2 marca 2020

MAŁA OJCZYZNA: Stegna, czyli wieś-bliźniak Jednorożca

Informacje na temat Stegny opublikowałam pierwotnie w poście dotyczącym też Drążdżewa Nowego, ponieważ grunty tych wsi należały do Krasińskich. Jednak po uzupełnieniu i poprawieniu treści o Drążdżewie Nowym materiału było tak dużo, że uznałam, iż o Stegnie napiszę w osobnym poście. Zapraszam do lektury, jak również uzupełnień i korekt. Dobrego odbioru!






STEGNA
Miejscowość Stegna ma inny rodowód niż pobliski Jednorożec, choć na przestrzeni wieków zrosła się z nim w jeden organizm. Nawet dzisiaj niektórzy mają problem ze wskazaniem granic pomiędzy miejscowościami.

Ślady archeologicznego osadnictwa na terenie wsi Stegna notuje się w odniesieniu do średniowiecza i nowożytności.

O
bszar wsi należał do dóbr krasnosielskich. Wieś Stegny Nowa Kolonia notowana jest przy okazji podatku podymnego w 1775 r. jako własność wspomnianego rodu. Wówczas istniały tu 2 dymy, więc wieś musiała powstać niewiele wcześniej. Możliwe, że pierwotnie nazwa miała formę liczbę mnogiej, a znaczyła tyle, co „ścieżki”, „wygony”, a pozostałością po tej formie może być używane do dziś określenie w dopełniaczu (na) „Stegnach”. W 1783-1784 r. notowano istnienie karczmy w Stegnie. 
Karczma w Stegnie na mapie województwa mazowieckiego z 1783 r. autorstwa Karola Perthéesa.
Warto wspomnieć o właścicielach Stegny, Krasińskich herbu Ślepowron. W końcu XVIII w. właścicielem okolicy był Kazimierz Krasiński (1725-1802), syn Antoniego Krasińskiego, kasztelana zakroczymskiego i Barbary Zielińskiej, chorążanki dobrzyńskiej. Zapewne dzięki protekcji stryja Jana Chryzostoma Krasińskiego, biskupa lorymeńskiego, Kazimierz w młodości przebywał na dworze Ludwika XV, króla francuskiego. Został kadetem Szkoły Stanisława Leszczyńskiego w Lunéville. Po powrocie do kraju został w 1747 r. szambelanem dworu Stanisława Leszczyńskiego, a w 1748 r. był posłem na sejm warszawski z woj. płockiego. Wchodził wówczas do komisji dla przeprowadzenia kalkulacji skarbu po zmarłym podskarbim wielkim koronnym J.A. Czapskim. W 1756 r. został pułkownikiem wojsk koronnych, a następnie generał-lejtnantem. W 1758 r. jako stronnik dworski posłował na sejm z ziemi ciechanowskiej. W 1763 r. mianowano go oboźnym wielkim królewskim - pełnił ten urząd do upadku Rzeczpospolitej. W czasie bezkrólewia był jednym z aktywniejszych członków stronnictwa saskiego i opowiadał się za ks. Karolem, potem za ks. Ksawerym, a wreszcie za Janem Klemensem Branickim. Po wyborze Stanisława Poniatowskiego na króla Polski podpisał akt jego elekcji z ziemią różańską i chełmską. Do konfederacji barskiej Krasiński nie należał, ale pozostawał w ścisłym kontakcie ze swym kuzynem Adamem, którego wspierał finansowo. Na jego też pomoc liczyli A. Krasiński i K.F. Dumouriez, projektując zaciąg Kurpiów do szeregów konfederackich. Na Sejmie Rozbiorowym w 1775 r. powołany do Komisji Emfiteutycznej Koronnej. Występował potem jako zwolennik króla. W 1778 r., zgodnie z życzeniem władcy, pełnił funkcję marszałka Trybunału Koronnego. W 1781 r. bez powodzenia zabiegał o stanowisko wojewody mazowieckiego. Rok później, jako poseł ziemi drohickiej, pełnił obowiązki marszałka sejmu. O pozyskanie jego względów starali się, jeszcze przed otwarciem izby poselskiej, papież Pius VI i nuncjusz J.A. Archetti. Krasisńki jako marszałek hamował i taktownie łagodził burzliwe wystąpienia opozycji. Sejm, mimo wysiłków Krasińskiego, spełzł na niczym. Rok później Krasiński ponownie został marszałkiem Trybunału Koronnego. Jako marszałek starej laski otwierał w 1784 r. sejm grodzieński, na którym był również posłem z ziemi drohickiej. Podczas obrad Sejmu Czteroletniego w 1788 r. był członkiem Wojskowej Komisji Wspólnoty Narodów, wykazał się spora aktywnością. Był zwolennikiem Konstytucji 3 Maja, wsparł finansowo powstanie kościuszkowskie (ofiara 1 080 zł). Rada Zastępcza Tymczasowa w 1794 r. mianowała go sędzią Sądu Kryminalnego Księstwa Mazowieckiego. Po upadku insurekcji schronił się w Zamościu, a następnie przebywał w dobrach galicyjskich, należących do Adama Krasińskiego. Wówczas już niewątpliwie zetknął się z organizacjami niepodległościowymi w Galicji, a w latach 1795-1797 w jego pałacu warszawskim (w miejscu późniejszego gmachu Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego) odbywały się konspiracyjne zebrania miejskiego klubu patriotycznego. Po upadku Rzeczypospolitej wspierał wydawanie publikacji naukowych, zasłynął także jako dobroczyńca Kościoła katolickiego. Krasiński chciał uchodzić za mecenasa sztuki i literatury, finansował druk kilku książek i wypłacał honoraria tłumaczom obcych autorów. Został odznaczony Orderem Orła Białego w 1763 r.

Kazimierz Krasiński. Zbiory Muzeum Romantyzmu w Opinogórze, obraz olejny na płótnie. Źródło.

Kazimierz Krasiński był sprawnym administratorem. Po ojcu odziedziczył Zegrze, Wolę Zgierską i Izbice nad Bugiem oraz część klucza krasnosielckiego. Od stryja otrzymał w 1756 r. pozostałe dobra krasnosielckie: Przytuły, Chłopią Łąkę, Wólkę Chromą oraz klucz płodownicki nad Omulem. Od teścia Feliksa Potockiego dostał Radziejowice i Wolę Pekoszewską oraz 100 tys. florenów, a za konsensem królewskim starostwo krasnostawskie. Był ponadto starostą nowomiejskim i przasnyskim. Z funduszów jezuickich otrzymał Niemienice i zastawne ze starostwa krasnostawskiego oraz 21 tys. florenów. W różnym czasie nabył głównie na Mazowszu wiele mniejszych i większych majątków. W r. 1766 odstąpił państwu oficynę pałacu Krasińskich w Warszawie. Zapoczątkował proces tworzenia z Krasnosielca i okolic największego latyfundium na terenie Północnego Mazowsza. Tworzyło je siedem folwarków: Krasnosielc, Drążdżewo, Bagienice, Niesułów, Karolin, Kucieje i Amelin. W XIX w. łącznie ziemie należące do Kazimierza Krasińskiego zajmowały obszar 12 tys. hektarów, z czego 68 % stanowiły lasy. Poza tym z lustracji województwa płockiego dowiadujemy się, że Krasiński był dzierżawcą wsi królewskiej Dzierzazny. Dzięki temu stał się najbogatszym przedstawicielem rodu Krasińskich w epoce stanisławowskiej.

Herb Ślepowron. Źródło.

Mimo że był podejrzewany i śledzony przez władze pruskie, w 1798 r. otrzymał tytuł hrabiego od króla pruskiego, Fryderyka Wilhelma III. Odmówił jego przyjęcia. Kazimierz Krasiński, nie będąc dziedzicem gniazdowego majątku Krasne, zaczął się pisać jako hrabia na Krasnosielcu, sam sobie nadając ten tytuł, a przy okazji zmieniając tym samym nazwę swych dóbr (wcześniej Sielc). Żenił się trzy razy. Najpierw poślubił w 1756 r. Eustachię Potocką (1738-1764), kasztelanką słońską, potem jej siostrę Elżbietę (zm. po 1776), wdowę po Michale Rudzińskim, wojewodzie mazowieckim. Dopiero trzecie małżeństwo z Anną Ossolińską (1749-1843), miecznikówną litewską, rozwiedzioną z Józefem Ossolińskim, wojewodą podlaskim, dało mu dzieci. Miał z nią córkę Elżbietę (po mężu Jaraczewską) i syna Józefa Macieja Wawrzyńca Onufrego. Wraz z żoną wybudował w swych dobrach kilka kościołów oraz najpiękniejszą rezydencję tej linii Krasińskich, pałac i zamek w Radziejowicach. K. Krasiński zmarł w Zegrzu i tam jest pochowany.

Herb hrabiowski rodziny Krasińskich. Źródło.
Po śmierci Kazimierza, dobra krasnosielckie przejął jego syn Józef Wawrzyniec (1783-1845), który w młodości przyjaźnił się ze słynnym krewnym Wincentym Krasińskim (ojcem poety Zygmunta Krasińskiego, jednego z wieszczy narodowych). W. Krasiński cieszył się tytułem Wielkiego Ochmistrza dworu pruskiego. Początkowo służy w wojsku, jednak w 1813 r. wystąpił z armii. Rozpoczął działalność polityczną. Do władzy rosyjskiej nastawiony był ugodowo. W 1820 r. otrzymał potwierdzenie tytułu hrabiowskiego, został też mianowany senatorem-kasztelanem Królestwa Polskiego. W czasie powstania listopadowego uczestniczył w walkach, brał udział w obradach sejmu powstańczego. Po upadku powstania Rosjanie, licząc się z jego pozycją, nie represjonowali go. Ożenił się z Anną Emilią Ossolińską, miał z nią dwie córki oraz trzech synów. Zmarł w 1845 r.
Mapa z 1808 r.
W tym czasie Stegna już istniała, niestety, nie wiedzieć czemu, wieś nie pojawia się w aktach wizytacji biskupiej parafii Krasnosielc do 1840 r. Dopiero wizytacja z 1842 r. notuje Stegnę jako wieś należącą do parafii Krasnosielc. W 1815 r. mieszkały tu 44 osoby, w 1817 r. 61, zaś w 1827 r. - 81 osób. Ok. 1848 r. notujemy 79 mieszkańców.
Tzw. mapa kwatermistrzostwa przedstawiająca stan sprzed powstania listopadowego. Źródło.
Po śmierci Józefa Wawrzyńca dobra krasnosielskie przejął Karol Krasiński (1812-1870), szambelan dworu carskiego. Ożenił się z hrabianką Łubieńską. Zmarł bezpotomnie. Był to ostatni właściciel Stegny. W 1864 r. na mocy ukazu uwłaszczeniowego we wsi wytyczono 18 gospodarstw na 260 morgach ziemi. Od tej pory była to już samodzielna wieś w gm. Jednorożec, powołanej w 1867 r. 
Informacja o wystawieniu na sprzedaż dóbr krasnosielckich należących do Krasińskich, w tym Stegny. Źródło: "Gazeta Warszawska", 1876, 167, s. 5. 
W 1864 r. smolarnia w Stegnie należała do Żyda Ożarowa. W 1889 r. w Stegnie mieszkało 13 Żydów. M. Rychert (Rajchert) prowadził tu tartak, w 1913 r. zatrudniający 16 osób i osiągający 7875 rubli dochodu rocznie. Tartak wznowił działalność w 1916 r. po niewielkich wojennych zniszczeniach. W 1922 r. zanotowano jako właściciela tartaku Lejbę Rajcherta. Według opisu z końca XIX w. Stegna to wieś włościańska nad Orzycem - choć do rzeki jest stąd ok. 2 km (ale dawniej dolina rzeki była dużo szersza, więc może stąd takie określenie). Liczyła 18 domów i 153 mieszkańców. Działała tu fabryka smoły (smolarnia). Przez jakiś czas u Ferenców i Stodolskich funkcjonowały wiatraki. Wieś należała do parafii Krasnosielc. 
Mapa z 1872 r. Źródło.
Zabudowania były drewniane. Z tego powodu często wybuchające pożary nierzadko niszczyły całe mienie gospodarzy. W 1908 r. mieszkało tu ponad 400 ludzi. Pożar, który wówczas wybuchł, strawił wszystkie zabudowania podwórzowe, w tym zabudowania sądu gminnego, i kilka domów. 

W miejscowości notowano narodziny dzieci Dominika Staszewskiego, który w latach 1895-1907 był sędzią sądu pokoju w Jednorożcu. Miał on we wsi 12-morgowe gospodarstwo, które prowadził wzorcowo w celu edukowania chłopów o możliwościach nowych metod upraw.
Stegna na zdjęciu lotniczym wykonanym 26 VI 1915 r. Zbiory Jacka Furmańczyka.
W czasie walk z I wojny światowej Stegna leżała na linii frontu, który przebiegał tu od lutego 1915 r. do lipca 1915 r. Stefan Wilga (1911-1994), który wrócił do wsi po ustaniu działań wojennych, wspominał: stegeńskie pole przesiąknięte krwią ludzką i końską, zamieniło się w jedno Cmentarzysko. Smród z ludzkich i końskich ciał wdzierał się do nosa... Na Stegnach stało dwa budynki, u Żotkieskiego zrąb bez dachu i u starego Ankula Żyda, a reszta wioski Stegna była spalona doszczętnie, tylko stercały kominy... Przy płotach było widać niepochowanych żołnierzy i spalonych w domach.... W tym czasie w prasie, zarówno polsko-, jak i obcojęzycznej (niemieckiej, angielskiej i amerykańskiej) pojawiały się wzmianki o Stegnie.
"Kurier Warszawski. Dodatek poranny", 17 marca 1915 r., nr 76, s. 1. Źródło.
“The Intelligencer” R. 2, nr 55, 17.03.1915, s. 1. Źródło. Ten sam komunikat opublikowano w: “The Morning Herald” R. 9, nr 59, 17.03.1915, s. 1“The Newton Enterprise” R. 27, nr 5, 18.03.1915, s. 2“The York Daily” 17.03.1915, s. 6“The Atlanta Constitution” R. 47, nr 275, 17.03.1915, s. 1“The Cincinnati Enquirer” R. 72, nr 76, 17.03.1915, s. 1“Bluefield Daily Telegraph” R. 23, nr 66, 17.03.1915, s. 1“The Greensboro Patriot” R. 94, nr 22, 18.03.1915, s. 1“Altoona Tribune” R. 60, 17.03.1915, s. 1“Waco Morning News” R. 4, s. 142, 17.03.1915, s. 1“The Lincoln Coutry News” R. 9, nr 22, 19.03.1915, s. 1“Fitchburg Sentinel” R.42, nr 264, 17.03.1915, s. 12“The Leavenworth Times” 17.03.1915, s. 1“Asheville Citizen” R. 31, nr 145, 17.03.1915, s. 1“The Topeka Daily Capital” R. 39, nr 26, 17.03.1915, s. 1“The Boston Daily Globe” R. 87, nr 76, 17.03.1915, s. 1, 4“The Macon Daily Herald” R. 2, nr 176, 18.03.1915,s. 5“The Wichita Daily Eagle” R. 59, nr 100, 17.03.1915,s. 12“The Escanaba Morning”R. 6, nr 304, 18.03.1915, s. 2.
“The Washington Post” nr 14 159, 17.03.1915, s. 1. Źródło.
"Kurier Warszawski. Dodatek poranny", 11 kwietnia 1915 r., nr 99, s. 11. Źródło.
“The Booklyn Daily Eagle” R. 75, nr 175, 25.06.1915, s. 3. Źródło.
"Kurier Poznański" 26 czerwca 1915 r., nr 143, s. 3. Źródło. Ten sam komunikat (po niemiecku) opublikowano w niemieckiej gazecie "Hamburger Anzeiger" 27 czerwca 1915 r., nr 148, s. 2.
“Lebanon Daily News” R. 43, nr 253, 26.06.1915, s. 3. Źródło.
“The Washington Post” nr 14 259, 26.06.1915, s. 5. Źródło.
“San Francisco Chronicle” R. 106, nr 161, 26.06.1915, s. 2. Źródło.
“The Times” nr 40 891, 26.06.1915, s. 24. Źródło.
“The Oregon Daily Journal” R. 14, nr 94, 26.06.1915, s. 1. Źródło.
“The Cincinnati Enquirer” R. 72, nr 177, 26.06.1915, s. 1-2. Źródło.
"Dziennik Polski" 27/14 czerwca 1915 r., nr 175, s. 3. Źródło.
“The Hutchinson News” R. 30, nr 278, 08.07.1915, s.11. Źródło.
„Kurier Warszawski” nr 189, 11.07.1915, s. 8. Źródło.
Część mieszkańców wsi po przełamaniu linii frontu przez Niemców w 1915 r. udała się w bieżeństwo. Stegniarz Jan Nizielski tak wspominał te chwile:
Cyt. za: T. Wojciechowska, Jednorożec. Historia wsi, Jednorożec 2015.
W czasie I wojny światowej Niemcy zbudowali szosę Chorzele-Krasnosielc przez Jednorożec. Dawna główna droga (dzisiejsze ulice Plac św. Floriana w Jednorożca, ul. Wolności w Stegnie) stała się boczną ulicą.

Mapa z 1921 r.

Dysponuję notatkami ks. Stefana Bernatowicza z 1944 r., które informują o mieszkańcach wsi. Dowiedzieć się można z nich, jak liczne były rodziny oraz ile ziemi posiadali poszczególni gospodarze.



Wedle spisu powszechnego z 1921 r. w tej wsi było 28 domów i 156 mieszkańców, w tym 3 Żydów. We wsi na przestrzeni lat (przed i po II wojnie światowej) mieszkało i pracowało wielu rzemieślników, m.in. Mikołaj i i Antoni Wilgowie (stolarze), Marian Wilga, Jan Panuś i Wacław Romanowski (krawce męscy), Jadwiga Opalach i Mariann Łukasiak (krawcowe damskie), Franciszek Granoszewski (murarz i zdun), Jerzy Wilga (szewc), Marian Tubis (blacharz i dekarz).

1936 r. Stegna, centrum wsi. Krzyż przydrożny z figurą Matki Bożej Niepokalanej, ufundowana przez Antoniego Wilgę i wystawiona w dniu 15 lipca 1930 roku (inskrypcja na tablicy: BOŻE / BŁOGOSŁAW NAM / D. 15 LIPCA 1930 R. FUNDATOR / ANTONI WILGA / PO ŚMIERCI PROSZĘ / O ZDROWAŚ MARIA). Za kapliczką dom Władysława i Marianny Łukasiaków - jedyny w tym czasie dom pokryty blachą ocynkowaną. Na ganku pośrodku stoi Władysław Łukasiak, na kolumienkach syn Lucjan i córka Anna. Przed płotem Marianna Łukasiak i syn Michał oraz lokator. Zdjęcie do Muzeum Historycznego w Przasnyszu przekazała Anny Urlich.
Wieś zazwyczaj traktowano jako część Jednorożca, stąd nie dziwi użycie sformułowania Stegno-Jednorożec w relacji z 1923 r. Mówiło się "w Jednorożcu na Stegnach", by zaznaczyć odrębność wsi, a jednocześnie sformułowanie to pokazuje, że Stegna była nierozerwalnie łączona z Jednorożcem.
Rodzina Łukasiaków ze Stegny. Stoi Władysław Łukasiak, siedzi jego żona Marianna, obok syn Michał, trzymający na rękach kota, po drugiej stronie syn Lucjan, obok córka Anna (Urlich). Nie wiem, kim jest mężczyzna obok. Ornamenty na ganku domu Łukasiaków, stojącego na środku wsi, wyrzeźbił samodzielnie gospodarz. Zdjęcie z lat 30. XX w. Zbiory Joanny Wilgi z Jednorożca.

W czasie II wojny światowej mieszkańcy Stegny zaangażowali się w ruch oporu. W czasie, gdy istniał tu Związek Walki Zbrojnej, zorganizowano w Stegnie pluton I (dowódca Władysław Łukasiak ps. "Guzik", przedwojenny meliorant Orzyca). W składu Plutonu wchodzili: Stefan Wilga ps. "Pokrzywka" (zastępca), Jan Grabowiecki, Tadeusz Grabowiecki, Władysław Frączak, Adam Granoszewski ps. "Rozwora", Stanisław Bakuła, Tomasz Łysakowski, Józef Wilga ps. "Pieczara", Jan Piotrak, Stefan Piekut, Stanisław Piekut, Józef Czachowski, Stanisław Wróbel, Stanisław Łukasiak, Stanisław Lorenc, Marian Marchlik ps. "Sęk", Stanisław Przybyłek, Jan Berg, Stanisław Piotrak, Władysław Przybyłek, Tomasz Łysakowski, Jan Nizielski, Stanisław Wilga, osoby z Drążdżewa Nowego i osoby wysiedlone (lista niepełna).
Mapa z 1944 r.

Po II wojnie światowej wójtem gminy Jednorożec został Marian Marchlik ze Stegny. W okresie międzywojennym miał sklep w centrum Jednorożca, w 1928 r. notowano go jako komendanta miejscowego Związku Strzeleckiego. Urząd wójta z ramienia Polskiej Partii Socjalistycznej pełnił do 1947 r. W latach 1948-149 urząd ten pełnił Jan Nizielski ze Stegny.
Jan Nizielski ze Stegny - zdjęcie z nagrobka na cmentarzu w Jednorożcu.
Anna Urlich z Łukasiaków (1931-2015) pisała: Stegna mają kształt łuku, którego cięciwą jest szosa (ul. Wolności). Obecnie Stegna to także ulice: Zdrojowa, Krótka i Piastowska, Warszawska oraz powstałe w ostatnich latach: Kazimierza Wielkiego, Kwiatowa, Lawendowa, Wrzosowa, Konwaliowa, Jaśminowa itp. 
Widok na Stegnę z Łysej Góry, lato 1967 r. Zbiory Muzeum Historycznego w Przasnyszu.
Dawniej antagonizmy między mieszkańcami Stegny a sąsiedniego Jednorożca były bardzo wyraźne. Anna Urlich z Łukasiaków (1931-2015) wspominała: Nie daj Boże, żeby Stegniarz wybrał się w zaloty do Jednorożanki, cały do domu nie wrócił. Nie posyłano też swatów w tzw. „rajby” na Stegna. Stegniarze nazywali Jednorożaków Kurpiami, za co oni bardzo się obrażali. Matka moja Marianna Łukasiak, z domu Deptułówna, opowiadała nieraz, że właśnie najczęstszym powodem tych bójek było przezwisko Kurp, oraz próba nawiązania kontaktów z dziewczynami z Jednorożca. A przecież Jednorożec leży w Zielonej Puszczy Kurpiowskiej w najbardziej na zachód wysuniętej jej części. To Jednorożaki za miano Kurpia obrażali się śmiertelnie. Dla nich Kurpie to byli ludzie zza rzeki Orzyc, których nazywali „tlajami”, uważali ich za naród ciemny, zacofany, a siebie za bardziej oświeconych, lepiej znających świat. Jako dziecko pojąć nie mogłam, dlaczego ta jedna z pozoru wieś dzieli się na dwie i to tak nie lubiące się wzajemnie. W pewnym sensie tajemnicę tę wyjaśnił mi mój dziadek ze strony matki [Paweł Deptuła – przyp. M.W.K.], który miał jej za złe, że wbrew jego woli (co było wydarzeniem ogromnym jak na owe czasy) jako córka bogatego Jednorożaka [Paweł Deptuła był w tym czasie najbogatszym mieszkańcem Jednorożca, na początku XX w. posiadał 80 morgów ziemi. Po komasacji, zakończonej w 1928 r., jego majątek wynosił ok. 30 ha - przyp. M.W.K.] wyszła za mąż za Kurpia zza Orzyca [Władysław Łukasiak pochodził z Bud Rządowych - przyp. M.W.K.] i na dodatek zamieszkała na Stegnach. Dziadek opowiadał, że Jednorożec był wsią królewską. Chłopi nie odrabiali pańszczyzny, byli wolnymi chłopami królewskimi. Natomiast Stegna była wsią pańszczyźnianą, należącą (…) do majątków hrabiów Krasińskich. Jej mieszkańcy byli na łasce panów, odrabiali pańszczyznę, stąd też Jednorożaki uważali się za lepszą warstwę społeczeństwa. Nie pozwalali swoim córkom, czy siostrom wychodzić za mąż za Stegniarzy, którzy w ich mniemaniu byli niżej od nich w hierarchii społecznej.




W latach dziewięćdziesiątych XVIII w. Kazimierz Krasiński, starosta przasnyski, właściciel Stegny, rozpoczął walkę z okolicznymi bartnikami, w tym mieszkańcami Jednorożca. Było to spowodowane tym, że w folwarkach Krasińskich brakowało rąk do pracy, zaś mieszkańcy m.in. z Jednorożca byli tuż pod nosem, a pracowali tylko 3 dni w roku. Krasiński próbował ich zmusić do pracy, lecz Puszczan chroniły przywileje królewskie. Z akt sądu referendarskiego, do którego trafiła sprawa, wynika, iż w 1790 r. gromady wsi starostwa przasnyskiego złożyły pozew przeciwko Krasińskiemu. Nie zachowały się szczegóły tych spraw, wspominano jedynie, że to sprawa o rożne krzywdy, wyznaczenie komisji i inne okoliczności. Podobna skarga została złożona w 1791 r. Również w 1792 i 1794 r. do sądu wpłynęła sprawa o powinności, robocizny, czynsze i grunty. Nie były to pierwsze spory między mieszkańcami Jednorożca a starostą przasnyskim z rodu Krasińskich. Blisko wiek wcześniej, w 1699 r., król August II Mocny w odpowiedzi na skargę jednorożan i olszewiaków dotyczącą nadmiernego obciążenia ich pracami i daninami ze strony starosty przasnyskiego Jana Dobrogosta (Bonawentury) Krasińskiego, otoczył ich opieką, wydając list żelazny, który miał ich chronić przed samowolą starosty i jego następców.

Ul. Zdrojowa i pola stegneńskie w 1991 r. Archiwum społeczne Stowarzyszenia „Przyjaciele Ziemi Jednorożeckiej”, Film z 13–14 VII 1991 r., nagrany na zlecenie ks. Mariana Mecha, ówczesnego proboszcza parafii Jednorożec [kopia od Reginy Rekosz z Jednorożca].
W 1862 r. mieszkańcy Jednorożca, należącego do parafii Chorzele, wybudowali we wsi kaplicę. Była publiczna, więc każdy mógł do niej uczęszczać. Stegnę od Jednorożca oddzielał tylko pas ziemi i strumyk, za którym na pagórku stała kaplica. Do kościoła w Krasnosielcu wierni ze Stegny mieli aż 15 km. Nie ulega więc wątpliwości, że na nabożeństwa uczęszczali do jednorożeckiej kaplicy, zaś w swoim kościele parafialnym chrzcili dzieci, zawierali małżeństwa, a na miejscowym cmentarzu chowali wiernych, czego świadectwem są zapisy w aktach metrykalnych parafii Krasnosielc. W 1889 r. mieszkańcy Jednorożca wraz z sąsiadami z Budzisk, Stegny i Ulatowa-Pogorzeli wystarali się u władz biskupich w Płocku o utworzenie tu osobnej parafii, ale udało się tylko - albo aż - erygować filię parafii Chorzele.  Pisałam o niej tutaj: KLIK. W 1916 r. powstała parafia Jednorożec, w skład której weszła m.in. Stegna.
Ślady dawnych granic - rów między Jednorożcem (po prawej) z Stegną (po lewej). Fot. MWKmoch, 2017 r.
Wpływ Kościoła, straży ogniowej czy miejscowej szkoły, przynależność mieszkańców do tych samych organizacji społecznych doprowadziły w okresie międzywojennym do zatarcia różnic, aż nienawiść zupełnie wygasła: obie wsie miały wspólną władzę administracyjną, szkołę, parafię, służbę zdrowia, Ochotniczą Straż Pożarną, wspólne organizacje. Czynniki te wpływały na powstawanie wspólnych zwyczajów i obyczajów, wspólne obchodzenie wszystkich uroczystości. Dzisiaj nie ma żadnej różnicy między mieszkańcami tych wsi - pisała A. Urlich
Fot. MWKmoch, 2017 r.
Ul. Wolności w Stegnie. Fot. MWKmoch, 2015 r.

Stegna zachowała odrębność w formie sołectwa. Wieś jest oznakowana. Zachowało się tu kilka chat kurpiowskich, ponieważ Stegna przejęła tradycje regionalne od sąsiada - Jednorożca. Wspomniana A. Urlich określała się jako stegneńska Kurpianka.
Kopańska, urodzona w Stegnie w 1879 r., w 1914 r. zamieszkała w Jednorożcu. Uczestniczyła w badaniach antropologicznych, przeprowadzonych w Jednorożcu w dniach 25 VI-8 VII 1914 r.A. Macieszę. Fot. A. Maciesza. Zbiory Towarzystwa Naukowego Płockiego.
W 1970 r. w Stegnie notowano 386 mieszkańców. Na dzień 31 XII 2014 r. mieszkało tu 585 osób - 297 kobiet i 288 mężczyzn, z których 138 osób było w wieku przedprodukcyjnym, 369 w wieku produkcyjnym i 78 w wieku poprodukcyjnym. W dniu 31 XII 2018 r. notowano tu 595 osób, zaś rok później - 624. Miejscowość się rozbudowuje, powstają nowe ulice na tzw. kwiatowym osiedlu. W Stegnie działa prywatne przedszkole. Istnieje tu 10 przydrożnych obiektów sakralnych: 6 krzyży i 4 kapliczki, o którym można przeczytać tutaj: KLIK.

Na pierwszym planie Stegna, w głębi i po bokach Jednorożec, ok. 2007 r.
Na pierwszym planie Jednorożec (ul. Zielona), w głębi Stegna, z tyłu po prawej Jednorożec. Fot. M. Masalski, 2015 r.


Aby dowiedzieć się więcej na temat historii miejscowości, warto przeczytać teksty o Jednorożcu, które nierzadko traktują i o Stegnie. Polecam historię Jednorożca w częściach:

Bibliografia:
I. Źródła:
A. Archiwalia: 
1. Archiwum Diecezjalne w Płocku
Akta Wizytacji.

2. Archiwum Państwowe w Płocku
Płocki Konsystorz Generalny 1798–1939, sygn. 9.

3. Archiwum Urzędu Gminy w Jednorożcu
Dane nt. liczby ludności z 2018 i 2019 r.;
Ludność (dostęp 5 VIII 2018 r.);
Zugaj L., Historia gminy Jednorożec (do roku 1939), Lublin 2007 [mps].

B. Źródła wydane:
1947 Czerwiec 30. Jednorożec. Wykaz władz gminnych, [w:] Źródła do dziejów Ziemi Jednorożeckiej, t. 1, wyd. 2, red. W. Łukaszewski, Jednorożec 2011, s. 37; 
1924 sierpień 22. Akt małżeństwa Władysława Łukasiaka i Marianny Deptuły z Jednorożca, [w:] Źródła do dziejów Ziemi Jednorożeckiej, t. 2, red. W. Łukaszewski, T. Wojciechowska, Z. Lorenc, Jednorożec 2012, s. 20–21;
Krasnosielc, [w:] Z archiwaliów diecezjalnych płockich XIX wieku, z. 11: Dekanat makowski, zebrał, do druku przyg. i wstępem opatrzył M.M. Grzybowski, Płock 2003, s. 62–76; 
Księgi Referendarii Koronnej z drugiej połowy XVIII wieku, t. 2: 1781–1790, wyd. A. Keckowa, W. Pałucki, Warszawa 1957; 
Obraz statystyczny powiatu przasnyskiego A.N. Leontiewa z 1889 r., tłum. i oprac. J. Kociszewska, Ciechanów 1992;
Obraz statystyczny powiatu przasnyskiego sporządzony w roku 1815 przez podprefekta tegoż powiatu F.S. Zielińskiego w Przasnyszu, oprac. A. Kociszewski, Ciechanów 1991; 
"Regestr diecezjów" Franciszka Czaykowskiego, czyli właściciele ziemscy w Koronie w 1783 r., do druku podał S. Górzyński, przypisami i wstępem opatrzyli K. Chłapowski, S. Górzyński, wyd. 2 popr., Warszawa 2009; 
Rzemiosło przasnyskie w 1954 roku, wyd. W. Krzyżewski, Przasnysz 2014; 
Tabella miast, wsi, osad Królestwa Polskiego, z wyrażeniem ich położenia i ludności, alfabetycznie ułożona w Biórze Kommissyi Rządowéy Spraw Wewnętrznych i Policyi, t. 2: M–Z, Warszawa 1827, s. 196; 
Urlich A., Wspomnienia stegieńskiej Kurpianki, „Idący w… Przyszłość. Powiat przasnyski”, 3 (2004), 9, s. 18–19;
Wilga S., Smutna Dola Wiosky Jednorożec, oprac. M.W. Kmoch, "Krasnosielcki Zeszyt Historyczny", 27 (2016), s. 3-44.


C. Prasa:
"Dziennik Urzędowy Województwa Warszawskiego", 4 (1923), 8, s. 6;
Imieniny Komendanta Piłsudskiego. Jednorożec, „Strzelec”, 8 (1928), 14, s. 14; 
Materjały do historji powstania polskiego. Zabójstwa w powiecie Przasnyskim, "Dziennik Warszawski", 3 (1866), 35, s. 320-321.

II. Opracowania:
Drwęcki A., Ruch oporu w gminie Jednorożec 1939-1945, Jednorożec 2011; 
Dworniczak M., Stegna, [w:] Zapiski Ziemi Jednorożeckiej, red. taż i in., Jednorożec 2011, s. 53; 
Pszczółkowski A.A., Miasteczka szlacheckie w ziemi ciechanowskiej, [w:] Działalność społeczno-gospodarcza mazowieckich ziemian w okresie od XVIII do XX wieku, red. B. Umińska, Ciechanów 2014, s. 11–56; 
Świecki T., Wybult F., Mazowsze Płockie w czasach Wojny Światowej i powstania Państwa Polskiego, Toruń 1932;
Waleszczak R., Przasnysz i powiat przasnyski w latach 1866–1939, Przasnysz 1999;
Wojciechowska T., Jednorożec. Historia wsi, Jednorożec 2015;
Zielińska T., Poczet polskich rodów arystokratycznych, Warszawa 1997;
Zugaj L., Historia administracji w gminie Jednorożec, Jednorożec 2015.




Do następnego!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz