. Chętnik, O Kurpiach, Warszawa 1919, s. 18.
[97] A. Połujański, Wędrówki po guberni augustowskiej..., s. 64.
[98] S. Herbst, Walki na pograniczu Mazowsza i Podlasia w czerwcu i lipcu 1794 r., "Przegląd Historyczny", 44 (1953), 2, s. 221—235.
[99] A. Białczak, Udział Kurpiów w powstaniu kościuszkowskim, [w:] Powstanie Kościuszkowskie na ziemiach województwa ostrołęckiego: materiały z sesji popularnonaukowej w Ostrołęce w dniu 11 marca 1994 r., Ostrołęka 1994, s. 136.
[100] A. Chętnik, Kurpie, Kraków 1924, s. 42; idem, Puszcza Kurpiowska…, s. 58–59.
[101] J. Popiołek, Rys historyczny, [w:] Zapiski Ziemi Jednorożeckiej, red. M. Dworniczak i in., Jednorożec 2011, s. 15; R. Żukowski, Bartnictwo w Zagajnicy Łomżyńskiej..., s. 71–72.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz