2 lipca 2014

MAŁA OJCZYZNA: historia Jednorożca cz. 2 (wiek XIX)

Przed nami druga część historii mojej rodzinnej miejscowości. Chyba najprzyjemniejsza, bo tworzona właśnie w Jednorożcu podczas kilkudniowej wizyty w domu, bo dotyczy mojego ulubionego okresu w historii mojej rodzinnej wsi. Zapraszam Was do XIX-wiecznego Jednorożca!


Od razu chciałabym zaznaczyć, iż w tym poście nie przeczytacie o niektórych zagadnieniach, które zawarłam w osobnych wpisach. Pełniejszy obraz tego, jak wyglądał Jednorożec w XIX stuleciu otrzymacie, łącząc informacje zamieszczone poniżej i w postach dotyczących:

  • oświaty w XIX w.: KLIK;
  • życia religijnego (artykuł): KLIK;
  • rzeki Orzyc i trudności z nią związanych (artykuł): KLIK;
  • emigracji zarobkowej w XIX w.: KLIK (przyczyny, kierunki) oraz KLIK (następstwa).

I część historii Jednorożca (do końca XVIII w.): KLIK.



W 1795 r. upadła I Rzeczpospolita. Ziemie dzisiejszej gminy Jednorożec przejęły Prusy, włączono je do prowincji Prusy NowowschodnieOd 1795 r. omawiany teren znalazł się pod panowaniem pruskim. Ok. 1800 r. wprowadzono nowe rozwiązania administracyjne, m.in. zlikwidowano starostwo przasnyskie. Dobra starostwa stały się częścią urzędu domeny w Przasnyszu. Wsie wchodzące w jej skład, m.in. Jednorożec,  oddano w dzierżawę. Dobra stały się własnością państwa. Utworzono tu tzw. Ekonomię Przasnysz, którą zarządzała Komisja Skarbu. Stan ten utrzymał się w okresie Księstwa Warszawskiego. Rządy pruskie, które trwały krótko (1795-1806), wiele zmieniły. Bory uznano za własność państwa, a Kurpie zaczęli tracić do nich prawo. Zwiększono świadczenia w naturze i robociźnie, w tym uciążliwy szarwark, czyli obowiązkową pracę przy naprawie dróg oraz budowaniu umocnień. W 1799 r. w całej Zagajnicy nieczynnych było 4 tysiące barci, do 1806 r. zniszczono 1 200 takich drzew. W 1801 r. zlikwidowano sądy bartne, wprowadzając prawodawstwo pruskie. W latach 1837–1840 wydano zakaz utrzymywania barci w lasach. Mieszkańcy kurpiowskich wsi całkowicie zajęli się rolnictwem. Zaborcy wywozili wielkie ilości drewna do Prus. Lasy w późniejszej gminie Jednorożec stanowiły 49,4 % powierzchni.

Zalesienie na obszarze Kurpiowszczyzny w I poł. XIX w. Źródło: J. Damrosz, Zainteresowania etnograficzne terenem Kurpiowskiej Puszczy Zielonej na tle historii regionu do czasów uwłaszczenia, [w:] Kurpie. Puszcza Zielona, red. A. Kutrzeba-Pojnarowa, t. 1, Wrocław-Warszawa-Kraków 1962.
Po utworzenia Księstwa Warszawskiego w 1807 r., w skład którego weszły też tereny Jednorożca, każda miejscowość od 1809 r. stanowiła gminę. Rządził nią wójt.
Mapa Księstwa Warszawskiego z 1810 r., fragment, Jednorożec na górze mapy, po lewej stronie. W. Tokarz, Wojna polsko-rosyjska 1830 i 1831. Atlas, Warszawa 1930. Źródło: "Krasnosielcki Zeszyt Historyczny", 12 (2012).
Od stycznia 1813 r. tereny Jednorożca były okupowane przez wojska rosyjskie po przegranej Napoleona w wojnie z Moskwą. Po powstaniu Królestwa Polskiego (1815) okolice Jednorożca włączono do województwa płockiego, obwodu przasnyskiego i powiatu przasnyskiego. W 1815 r. w Jednorożcu były 104 domy, w których mieszkało 612 osób, w tym 288 mężczyzn i 324 kobiety. W 1837 r. zamieniono województwa na gubernie. W 1827 r. w Jednorożcu było 111 domów i 693 mieszkańców.

Źródło: J. Kolberg, Atlas Królestwa Polskiego, składający się z 8 map jeograficznych, z których każda wystawia jedno Województwo, jako to: Krakowskie, Sandomierskie, Kaliskie, Lubelskie, Płockie, Mazowieckie, Podlaskie i Augustowskie, 1827.
Kurpie w Jednorożcu nie mieli tak trudnego życia, jakie mogłoby się wydawać. Przede wszystkim nie odrabiali pańszczyzny. Ludność utrzymywała się głównie z uprawy ziemi, hodowli owiec i trzody chlewnej oraz zbieractwa runa leśnego. Duże dochody czerpano z przemytu z Prus, bowiem granica rosyjsko-pruska znajdowała się tuż za Opaleńcem za Chorzelami. Sytuacja zmieniła się dopiero w połowie XIX w., na skutek licznych klęsk żywiołowych i zasypywania pól przez piasek. 

Władze carskie w latach 1835-1840 zlikwidowały całkowicie bartnictwo. Lasy włączono pod zarząd państwowy. Zakazano karczunków, by ograniczyć rozszerzanie pól. Zakazano myślistwa, zbieractwa, hodowli (wypasu zwierząt w lesie).  Od 1816 r. nie można było posiadać broni. 

Drewniane zabudowania Jednorożca często padały ofiarą pożarów. Za klęskę z 25/26 VII 1837 r. wieś otrzymała odszkodowanie w wysokości 1140 zł. Kolejny pożar nawiedził Jednorożec 11 lat później, kiedy to od uderzenia pioruna powodującego pożar spłonęło 80 domów i ponad 200 innych budynków. Źródła urzędowe zanotowały: 18 maja 1848 r. o godzinie 4 z południa we wsi Jednorożcu do dóbr rządowych ekonomii Przasnysz należącej wszczął się pożar od ognia piorunowego, skutkiem którego spłonęło domów włościańskich - 80, stodół – 80, obór – 71, spichrzy – 30, chlewów – 38, szop – 2, w ogóle budowli 301. Naliczono 532 poszkodowanych osób, a straty szacowano na ponad 5 tys. rubli. Poszkodowanych wsparli funduszami publicznymi naczelnik powiatu przasnyskiego i rząd guberialny, budynki były bowiem ubezpieczone w Dyrekcji Ogniowej. Przed I wojną światową podejmowano próby utworzenia we wsi straży ogniowej, ale nie powiodły się.

Jednorożec i okolice na bardzo dokładnej rosyjskiej mapie z 1839 r. Źródło. 
W czasie walk 1830–1931 r. „miała swój udział także patriotyczna ludność kurpiowska obwodu przasnyskiego, która przeprowadzała powstańców przez nieznaną im puszczę, przeprawiała przez rzeki, żywiła, ukrywała w kniejach i leśnych chatach. Rannych, którzy bez pomocy by zginęli, Kurpie z narażeniem życia przechowywali i leczyli. Pełnili służbę wywiadowczą, urządzali zasadzki na oddziały rosyjskie, donosili powstańcom o ich obecności. (…) Obwód przasnyski stanowił też ważne zaplecze w zaopatrywaniu w żywność dla wojska polskiego. Nie szczędzono również ofiar pieniężnych. Ludność kurpiowska powiatu przasnyskiego licznie walczyła zarówno w jednostkach regularnego wojska, jak i małej wojnie oddziałach m.in.: Józefa Zaliwskiego, Michała Godlewskiego. Na szczególna uwagę zasługuje ofiarność mieszkańców przasnyskiego, którzy samodzielnie sfinansowali powstanie szwadronu jazdy (…). Powstanie listopadowe zakończyło się klęską, jednak skrystalizowało postawę patriotyczną mieszkańców ziemi przasnyskiej. Potwierdziło też strategiczne położenie tych ziem” - pisał A. Białczak. 

W krótkim czasie po powstaniu listopadowym, w ramach represji, w Jednorożcu rozmieszczono po domach mieszkańców żołnierzy z 22 Niżegrodzkiego Pułku Piechoty (ok. 200 ludzi). Język rosyjski stał się językiem urzędowym, w rolnictwie wprowadzono rugi i oczynszowania, zabroniono wycinki lasów i powiększania obszarów wolnych, a także zamykano drobne zakłady przetwórcze.

Jednorożec otoczony ze wszystkich stron lasami. K.J.H. Kolberg, Mappa Królestwa Polskiego wraz z częścią pogranicznych państw, Warszawa 1862.
Rozmieszczenie jednostek wojskowych płockiego okręgu wojskowego w styczniu 1863 r. W Jednorożcu stacjonowała kompania piechoty - 2 kompania strzelców Niżegorodzkiego Pułku Piechoty, w sumie ok. 200 ludzi. Źródło: R. Waleszczak, Przasnysz w latach 1795-1866, Przasnysz 2008.
Podczas powstania styczniowego (1863-1864) okoliczne lasy dawały schronienie powstańcom. Animatorem i pierwszym naczelnikiem powstania w powiecie przasnyskim był Tomasz Kolbe. W okolicy, koło Drążdżewa, ukrył się po klęsce pod Myszyńcem dowódca powstańczy Zygmunt Padlewski ze swoim oddziałem. Szukały go dwa oddziały carskie, jeden maszerował z Chorzel, drugi z Przasnysza. W dniu 11 marca 1863 roku oddział maszerujący przez Chorzele pod wodzą Goriełowa przechodził przez Jednorożec i dowiedział się tu od niemieckiego kolonisty, iż Padlewski stacjonuje w Drążdżewie. W bitwie zginęło ok. 50 powstańców. Na Polskiej Kępie koło Drążdżewa Nowego doszło do kolejnej bitwy w czerwcu 1863 r., a w listopadzie do bitwy pod Żelazną. Rannymi opiekowali się mieszkańcy okolicznych wsi, także Jednorożca. W kuźniach nad Orzycem wytwarzano kosy, remontowano fuzje i pałasze, gromadzono materiały opatrunkowe.

Z tego okresu pochodzą informacje o adresach - listach kierowanych najczęściej wprost do cara, pisanych w imieniu społeczności poszczególnych miast czy wybranych grup zawodowych. Niekiedy były autentycznym przejawem lojalności wobec cara i administracji rosyjskiej, ale częściej były konformistycznym zapewnieniem o wierności i potępiały bunty czy powstania. 


Źródło: "Kurier Warszawski", 6 (18) V 1864 r., nr 112, s. 1.
Na mocy ukazu carskiego z 2 III 1864 r. przeprowadzono też reformę samorządu, powstały samorządowe gminy wiejskie. Co ciekawe, gminny system samorządowy wtedy powstały w zasadniczej części trwa do dziś (z przerwą w latach 1954-1989). W 1866 r. utworzono gubernię płocką, w niej powiat przasnyski, a w nim 8 gmin, w tym gminę Jednorożec. Gminę tworzyły zarówno grunty włościańskie (chłopskie) jak i dworskie (folwarki). Częściami składowymi były gromady (wsie) na czele z sołtysem, którego wybierało zgromadzenie gromadzkie. Organem uchwałodawczym gminy było zebranie gminne, na którym prawo głosu mieli gospodarze posiadający co najmniej 3 morgi gruntu. Zebranie gminne wybierało wójta i ławników (zarząd gminy). Wójt miał uprawnienia policyjno-administracyjne i sądownicze, dodatkowo musiał posiadać przynajmniej 25 lat i mieć przynajmniej 6 mórg gruntu. Nie miał obowiązku umieć pisać i czytać. Gmina zarządzała szkolnictwem gminnym. Urzędem gminy kierował pisarz gminny, który często był najważniejszą osobą w urzędzie z racji umiejętności pisania i czytania. Wójt i sołtys zostali przyporządkowani naczelnikowi powiatu, który reprezentował administrację rządową w terenie. On również w praktyce zwalniał i przyjmował pisarzy gminnych, pomimo zapisu w carskim ukazie o ich wolnym wyborze, mianowaniu lub wynajęciu za zgodą wójta i ławników. Sołtys, wójt i pisarz gminny urzędowali trzy lata. Wójt i sołtys otrzymywali pensję, zależną od wielkości gmin i sołectw. Oto wójtowie gm. Jednorożec w okresie między powstaniem styczniowym a I wojną światową [w nawiasach lata, w których są uchwytni w źródłach]: Mateusz Obrębski (od 26 II 1866 r. do co najmniej 1874 r.), Paweł Sopęch (w latach 80. XX w.), Józef Makowski (notowany w 1888-1893 r.), Marcin Suchowiecki (1901 r.), Tomasz Dunaj (1913 r.). Pisarze gminni, notowani w źródłach, to: Bronisław Wiernik (1888 r.), Siergiej Rusin (1889 r.), Franciszek Kadelski (1899 r.), Franciszek Budzyński (1901 r.), Józef Grzyb (1906-1907), Anastazy Żebrowski (1911 r.), Anatol Żebrowski (1913 r.). Kasjerem w 1889 r. był Stanisław Kuta.

Mapa powiatu przasnyskiego, pozostającego w strukturach guberni płockiej, po regulacjach z lat 1866-1868.
J.M. Bazewicz, Atlas geograficzny illustrowany Królestwa Polskiego, Warszawa 1907, s. 129.
Mapa powiatu przasnyskiego, pozostającego w strukturach guberni płockiej, po regulacjach z lat 1866-1868. Widoczne: Ulatowo Dąbrówka, Kobylaki Konopki, Kobylaki Wólka, Kobylaki Czarzaste, Lipa, Stegna, Jednorożec, Ulatowo Pogorzel, Małowidz, Połoń, Olszewka, Parciaki, Zadziory, Żelazna, Dynak, Budziska, Budy Przysieki. J.M. Bazewicz, Atlas geograficzny illustrowany Królestwa Polskiego, Warszawa 1907.

Jednorożec obok Przasnysza, Dzierzgowa i Chorzel od czasu reformy sądownictwa w latach 1875-76 był również siedzibą okręgowego sądu gminnego. Miejscowość należała do sądu gminnego okręgu IV (wraz z gminami Baranowo i Zaręby). Sąd gminny stanowili wybieralni sędziowie oraz ławnicy. Do wybuchu I wojny światowej urzędnikami sądowymi w gm. Jednorożec byli m.in.: Szymon Kardaś (1876) i jego zastępca Franciszek Szenda, Ludwik Łubieński (1885-1886), Michał Ciemniewski, Franciszek Rogalski, Walenty Obrębski, Bartłomiej Jachimowicz, Franciszek Grzyb - ławnicy, Wiktor Kawiecki - pisarz sądowy w 1888 r., Dominik Staszewski - sędzia gminny w latach 1899-1907, Aleksander Kuc – pisarz sądowy (1904), Kazimierz Kalksztein - sędzia gminny w 1908 i (do?) 1911 r., Jan Berg, Jan Wilga - ławnicy (1912-1913).

Na mocy ukazu carskiego z 2 III 1864 r. uwłaszczenie; nie objęło początkowo ludności bezrolnej, a najbiedniejsi otrzymali swoje działki dopiero na przełomie XIX i XX w. W zależności od jakości ziemi czy liczebności rodziny chłopom przydzielono tzw. nadziały o powierzchni 5–8 morgów. Chłopi zostali pozbawieni serwitutów, czyli gruntów wspólnych, zaś nieoczynszowane wsie utraciły też tzw. kawały, czyli wylesione obszary w lasach państwowych. Zaczęto ich wywłaszczać z tych terenów i nakazano rozbiórkę domów, które tak postawiono. Wszystko to wpływało na obniżenie stopy życiowej mieszkańców omawianego terenu. Zarządzenie wydano jednak tylko dla pow. ostrołęckiego, pomijając przasnyski. Problemem wsi kurpiowskich były ograniczone możliwości zakupu ziemi od skarbu państwa, a wokół mnóstwo było lasów rządowych – w gm. Jednorożec prawie 50%. W latach 1861–1873 małorolni z Jednorożca dzierżawili ziemię z leśnictwa przasnyskiego. Zagrożeni usunięciem z dzierżawy, zaproponowali 600 rubli za sprzedaż ziemi, ale prośby zostały odrzucone. Podejmowano próby likwidacji szachownicy gruntów chłopskich z lasami rządowymi – jeszcze w I poł. XIX w. od lasów rządowych odseparowano obszar wsi Jednorożec. 

W XIX w. mimo słabych piaszczystych pól nadal głównym zajęciem Kurpiów było rolnictwo. Uprawiano trawę na siano i koszono ją głównie na łąkach nad Orzycem. Nisko położone nad wodą łąki często były zalewane, ale przy sprzyjających latach Kurpie zbierali dobre plony. Czasem z wiosek szlacheckich oddawano im bydło na przechowanie zimą przez trzy miesiące, płacąc 15 rubli od sztuki. W rolnictwie posługiwano się prymitywnymi narzędziami: sochą czy sierp. Kosę używano niemal wyłącznie do koszenia trawy. Słabe gleby i niska kultura rolna skutkowały niskimi plonami. Dość dobrze jednak rosły ziemniaki, podstawa jadłospisu. Nie uprawiano natomiast roślin przemysłowych, takich jak rzepak czy buraki cukrowe, przeciwnie do zwyczajów w południowej części powiatu przasnyskiego. W 1870 r. przeciętna wielkość gospodarstwa w gminie Jednorożec wynosiła 38,2 morgi. Nie praktykowano sadownictwa i ogrodnictwa – z powodu niewiedzy, ale i słabych gleb. W 1903 r. Dominik Staszewski pisał: We wsi Jednorożec np., która posiada około 100 włók łąk i paśników, osady zaś składają się z przeszło 44 morgów obszaru, paru zaledwie gospodarzy ma do 10-ciu sztuk rogacizny, kilku od 5-6 sztuk, reszta zaś chowa zaledwie po 2 krowy, a wielu już jest i takich, których cały dobytek stanowi jedna krowa. Zwracał też uwagę, że w Jednorożcu obecnie połowę wsi trzeba oblecieć, żeby kwartę mleka kupić! W tej trudnej sytuacji Kurpianki musiały dodatkowo pracować. Dorabiały głównie wyrobami z krosien tkackich. Tkały zarówno wyroby lniane, głównie płótno, ale także z wełny: kraciaki, chodniki, płachty, sprzedając je głównie na jarmarkach w Chorzelach i Przasnyszu. Kurpie nie kupowali ubrań w miastach, byli pod tym względem bardzo długo samowystarczalni.

Organizacja służby zdrowia w powiecie przasnyskim opierała się na tzw. wracziebnych uczastkach, czyli rejonach lekarskich. Jeden znajdował się przy lecznicy w Jednorożcu, a drugi przy szpitalu Św. Stanisława Kostki w Przasnyszu. Szczególnie poza stolicą powiatu ludności doskwierał brak wykwalifikowanej kadry lekarskiej. W Jednorożcu pracowali głównie młodzi absolwenci Uniwersytetu Warszawskiego, jednak traktujący pracę na wsi dorywczo, co też sprawiało, że rotacja na stanowisku lekarza była duża. Lekarzami na przełomie XIX i XX w. w Jednorożcu byli: Henryk Girszweld, Zygmunt (wedle innych źródeł Stanisław) Pyrowicz, Ferdynand Zalenaj, Antoni Budkiewicz i Walenty Rudziński. Wedle ustaleń z 1898 r. Jednorożcu lekarz przyjmował dwa razy w tygodniu. Jeździł też do Krzynowłogi Małej i Chorzel. Brak dostatecznej liczby lekarzy sprawiał, że pomoc medyczną niosły też osoby o niższym wykształceniu, bez ukończonych studiów medycznych. W Królestwie Polskim powołano stanowisko felczera jako pomocnika lekarskiego. Mianem felczera określany jest Roman Morawski, chociaż tablica na jego nagrobku na cmentarzu w Jednorożcu informuje, że był lekarzem. Niestety urzędowo nie wyznaczono granicy zakresu działalności felczera i lekarza, co rodziło konflikty. „Lekarze oskarżali felczerów o bezprawne podszywanie się pod lekarzy, felczerzy zaś – lekarzy o utrudnianie im prowadzenia samodzielnej praktyki”. Działalność felczerów w powiecie przasnyskim w 1902 r. ostro skrytykowano słowami: „więcej szkody przynoszą społeczeństwu, jak znachorzy”. Jednak były bardziej dostępni, a ich usługi tańsze, co zadecydowało o szerokim uznaniu, jakim felczerzy cieszyli się wśród miejscowych.

Warunki pracy lekarza na wsi były trudne. „W ciągu dnia podróżował, badał chorych w ich mieszkaniach, a w nocy prowadził dokumentację medyczną i uzupełniał wiedzę, czytając fachową literaturę. W dodatku pozbawiony był również możliwości konsultacji z kolegami, przez co brał tylko na swoje barki wielką odpowiedzialność za leczenie chorych (…). Warunki, w jakich pracowali lekarze prowincjonalni, zmuszały do poszerzania własnej wiedzy i zdobywania nowych specjalizacji. Lekarz prowincjonalny był przecież lekarzem od wszystkich chorób, stąd wzięła się konieczność samodzielnego śledzenia postępów wiedzy lekarskiej przez czytanie podręczników i prenumerowanie specjalistycznych czasopism”. Niełatwa była też sytuacja materialna lekarzy, dlatego nieliczni tylko godzili się osiąść na wsi. Poza tym wyższe stanowiska lekarskie rezerwowano dla osób o rosyjskim pochodzeniem, toteż kariera młodych polskich lekarzy była utrudniona.

W Jednorożcu przed I wojną światową pracowały też akuszerki. Ich zadaniem było udzielanie bezpłatnej pomocy położniczej. Poza tym akuszerki pełniły też funkcję rewidujących kobiety ciężarne i rodzące, co czyniły na polecenie władz sądowo-administracyjnych. Położnictwo było trudnym i odpowiedzialnym zadaniem. Akuszerki, podobnie jak lekarze, musiały znać ludność wiejską, zwyczaje i sposób ich życia.

Na przełomie XIX i XX w. akuszerkami w Jednorożcu były Rosjanka Aleksandra Tomilina i Małgorzata Jastrzębowska, która pracowała we wsi od 1903 r. do marca 1915 r. Mieszkanki Jednorożca i okolic nie zawsze mogły liczyć na życzliwość akuszerki. Jak informuje w swoim liście do redakcji „Ech Płockich i Łomżyńskich” Kurpianka z Jednorożca, w 1889 r. przy szpitalu i ambulatorjum we wsi pracowała akuszerka, stara zła baba z dwiema córkami i kilkoma pieskami, która więcej dbała o swoje pieski, jak o chore. W tej sytuacji posługujemy się jak dawniej naszemi brudemi i niechlejnemi babisiami. Zapewne chodzi o Aleksandrę Tomilinę, która została skierowana do Jednorożca w 1898 r. Dopiero pracująca od 1901 r. akuszerka była dobra, czysta, ładnie mówi i zna się dobrze na tem, jakby najdelikatniej i najlepiej pomódz chorej kobiecie. Jedynym problemem było to, że akuszerka wolała pomagać wielkim paniom niż biednym Kurpiankom. Niemniej, jak podkreślała autorka listu, często wina leżała też po stronie mieszkanek, które były zbyt nieśmiałe, by dawać znać o swoich dolegliwościach.

Przedstawiona sytuacja sprawiała, że często szukano pomocy u innych osób. „Znachorzy i znachorki, doktorzy i doktorki, owczarze i owczarki dobrze znali słabą stronę ludności wiejskiej – ciemnotę, skłonności do wszelkich czarów, guseł i zabobonów – i skwapliwe z tego korzystali”. Czasem posyłano po lekarza do Prus, jednak generowało to większe wydatki, na które nie wszystkich było stać. W 1898 r. porada lekarska kosztowała 10 kopiejek, zaś osoby posiadające świadectwo ubóstwa – a takich było niewiele – były przyjmowane za darmo.

W 1910 r. szpital w Jednorożcu liczył 10 łóżek. Zlokalizowany był przy ob. ul. Długiej w okolicach posesji numer 154. We wsi istniała też apteka. Jej pracownicy zaliczani byli do pracowników służby zdrowia niższego szczebla, podobnie jak felczerzy i akuszerki. Otwarcie apteki było możliwe tylko po uzyskaniu zgody, wydanej po analizie liczby mieszkańców danego terenu i liczby zrealizowanych tam recept. Przed I wojną światową apteka w Jednorożcu była jedną z 30 na terenie guberni płockiej.

Grób R. Morawskiego na cmentarzu parafialnym w Jednorożcu. 
Małgorzata Jastrzębowska, akuszerka w Jednorożcu w latach 1903-1915. Zdjęcie wykonano już po jej odejściu z pracy w szpitalu rejonowym w Jednorożcu, można jednak przypuszczać, że bardzo podobnie, może nawet identycznie, wyglądała, kiedy pracowała w Jednorożcu. Fotografia ze zbiorów Wawrzyńca Myślińskiego, prawnuka M. Jastrzębowskiej.
Pod koniec XIX w. w gminie Jednorożec śmiertelność wynosiła 41 na 1000 osób. Była spowodowana głównie: brakiem fachowej pomocy, późnym informowaniem o pojawieniu się chorób wirusowych i bakteryjnych, nieprzestrzeganiem zasad sanitarnych, ale także epidemiami (1831, 1852), np. cholery. Bieda, niedożywienie, ciężka praca od dzieciństwa oddziaływały na budowę ciała Puszczan. W 1914 r. antropolog i regionalista Aleksander Maciesza pisał, że jednorożeccy mężczyźni wyróżniali się stosunkowo najdłuższym tułowiem, najkrótszymi nogami i długimi rękami, co odpowiadało typowi ludności ciężko pracującej. Maciesza zanotował także: Puszczanin łatwo przebywa pieszo duże przestrzenie, np. w celu załatwienia spraw swoich chodzi na piechotę nieraz aż do Płocka. Do sąsiednich powiatów chodzą pieszo na zarobki i na każde dwa dni świąt powracają do domu. Na dowód sprawności Puszczanina w chodzeniu wymieniano w Jednorożcu Sobieraja Walentego, który przez kilka lat dwa, trzy razy w tygodniu „latał” za posyłkami do Przasnysza. W jednym wypadku w interesie sędziego gminnego obrócił dwa razy, czyli przeszedł około 10 mil (…). Chodził Sobieraj, jak zwykle chodzą Puszczanie, w chodakach. Miał on wtedy około 60 lat.

W gm. Jednorożec znajdowały się poza tym: kaplica w Jednorożcu (wybudowana w 1862 r., od 1889 r. kościół filialny parafii pw. Św. Mikołaja w Chorzelach), kasa zaliczkowo-składkowa (z funduszu rządowego), posterunek straży granicznej, urząd leśny, 4 fabryki smoły, 3 wiatraki (w Jednorożcu i 2 w Lipie; czasowo też u Stodolskich i Ferenców w Stegnie), 2 karczmy (Jednorożec, Lipa). W 1913 r. tartak w Jednorożcu prowadził M. Rychert (zatrudniał w nim 16 osób). 

W skład gminy wchodziły następujące miejscowości: kurpiowskie Budy Przysieki rządowe i prywatne, Żelazna rządowa, Żelazna prywatna, Jednorożec, Małowidz, Nakieł, Olszewka, Połoń, Parciaki, Stegna i wsie włościańskie: Stegna Drążdżewskie (leśne, szlacheckie), Szla, Wólka Kobylaki. W skład gminy wchodziły też tzw. osady leśne i rządowe: Budziska, Kamienica leśnictwo, Oborki Włościańskie i rządowe, Przejmy rządowe leśne, Stegna małowidzkie, Zadziory, Żelazna leśnictwo. 

W Jednorożcu na przedmieściu od strony Chorzel mieszkała dość liczna, kilkudziesięciosobowa grupa Żydów. Do nich należała miejscowa karczma, o której licytacji pisała w 1806 r. „Gazeta Warszawska”. Żydzi zajmowali się też rękodzielnictwem i handlem (głównie domokrążnym). Mieszkali też tu zasymilowani mazurscy ewangelicy oraz kilkoro prawosławnych.

Wycinek z XIX-wiecznej prasy, dotyczący ponownej licytacji karczmy jednorożeckiej, wyznaczonej na 26.08.1805 r. Źródło: "Gazeta Warszawska", 16 VIII 1805, nr 66+dod.
Opis z 1882 r. przekazuje następujące dane na temat miejscowości Jednorożec: wieś na rzeką Orzyc, powiat przasnyski, gmina Jednorożec, parafia Chorzele, odległość 17 wiorst od Przasnysza, posiada (…) 117 domów, 907 mieszkańców, 3 898 mórg gruntu dobrego. 1 294 nieużytków. Gm. Jednorożec w tym czasie liczyła 586 domów i 4 376 mieszkańców i miała 35 391 mórg obszaru. 

Źródła wymieniają pokaźna liczbę nazwisk mieszkańców Jednorożca (w nawiasach współczesne brzmienie nazwisk): Bakuła, Bednarczyk, Berg, Boczkowski, Biłek, Białczak, Deptuła, Dybiński, Falarski, Ferenc, Furman, Gwiazda, Gładek, Gołaś, Grabowski, Jankowski, Jachymowski (Jachimowski), Jóźwik, Kardaś, Kosak, Kowalczyk, Krajewski, Kulas (Kulasiński), Kuciński, Kuligowski, Lesiński, Merchel, Mordwa, Moskalik, Obremski (Obrębski), Opalach, Panuś, Pazdrąk (Pazdrąg), Piotrak, Pogorzelski, Przybyłek, Rykowski, Siedlecki, Sobiraj (Sobieraj), Stencel (Stancel), Szymołon (Symołon), Szopelewski (Sopelewski), Więcek, Wilga, Wróbel, Żotkiewski, Żokowski.

Ulica główna (dzisiejsza ul. Długa) w Jednorożcu. Drzeworyt wykonał Masłowski, a fotogram zakład Orgielbranda na podstawie fototypów A. Zakrzewskiego. Źródło: A. Zakrzewski, Z Puszczy Zielonej, "Wisła", VI 1887, nr 3, s.106.
Chałupa kurpiowska w Jednorożcu. Drzeworyt wykonał Masłowski, a fotogram zakład Orgielbranda na podstawie fototypów A. Zakrzewskiego. Źródło: Adam Zakrzewski, Z Puszczy Zielonej, "Wisła", 1888, z. 3, s. 589.
Szczegóły chat z Jednorożca. Źródło: A. Chętnik, Chata kurpiowska, Warszawa 1915, s. 40-41.

W 1889 r. w całym Jednorożcu było 118 gospodarstwa rolnych, żyło też tutaj 45 rodzin nie posiadających ziemi (wśród nich głównie Żydzi). Gospodarstwa były niewielkie, prymitywne, gospodarstwa do 3 mórg raczej nie posiadały własnych koni.

Dopiero po 1881 r. władze zajęły się uregulowaniem spraw ludności bezrolnej, nadając im 5-8 morgowe gospodarstwa powstałe z odpadów w lasach państwowych. W latach 1881-1912 utworzono w ten sposób około 1 000 gospodarstw na ziemi kurpiowskiej. Ciężki był rok 1880, w lecie długotrwała susza zniszczyła i tak marne plony, następnie wybuchło wiele pożarów. Miary nieszczęścia dopełniła burza gradowa. Wiele rodzin kurpiowskich zostało zmuszonych od żebrania. Dopiero na wiosnę 1881 r. liczne grono polskich filantropów zauważyło nędzę tych wsi i dzięki wielkiej ogólnopolskiej akcji pomocy udało się pomóc Kurpiom.

Wiosną 1905 r. całe Cesarstwo Rosyjskie w wyniku przegranej w wojnie z Japonią i problemów wewnętrznych ogarnęły strajki. Na ziemiach polskich żądano edukacji w języku polskim, poprawy warunków pracy i podwyżek. Również mieszkańcy Jednorożca wzięli udział w wystąpieniach antycarskich. Na zebraniach domagano się wprowadzenia języka polskiego do szkół, urzędów i sądów oraz zniesienia stanu wyjątkowego. Władze rosyjskie ukarały grzywną o łącznej wysokości 75 rubli trzech najbardziej aktywnych demonstrantów w Jednorożcu: Wróbla, Jachimowskiego i Michalaka. Pod koniec lutego 1905 r. w na przydrożnej figurce w Jednorożcu umieszczono deskę z wyrytymi słowami: Boże! Wysłuchaj Twoich dzieci, którzy pokornie i ze łzami w oczach, proszą Ciebie o zmiłowanie nad polskim narodem i o wsparcie w naszych potrzebach. Wskrześ w ojczyźnie wiarę naszych ojców i gorącą miłość ku Tobie. Prosimy Ciebie Królu i Opiekunie naszej Ojczyzny, wejrzyj z miłością na nas i naszą Ojczyznę, znajdującą się w ucisku i niewoli i zechciej ją doprowadzić do dawnej świetności... Amen. Deska została zdjęta przez strażników, którym w odwecie wybito w domach okna. 

W listopadzie 1905 r. chłopi zbiorowo odmówili płacenia podatków, rozpoczęli też wyrąb lasów rządowych. „Głos Gromadzki”, organ prasowy Polskiego Związku Ludowego, opisywał te wypadki następująco: W Jednorożcu tylko z miesiąc temu albo i dawniej zaczęli gospodarze rąbać las. O las ten prawowali się z rządem długie lata. I końca tej sprawy widać nie było. Znudziło się gospodarzom czekać – wycięli to, co uważali za swą prawowitą własność. Przyjechał nadleśniczy i pomocnik nadleśniczego, Hagen. Ten ostatni zaczął się rozbijać i jak to zwykle bywa w takich razach, oberwał po (…) łbie. Wtedy dał znać, że w Jednorożcu bunt. Przyszła piechota i dragoni i zmuszali gospodarzy do zwiezienia wszystkiego drzewa na jedną gromadę koło kancelarii gminnej. Przy tej okazji pobito dwóch gospodarzy



Mapa Gubernji Płockiej z podziałem na gminy: podług najnowszych źródeł (fragment), wyk. Konrad Obuchowski, Płock 1908. Na mapie są widoczne miejscowości z terenu dzisiejszej gminy Jednorożec (powiat przasnyski, gubernia płocka): w gminie Jednorożec znalazły się: Jednorożec, Połoń, Olszewka, Małowidz, Parciaki, Żelazna, Stegna, Szla, Przejmy, Lipa, Obórki, Karolinowo, Nakieł, Budy Przysieki (Rządowe); w gminie Przasnysz znalazły się: Kobylaki Wólka, Kobylaki Konopki, Kobylaki Korysze i Kobylaki Czarzaste; w gminie Krzynowłoga Wielka znalazły się Ulatowo Pogorzel, Ulatowo Słabogóra, Ulatowo Dąbrówka; w gminie Baranowo: Dynak. Poza gubernią płocką, w guberni łomżyńskiej, w powiecie makowskim, w gminie Drążdżewo, pozostały Budy Przysieki (Prywatne). Źródło.
„Wydany w następstwie wybuchu rewolucji manifest Mikołaja II z 17/30 października 1905 r. zapowiedział między innymi liberalizację życia społeczno-politycznego w Cesarstwie Rosyjskim, a tymczasowe przepisy o stowarzyszeniach i związkach z 4/17 marca 1906 r. ułatwiły zakładanie i funkcjonowanie organizacji społecznych. Przepisy te regulowały zasady legalizacji i działalności wszelkiego typu stowarzyszeń z wyjątkiem religijnych oraz prowadzących dochodową działalność gospodarczą” - pisał W. Jaworski. W Jednorożcu powstało kółko rolnicze o patriotyczno-gospodarczym charakterze, któremu przewodził A. Żebrowski. Wedle relacji prasowej kółko rolnicze powstało 11 XII 1907 r., choć władze gubernialne władze przyjęły do wiadomości jego powstanie 29 X/11 XI 1906 r. W zarządzie kółka znaleźli się pisarz gminny Józef Grzyb oraz organista Jan Bojarski. W dniu 21 IV 1908 r. zalegalizowano istnienie w Jednorożcu Stowarzyszenia Spożywców „Jedność” – spółdzielni prowadzącej sklepy sprzedające artykuły spożywcze i podstawowego użytku. Na początku XX w., dzięki staraniom księdza Izydora Połubińskiego, w Jednorożcu powstała orkiestra dęta. Prowadził ją Stanisław Opalach. W 1910 r. powstała piekarnia, ale nie wiem, kto ją prowadził.

"Gazeta Świąteczna" R. 30, nr 1511, 16 I 1910, s. 4.
K. Grochowska pisała o innym skutku rewoliucji 1905 r., którego doświadczyli też mieszkańcy Jednorożca. "Wybory do Dumy Państwowej Rosji na początku XX w. były ewenementem w dziejach Rosji i Królestwa Polskiego. Mikołaj II, władca potężnego Imperium, dzielił się częścią swej nieograniczonej władzy ze społeczeństwem, które od roku 1906 mogło wybierać swoich przedstawicieli do parlamentu. Dla Polaków w zaborze rosyjskim było to wydarzenie tym większe, że po ponad stu latach mogli wybierać (w zależności od przydzielonych mandatów) w dwustopniowych wyborach trzech, dwóch lub jednego posła. (...) Dla poddanych w Rosji zamieszkałych w Królestwie Polskim wiążącym dokumentem był Najwyższy Ukaz Imienny podpisany ręką cara 11 października 1905 roku, który wraz z Ordynacją wyborczą został przesłany gubernatorom Królestwa Polskiego. Gubernator Płocki już 20 października 1905 roku z adnotacją „nadzwyczaj pilne" przekazał wymienione materiały naczelnikom powiatów oraz Prezydentowi Płocka. Dodatek do wymienionego Ukazu ustalał liczbę elektorów, którzy na Gubernialnym Zebraniu Wyborczym wybierali spośród siebie dwóch posłów do Dumy Państwowej. Elektorzy mieli być wybrani w tajnych prawyborach podczas zjazdów wyborców miejskich, na powiatowych zjazdach właścicieli ziemskich oraz podczas zgromadzeń gminnych".

Np. w 1906 r. w wyborach elektorów z pow. przasnyskiego wybrano 5 osób: 2 od zjazdu pełnomocników zgromadzeń gmin, 2 od zjazdu właścicieli ziemskich i 1 ze zjazdu wyborów miejskich. Elektorem został m.in. Jan Wróblewski z Jednorożca. W 1912 r. elektorem wybrano Franciszka Dominika z Jednorożca.


Warto jeszcze wspomnieć o tradycjach kurpiowskich w Jednorożcu. Zachowało się tutaj kilka chat kurpiowskich z początku XX w.

Dom z początku XX wieku przy ulicy Długiej w Jednorożcu. Zdjęcie późniejsze, ogrodzenie wymienione na nowsze (żelazna brama). Fot. Mirosław Krejpowicz. Źródło.
Drewniany dom z początku XX wieku przy pl. Św. Floriana (dawnej ulicy Kościelnej) w Jednorożcu. Fot. Teresa Wojciechowska. Źródło.
Drewniany dom z początku XX wieku w Jednorożcu przy ul. Długiej. Stan na 2014 r. Fot. własna.
W 1815 r., na życzenie władz Królestwa Kongresowego, powstał Obraz statystyczny powiatu przasnyskiego, przygotowany przez podprefekta powiatu, Fabiana S. Zielińskiego. W czasie swej urzędniczej pracy Zieliński zebrał obszerne materiały do opisu statystycznego i geograficznego powiatu przasnyskiego. W gromadzeniu materiałów opierał się na dokładnych ankietach, których wyniki często sprawdzał osobiście na miejscu. Materiały statystyczne uzupełniał opisami historycznymi z XVI-wiecznych lustracji oraz kolorowymi ilustracjami. Praca stanowi cenne źródło do poznania stosunków gospodarczych, demograficznych, społecznych i kulturalnych powiatu przasnyskiego i jest dokumentem unikalnym w skali kraju. Zawiera także pierwszy w historii opis stroju ludowego Kurpiów z powiatu przasnyskiego, uzupełniony czterema rysunkami postaci (3 mężczyzn i 1 kobieta).


Stroje kurpiowskie z Obrazu statystycznego powiatu przasnyskiego F.S. Zielińskiego z 1815 r. - najstarsze znane przedstawienia ubioru Kurpiów. Źródło.

Na pierwszym rysunku przedstawiono młodego Kurpia w niebieskich obcisłych spodniach, chodakach z łyka wiązanych sznurkiem aż do kolan, ubranego w białą koszulę z rękawami, na którą nałożona jest długa kamizela bez rękawów, obszyta na dole i na przodzie czerwoną tasiemką. Na biodrach ma szeroki pas, a na głowie płaski kapelusz, na ramieniu trzyma strzelbę - skałkówkę.

Drugi rysunek prezentuje młodą Kurpiankę w letniej chustce na głowie, związanej do tyłu, włosy ma rozpuszczone na ramiona. Kurpianka ma koszulę z długimi rękawami zakończonymi mankietem i falbanką, na szyi 2 sznury bursztynowych korali, gorset koloru granatowego z czerwonym sznurowaniem, granatową spódnicę, fartuszek w białe, granatowe i czerwone pionowe paski.

Trzecia osoba ubrana jest w sukmanę z fałdami, wykonaną z brązowego sukna, sięgającą do kolan, brązowe spodnie, na nogach ma plecione chodaki wiązane u dołu nogawek. Na sukmanę ma założony skórzany pas. W ręku trzyma siekierę drwala, obok leży lina. Strój ten jest zimowym ubiorem do pracy w borach. 

Czwarta postać ubrana jest podobnie - wąskie, brązowe spodnie z chodakami i sznurkiem oplatającym nogi, krótka do bioder sukmana w takim samym kolorze, na głowie kapelusz. O tym, że jest to kurpiowski bartnik, świadczy zwój lin z drewnianą ławeczką niesiony przez niego na plecach oraz pleciony kosz z pałąkiem na ręce.

Na postawie powyższych rysunków można przypuszczać, że w XIX w. w stroju puszczańskim z powiatu przasnyskiego przeważał kolor niebieski, prawdopodobnie dlatego, że ten barwnik był najłatwiej dostępny. Późniejsze przedstawienia dowodzą, że w stroju kurpiowskim dominowały barwy: zielona, czerwona i żółta. Strój ludowy przasnyskiej części Kurpiowszczyzny w XIX wieku nie różnił się bardzo od stroju w ostrołęckiej czy łomżyńskiej części Puszczy Zielonej, jednak w XIX i na początku XX w. miał kilka cech go wyróżniających. Pisałam o tym szerzej w tym wpisie: KLIK


Źródło: T. Wojno, Wycieczka na Kurpie, "Czytelnia dla Wszystkich: tygodnik ilustrowany poświęcony nauce, literaturze, polityce i życiu bieżącemu", R.1, nr 32 (11 sierpnia 1904), s. 504.

Dysponujemy informacjami o tym, jak wieś wyglądała tuż przed wybuchem I wojny światowej. Do Jednorożca wjeżdżało się przez kołowrót, czyli zamykane wrota, które ustawiono na wszystkich wyjazdach ze wsi. W centrum wsi znajdowała się szkoła i mieszkanie nauczyciela. Niedaleko głównego skrzyżowania dróg, które sprawiało, że wieś miała kształt krzyża z długą podstawą (dzisiejsza ul. Długa i Plac św. Floriana oraz Wolności) i krótkimi ramionami (dzisiejsze ul. Mazowiecka - dawne Piaski - prowadząca na paśnik za figurą św. Jana Chrzciciela oraz ul. Odrodzenia prowadząca na pola), znajdowały się: kościół, apteka, mieszkanie lekarza, urząd gminny, zajazd (karczma).


Jednorożec, Stegna i okolice na mapie z 1914 r. Źródło.

Domy stały po obu stronach drogi w równych rzędach, ukryte za szpalerami drzew oraz krzewów (topole, wierzby, bzy) i przydomowymi ogródkami. Wszystkie były drewniane, kryte słomą i stały szczytem do drogi. Ozdabiały je śparogi, a okna zdobiły papierowe białe firanki. Szczyty domów układane były we wzory z deseczek.

Za domami znajdowały się zastodola, na których ustawione były budynki gospodarcze: spichrze, stodoły, szopy i chlewy dla dobytku. Wieś była schludna, bowiem wszystkie nieczystości gromadzono z przeznaczeniem na nawóz.

Tylko jeden dom miał dach kryty blachą. Należał do rodziny Wilgów. Podejrzewam, że mógł to być dom murarza Mikołaja Wilgi w Stegnie, którego syn Antoni przejął później fach ojca. Mieszkańcy Jednorożca uważali, że rodzina nosi się po miejscu i niedługo wprowadzili do wsi miejską modę i gusta. Niemniej blaszany, wyróżniający się dach ich domu, był powodem zazdrości. 



Źródło: "Głos Płocki", 7 (1914), 58 (661), s. 3.
We wsi był pasterz, który pełnił taką funkcję od dawna, a przed laty pasał nawet 3 tys. owiec. W 1914 r. było ich tylko 80. Czemu? Nie opłacało się hodować tych zwierząt, bo ubrania kupowało się w mieście jako te wytrzymalsze, ale i bardziej odpowiadające zmieniającym się gustom miejscowych kobiet. Pasterz dawniej nosił fuzyję, ale z powodu zakazu używania broni, nałożonego przez zaborcę, przerobił ją na fujarkę. Służyła do zwoływania owiec na wypas.

We wsi nie było psów, bo nie było potrzeby ochrony gospodarstw przed złodziejami. Takimi bywali tylko obcy i rzeczywiście kradzieże zdarzały się, ale z rąk złodziejaszków z Warszawy, wyposażonych w odpowiednie sprzęty. 



Źródło: K. Ruski (K. Moszczyński), Puszcza Myszyniecka, "Ziemia" R. II (1911), nr 45, s. 732-734.

Na co dzień kobiety z Jednorożca nosiły włosy spięte w dwa warkocze, związane kolorowymi tasiemkami. Ubrane były w zgrzebne spódnice oraz luźne kaftany. Spódnice w podłużne pasy najczęściej mieniły się na żółto, czerwono i zielono. Noszono też fartuchy. Mężczyźni nosili się po miejsku. Prawie wszyscy chodzili boso. Uważano, że nie opłaca się nosić po chłopsku, bo tkanie wychodzi drożej niż zakup ubrania w mieście.









Więcej na temat Jednorożca w 1914 r. tutaj: KLIK (dużo zdjęć!).






Bibliografia:

I. Źródła:
A. Archiwalia:
Zbiory Towarzystwa Naukowego Płockiego:
Fotografie amatorskie Aleksandra Macieszy z wycieczki do Jednorożca na Kurpiach, sygn. 359;
Macieszyna M., Spis roślin z okolic Jednorożca p. Przasn. [1915–1916], sygn. R.456;
Rękopisy Marii Macieszyny, sygn. R.457.

B. Źródła drukowane:
Maciesza A., Puszczanie Przasnyscy, Przyczynek do charakterystyki antropologicznej Kurpiów, Warszawa-Lwów 1923;
Mazowsze Północne w XIX-XX wieku. Materiały źródłowe 1795-1956, zebrał i przyg. J. Szczepański, Warszawa-Pułtusk 1997;
Obraz statystyczny powiatu przasnyskiego A. N. Leontiewa z 1889 r., przeł. i oprac. J. Kociszewska, Ciechanów 1992;
Obraz statystyczny powiatu przasnyskiego sporządzony w roku 1815 przez podprefekta tegoż powiatu F. S. Zielińskiego w Przasnyszu, oprac. A. Kociszewski, Ciechanów 1991;
Ostrowski J., Księga herbowa rodów polskich,Warszawa 1897: z. 1z. 2;
Pamiatnaja Kniżka Płockoj Guberni, Płock 1874, 1889, 1911, 1913;
Słownik Geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, red. F. Sulimierski, B. Chlebowski, W. Wawelski, t. 4, 1882, s. 551; t.9, 1888, s. 123;


C. Prasa:
Czytelnik „Mazura”, Z Jednorożca, pow. Przasnyskiego, „Mazur”, 3 (1908), 12, s. 4;
Korzystne miejsce dla piekarza, "Gazeta Świąteczna", 30 (1910), 1511, s. 4;
"Kurier Warszawski", 1901, 222, s. 2;
Kurp, Jednorożec w Przasnyskim, „Głos Płocki”, 7 (1914), 58 (661), s. 3;
Kurpianka, Jednorożec, "Echa Płockie i Łomżyńskie", 94 (1901), 378, s. 2;
Pomoc lekarska w guberni płockiej, "Kurier Warszawski" 78 (1898), 356, s. 4;
Powiat przasnyski, "Mazur", 7 (1912), 42;
Powiat Przasnyski, "Korrespondent Płocki", 1 (1876), 54, s. 2;

"Rocznik Adresowy Królestwa Polskiego", R. 2 (1901), s. 186, 212, 240;
Rozkład miejsc i wyjazdów w nowo-urządzonej organizacji lekarskiej gub. płockiej, "Echa Płockie i Łomżyńskie", 1 (1898), 74, s. 2;
Sędziowie gminni, "Głos Płocki", 1 (1908), 31, s. 3;
Stan Funduszów Towarzystwa Ogniowego Miast w Królestwie Polskim z roku 1837, dodatek do "Gazety Rządowej Królestwa Polskiego", 1838, 254, s. 8;
Staszewski D., Korespondencje z Puszczy Kurpiowskiej, "Echa Płockie i Łomżyńskie", 12 (1899), 100, 2-3; 101, s. 4;
We wsi Stegna, "Głos Płocki", 1 (1908), 54, s. 2;
Wojno T., Wycieczka na Kurpie, "Czytelnia dla Wszystkich: tygodnik ilustrowany poświęcony nauce, literaturze, polityce i życiu bieżącemu", 1 (1904), 32, s. 504;
Z Przasnysza, "Mazur", 1 (1906), 12, s. 133-134.




II. Opracowania:

Adresy;
Augusiewicz S., Zarys dziejów gminy Jednorożec (do początków XX w.), maszynopis;
Białczak A., Udział ludności obwodu przasnyskiego w powstaniu listopadowym, „Rocznik Przasnyski”, 4 (2017), s. 11–34;
Grochowska K., Wybory do Dumy Państwowej w latach 1906-1912 w Płocku i Guberni Płockiej (na podstawie materiałów Archiwum Państwowego w Płocku), "Notatki Płockie", 54 (2009), 2 (219), s. 8-16;
Gronowski K., Przemiany gospodarczo-społeczne na Kurpiach na przełomie XIX i XX wieku, „Przegląd Historyczny”, 54 (1963), s. 39–65;
Grzywa M.E., Mieszkańcy Puszczy Zielonej wobec upadku powstania styczniowego i represji, "Rocznik Mazowiecki" 22 (2010), s. 59-76;
Jaworski W, Legalne organizacje społeczne w guberni płockiej w latach 1870–1914, „Bieżuńskie Zeszyty Historyczne”, 28 (2014), s. 136–166;
Kielak B., Tradycja Mazowsza: powiat przasnyski. Przewodnik subiektywny, Warszawa 2012, s. 79-81;



Niedziałkowska Z., Kurpie - Bory Ostrołęckie, wyd. 2 popr. i uzup., Warszawa 1988;
Paprocka W., Przemysł domowy, rzemiosło i chałupnictwo wsi kurpiowskiej Puszczy Zielonej, Wrocław 1967;
Tenże, Przasnysz i powiat przasnyski w latach 1866-1939. Zarys dziejów, Przasnysz 1999; 
Taż, Jednorożec. Historia wsi, Jednorożec 2015;
Taż, Rys historyczny Jednorożca, [w:] Zapiski Ziemi Jednorożeckiej, red. M. Dworniczak i in., Jednorożec 2011, s. 25-32.



Do następnego!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz