10 sierpnia 2012

MANEWRY REKONSTRUKCYJNE Przasnysz-Jednorożec 21-22.07.2012 r.



Dzisiaj szybki post o niedawnej imprezie, która związana jest z moją pracą "Przasnysz 1918". 

W dniach 21-22 lipca 2012 r. w Przasnyszu i Jednorożcu odbyły się manewry rekonstrukcyjne "Przełamanie frontu po Przasnyszem. Lipiec 1915", upamiętniające bitwę przasnyską z lipca 1915 r.


To plan imprezy:
Piątek - 20. VII.2012 r.
1.od 18.00 - zakwaterowanie gości + kolacja;

Sobota - 21.VII.2012 r.

2.około7.00 - 8.00 - śniadanie;

3.ok.8.30 - 12.00 - praca w grupach - zajęcia praktyczne i teoretyczne;

4.ok.12.30 - 13.30 - obiad;

5.ok.16.00 – 18.30 - życie żołnierza w okopach

6.ok.18.30 - 19.00 - inscenizacja przełamania frontu Przasnysz;

7.ok.19.30 - 20.30 - kolacja

8.ok.21.00 - wieczór rekonstruktorski...

Niedziela - 22.VII.2012 r.

9.8.00 - 9.00 - śniadanie;

10.9.30 - wyjazd na uroczystości do Jednorożca;

11. 10.00 - 13.00 - uroczystości na największym na północnym Mazowszu cmentarzu z czasów I Wojny Światowej, dynamiczna prezentacja grup;

12.13.00 - 14.00 - obiad;

13.16.00 - prezentacja grup, podsumowanie, zakończenie manewrów ;





Pozycje pod numerami 5,6,11 z udziałem widzów.



Ze względów niezależnych od nas plan wstępny uległ dużemu okrojeniu, ale warto spotkać się porozmawiać o przyszłości rekonstrukcji I wojennej w Polsce, szczególnie przed rokiem 2014.



Liczne atrakcje, przeloty nad Przasnyszem, walki modeli myśliwskich, stragany.

Obozowisko znajduje się na terenie lotniska Aeroklubu Północnego Mazowsza.
Wjazd od siedziby Aeroklubu. Zapewniony parking, posiłki i namioty z łóżkami i materacami.




Ja niestety nie mogłam uczestniczyć w imprezie w Przasnyszu w sobotę, ale w niedzielę pomagałam, wraz ze znajomymi, przy organizacji spotkania w mojej rodzinnej miejscowości, Jednorożcu, jako członkini Stowarzyszenia "MŁODZI W REGIONIE".


Zaproszenie Wójta Gminy Jednorożec na uroczystości rekonstrukcyjne, zamieszczone w Głosie Gminy Jednorożec tutaj, s. 2.





PO CO TE UROCZYSTOŚCI?

Nie wszyscy wiedzą, ale okolice Przasnysza w czasie I wojny światowej stały się areną ważnych wydarzeń wojennych. Właśnie o tym pisałam w swojej pracy :)


W skrócie:



Po nieudanej bitwie frontalnej na czterech rzekach (Bitwa nad Bzurą 1914) dowództwo niemieckie przeszło do operacji skrzydłowych. Siły niemieckie w składzie VIII i X Armii uderzyły na wschodnie krańce Prus Wschodnich okupowanych przez Rosjan. Po pierwszych sukcesach i rozbiciu XX korpusu rosyjskiego w czasie bitwy nad jeziorami mazurskimi (1915) atak skrzydłowy na Przasnysz został odrzucony. Wojska rosyjskie utrzymały twierdze Przasnysz lecz mimo zwycięstwa nie zdołały rozbić wojsk niemieckich ani zagrozić Prusom Wschodnim.

Po czteromiesięcznej wojnie pozycyjnej 13 lipca 1915 roku powróciła nawałnica wojenna w okolice Przasnysza. Cesarz Wilhelm II Hohenzollern po naradzie w Poznaniu 2 lipca zażądał od feldmarszałka von Hindenburga i szefa sztabu Ludendorffa dostosowania się do planu naczelnego dowódcy gen. von Falkenhayna, który zamierzał przeprowadzić natarcie przez rzekę Narew i doprowadzić do spotkania z oddziałami von Mackensena, z zamiarem odcięcia odwrotu 2. Armii rosyjskiej. W związku z tym von. Hindenburg i Ludendorff sformowali w okolicach Płocka z prawego skrzydła 8. Armii nową 12. Armię, której zadaniem było przerwanie pozycji rosyjskich w okolicach Przasnysza.



O 4.45 w sile ponad 800 dział, od północy, rozpoczęto ostrzał artyleryjski. Pierwsze pociski spadły na 2. i 11. Dywizję Syberyjską i od razu obie dywizje poniosły duże straty w ludziach w wyniku ostrzału. 1/3 żołnierzy ulokowanych w okopach zginęła rażona wybuchami i pogrzebana żywcem w wyniku osunięć ziemi i zawaleń schronów. Największe nasilenie ognia artyleryjskiego miało miejsce o 5.15 tego samego dnia w okolicach Jednorożca, Szli i Osówca Szlacheckiego, które zostały prawie całkowicie zniszczone.

Pierwsze walki poczyniły miażdżące straty wśród wojsk rosyjskich, które, pomimo silnego oporu lewego skrzydła, zaczęły się wycofywać przez Szlę, Kuskowo na linię do Bartnik a prawą flanką za Krasnosielc, tracąc te miejscowości. 2. Dywizja Syberyjska straciła 50% stanu osobowego, atakowana przez 10 pułków niemieckich, tracąc również większość pozycji. W rękach XIII Korpusu gen. Wattera znalazły się Drążdżewo, Lipa i Jednorożec, w którym nastąpiło przerwanie frontu.

Ciężkie walki toczone były na zachód od Przasnysza na linii Olszewiec – Węgra – Pawłowo – Kosmowo- Grudusk. Po kilkugodzinnych walkach i dużych stratach osobowych (w niektórych pułkach nawet 60%) wojska rosyjskie, pod groźbą okrążenia, zaczęły się wycofywać za linię Olszewiec – Węgra – Zberoż – Kosmowo a pod wieczór za drogę Przasnysz – Ciechanów, w okolice Rostkowa i Kuskowa.

W wyniku ciężkich strat po stronie rosyjskiej, utraty większości pozycji i braku woli walki żołnierzy, z powodu braku wsparcia oraz zaopatrzenia głównie w amunicję, dowództwo rosyjskie nakazało odwrót za Krasnosielc. Po północy 14 lipca wojska rosyjskie opuściły rejon Przasnysza, posuwając się w kierunku na rzekę Narew.

W II bitwie przasnyskiej większość okolicznych miejscowości została dotkliwie zniszczona ogniem artyleryjskim, sam tylko Jednorożec został zniszczony w 100%; ludzie wracający do domów nie mogli odnaleźć swojego miejsca. Pola nie nadawały się do uprawy, naszpikowane ciałami, zryte okopami i lejami po wybuchach. Obie strony walczące straciły tysiące żołnierzy, sama tylko 11. Dywizja Syberyjska straciła 105 oficerów i 10 950 żołnierzy z ogólnej liczby 230 oficerów i 14 350 żołnierzy, co dowodzi jak silne było natężenie walk pod Przasnyszem. W oddziałach obu armii walczyli także Polacy wcieleni do wojska przez państwa zaborcze i ginęli w nie swoich mundurach, walcząc nie z własnej woli. W walkach pod Przasnyszem straty obu stron sięgały prawie 60 tys. żołnierzy, a bitwa trwała tylko 18 godzin.



Wydarzenia z Przasnysza opisywał naoczny świadek ks. Józef Piekut wieloletni proboszcz i dziekan przasnyski:



Wracają ludzie do swoich wiosek, ale nie mogą odnaleźć miejsc, gdzie stały ich domy. Tam gruzy, zielska, druty kolczaste, mogiły, trupy przykryte piaskiem lub kości sterczące. Jedni jechali dalej, inni zamieszkali w okopach. Inni już sklecili sobie szałasy lub chlewiki maleńkie – chłód, głód, nędza, bieda ich udziałem.



Przasnysz przedstawia ruinę niesłychaną. Domostwa ludzkie zamienione w perzynę, czerwone łuny nad miastem i okolicą były tymi hiobowymi zwiastunami. Zaledwie kilka domów murowanych ocalało, na ulicach widać resztki gruzów i szyb pobitych, płoty i mury okalające domy popalone lub porozbierane. Piękne starożytne kościoły przasnyskie ... dziś smętny przedstawiają obraz: dachy i wieże poniszczone, a wewnątrz niemożliwe jest sprawować w nich służby Bożej; pozostał tylko jeden kościół farny, i ten uszkodzony, w którym dziś może odprawiać się nabożeństwo.

Przasnysz i okolica północna to miejsce krzyżów, mogił, to miejsce nędzy ... ludzie zostali bez dachu, bez pościeli, bez chleba..







MANEWRY REKONSTRUKCYJNE-PRZASNYSZ, dzień pierwszy, 21.07.2012

Pierwszego dnia zaprezentowano inscenizację walk nawiązujących do lipcowej Bitwy przasnyskiej, która miała miejsce 97 lat temu. Rekonstruktorzy wcielili się w żołnierzy Pruskich i Rosyjskich obsadzając okopy zgodnie prawdą historyczną czyli; wojska pruskie od zachodu a wojska rosyjskie od wschodu. W czasie inscenizacji zaprezentowany został atak wojsk niemieckich na pozycje rosyjskie wcześniej ostrzelane za pomocą artylerii. Po przerwaniu pierwszej linii obrony pokazano ciężkie walki a następnie przerwanie frontu.

Przerwanie frontu pod Przasnyszem, które zaprezentowano w miejscu faktycznych walk, miało duże znaczenie militarne dla Niemiec i Austro-Węgier. Wojska rosyjskie znalazły się w odwrocie i tylko wycofywały się. Niemieckie i austriackie siły parły z dużą prędkością na Warszawę i zdobyły ją na początku sierpnia. We wrześniu nowo utworzona 12 armia niemiecka pod dowództwem gen. Maxa von Gallwitza zaatakowała Kurlandię i posuwała się w kierunku Rygi. Od tego momentu rozpadł się praktycznie cały rosyjski front. W ręce Niemców wpadły twierdze w Nowogieorgiewsku (Modlin) i w Brześciu Litewskim. Wojska państw centralnych odniosły na wschodzie duże sukcesy, udało im się zdobyć całe terytorium obecnej Polski, Litwy i Łotwy. 

Była to pierwsza impreza dotycząca Bitwy przasnyskiej zorganizowana w gminie Przasnysz. W czasie imprezy zaprezentowaliśmy debiutujący model Russo-Balta w skali 1:5. Przewidziano zbudowanie pełnowymiarowej kopii tego pojazdu pancernego, który brał udział w Bitwie przasnyskiej.

Foto-relacja:

























MANEWRY REKONSTRUKCYJNE-JEDNOROŻEC, dzień drugi, 22.07.2012



Drugi dzień manewrów rekonstrucyjnych przebiegał mniej hałaśliwie ale za to bardziej świątecznie. 22 lipca na największym na Mazowszu (pod względem ilości spoczywających) cmentarzu wojennym z okresu I wojny światowej przeprowadzono Nabożeństwo Ekumeniczne. Grupy Rekonstrukcyjne uroczyście przemaszerowały przez cały niemal Jednorożec do cmentarza, prowadzone przez Policję i Straż Pożarną. Na cmentarzu rekonstruktorzy stanęli w szyku na podeście za głównym pomnikiem. Delegacja rekonstruktorów odtwarzających żołnierzy w mundurach Pruskich i Rosyjskich złożyła wieniec i zapaliła znicz przed głównym pomnikiem.



Przed licznie zebraną na cmentarzu publicznością Nabożeństwo poprowadzili: ks. prefekt parafii Jednorożec - ks. Tomasz Kurek (odczytał modlitwę dostarczoną przez ks. Dawida Banacha, kapelana wojsk lądowych z Ewangelickiego Duszpasterstwa Wojskowego) oraz ks. mjr Andrzej Jakimiuk z Prawosławnego Ordynariatu Wojska Polskiego. Po modlitwie Zbigniew Lorenc przedstawił krótką historię walk pod Jednorożcem i historię cmentarza. Szefowie i przedstawiciele przedstawili swoje grupy rekonstrukcyjne. Po uroczystościach rekonstruktorzy odpowiadali na liczne pytania wyraźnie zaciekawionych mieszkańców Jednorożca i powiatu przasnyskiego na temat działalności swoich GRH oraz historii odtwarzanych formacji. Po zakończeniu uroczystości goście i rekonstruktorzy udali się iście królewską ucztę przygotowaną przez panie ze Stowarzyszenia Koła Gospodyń Wiejskich z Jednorożca. 


Uroczystościami tymi chcieliśmy przypomnieć tragedię ludzką z przed 97 lat. W armiach zaborczych zginęło wielu Polaków walczących w mundurach państw zaborczych. Na samym tylko cmentarzu w Jednorożcu można doczytać kilkadziesiąt nazwisk Polskich żołnierzy walczących w armii pruskiej. Polegli po stronie rosyjskiej są bezimienni ale zważywszy na to, że Jednorożec był pod zaborem rosyjskim tych bezimiennych Polaków walczących po stronie rosyjskiej może być znacznie więcej. 




Foto-relacja:



Przemarsz przez Jednorożec.

Wojciech Łukaszewski wprowadził nas w klimat spotkania na cmentarzu.
Ks. mjr Andrzej Jakimiuk.






Ks. Tomasz Kurek-wikariusz parafii Jednorożec.


Prezentacja grup rekonstrukcyjnych-przedstawiciel grupy z Łodzi.
Przedstawiciel grupy z Warszawy.









Pierwszy z lewej to mój tatuś :) jaki zasłuchany :D
Tata rekonstruktor-historyk, mama historyk, synowie rekonstruktorzy :)
Chwila zadumy...


Pamiątkowe zdjęcie po obiedzie w świetlicy Publicznego Gimnazjum im. św. Stanisława Kostki w Jednorożcu.
Nowa tablica przed cmentarzem wojennym w Jednorożcu, informacje w 4 językach.

Informacje i część zdjęć zaczerpnęłam z tej  strony, warto tam zajrzeć! :) Większość zdjęć z Jednorożca jest mojego autorstwa :)


Ostatnio, przeglądając zdjęcia w Internecie, znalazłam jeszcze takie cudeńka ;) Poniżej widok ogólny cmentarza współcześnie, a trzy ostatnie zdjęcia to stan cmentarza około 1915 roku.











Warto też poczytać o I bitwie przasnyskiej, również z 1915 roku tutaj.


Uroczystości bardzo mi się podobały, jedyny minus-nie zdążyłam zrobić sobie zdjęcia z żołnierzami w mundurach :( :P Ale jak będzie okazja, to nadrobię te zaległości ;)



Obiecany film "Przasnysz 1918" w trakcie edycji, stay tuned! :)







Pozdrawiam! :)


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza