3 sierpnia 2018

Świątynia w Lipie - jedyna w gm. Jednorożec kaplica filialna

Historycy ustalili, że pierwszy zapis na temat wsi Lypa (Lipa) w gm. Jednorożec pojawia się już w 1457 r. Jeśli chodzi o życie religijne, to mieszkańcy nie mieli łatwo. Dojeżdżali ok. 14 km do kościoła farnego w Przasnyszu. Kiedy 12 IX 1908 r. erygowano parafię Święte Miejsce, wierni z Lipy mieli do kościoła ok. 7 km. Jednak na początku lat 80. XX w. mieszkańcy zdecydowali o budowie kaplicy w Lipie. Postawiono ją w ciągu 5 lat. Jest jedynym kościołem w gm. Jednorożec, który nie jest siedzibą parafii oraz jedną z 3 kaplic na terenie pow. przasnyskiego o tym statusie (inne to Rudno Jeziorowe i Leszno). Jak doszło do wystawienia tego budynku? Co interesującego możemy znaleźć w kościele i jego pobliżu? Czy mieszkańcy tej wsi nadal angażują się w dbałość o kościół parafialny w Świętym Miejscu, skoro mają swój kościół? Zapraszam do lektury.




Ponieważ Lipa to wieś położona najdalej od kościoła parafialnego spośród wszystkich wsi parafii Święte Miejsce, zdarzało się, że by ułatwić parafianom z Lipy dojazd na mszę św., zmieniono godziny nabożeństw, dostosowując je do odjazdów komunikacji autobusowej. Pomimo tych trudności parafianie z tej wsi aktywnie włączali się w życie religijne. Tak było przez wiele lat. Ale lata 80. XX w. przyniosły nowe pomysły.
Rok 1963–1964. Poświęcenie pól w Lipie, centrum wsi. Po krzyżem z 1896 r. stoi proboszcz parafii Święte Miejsce w latach 1957–1964, ks. Edward Czajkowski. Fot. Stanisław Goś. Zbiory Barbary i Zdzisława Obidzińskich.

Nowy proboszcz 

Do wspomnianej na wstępie budowy kaplicy w Lipie nie doszłoby, gdyby nie postawa proboszcza parafii Święte Miejsce, ks. Jana Pakieły. W 1977 r. objął placówkę duszpasterską w podprzasnyskiej wsi i od razu zabrał się do pracy. Uporządkował życie religijne i ożywił kult Matki Boskiej Bartnickiej, czczonej w obrazie pochodzącym z XVIII w. Wieczorami w październiku wyjeżdżał na odmawianie Różańca Św. do poszczególnych wiosek. Wezwał mieszkańców każdej z wiosek należących do parafii, by na zmianę, co tydzień, zajmowały się utrzymaniem porządku w świątyni. Jak zapisał w kronice, Poszczególne wioski przyjęły to zaproszenie bardzo chętnie i jak już można to odczuć prześcigają się w tej trosce. Dzięki temu pojawiają się nowe flakony i obrusy oraz naczynia do chrztu św. i lichtarze na ołtarze.


Ks. Jan Pakieła. Źródło.

Dzięki pomocy parafian 22 X 1977 r. przystąpiono do remontu organistówki, która była w bardzo złym stanie. Okazało się jednak, że ze względu na zniszczenie materiału w starym budynku bardziej opłaca się budowa nowej organistówki. Ryzykancko bez zezwolenia państwowego podjęliśmy budowę nowego domu. Władze państwowe przymknęły oczy – relacjonował później proboszcz. W celu przyśpieszenia pracy zakupiono drewniany dom z Lipy, przewieziony do Świętego Miejsca przez mieszkańców wioski. Pochodził z niej główny budowniczy organistówki – Kazimierz Bartosiewicz. Dzięki pracy parafian organistówka była gotowa już 20 XI 1977 r. Robotnicy otrzymywali wyżywienie w plebanii, którą zaopatrywali mieszkańcy wszystkich wiosek. Murowane ogrodzenie postawili Zdzisław i Krzysztof Rudzcy z Lipy. Ochotnicza Straż Pożarna z Lipy zakupiła świerki, które posadzono na placu kościelnym. Po zakończeniu robót dzieci z Lipy pomogły w porządkowaniu placu. Na początku grudnia 1977 r. wykończono budynek, m.in. Bartosiewicz i Załęski z Lipy położyli podłogi w organistówce.


Wspomniany Kazimierz Bartosiewicz z Lipy pojawia się na kartach kroniki parafialnej wielokrotnie. Na Boże Narodzenie 1977 r. wykonał wraz z Niedźwieckim z Ciechanowa ruchomą szopkę w kościele świętomiejskim, która wzbudzała duże zainteresowanie wiernych.
Kościół w Świętym Miejscu, widok współczesny. Źródło.

W 1977 r. parafianie z Lipy pomogli również w budowie chodnika wokół kościoła w Świętym Miejscu. Przywieźli cement z Jednorożca, a inni stopniowo zwozili żwir. Działania te służyły przygotowaniom do ożywienia asysty procesyjnej. W ramach tych działań Andrzej Orłowski, pochodzący z Lipy konserwator zabytków w jednym z muzeów w Warszawie, odnowił feretrony. Dzieci z Lipy, a konkretniej z części zwanej Nowinami (od szkoły w stronę Jednorożca), otrzymały różaniec procesyjny, który noszą w procesji eucharystycznej do dzisiaj. Istniał już wcześniej, ale to parafianie z Nowin odnowili go, łącząc w całość. Od 1978 r. asystę procesyjną w parafii Święte Miejsce stanowi tylko młodzież i dzieci.

Koniec lat 50. XX w. Procesja eucharystyczna w Świętym Miejscu, wśród asysty parafianie z Lipy. Zbiory Henryki Kaszczyj.

Praca w parafii, gdzie wiele wiosek leżało w oddaleniu do kościoła, wymagała od ks. J. Pakieły dodatkowego trudu. W kronice parafialnej czytamy: W listopadzie trzy razy w tygodniu Ks. Proboszcz wyjeżdża na wioski by tam dosięgnąć mężczyzn i rozbudzić w nich ducha religijnego. Przychodzą na te spotkania bardzo pięknie i można im wiele pomóc w zrozumieniu spraw religijnych, pobudzić do odpowiedzialności za zbawienie własne i powierzone im osoby. W adwencie Ks. Proboszcz prawie co wieczór wyjeżdża na dzielenie się opłatkiem do poszczególnych wiosek. Do dzisiaj kolęda w Lipie odbywa się bardzo tradycyjnie - ksiądz przyjeżdża do wsi najczęściej saniami.

Ks. Marek Makowski na kolędzie w Lipie, ok. 2007 r. Źródło.

Latem 1980 r. rozpoczęto remont kościoła parafialnego. Kazimierz Bartosiewicz z Lipy, obok Tadeusz Świtalskiego z Brochocina i Eugeniusza Więcka z Cegielni, był jednym z głównym majstrów. Prace na zewnątrz zakończono w listopadzie. Od czerwca 1981 r. przystąpiono do remontu wnętrza kościoła, w którym również pomagał Bartosiewicz. Wiosną tego roku wykonał on m.in. nowe futryny drzwiowe. Do końca października 1981 r. Kazimierz Bartosiewicz i Marian Załęski z Lipy pokryli plebanię eternitem, z kolei m.in. Bolesław Ptak z Lipy otynkował budynek na zewnątrz i położył „baranek” z białego cementu. Zimą tego roku Bartosiewicz i Załęski wykonali nowe sufity i krążowiny w kościele. W okresie stanu wojennego majstrowie z Lipy byli jedynymi specjalistami pracującymi przy remoncie kościoła w Świętym Miejscu, bowiem fachowcy, m.in. złotnik, nie mogli wyjechać z Warszawy.

Lipiec roku 1980. Remont dachu kościoła w Świętym Miejscu, wśród zebranych ks. proboszcz Jan Pakieła. Źródło: Przasnyskie w fotografii, red. G. Wróblewska, Przasnysz [2008].

Widząc tak ofiarną pracę parafian z Lipy, ks. J. Pakieła nie mógł mieć wątpliwości, że wierni dobrze poradzą sobie z kaplicą we wsi. W międzyczasie bowiem powstał pomysł wystawienia w Lipy (w części zwanej Nowiny) kaplicy pw. Matki Bożej Częstochowskiej. Kościół parafialny położony jest na skraju parafii i wierni z Lipy, szczególnie z części wsi od strony Jednorożca, mieli do świątyni najdalej spośród wszystkich wiernych podległych tej jednostce kościelnej. Innym powodem była duża ilość mieszkańców wsi – Lipę w tym czasie zamieszkiwało 500 osób. Propozycja spotkała się z aprobatą proboszcza.

Mapa Lipy i pobliskich Obórek oraz Przejm. Na żółto zaznaczono części wsi Lipa: Nowiny, Starą Wieś i Nakły.

Budowa kościoła w Lipie

Zezwolenie na budowę kościoła w Lipie musiał wydać Wydział ds. Wyznań Wojewódzkiej Rady Narodowej w Ostrołęce. Ks. J. Pakieła otrzymał je w maju 1981 r. Kaplicę zaprojektował architekt z Warszawy, emerytowany profesor Politechniki Warszawskiej, Stanisław Marzyński. 
Stanisław Leon Marzyński (1904-1992), architekt. Źródło.

Możliwe, że polecił go ks. Jan Krynicki, proboszcz z Jednorożca. W tym samy czasie Marzyński wykonywał projekty nowego murowanego kościoła w Jednorożcu. Projekt ostatecznie zrealizowany, wybrany już przez kolejnego proboszcza w Jednorożcu, ks. Mariana Mecha, wskazuje na wyraźne podobieństwa do projektu kaplicy w Lipie. Ten ostatni stworzony był wcześniej, więc można by zaryzykować tezę, to kościół w Jednorożcu wzorowany jest na odległej o 5 km kaplicy w Lipie. Warto dopowiedzieć, że podobnie wyglądają kaplice w gm. Baranowo: w Dłutówce pw. Miłosierdzia Bożego i Ziomku pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego, zbudowane w tym samym czasie wedle projektów Marzyńskiego. Nadzór nad budową kościoła w Lipie, podobnie jak w Jednorożcu, prowadził inż. Jerzy Bigoszewski z Warszawy.


Współczesny wygląd kaplicy w Lipie z lotu ptaka. Screen ze spotu promocyjnego gminy Jednorożec (2017). Źródło.


Kaplica w Dłutówce. Google Street View, 2012 r.

Kaplica w Ziomku. Google Street View, 2012 r.



Kościół pw. Wniebowzięcia NMP w Jednorożcu, zbudowany w latach 1983-1986. Fot. MWKmoch, 2017 r.

Działkę pod kaplicę w Lipie przekazał Wacław Koziatek. Od ok. 1978 r. stał tu metalowy przydrożny krzyż. Wokół krzyża rosły trzy brzozy, które przed 1987 r. ścięto. Po wystawieniu kaplicy krzyż przesunięto i obrócono, by stał równolegle do chodnika prowadzącego do świątyni.

Fot. MWKmoch, 17 VII 2015 r.

Pierwsze ofiary na budowę kaplicy w Lipie zebrano 29 VIII 1982 r. Budowę rozpoczęto 13 IX 1982 r. Przy budowie pracował jako majster Stanisław Orzoł z Pościenia w gm. Chorzele (tylko on otrzymywał pensję) oraz parafianie w czynie społecznym. Dotyczyło to głównie mieszkańców Lipy, szczególnie z Nowin. Dzieci i kobiety zbierali polne kamienie do fundamentów. Żwir na budowę ofiarował Żebrowski z Osówca Szlacheckiego, a przywieźli go wierni z całej parafii, posiadający ciągniki. Mieszkańcy Obórek początkowo byli przeciwni budowie kościoła w Lipie, ale z czasem przekonali się do tego pomysłu. 


Już 22 IX 1982 r. rozpoczęto zalewanie ław pod kaplicę oraz punkt katechetyczny. Warto w tym miejscu napisać nieco więcej o takich miejscach. W okresie PRL państwo walczyło z Kościołem Katolickim o „rząd dusz”. Całkowita likwidacja nauczania religii w szkołach publicznych nastąpiła po uchwaleniu ustawy z 15 VII 1961 r. o rozwoju systemu oświaty i wychowania. Nauczanie katechetyczne odtąd miało odbywać się w punktach katechetycznych, których działalność miała być nadzorowana przez inspektorów oświaty. Nowe przepisy wprowadzały wiele ograniczeń w zakresie nauczania religii. Punkty katechetyczne mogły być tworzone jedynie w kościołach publicznych lub innych pomieszczeniach parafialnych. Kilka miesięcy później dozwolono organizację punktów katechetycznych również w pomieszczeniach prywatnych. Z tytułu prowadzenia i kierowania punktami katechetycznymi duchownym wypłacano odpowiednią kwotę. Inspektor oświaty kontrolował punkty poprzez coroczne sprawozdania, kontrole pomieszczeń, w których prowadzone były zajęcia, oraz wizytacje punktów katechetycznych. W przypadkach stwierdzenia naruszeń przepisów punkt można było zamknąć. Zajęcia katechetyczne mogły być prowadzone jedynie przez duchownych świeckich, posiadających stosowne zezwolenie inspektoratu oświaty. W uzasadnionych przypadkach religii mogli nauczać świeccy, również posiadający odpowiednie zezwolenie. Nic więc dziwnego, że w Lipie – oprócz kościoła – zaplanowano też punkt katechetyczny.

Fundamenty kościoła w Lipie poświęcił ks. bp płocki Bogdan Sikorski 17 X 1982 r. podczas wizyty duszpasterskiej w parafii Święte Miejsce. W uroczystości wzięli udział niemal wszyscy księża z dekanatu przasnyskiego. Fundamenty udało się zalać w planowanym terminie także dzięki środkom finansowym, które proboszcz zdobył, wygłaszając nauki rekolekcyjne w grudniu 1982 r. w parafiach: Jednorożec, Chorzele i Dzierzgowo. Tak samo ofiary z rekolekcji wielkopostnych w parafii Czernice Borowe w 1983 r. zostały przekazane na budowę kościoła w Lipie.

Na początku maja 1983 r. rozpoczęto wznoszenie ścian kaplicy w Lipie. Proboszcz tak opisał ten proces w kronice parafialnej: Miejscowi murarze oferują swoje dniówki – przez lato każdy z nich wyrobi przynajmniej trzy dniówki. Wyżywienie majstra – podejmują się poszczególne rodziny żywić po tygodniu czasu, a inne rodziny składają się po 1000 zł na wyżywienie. Ofiary te przeznacza się na materiały budowlane. Praca idzie nadspodziewanie dobrze. Wszyscy mają dużo zapału.

Cegła do budowy kościoła została sprowadzona z Pasymia. Jak relacjonował proboszcz, parafianie nie napotykali trudności przy budowie, z wyjątkiem zdarzających się czasem kłopotów z uzyskaniem materiałów budowlanych. Budowa była prowadzona wzorowo, co stwierdził przybyły do Lipy 6 X 1983 r. ks. Romuald Rudziński z Diecezjalnej Komisji Budowlanej. Podobną pozytywną opinię wyrazili członkowie tej komisji, wizytując parafię 10 IV 1984 r.

Pierwsze nabożeństwa
W każdą niedzielę i święta ksiądz odprawiał mszę św. w starej remizie w Lipie. Sprawę uzgodniono z władzami państwowymi i diecezjalnymi. Należy wspomnieć, że w tym samym czasie trwała budowa nowej remizy OSP w Lipie. Decyzję o inwestycji podjęto w 1977 r. Budowę w czynie społecznym rozpoczęto w maju 1980 r. Budynek oddano do użytku 18 VII 1982 r. Mieszkańcy mieli więc na głowie dwa duże projekty budowlane, realizowane w podobnym czasie.

Rok 1982. Janusz Więcek przy nowej remizie OSP w Lipie, oddanej do użytku 18 VII 1982 r. W głębi stary budynek remizy strażackiej. Zbiory Janusza Więcka.

To, że władze państwowe zgodziły się na budowę kościoła w Lipie i czasowe odprawianie nabożeństw w remizie OSP, nie znaczy, że kurs polityki wobec Kościoła został złagodzony. W okresie PRL wielokrotnie mieliśmy do czynienia z tzw. „walką o krzyże”. Po rozbiciu opozycji i przejęciu władzy w Polsce po 1945 r. jedyną siłą przeciwstawiającą się reżimowi był Kościół i symbolizujący go znak: krzyż. Komuniści nazywali go „emblematem religijnym”. Już pod koniec lat czterdziestych zaczęto usuwać krzyże z przestrzeni publicznej. Krzyże powróciły do niektórych budynków użyteczności publicznej po "odwilży" w 1956 r. Jednak w 1958 r. rozpoczęto „akcję dekrucyfikacyjną”. Przeciwko wiernym broniącym krzyży kierowano jednostki Milicji Obywatelskiej. 


Krzyże wróciły – zwłaszcza do szkół – po Sierpniu ’80. Jednak po zakończeniu stanu wojennego przeprowadzono akcję usuwania krzyży (1983/1984 r.). W kronice parafii Święte Miejsce czytamy: kwiecień 1984 r. - po Wielkanocy rozpoczęła się batalia o krzyże w szkole w Lipie. Dyrektor szkoły zdjął krzyże zawieszone w szkole w czasie „Solidarności” na początku lat 80-tych. Rodzice ponownie zawiesili krzyż i ostrzegli dyrektora, by się nie ważył go zdejmować. Do szkoły przyjechali panowie ze Służby Bezpieczeństwa, ale nikogo nie ukarano. Dopiero dwa tygodnie później milicja ukarała za brak porządku za podwórkach tych gospodarzy, którzy zawiesili krzyże w szkole. Proboszcz w reakcji na to ogłosił z ambony, a jeśli nie zostawią krzyży w szkole, nie weźmie on udziału w najbliższym głosowaniu. Rodzice zagrozili, że wypiszą się ze wszystkich organizacji społecznych, a ich dzieci z harcerstwa, a nawet przez pewien czas nie poślą ich do szkoły. Po tych ogłoszeniach Służba Bezpieczeństwa odwiedziła księdza proboszcza i zapewniła, że krzyże zostaną w szkole, byleby był spokój w Lipie. Odważna postawa księdza i wiernych poskutkowała. Krzyż został obroniony. Co ciekawe, ks. J. Pakieła zanotował taką sytuację tylko w odniesieniu do szkoły w Lipie. Czy w innych miejscowościach parafii, gdzie znajdowały się szkoły, nie było takich problemów? Odpowiedzi może dostarczyłaby kwerenda archiwalna.
Budynek szkoły w Lipie, widok współczesny z lotu ptaka. Źródło.
Prace budowlane kontynuowano. Poza tym w omawianym czasie zorganizowano pierwszy odpust w Lipie. Uroczystość zaplanowano na 14 VIII 1983 r. Dlaczego na ten dzień, skoro kaplica miała nosić wezwanie Matki Bożej Częstochowskiej, której uroczystość wypada 26 sierpnia? Otóż bp Bogdan Sikorski życzył sobie, by budynek poświęcono Maksymilianowi Marii Kolbemu. Został ogłoszony świętym niedługo wcześniej, bowiem mszę św. kanonizacyjną Jan Paweł II odprawił 10 X 1982 r. Wspomnienie św. Maksymiliana ustalono na 14 sierpnia, w dniu jego śmierci. 

Jak zanotował w kronice parafialnej ks. J. Pakieła, frekwencja wiernych na pierwszej uroczystości odpustowej w Lipie przerosła oczekiwania organizatorów. Kazanie wygłosił o. Andrzej, pasjonista z Przasnysza, zaś mszę św. odprawił ks. Marian Mech, proboszcz sąsiedniej parafii Jednorożec. Na uroczystość przybyli księża z dekanatu przasnyskiego (Węgra, Czernice Borowe, Pawłowo Kościelne, Rostkowo), którzy spowiadali wiernych. Ci okazali wielką ofiarność, przekazując środki finansowe na budowę świątyni. Przed uroczystością zakupiono obraz św. Maksymiliana i ustalono, że odpust będzie się odbywał zawsze w niedzielę przez jego wspomnieniem.

Św. Maksymilian Maria Kolbe. Źródło.

W grudniu 1983 r. podczas rekolekcji adwentowych w parafii Święte Miejsce rekolekcjonista franciszkanin o. Tomasz z Niepokalanowa przybliżył wiernym postać św. Maksymiliana. Codziennie odprawiano też jedną mszę św. w Lipie. Pogłębieniu kultu św. Maksymiliana i poznaniu sylwetki przyszłego patrona kaplicy w Lipie miały służyć pielgrzymki do Niepokalanowa.
Rok 1983. Pielgrzymka z parafii Święte Miejsce do Niepokalanowa. Wśród parafian ks. Jan Pakieła oraz wiele osób z Lipy i Obórek. Zbiory Henryki Kaszczyj.

W dniach 25–26 V 1984 r. parafię wizytował bp Zygmunt Kamiński. Proboszcz wyznał w sprawozdaniu wizytacyjnym, że praca przy budowie kościoła w Lipie idzie ociężale – nie każdego dnia przychodzi odpowiednia ilość pracowników. Przychodzący nie zawsze solidnie pracują. Wcześnie odchodzą do domu. Proboszcz nie był w stanie pilnować budowy ze względu na odległość od plebanii, wzmożoną ilość pracy w kończącym się roku katechetycznym oraz liczne pielgrzymki, które organizował. Z drugiej strony należy podkreślić, że tak jak cała parafia, tak i wieś Lipa i okolice to teren typowo rolniczy. Wierni musieli dzielić swój czas między pracę we własnych gospodarstwach oraz na placu budowy.



W 1984 r. odbył się drugi odpust ku czci św. Maksymiliana. Kazanie wygłosił ks. Stanisław Kowalczyk, dawny proboszcz parafii Święte Miejsce, a nabożeństwo poprowadził ks. M. Mech. Po odpuście prace nabrały tempa, bowiem zatrudniono dwóch majstrów i dwóch pomocników. Spośród pracujących przy budowie tylko oni otrzymywali wypłatę, pozostali pracowali społecznie. Zwiększenie ilości zatrudnionych specjalistów usprawniło prace budowlane. Jak pisał w kronice proboszcz, Teraz praca idzie aż miło popatrzeć. Całą duszą tego zrywu jest miejscowy majster p. Piotr Tworkowski. Planowano przed zimą pokryć budynek dachem, chociażby tymczasowym z papy.

W październiku 1984 r. skończono budowę sali katechetycznej przy kościele w Lipie, pokrywając ją dachem. Rozpoczęto tu nauczać dzieci religii. Naukę prowadzono o 1 IX 1990 r., kiedy to religia wróciła do szkół. Wówczas w szkole podstawowej w Lipie zatrudniono nauczycielką Barbarę Wróbel z Lipy, która uczyła religii.

W połowie listopada dachem okryto nawę główną kościoła. Tą pracę Kazimierz Bartosiewicz wykonał za darmo, w formie prezentu dla parafii. O 22:00 24 XII 1984 r. odprawiono pierwszą pasterkę w Lipie, na którą przyszło wielu wiernych.

Prace przy budowie kościoła ruszyły ponownie 7 VII 1985 r. Pozostało dokończenie wieży, wykonanie sygnaturki, posadzek i schodów. Do tych prac zaangażowano już tylko dwóch majstrów i ich dwóch pomocników. Co tydzień proboszcz wypłacał im ok. 50 tys. złotych, czyli równowartość 100 intencji mszalnych, co stanowiło duże obciążenie finansowe dla parafii, a składki wśród wiernych nie były tak częste i hojne. Ks. J. Pakieła zanotował, że zarówno on, jak i wierni czuli się zmęczeni przedsięwzięciem. Msze odprawiano w niedziele i święta w starej remizie, a wrażenie tymczasowości tego rozwiązania nie tyle napawało optymizmem, co przygnębiało zaangażowanych w budowę nowego kościoła. W tym czasie mieszkańcy Obórek niewiele interesowali się inwestycją, podobnie jak mieszkańcy z Lipy (Stara Wieś i częściowo Nakły). To Nowiny wzięły na siebie ciężar przedsięwzięcia. 

Celebransem podczas mszy św. odpustowej w 1985 r. był ks. Andrzej Groblewski, proboszcz z Drążdżewa. Jak czytamy w kronice parafialnej, Przed odpustem mieszkańcy poderwali się nieco do czynu. W dwa dni zrobiono cementową posadzkę w kościele i rozpoczęto schody przed głównym wejściem. W sobotę 11 sierpnia schody ukończono. Odpust odbył się kolejnego dnia. Po uroczystości prowadzono budowę wieży kościelnej. 

Z dniem 24 IX 1985 r. osiągnięto stan surowy świątyni. W kwietniu 1986 r. przeprowadzono elektryfikację kościoła, a w czerwcu rozpoczęto prace przy wieży, które wykonał Kazimierz Bartosiewicz. Po koniec lipca blacharz Marian Tubis pokrył wieżę blachą ocynkowaną. W listopadzie 1986 r. wewnątrz kościoła położono tynki. Pracę wykonali: Stanisław Orzoł z Pościenia, Zdzisław i Krzysztof Rudzcy z Lipy. Mężczyźni z Lipy, jak czytamy w zapiskach autorstwa ks. J. Pakieły, przychodzili do pomocy licznie i chętnie. Praca idzie bardzo pięknie. 

W 1986 r. odprawiono pierwszą Pasterkę już w kościele (o 20:00, by o północy móc odprawić ją w Świętym Miejscu). Z powodu pierwszej w historii transmisji telewizyjnej z Pasterki w Bazylice Św. Piotra w Rzymie na mszy św. w Świętym Miejscu było o wiele mniej osób niż w Lipie. Wcześniej usunięto wszystkie rusztowania i prawie w całości wytynkowano budynek wewnątrz.

W czerwcu 1987 r. prowadzono prace wykończeniowe w kościele. Wszelkie elementy dekoracyjne w drewnie wykonał Kazimierz Bartosiewicz z Lipy oraz Janusz Wenda z Wyrębu Karwackiego. Kościół czerwonym eternitem pokryli bezpłatnie mężczyźni z Lipy. Parafianie mocno zaangażowali się w ostatnie prace przy świątyni przed jej poświęceniem: Pięknie przychodzą mieszkańcy innych wiosek z parafii z poza Lipy do pomocy majstrom.

Konsekracja kaplicy w Lipie i dalsze prace
Wielka uroczystość została zaplanowana na 9 VIII 1987 r. Tego dnia bp płocki Janusz Wosiński dokonał konsekracji kaplicy pw. św. Maksymiliana Kolbego w Lipie. Uroczystość poprzedziły trzydniowe rekolekcje, które przeprowadził o. Leopold Chojnacki, franciszkanin z Niepokalanowa. Na poświęcenie kościoła przybyło ok. 3 tys. wiernych oraz 28 księży.

9 VIII 1987 r. Poświęcenie kaplicy pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego w Lipie, zbudowanej w latach 1982–1987. Zbiory Janusza Więcka.

9 VIII 1987 r. Poświęcenie kaplicy pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego w Lipie, zbudowanej w latach 1982–1987. Źródło: Kronika parafii Święte Miejsce.


9 VIII 1987 r. Bp Jan Wosiński odprawia mszę św. podczas konsekracji kaplicy pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego w Lipie. Zbiory OSP w Lipie.

9 VIII 1987 r. Ks. Jan Pakieła z bp Janem Wosińskim w Lipie podczas konsekracji kaplicy pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego w Lipie. Źródło: Kronika parafii Święte Miejsce.

9 VIII 1987 r. Bp płocki Jan Wosiński konsekruje kaplicę pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego w Lipie. Źródło: Kronika parafii Święte Miejsce.

Kościół został wyposażony w wiele darów, jakie przekazali parafianie. Tabernakulum zakupiono z ofiar złożonych na zakończenie rekolekcji prowadzonych przez ks. J. Pakiełę w Rostkowie i Czernicach Borowych. Obraz św. Maksymiliana, który wisiał nad wejściem do świątyni, ufundowano z ofiar złożonych przez wiernych w Świętym Miejscu oraz z ofiar na zakończenie rekolekcji. Monstrancja to dar Barbary i Ireneusza Gosiów z Przejm, mszał – Wiktorii i Wincentego Gosiewicz z Przejm, żyrandol duży środkowy – mieszkańców Dębin. Mniejsze boczne żyrandole ufundowali mieszkańcy Obórek, Teresa i Franciszek Krawczyk z Lipy oraz kółko różańcowe z Nowin. Lichtarz ołtarzowy to ofiara Marianny i Juliana Wróbel z Lipy, dywan przy głównym ołtarzu – Koła Gospodyń Wiejskich z Lipy, dywany przy bocznych ołtarzach – Bronisławy Krawczyk i Genowefy Sikorskiej, mieszkanek Lipy. Krzyż ołtarzowy sprawili Skorupscy, zielony ornat – OSP Lipa, czerwony ornat – Bronisław, Zofia i Waldemar Ojrzyńscy z Lipy. Wieczne lampki zakupili Barbara i Piotr Tworkowscy z Lipy, a gong przy zakrystii członkinie Kółka Różańcowego z Nakłów.


W wyposażanie nowego kościoła zaangażowali się nie tylko miejscowi wierni, ale też osoby związane z Lipą w inny sposób niż miejscem zamieszkania. Br. Fidelis Goś (1923–2015), franciszkanin z Niepokalanowa, pośredniczył w zamawianiu u zakonnego malarza obrazu św. Maksymiliana Marii Kolbego do kościoła filialnego w Lipie. Obraz trafił do parafii Święte Miejsce jako podarunek od zakonnika dla kaplicy we wsi, w której się urodził. Od 8 II 1987 r. obraz wystawiony był w kościele parafialnym w Świętym Miejscu, a następnie przewieziono go do kaplicy w Lipie.

18 VI 1983 r. Br. Fidelis Bronisław Goś OFMConv (1923–2015), pochodzący z Lipy, z Janem Pawłem II podczas Jego II pielgrzymki do Polski w Niepokalanowie. Zbiory własne.

Uroczystość konsekracji stała się pięknym ukoronowaniem wielkiego wysiłku szczególnie mieszkańców Lipy, Obórk i Ks. Proboszcza. Ogromna praca i wielkie pieniądze. – podsumował w kronice parafialnej ks. J. Pakieła.


Po konsekracji planowano ogrodzenie kościoła w Lipie. Zbiegło się to w czasie z transformacją ustrojową i gospodarczą (tzw. plan Balcerowicza), wywołujących trudną sytuację finansową parafian. Do prac przystąpiono dopiero w roku 1991. Ks. Pakieła tak opisał ten proces: Jeśli chodzi o prace gospodarcze w parafii to z racji trudności finansowych parafian (ludzie tracą pracę, a rolnicy nie mogą sprzeda swoich towarów) powoli przygotowujemy się do grodzenia kościoła w Lipie. Na ten cel będzie potrzeba ok. 30 milinów zł., a nie wszyscy mogą i chcą złożyć nawet po 50 tys. zł. 

Prace rozpoczęto po bierzmowaniu, którego udzielił młodzieży bp Roman Marcinkowski 13 V 1991 r. Inicjatywą zajął się specjalnie do tego celu powołany komitet w składzie: Antoni Konopka, Edward Dominik i Ireneusz Goździewski. Bramę i metalowe elementy ogrodzenia wykonał Kazimierz Dominik , pochodzący z Lipy. Prace murarskie przeprowadził Kazimierz Rudzki z Lipy.

W 1989 r. nad wejściem do kościoła w Lipie zamocowano figurę Matki Bożej, którą z czasem pomalowano i otoczono szklaną gablotą zakończoną krzyżem. Wcześniej wisiał tam obraz przedstawiający św. Maksymiliana Marię Kolbego, patrona kaplicy.
Kościół w Lipie w 1989 r. Źródło: Kronika parafii Święte Miejsce.

Fot. MWKmoch, 17 VII 2015 r.

W lipcu 1995 r. zainstalowano odgromienia w kościele w Lipie. Pracę wykonał Wieczorek z Przasnysza. Ławki do świątyni zakupiono dopiero w sierpniu 1997 r. Wówczas też w świątyni pojawiły się dwa konfesjonały. 


Na 2003 r. zaplanowano malowanie wnętrza kościoła. Parafianie z Lipy otrzymali błogosławieństwo bpa Romana Marcinkowskiego podczas jego wizyty w Świętym Miejscu 17 V 2003 r. Prace rozpoczęto dwa dni później. Kościół pokrył polichromią Bogumił Kowalski z Gdańska. Dzięki ofiarom, złożonym przez 110 na 150 rodzin, prace ukończono 2 VIII 2003 r.

Wnętrze kościoła w Lipie. Źródło: ks. M. Makowski, Historia parafii pw. św. Stanisława BM w Świętym Miejscu, Przasnysz 2008.
Podczas odpustu w Lipie 9 VIII 2003 r. ks. J. Pakieła świętował z 9 kolegami z roku 40-lecie kapłaństwa. Organizacją uroczystości zajęli się strażacy z OSP Lipa. Oni też z własnych funduszy zakupili nagłośnienie do kościoła. Jesienią tego roku w kościele założono ogrzewanie. Prace montażowe przeprowadził elektryk z Przasnysza, Cezary Wierzbicki. Parafianie złożyli ofiary na ten cel, entuzjastycznie przyjmując propozycję proboszcza. 

W 2006 r. parafianie z Lipy zdecydowali o podziękowaniu ks. J. Pakiele za pomoc w wybudowaniu kaplicy. Wmurowano więc tablicę pamiątkową.

Źródło: ks. M. Makowski, Historia parafii pw. św. Stanisława BM w Świętym Miejscu, Przasnysz 2008.

Współczesność

W kościele w Lipie msze św. odprawiane są codziennie i w każdą niedzielę. Organizowane są tutaj także nabożeństwa okresowe: majowe, czerwcowe i październikowe. Za probostwa ks. J. Pakieły, jak wynika z kroniki parafialnej, w piątki odprawiano w Lipie Nabożeństwo do Bożego Miłosierdzia z nauką. Raz w miesiącu organizowano spotkanie z rodzicami dzieci szkolnych. Tak samo odprawiane są nabożeństwa wielkopostne – Gorzkie Żale i Droga Krzyżowa. We wsi działają kółka różańcowe – po jednym w każdej z części miejscowości (Nowiny, Nakły i Stara Wieś).

To, że parafianie z Lipy i okolic mają własną kaplicę, nie oznacza, że nie angażują się w życie religijne prowadzone wokół kościoła parafialnego w Świętym Miejscu. 

Ochotnicza Straż Pożarna z Lipy od 1928 r., czyli od momentu powstania, pełni wartę podczas adoracji Grobu Pańskiego od Wielkiego Piątku do mszy św. rezurekcyjnej w Wielkanoc.

22–23 III 2008 r. Warta honorowa strażaków z OSP Lipa przy Grobie Pańskim w kościele parafialnym pw. św. Stanisława BM w Świętym Miejscu. Źródło: Kronika OSP w Lipie.

Druhowie z Lipy noszą w procesji eucharystycznej w Świętym Miejscu figurę swojego patrona, św. Floriana. Inne jednostki w parafii nie posiadają takiego feretronu, więc jest to wyróżnienie dla OSP Lipa.

15 VI 2008 r. Strażacy z OSP Lipa podczas uroczystości z okazji 80-lecia jednostki z figurą św. Florianą, którą noszą w procesjach eucharystycznych w parafii Święte Miejsce, oraz ze sztandarem jednostki. Zbiory OSP w Lipie.

Poza tym strażacy z Lipy zabezpieczali odpusty oraz inne uroczystości, np. 26 V 1985 r., gdy do Świętego Miejsca zjechało ok. 15 tys. wiernych. Podobnie było w dniu nawiedzenia parafii przez obraz Jezusa Miłosiernego 13 III 1992 r. Obraz nawiedził też lipską kaplicę. Strażacy zabezpieczali trasę przejazdu samochodu z obrazem. Czuwali też w nocy, zarówno w kaplicy w Lipie, jak też w kościele w Świętym Miejscu. W kaplicy w Lipie strażacy z OSP Lipa świętują rocznice powstania jednostki, jak np. 85. rocznicę w 2013 r.

85-lecie OSP Lipa, 2013 r. Źródło.

Jakie inne formy przyjmuje udział wiernych z Lipy i okolic w życiu parafii Święte Miejsce? Należy wspomnieć, że na placu przykościelnym w Świętym Miejscu w latach 1984–1987 z inicjatywy ks. J. Pakieły postawiono kapliczki różańcowe. Każda wieś złożyła się na swoją kapliczkę. Prace w drewnie wykonał Kazimierz Bartosiewicz z Lipy. 


Lipa, podobnie jak każda inna wieś w parafii, ma własną stację Drogi Krzyżowej. Prace nad stacjami z kamienia polnego rozpoczęły się w maju 2001 r. Również ołtarze na Boże Ciało przygotowują wyznaczeni na dany rok parafianie z konkretnych wiosek. Wielokrotnie byli to mieszkańcy Lipy, szczególnie Nowin. Ołtarze wyznacza się przy danych stacjach Drogi Krzyżowej.

Wierni z tej części parafii przygotowują corocznie wieniec dożynkowy, z którym biorą udział w uroczystościach w Świętym Miejscu, a potem przetrzymują w kaplicy w Lipie.
Dożynki w Świętym Miejscu 14 IX 2008 r. Źródło.

Dożynki parafialne w Świętym Miejscu, 2012 r. Źródło.

Dożynki parafialne w Świętym Miejscu, 2012 r. Źródło.


Dożynki powiatowe w Świętym Miejscu, 2013 r. Pierwsza z prawej delegacja z wieńcem dożynkowym z Lipy. Źródło.


Wieniec dożynkowy wsi Lipa w kościele w Lipie 9 IX 2017 r. Źródło.

Interesujące miejsca w pobliżu kościoła

Niepozarna, jednonawowa kaplica w Lipie może wydawać się mało atracyjnym celem, by udawać się do tej miejscowości specjalnie na jej oględziny. Gdy jednak zastanowimy się, co znajdziemy w pobliżu, okaże się, że warto tu zajrzeć.

W niedzielę 20 VII 2008 r. w Lipie miało miejsce uroczyste odsłonięcie tablicy upamiętniającej żołnierzy Ruchu Oporu Armii Krajowej zabitych 15 VII 1945 r. w Lipie (pisałam o tym tutaj: KLIK) oraz żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych z Lipy straconych w więzieniu karno-śledczym w Warszawie-Pradze 26 II 1946 r. Umieszczono ją na ścianie budynku kaplicy pw. św. Maksymiliana Kolbego w Lipie. Poświęcenia dokonał proboszcz parafii Święte Miejsce, ks. Marek Makowski. Była to inicjatywa Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej oraz gm. Jednorożec. Po obu stronach tablicy zamontowano uchwyty do flag.

Fot. MWKmoch, 1 V 2014 r.

Ciekawy obiekt znajduje się niedaleko kościoła. W dniu 25 X 2014 r. w Lipie odbyło się uroczyste odsłonięcie pomnika, poświęconego pamięci żołnierzy Polskiej Organizacji Wojskowej z terenu gm. Jednorożec, którzy walczyli o niepodległość podczas konspiracyjnej służby. To inicjatywa Związku Piłsudczyków RP Oddział Ziemi Przasnyskiej, zrealizowana przy pomocy Fundacji "Nam i Pokoleniom". Współorganizatorami uroczystości byli też Towarzystwo Pamięci Józefa Piłsudskiego Oddział Ziemi Przasnyskiej oraz władze samorządowe gm. Jednorożec. W gm. Jednorożec działały dwie sekcje POW, więc odsłonięto dwa pomniki, jeden w Lipie, drugi identyczny w Jednorożcu. Orły z piaskowca, które stanęły na pomnikach, wykonał rzeźbiarz Piotr Grabowski z Chorzel. Uroczystości rozpoczęły się mszą św. w kościele parafialnym w Jednorożcu pod przewodnictwem bpa pomocniczego łomżyńskiego Tadeusza Bronakowskiego. Odsłonięcia pomnika w Lipie dokonał Prezes Oddziału Ziemi Przasnyskiej Związku Piłsudczyków Zbigniew Kowalski oraz przedstawiciele władz samorządowych. Pomnik poświęcił proboszcz parafii Święte Miejsce, ks. Marek Makowski. Po odczytaniu Apelu pamięci i salwie honorowej nastąpiło złożenie wieńców przez delegacje. W Lipie zostali upamiętnieni: Aleksander Gwiazda, Julian Gwiazda, Ignacy Pokorski, Wacław Połomski, Aleksander Przybyłek, Wacław Szmytkowski.

Fot. MWKmoch, 17 VII 2015 r.

Najciekawszy jednak wydaje się obiekt, który powstał najpóźniej. W sobotę 11 VIII 2018 r., w dniu odpustu parafialnego oraz uroczystości 90-lecia OSP Lipa, członkowie Stowarzyszenia „Przyjaciele Ziemi Jednorożeckiej” odsłonią wystawę plenerową „Lipa i okolice w fotografii”. Jej autorami są: Maria Weronika Kmoch, Krzysztof Iwulski i grafik Rafał Szewczak. Prace wsparli członkowie sekcji historycznej: Zbigniew Lorenc i Teresa Wojciechowska. Wystawa będzie udostępniona na stałe po prawej stronie chodnika prowadzącego do kaplicy w Lipie i można ją będzie oglądać w dowolnym momencie. Na 7 tablicach zaprezentowano wybrane fotografie, pozyskane od osób prywatnych, mieszkańców, kolekcjonerów, organizacji i ze zbiorów NAC. Ułożono je tematycznie: pierwsza tablica poświęcona jest parafii, w tym kaplicy w Lipie, trzy kolejne to szkoła i przedszkole w Lipie, a następnie miejscowa jednostka OSP. Dwie ostatnie historyczne tablice to zbiór fotografii mieszkańców oraz różności – ciekawe ujęcia przedstawiające wybrane momenty z życia miejscowych. Ostatnia, ósma tablica to podsumowanie inicjatyw S „PZJ”, które istnieje od 11 lat.


W pobliżu kościoła w Lipie można natknąć się na wiele interesujących obiektów małej architekstury sakralnej. Przypomnę je w odniesieniu do trzech miejscowości: Lipy, Oborek i Przejm.

Na terenie wsi Lipa znajduje się 10 krzyży przydrożnych, 2 kapliczki oraz 1 figura. Najstarszy jest krzyż z 1896 r., fundacja małżonków Jakuba i Maryanny Jabłonowskich. Dwa obiekty to fundacje z 1947 r. Mamy tu sporo obiektów wystawionych na początku XXI w., najczęściej jako renowacje poprzednich świątków. Najmłodsza jest figura św. Floriana, ustawiona przed budynkiem remizy OSP Lipa.
Fot. MWKmoch, 17 VII 2015 r.

Fot. MWKmoch, 9 IX 2017 r.

Fot. MWKmoch, 17 VII 2015 r.

Fot. MWKmoch, 17 VII 2015 r.

Fot. MWKmoch, 17 VII 2015 r.

Fot. MWKmoch, 17 VII 2015 r.

Fot. MWKmoch, 17 VII 2015 r.

Fot. MWKmoch, 17 VII 2015 r.

Fot. MWKmoch, 9 IX 2017 r.

Fot. MWKmoch, 17 VII 2015 r.

Fot. MWKmoch, 17 VII 2015 r.



Fot. MWKmoch, 9 IX 2017 r.

Pobliskie Obórki mogą się pochwalić 2 kapliczkami i 5 krzyżami przydrożnymi. Znajdziemy tu głównie obiekty wystawione niedawno, często jako nowe wersje poprzedników, choć jedna z kapliczek to fundacja z ok. lat 50. XX w., a jeden z krzyży wystawiono w 1988 r. Najciekawszym obiektem jest kapliczka stworzona z drewna, z którego był wykonany krzyż postawiony w 1905 r. Ustawiono ją w 2015 r., gdy kilka wcześniej krzyż się złamał z powodu burzy.
Fot. MWKmoch, 11 X 2015 r.

Fot. MWKmoch, 9 IX 2017 r.

Fot. MWKmoch, 17 VII 2015 r.

Fot. MWKmoch, 9 IX 2017 r.

Fot. MWKmoch, 17 VII 2015 r.

Fot. MWKmoch, 17 VII 2015 r.

Fot. MWKmoch, 17 VII 2015 r.


Na granicy Przejm i Obórek stoi figura Matki Bożej z 1934 r. wystawiona przez nadleśniczego Alfreda Zwolanowskiego ku pamięci jego matki Julii z Rudolfów. W lesie za Przejmami znajdziemy kapliczkę w typie latarni umarłych, ufundowaną przed carskiego nadleśniczego Jana Chrzanowskiego w 1867 r. po śmierci jego dwuletniej córki Marii. Zgon spowodowała epidemia cholery.
Fot. MWKmoch, 17 VII 2015 r.

Fot. MWKmoch, 10 V 2015 r.

Kaplica w Lipie powstała w okresie, gdy budowano wiele świątyń w okolicy. Było to trudne przedsięwzięcie, realizowano głównie przez mieszkańców dwóch wsi, co stanowiło nie lada wyzwanie dla społeczeństwa typowo rolniczego. Chociaż omawiany kościół może wydawać się bezstylowy, to posiada pewne (post)modernistyczne cechy, właściwe obiektom budowanym w latach 80. XX w. Jestem jednym z wielu dzieł na liście osiągnięć architekta Stanisława Marzyńskiego, ale przede wszystkim jest tworem powstałym z potrzeby serca i ciężką pracą mieszkańców małej ojczyzny. 


Okolica kościoła to typowa wieś rzędówka. Gdzieniegdzie, choć głównie w Starej Wsi, zachowały się interesujące przykłady architektury drewnianej w formie chat. Na uwagę zasługują miejsca pamięci lokalnej w formie tablic pamiątkowych i pomników, podobnie jak przydrożne kapliczki, figury i krzyże. 

Mieszkańcy Lipy i okolic nadal angażują się w życie religijne parafii Święte Miejsce, pomimo tego, że od 31 lat mają własny kościół. Jego istnienie jest na pewno ułatwieniem w realizacji praktyk religijnych osób starszych, których tu nie brakuje.







Bibliografia:
Źródła:
I. Archiwum Ochotniczej Straży Pożarnej w Lipie [nazwa nieoficjalna] [akta nieuporządkowane]
Kronika Ochotniczej Straży Pożarnej w Lipie.

II. Archiwum parafialne w Świętym Miejscu [nazwa nieoficjalna] [akta nieuporządkowane]
Kronika parafii Święte Miejsce [1908–2004].

Opracowania: 
Doppke J., Katechizacja w Polsce 1945–1990, Pelplin 1998; 
Kmoch M.W., Kapliczki, figury i krzyże przydrożne w gminie Jednorożec, Jednorożec 2015;
Makowski M., Historia parafii pw. św. Stanisława BM w Świętym Miejscu, Przasnysz 2008;
Maksymilian Maria Kolbe (dostęp 2 VIII 2018 r.);
Mezglewski A., Nauczanie religii w Polsce Ludowej, „Studia z Prawa Wyznaniowego”, 1 (2000), s. 21–36;


Do następnego!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz